Dodaj do ulubionych

Narodowe porządki w Krakowie

    • Gość: joanna Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.chmielna.pl / 10.0.0.* 29.08.03, 17:43
      Nareszcie nie mam kłopotu z rozszyfrowaniem skrótu LPR - są to
      bez wątpienia Ludzie Pozbawieni Rozumu. A w naszej ukochanej
      ojczyźnie propagowanie samodzielnego myślenia, odwaga cywilna,
      rozum, niezależność intelektualna i parę podobnych drobiazgów
      zawsze były podejrzane ... Pora umierać!
      • Gość: Z Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.kv.net.pl 29.08.03, 23:23
        Nie, chłopaki skradły podpierniczyły skrót - od lat LPR to Lotnicze Pogotowie
        Ratunkowe. Znajomi z LotniczegoPR-u byli wściekli jak powstało coś takiego z
        ich skrótem :(

        Gość portalu: joanna napisał(a):

        > Nareszcie nie mam kłopotu z rozszyfrowaniem skrótu LPR - są to
        > bez wątpienia Ludzie Pozbawieni Rozumu. A w naszej ukochanej
        > ojczyźnie propagowanie samodzielnego myślenia, odwaga cywilna,
        > rozum, niezależność intelektualna i parę podobnych drobiazgów
        > zawsze były podejrzane ... Pora umierać!
      • Gość: Bodzio Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.dop.krakow.pl 02.09.03, 11:11
        Pani Joanno, długo byłem przekonany, że to Liga Przyjaciół Rosji, ale to Pani
        ma rację.
    • Gość: pamietliwy Kolaboracha LPR troche historii IP: *.menta.net 29.08.03, 18:01
      A ja znam historie, jak to jeden z obecnych poslow LPR, wsypal
      swoich kolegow podczas stanu wojennego komuchom, co w
      konsekwencji skonczylo sie rocznym wiezieniem dla dwoch osob.
      Tak, tak ten Pan jest obecnym poslem, nikt mu tego w LPR nie
      wypomina, do tego ma nawet tak narodowe nazwisko, tylko lekko
      zdrobnione.

      Czesc osob bedzie pamietala slynny napad po papier na bibule w
      filmotechnice, mlodziez jak nie wierzy niechaj sobie doczyta,
      Jagielonka niedaleko...
      Czystki zaczac od siebie!!!
      • stow.dla_arcytektury KOY BYŁ FAJCĄ 29.08.03, 19:27
        Ten wątek z powodzeniem mógłby się tak zaczynać. Przecież tym durniom to
        wszystko jedno. Tuż wyżej obrońca poprawnej pisowni nazwiska Marszałka (w
        skrócie oppnM) zapomina, że Marszałek miał do hecy narodowej strosunek znany i
        unormowany.
        Amnezja dotyka popłuczyny Bolusia Piaseckiego i innych Chłopców w Wysokich
        Butach : zapomnieliśmy już jak za zgodą Gen Sierowa z NKWD rozkładaliśmy Polskę
        od środka? Jak organizowaliśmy antypolskie hece za pieniążki, które nam
        pozwolono zarabiać dzięki niezapomnianej firmie INCO (Ludwik!! Ludwik!!)
        Reszta to zwykła Hałastra. Jak w każdej społeczności, tak i w polskiej istnieje
        odsetek baranów, którym ktoś musi powiedzieć, co mają robić, a sami nie
        potrafią - bo i skąd.
        Heca narodowo - radykalna dawała zawsze i dalej daje czytelne cele, steki bzdur
        nie wymagających analizy i gotowe-recepty-na-wszystko.
        Bydełko kibolowe rodzące się gdzieś pomiędzy stadionem a blokiem to głosy w
        wyborach - i wymagają zagospodarowania. Żeby się nie zmarnowały. Żeby dalej
        sobie pluły pod buty z paskami albo ze sznurówkami, i czytały swoje fanziny-
        tabloidy. Ale do wyboruf! Do wyboruf żeby poszły! I żeby na nas głosowały!
        Lepper cwaniak uczy się w tempie, które przydałoby się reszcie społeczeństwa.
        Więc Chłopaczki Narodowe biorą go od dołu, bo okazuje się, że pod nim już też
        jest miejsce, od czasu, kiedy się wzniósł. No to z tej kloaki, z tej krytyki
        Żydów w kraju bez Żydów, z tych wrogów cyklizmu (z masonerią gorzej, bo Boy
        podobno złożył do niej papiery, ale go nie przyjęli, tylko skąd moi pupile mają
        to wiedzieć?)gdzieśtam z blokowisk zasiedlonych prawnukami tych, którzy nie
        mieli z czego oddawać pieniędzy pożyczonych od Żyda na wódeczkę - zabij Żyda -
        wyłazi ta magma, która już potrafi pisać, ale jeszcze nie potrafi rozumieć.
        Gdzieś się ta magma spotyka z popłuczynami krakowskiego mieszczanizmu (bo
        przecieżnie mieszczaństwa). I ten mieszczanizm będzie mnie, MNIE, uczył, kto
        jest z Krakowa, a kto nie. Ten mieszczanizm będzie mordkę sobie wycierał
        pamięcią Tadeusza Żeleńskiego. Czy tu słyszałaś magmo nieumyta, że razem z
        Boyem Niemcy rozstrzelali także wielu innych Polaków najlepszeg gatunku? Nie
        słyszałaś, bo słyszysz tylko to, co Ci Twoi wodzowie z bożej łaski (chyba
        whisky) powiedzą. Nawet magmo nie słyszałaś o nich, ani też nie wiesz, czym się
        zajmowali. Dokładnie za to wiedzieli o tym Niemcy, i dokładnie sobie
        przygotowali listy proskrypcyjne, a także powody aresztowań. Niestety -
        barańska magmo - nie było pośród nich współpracy z NKWD.
        Ponadto współpracęz NKWD przypisywano w Polsce szeregowi postaci, których
        pogrążenie było akurat na rękę. Na przykład Waleremu Goetlowi. Syszałaś ty
        Magmo barańska kto to był Goetel?
        We Lwowie 1939-41 NKWD zamykało jak leci, bez ładu i składu. Np zamknęli
        Broniewskiego Władysława. Dziwne, co? No dziwne, ale nie dla Ciebie Magmo, bo
        nie wiesz Ty, kto to był Broniewski, bo i skąd masz wiedzieć.
        Dość. Zmęczyłem się.
        O Mamo, do kogo ja to piszę? Chyba do siebie,tak, tak. Do siebie
        • Gość: pamietliwy Re: KOY BYŁ FAJCĄ IP: *.menta.net 29.08.03, 20:34
          Nie, nie tylko do siebie, ja rowniez jesetm w stanie takich
          przykladow mnostwo wyciagnac, przypomnialem tylko ten z
          ostatnich lat, pewnie ze skutku nie bedzie to mialo zadnego, bo
          ekipa z LPRu potrzebuje rozglosu, zas lysa mlodziez ma problemy
          ze skladaniem liter (moze i dobrze, ze jest taki internet to sie
          choc troche podszkola), zas na pewno do wiadomosci przyjmowac
          nie beda, BO WODZU MOWI INACZEJ
        • gemara Re: KOY BYŁ FAJCĄ 29.08.03, 23:52
          Dziekuje Ci bardzo za to ze to napisales!
    • Gość: dziekan Re: panie Twaróg... IP: *.ds.uj.edu.pl 29.08.03, 18:45
      panie Twaróg zajmij się pan pisaniem pracy magisterskiej.ile
      jeszcze będzie pan studiował za pieniądze podatników?


      ps. słyszałem, że mały pomniczek Boya stoi sobie w parku Jordana
      a więc do dzieła
    • Gość: Do DZIEKANA Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 19:15
      Tak Twaróg nieco długo pisze prace magisterską ale za
      powtarzanie roku płaci Z WŁASNEJ KIESZENI A WIĘC NIE NA KOSZT
      PODATNIKA!!! znajomy Twaroga ze studiów.
      • Gość: obeznany w sytuacji Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.menta.net 29.08.03, 20:28
        To, ze ktos placi za powtarzanie roku, to nie znaczy ze nie
        studiuje za pieniadze podatnika!!!
        Chcesz mi powiedziec, ze kwota za powtarzanie roku, jest
        wystarczajaca na oplacenie rocznej pensji wsyzstkich wykladowcow
        i prowadzacych, z ktorymi delikwent ma stycznosc... Jesli zas
        sie z nimi nie spotyka, to juz jego problem.
        Panstwowe uczelnie byly i sa utrzymywane z pieniedzy podatnika i
        to juz niewazne, czy ktos zaplacil za powtarzanie roku czy tez
        za "warunek", czy jak to sie teraz nazywa.
        • Gość: Do DZIEKANA Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 21:56
          Gość portalu: obeznany w sytuacji napisał(a):

          > To, ze ktos placi za powtarzanie roku, to nie znaczy ze nie
          > studiuje za pieniadze podatnika!!!
          > Chcesz mi powiedziec, ze kwota za powtarzanie roku, jest
          > wystarczajaca na oplacenie rocznej pensji wsyzstkich wykladowcow
          > i prowadzacych, z ktorymi delikwent ma stycznosc... Jesli zas
          > sie z nimi nie spotyka, to juz jego problem.
          > Panstwowe uczelnie byly i sa utrzymywane z pieniedzy podatnika i
          > to juz niewazne, czy ktos zaplacil za powtarzanie roku czy tez
          > za "warunek", czy jak to sie teraz nazywa.
          OD DO DZIEKANA
          No wiesz, Twaróg też płaci podatki, radni LPR pewnie też. A do tego płaci z
          własnej kasy za np. poiwtarzanie roku. Wiem, że od początku studiów miał co
          najmniej 3 pasje: Jędrzej Giertych, Młodzież Wszechpolską i założenie
          wielodzietnej rodziny.
          tyle
    • Gość: słoń z Inowrocławia Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.nat.ino.tvknet.pl 29.08.03, 19:27
      Panu Doere i jego koleżkom radnym z partyjki ojca tadka rydzyka
      nieźle padło na główkę,szczególnie na mózg!!!Wychodzi szydło z
      worka!Polskiego pisarza chcą zrzucać z pomników a stawiać na
      piedestałach największych zbrodniarzy II wojny światowej.Kraków
      powinien się wstydzić,że ma takich radnych!!!Współczuję
      pozostałym mieszkańcą krakowskiego grodu.
      • stow.dla_arcytektury Re: Narodowe porządki w Krakowie 29.08.03, 19:32
        Słoniu kochany!
        My się niestety wstydzimy. Pozdrowienia dla pamięci Majora Stebnickiego, Taty
        Marty Stebnickiej, wspaniałej krakowskiej aktorki, który to Major Stebnicki był
        przed wojną dowódcą saperów w Inowrocławiu. To był przedwojenny oficer co się
        zowie.

        Wolelibyśmy mieć innych radnych, ale niestety w chwili potrzeby nie chodzimy do
        wyborów, albo chodzi nas zbyt mało.
    • Gość: mazzii Czyli teraz BAGATELA do likwidacji??? IP: *.nawojka.ds.uj.edu.pl / 192.168.1.* 29.08.03, 20:52
      bo przeciez ona tez jest im. Boya-Zelenskiego...
    • Gość: Arniq Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 21:14
      Broń Boże nie stawiać pomników tym OSZOŁOMOM nawet na cmentarzu
    • Gość: Z NIE GŁOSOWAŁEŚ?POPARŁEŚ TWAROGA!! IP: *.kv.net.pl 29.08.03, 21:41
      Moi drodzy, tak pięknie się wkurzacie na LPRowców.
      Ale jedno pytanie - głosowaliście w zeszłym roku w wyborach?
      Bo frekwencja wyniosła 25% - co czwarta osoba głosowała.
      Trzech na czterech mieszkańców tego miasta powiedziało że ma tow
      nosie.Ale skutek jest jeden - oddali decyzje innym, poparli
      wszytstkie listy w jednakowym stopniu - w tym liste Twaroga

      NIE GLOSOWALAS, NIE GLOSOWALES? TEZ JESTES ODPOWIEDZIALNA ZA TO
      ZE TWAROG MOZE SWOJE BZDETY GLOSIC W RADZIE MIASTA !!!!
      • Gość: Do Z!!!! Re: NIE GŁOSOWAŁEŚ?POPARŁEŚ TWAROGA!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 21:59
      • Gość: DO Z!!! Re: NIE GŁOSOWAŁEŚ?POPARŁEŚ TWAROGA!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 22:01
        Gościu jesteś jakimś totalistą. Przysłuchaj się jakie bzdety opowiadają debile
        z UW PiS czy SLD. Zobacz sobie ilu debili z SLD nie wypowiadało się ani razu!
        Co chcesz od Twaroga. Robi co może, jest aktywny, ja tak rozumię demokrację.
        każdy ma prawo do głoszenia poglądów, bedą wybory ludzie go ocenią i wybiroą
        albo nie wybiroą.
        WZ
        • Gość: Z Re: NIE GŁOSOWAŁEŚ?POPARŁEŚ TWAROGA!! IP: *.kv.net.pl 29.08.03, 23:05
          jesli jeszcze na to nie wpadles - ten list byl adresowany do tych co nie
          glosowali, a nie zgadzaja sie z tym co mowi LPR i Samoobrona.

          Zeby mieli tez troche pretensji do siebie ze Twarog jest radnym...
    • Gość: marekk15 O panach: Doerre z Twarogiem pisano juz przed wojna IP: 195.116.153.* 30.08.03, 17:30
      O typach osobowosciowych reprezentowanych przez panow: Doerre z
      Twarogiem pisal juz przed wojna pewien poeta we fraszce "Na krytyka" (cytuje):

      Oto krytyk, ktory idealnie
      Umie geniusz polaczyc z glupota,
      Kazdym slowem dowodzac genialnie,
      Ze jest bardzo wybitnym idiota.

      Wspomniany poeta, jeden z najwybitniejszych, takze (jesli sie nie myle) nie
      dostapil "zaszczytu' posiadania swojej ulicy w Krakowie. Byl bowiem Zydem, a
      to jak wiemy nie moze sluzyc jako dobry przyklad wychowawczy...
    • Gość: Piotr Doerre Tyle nienawiści się z was wylewa IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 20:55
      Dziennikarz "Gazety" napisał nieprawdę, że LPR chce oczyścić
      Kraków z pamiątek po Żeleńskim.
      Sprzeciwiłem się pomysłowi, by Boy został patronem szkoły i
      widzę, że zrobiłem słusznie. "Wybiórcza" rozpętała taką histerię
      (której wynikiem jest ta "dyskusja"), jakiej w Krakowie dawno
      już nie pamiętam. To nie jest wolne medium, ale uczestnik
      politycznej walki, który wykorzysta każdą manipulację, by
      dowalić swoim przeciwnikom.
      Tyle chamstwa i nienawiści, która tu się przewala, świadczy o
      poziomie czytelników "Wybióry". Większość nawet nie potrafi
      pisać po polsku, więc nie podejrzewam ich o przeczytanie choć
      jednej książki Boya. Ci, którzy czytali, pewnie wiedzą, ile
      serca Żeleński włożył w odbrązowianie postaci historycznych.
      Problem w tym, że sam stał się taką postacią...
      Tym, którzy czepiają się mojego nazwiska, po prostu gratuluję.
      Czy jest jakaś cecha przypisywana przez was tym
      okropnym "faszystom" z LPR, której sami nie posiadacie? Wątpię
      • Gość: regalica Re: Tyle nienawiści się z was wylewa IP: *.comnet.krakow.pl 31.08.03, 10:35
        Panie Dorerre, otóż ja posiadam takie cechy. Nie jestem faszystą, ksenofobem,
        dewotem, rasistą i zwolennikiem "L'udzi "P'ozbawionych "R'ozumu. Jedno jest
        co nas łączy, lubię "twaróg" najlepiej z jajkiem,szczypiorkiem i śmietanką.
        Następnym razem napewno pójdę głosować.
      • gemara Re: Tyle nienawiści się z was wylewa 31.08.03, 11:14
        Drogi Panie Piotrze, panskie poglady sa mi obce zupelnie ale przeciez taka jest
        wlasciwosc demokratycznego spoleczenstwa, ze mozemy sie roznic, ale powinnismy
        rozmawiac. Pisze pan, ze forum to nie wolne medium - sadzi pan, ze publikuje
        sie tu tylko posty majace na celu dyskredytacje panskiego pomyslu? Mysle, ze po
        prostu wielu ludzi ma na ten temat zupelnie inne zdanie a srednia chamstwa jest
        tu nie wyzsza niz gdzie indziej. I nawet nie chodzi tu o Boya, jak pan dobrze
        wie. Chodzi o niechec do reprezentowanej przez Pana i Panskich kolegow
        ksenofobicznej nienawisci wobec wszystkiego, co w tajemniczy sposob
        wyliczyliscie sobie jako nieprawdziwe i niepolskie. Boy glosno by sie smial z
        pomyslu nazwania Jego imieniem czegokolwiek. Z postawami takimi jak wasze
        walczyl glosno i z otwarta przylbica. Jestescie ludzmi, ktorzy bezwzglednie
        chca narzucic wszystkim swoje poglady, na ktore skladaja sie rasizm,
        niezrozumienie idei rozdzialu Kosciola od panstwa, ksenofobia, homofobia,
        mizoginizm, fanatyczne przekonoanie o swojej racji itd itp. Prosze sie nie
        dziwic, ze ludziom, ktorzy przy wszyskich problemach, jakie stwarza wolnosc
        osobista nie maja ochoty na powrot do czasow, kiedy ktos im mowil, w co maja
        wierzyc, kogo nienawidziec i jak zyc. Pan chcialby swiata, w ktorym wszystko
        jest poukladane, Zydzi na Madagaskarze, rece na koldrze a pedaly na Kolymie.
        Trudno sie dziwic, ze wielu ludziom to sie nie podoba. Totalitarne rezimy tez
        uwielbialy narzucac poddanym swoja ideologie w kazdej sferze zycia.
        • Gość: Piotr Doerre Re: gemara napisała IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 12:55
          gemara napisała:

          > Pisze pan, ze forum to nie wolne medium

          - Nie miałem na myśli forum (skoro mogę tu zamieścić swą opinię,
          to chyba jest wolne) lecz "Gazety" w wersji drukowanej. Jest to
          jedno z niewielu w Polsce mediów (być może z wyjątkiem TVP, i
          niektórych pism tzw. prawicowych), które prezentowane swym
          czytelnikom dostosowuje do z góry powziętej tezy. Przyznaję, że
          pod względem technicznym czasem robi to na b. wysokim poziomie.
          Stąd nie dziwię się, że czytelnicy "GW" mmogą mieć taki, jak
          Pan/Pani? obraz ludzi z ugrupowań politycznych, których ta
          gazeta nie lubi.

          > srednia chamstwa jest tu nie wyzsza niz gdzie indziej

          - ale może skoro "GW" mieni się być gazetą "ludzi rozumnych",
          powinno być inaczej?

          > do reprezentowanej przez Pana i Panskich kolegow
          ksenofobicznej nienawisci wobec wszystkiego, co w tajemniczy
          sposob wyliczyliscie sobie jako nieprawdziwe i niepolskie.

          - przyznam, że nie rozumiem tego zdania, ale domyślam się
          intencji. Otóż lubię i podejrzewam, że wielu moich kolegów lubi
          także wiele niepolskich rzeczy i wielu, że tak to określę nie-
          Polaków. Np. francuskiego Bernanosa, włoskich Duccia i
          Ghirlandaia, szkocką kratę, szwajcarskie zegarki, niemieckiego
          Manna, rumuńskiego Ciorana, Carolinę Herrera (Nowy Jork) etc.
          mam dalej wyliczać?

          > Jestescie ludzmi, ktorzy bezwzglednie chca narzucic wszystkim
          swoje poglady, na ktore skladaja sie rasizm, niezrozumienie idei
          rozdzialu Kosciola od panstwa, ksenofobia, homofobia, izoginizm,
          fanatyczne przekonoanie o swojej racji itd itp.

          - I tu jest - jak nieładnie mówią Niemcy - pies pogrzebany. My
          chcemy Wam narzucić swoje poglądy, na które składają się itd, a
          Wy oczywiście nie chcecie nic nikomu narzucać. Zasada rozdziału
          Kościoła od Państwa spłynęła z nieba i nie została nikomu
          narzucona? To samo z prawnym przyzwoleniem na holocaust
          nienarodzonych, z agresywną homo...filią (proszę wybaczyć to
          okropne słowo, ale jak odwrócić "homofobię"?) etc. To wy
          wszystkich, którzy mają inne niż wy poglądy wyzywacie,
          obrażacie, próbujecie zakrzyczeć.
          Jesteśmy mniejszością, która domaga się respektowania swojego
          zdania. Może to naiwne, ale wierzę w siłę rozumnej dyskusji,
          racjonalnych argumentów. W takich nagonkach, jak ta urządzona
          przez GW, nie można na nią liczyć. Problem w tym, że w ciałach
          takich jak Rada Miasta Krakowa, też niekoniecznie.

          Z poważaniem
          • Gość: qvz Re: gemara napisała IP: *.kv.net.pl 31.08.03, 13:19
            Panie Piotrze !

            Pisze Pan że jesteście mniejszością.
            I tu jest problem : historia Waszej formacji ideologicznej (ta bliższa i ta
            dalsza) skłania nas liberałów do postrzegania Was jako ugrupowania
            konserwatywnego i mocno nietolerancyjnego wobec różnych mniejszości i nowości w
            życiu społecznym.

            I teraz mamy problem : czy mozna tolerować to że inni chcą nietolerancji?

            A'propos - skąd w Waszej partii wziął się S.Papież?Celujący za ww. cechy!
            • Gość: Wojtek Re: Endecja nietolerancyjna? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 23:34
              > I teraz mamy problem : czy mozna tolerować to że inni chcą
              nietolerancji?

              No własnie, jesli odrzucimy te teze, to nagle trzebaby zaczac
              tolerowac np. pedofilow, bo niby dlaczego nie w koncu sa
              mniejszoscia.
              A tak na marginesie te tzw. miejszosci (narodowe) same prowokuja
              tzw. nietoleranckje w momencie kiedy deklaruja sie jako
              mniejszosc i te swoje mniejszosciowe prawa probuja narzucic
              wiekszosci.
              Wizja endekow nie rozpatruje ludzi w kategoriach miejszosci.
              Jesli ktos jest np. Żydem z pochodzenia żyjącym w PL i lojalnym
              wobec Narodu Polskiego - jest po prostu jego czescia tak jak np.
              K.K. Baczynski, ktory za nasza Ojczyzne oddał życie.
              Problem polega na tym, ze narodowcy probuja ludzi łączyć a wy
              ich chcecie dzielic ze wzgledu na rase, klasy, mniejszosci
              seksualne i Bog wie jeszcze jakie.
              Jaka to filozofia - golym okiem widac ....
          • gemara Re: gemara napisała 31.08.03, 13:31
            Trudno o sile rozumnej dyskusji i racjonalne argumenty, kiedy ktos uzywa
            zwrotu - "holokaust nienarodzonych". Nawet Sw.Augustyn uwazal ze zarodek to
            jeszcze nie czlowiek. Ale akurat w tym sporze, sam Pan przyna, racjonalych
            argumentow nie ma. Ja uwazam, ze tylko kobieta moze decydowac o swoim ciele.
            Odbieranie jej tej mozliwosci, to stwarzanie nierownosci. Zreszta- to akurat
            nie miejsce na te dyskusje. A holokaust to holokaust i prosze zostawic go w
            spokoju. Rozumiem, ze mniejszosc ma prawo do wyrazania wlasnego zdania.
            Demokracja to mozliwosc wyrazania zdania przez wszystkich, nawet jesli to
            zdanie skrajne. Dopoki nie idziemy sie zabijac, wszystko w porzadku. Ale ta,
            jak pan mowi mniejszosc, doprowadzila np. do prawnego zakazu aborcji. Wiec
            jednak ma sile! Skad wiadomo, ze skonczy sie na Boyu, postinorze, czy zakazie
            wykonywania zawodu nauczyciela dla ludzi od innych niz wasze, pogladach, jak
            kto ktos z waszych postulowal. Przykro mi, ale to jednak jest totalitaryzm. Pol
            biedy poglady i dyskusja, prawo to juz sprawa powazna. Rzecz w tym, ze wy nie
            wyrazacie pogladow, tylko chcecie narzucac Jedynie Sluszny Sposob Myslenia. Pan
            wybaczy, ale to nazisci i komunisci zamykali homseksualistow w obozach
            koncentracyjnych. To w latach stalinizmu w Polsce obowiazywal scisly zakaz
            aborcji. Nic to Panu nie mowi? Mysle sobie, ze w Boga mozna wierzyc na rozne
            sposoby. Mozna po prostu wierzyc i ubolewac ze ktos nie wierzy. Ale w
            dzisiejszym spoleczenstwie prawne nakazywanie milowania Pana Boga to dokladnie
            to samo co nakaz milowania takiej czy innej partii. Wolnosc jest dla was (pisze
            w l.mn. bo przeciez sam Pan tak zaczal) pustym slowem, szkoda. Wystarczy
            wnikliwie postudiowac historie - jakos nie widze, ze rozwoj demokracji w te
            nienawistna wam strone, szkodzi cywilizacji. Mimo wszystko dziekuje za rozumne
            posty, faktycznie mile, ze ktos nie bluzga.
            • Gość: Piotr Doerre Re: gemara napisała 2 IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 21:29
              gemara napisała:

              > kiedy ktos uzywa zwrotu - "holokaust nienarodzonych".

              Pan/Pani wybaczy, ale ja to uważam za ludobójstwo czyli (za Enc.
              PWN) eksterminacja, czy też dopuszczenie aksterminacji
              określonych grup ludności. Bo człowiek na siedem, pięć miesięcy,
              czy dwa tygodnie przed narodzeniem to dla mnie ciągle człowiek.
              Dziś, kiedy nauka dała nam dokładną (prawie dokładną) wiedzę na
              temat naszego rozwoju prenatalnego, granice wyznaczane przez
              starozytnych, bądź ludzi średniowiecza tracą sens. Nie o tym
              jednak mowa. To jasne, że kiedy się mówi innymi językami,
              trudniej jest się porozumieć, nie trzeba się jednak tak od razu
              zabijać.

              > jednak ma sile! Skad wiadomo, ze skonczy sie na Boyu,
              postinorze, czy zakazie wykonywania zawodu nauczyciela dla ludzi
              od innych niz wasze, pogladach,

              przepraszam?

              > wybaczy, ale to nazisci i komunisci zamykali homseksualistow w
              obozach koncentracyjnych. To w latach stalinizmu w Polsce
              obowiazywal scisly zakaz aborcji. Nic to Panu nie mowi?

              Tu jednak nasza wiedza się różni. Naziści zamykali i mordowali
              homoseksualistów, to samo zaresztą robili z niepełnosprawnymi
              dziećmi, które to pomysły popierał w jednym ze swych pism
              Tadeusz Boy-Żeleński. Może to był głupi wybryk, ale gdyby dziś
              ktoś coś takiego napisał lub powiedział publicznie zostałby -
              słusznie - "ukamieniowany" w mediach. Może zada sobie Pan/Pani
              pytanie, czy nie ma jakiegoś związku oświeceniowo-
              pozytywistycznej wiary w postęp i naukę, z zimną, matematyczną
              precyzyjną zbrodnią hitlerowców. Zaś ustawę dozwalającą na wolną
              aborcję wprowadzili w Polsce stalinowcy, w kwietniu 1956 roku.
              Stalin już nie żył, ale rządzili jego ludzie. Dlaczego dopiero w
              1956 r? Kolektywizacja rolnictwa też nie została wprowadzona od
              razu. Komuniści obejmując władzę musieli zachowywać pozory,
              musieli się liczyć z wieloma czynnikami, także obyczajowymi.
              Zmartwię Panią, ale pierwsze ustawodawstwa dopuszczające wolną
              aborcję to wymysły totalitarnę (hitleryzm - tylko dla
              niearyjczyków, bolszewizm - egalitarnie dla wszystkich)

              > Wystarczy wnikliwie postudiowac historie - jakos nie widze, ze
              rozwoj demokracji w te nienawistna wam strone, szkodzi
              cywilizacji.

              Ja widzę. Straszne totalitaryzmy, największe zbrodnie ludzkości
              to akurat nie wymysły ciemnego średniowiecza, ale bardzo
              demokratycznego, oświaconego wieku XX. Mamy co prawda okres
              względnego spokoju, ale rosnąca siła i wszędobylstwo Państwa
              (nie RP akurat, ale Państwa w ogóle) każe się domyślać, że coś
              nam szykują.

              > faktycznie mile, ze ktos nie bluzga.

              Nie zawsze obraz przeciwnika jaki mamy jest zgodny z prawdą. Ja
              np. starałem się w debacie, która miała miejsce nt. Boya
              przedstawić jego zasługi. Argumentowałem tylko, że wielkich
              twórców, nawet jeśli przełozyli 100 książek z francuskiego na
              polski i napisali "Słowka", też obowiązują jakieś granice. Ale
              Pana/Pani ulubiona gazeta wybrała sobie z moich wypowiedzi tylko
              same "smaczki", bo przecież ci, których nie lubi są dzicy i
              głupi, a ci, których lubi - rozumni i łagodni. Proste, prawda?
              • gemara Re: gemara napisała 2 31.08.03, 23:35
                Gość portalu: Piotr Doerre napisał(a):

                > gemara napisała:
                >
                > > kiedy ktos uzywa zwrotu - "holokaust nienarodzonych".
                >
                > Pan/Pani wybaczy, ale ja to uważam za ludobójstwo czyli (za Enc.
                > PWN) eksterminacja, czy też dopuszczenie aksterminacji
                > określonych grup ludności. Bo człowiek na siedem, pięć miesięcy,
                > czy dwa tygodnie przed narodzeniem to dla mnie ciągle człowiek.
                > Dziś, kiedy nauka dała nam dokładną (prawie dokładną) wiedzę na
                > temat naszego rozwoju prenatalnego, granice wyznaczane przez
                > starozytnych, bądź ludzi średniowiecza tracą sens. Nie o tym
                > jednak mowa. To jasne, że kiedy się mówi innymi językami,
                > trudniej jest się porozumieć, nie trzeba się jednak tak od razu
                > zabijać.


                A czy bierze Pan pod uwage, jak specyficzna to jest jednak sytuacja? Zarodek
                rosnie w oragnizmie kobiety, normalnie wiele zaplodnionych jajeczek umiera z
                powodow fizjologicznych. To postep technologiczny w medycynie sprawia, ze wiele
                ciaz, ktore nigdy by sie nie zakonczyly, dochodzi do finalu. Upieram sie, ze
                nie ma porownania pomiedzy swiadomym zabijaniem (ludobojstwo) a sytuacja
                aborcji. Mowi Pan o nauce, ale przeciez chodzi o ideologie przez Pana wyznawana.

                >
                > > jednak ma sile! Skad wiadomo, ze skonczy sie na Boyu,
                > postinorze, czy zakazie wykonywania zawodu nauczyciela dla ludzi
                > od innych niz wasze, pogladach,
                >
                > przepraszam?


                A ktoz, jak nie ktorys z waszych partyjnych kolegow pisal do aptekarzy o
                postinorze, by go nie sprzedawac, ktorz jak nie inny z nich wnioskowal o
                weryfikacje pedagogow, ktorzy sie nie zgadzaja, ze rodzina podstawa jest?
                >
                > > wybaczy, ale to nazisci i komunisci zamykali homseksualistow w
                > obozach koncentracyjnych. To w latach stalinizmu w Polsce
                > obowiazywal scisly zakaz aborcji. Nic to Panu nie mowi?
                >
                > Tu jednak nasza wiedza się różni. Naziści zamykali i mordowali
                > homoseksualistów, to samo zaresztą robili z niepełnosprawnymi
                > dziećmi, które to pomysły popierał w jednym ze swych pism
                > Tadeusz Boy-Żeleński. Może to był głupi wybryk, ale gdyby dziś
                > ktoś coś takiego napisał lub powiedział publicznie zostałby -
                > słusznie - "ukamieniowany" w mediach. Może zada sobie Pan/Pani
                > pytanie, czy nie ma jakiegoś związku oświeceniowo-
                > pozytywistycznej wiary w postęp i naukę, z zimną, matematyczną
                > precyzyjną zbrodnią hitlerowców. Zaś ustawę dozwalającą na wolną
                > aborcję wprowadzili w Polsce stalinowcy, w kwietniu 1956 roku.
                > Stalin już nie żył, ale rządzili jego ludzie. Dlaczego dopiero w
                > 1956 r? Kolektywizacja rolnictwa też nie została wprowadzona od
                > razu. Komuniści obejmując władzę musieli zachowywać pozory,
                > musieli się liczyć z wieloma czynnikami, także obyczajowymi.
                > Zmartwię Panią, ale pierwsze ustawodawstwa dopuszczające wolną
                > aborcję to wymysły totalitarnę (hitleryzm - tylko dla
                > niearyjczyków, bolszewizm - egalitarnie dla wszystkich)


                No to juz szczyt kazuistyki. Tzn. ze Rozanski, Zarako sie bali torturowac w 50
                albo 52? No to jakies jaja, ze stalinisci sie czegokolwiek bali, a juz opini
                publicznej szczegolnie. Czego Pan nie zrobi, zeby nagiac rzeczywistosc do
                swoich tez.A poza tym - radze poczytac o historii medycyny. jeszcze na poczatku
                XIX wieku nie istnialo cos takiego jak sterylizacja pola operacyjnego,
                narzedzi, narkoza (prawie), wiec o jakich prawach aborcyjnych tu mowimy.
                Chirurgia w dzisiejszej postaci 200 lat temu nie istniala, wiec prosze sie nie
                balwanic!
                >
                > > Wystarczy wnikliwie postudiowac historie - jakos nie widze, ze
                > rozwoj demokracji w te nienawistna wam strone, szkodzi
                > cywilizacji.
                >
                > Ja widzę. Straszne totalitaryzmy, największe zbrodnie ludzkości
                > to akurat nie wymysły ciemnego średniowiecza, ale bardzo
                > demokratycznego, oświaconego wieku XX. Mamy co prawda okres
                > względnego spokoju, ale rosnąca siła i wszędobylstwo Państwa
                > (nie RP akurat, ale Państwa w ogóle) każe się domyślać, że coś
                > nam szykują.


                Przeszkadza panu Panstwo...Policja, wojsko, samorzad wybrany w wolnych
                wyborach...No, ja moge byc anarchistka, ale Pan? Co to sie porobilo, narodowcy
                anarchistami. To jest naprawde postmodernizm. Gratuluje! No i stara teza, ze
                wszystko co zle, to od Rewolucji Francuskiej. Wolnosc i rownosc to zreszta nie
                tylko RF ale tez Sw. Pawel. Przepraszam, ze Zyd, no ale tego nie da sie ukryc w
                zaden sposob.
                >
                > > faktycznie mile, ze ktos nie bluzga.
                >
                > Nie zawsze obraz przeciwnika jaki mamy jest zgodny z prawdą. Ja
                > np. starałem się w debacie, która miała miejsce nt. Boya
                > przedstawić jego zasługi. Argumentowałem tylko, że wielkich
                > twórców, nawet jeśli przełozyli 100 książek z francuskiego na
                > polski i napisali "Słowka", też obowiązują jakieś granice. Ale
                > Pana/Pani ulubiona gazeta wybrała sobie z moich wypowiedzi tylko
                > same "smaczki", bo przecież ci, których nie lubi są dzicy i
                > głupi, a ci, których lubi - rozumni i łagodni. Proste, prawda?



                Kiedy tu sie walczylo z komuna, mozna bylo dostac pare pal, moze posiedziec,
                wiem ze moglo bolec, ale rzadko grozilo to ostatecznym. Kiedy stary czlowiek
                uciekal przed jednym potworem w paszcze drugiego, a ten pierwszy i tak Go w
                koncu zabil, Pan odgrywa Katona. Smutne i glupie. Niepotrzebne i zalosne. Pisze
                pan o strasznych totalitaryzmach ale jest Pan ich doskonalym uczniem.
                • Gość: Doerre gemara napisała 3 IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 01:49
                  gemara napisała:

                  > Upieram sie, ze nie ma porownania pomiedzy swiadomym
                  zabijaniem (ludobojstwo) a sytuacja aborcji.

                  No cóż, chyba każde(każdy?) z nas zostanie przy swoim zdaniu

                  > No to jakies jaja, ze stalinisci sie czegokolwiek bali, a juz
                  opini publicznej szczegolnie. Czego Pan nie zrobi, zeby nagiac
                  rzeczywistosc do swoich tez. A poza tym - radze poczytac o
                  historii medycyny. jeszcze na poczatku XIX wieku nie istnialo
                  cos takiego jak sterylizacja pola operacyjnego, narzedzi,
                  narkoza (prawie), wiec o jakich prawach aborcyjnych tu mowimy.
                  Chirurgia w dzisiejszej postaci 200 lat temu nie istniala, wiec
                  prosze sie nie balwanic!

                  Bardzo kategorycznie to brzmi, ale tu muszę niestety odesłać do
                  podręczników historii na poziomie szkoły podstawowej.
                  Komuniści w Polsce NAPRAWDĘ przejmowali władzę stopniowo. Nie
                  musieli się liczyć z opinią publiczną, tylko w latach 44-47 byli
                  jeszcze słabi i nie posiadali pełni władzy. Stąd również
                  wcielanie rozmaitych totalitarnych pomysłów następowało
                  stopniowo. Tak było zresztą wszędzie - w Czechosłowacji, na
                  Węgrzech, w Rumunii.
                  A ustawy zezwalające na tzw. wolną aborcję wprowadziły naprawdę
                  narodowy socjalizm i bolszewizm, a są to siły, które zaczęły
                  obejmować władzę pod koniec drugiej dekady XX wieku.

                  > No, ja moge byc anarchistka, ale Pan? Co to sie porobilo,
                  narodowcy anarchistami. To jest naprawde postmodernizm.
                  Gratuluje!

                  Nie wszystkim psom na imię Burek. Nie trzeba być anarchistą, by
                  wyznawać pewne idee wolnościowe, typowe dla naszej cywilizacji.
                  Rosnąca siła Państwa jest bizantynizmem, sprzecznym ze
                  wszystkim, w co wierzę. I tyle

                  > Kiedy tu sie walczylo z komuna, mozna bylo dostac pare pal,
                  moze posiedziec, wiem ze moglo bolec, ale rzadko grozilo to
                  ostatecznym. Kiedy stary czlowiek uciekal przed jednym potworem
                  w paszcze drugiego, a ten pierwszy i tak Go w koncu zabil, Pan
                  odgrywa Katona. Smutne i glupie. Niepotrzebne i zalosne. Pisze
                  pan o strasznych totalitaryzmach ale jest Pan ich doskonalym
                  uczniem.

                  Przykro mi, że Pani (bo chyba jednak Pani?)tak uważa. Ale z tymi
                  paroma pałami, to chyba przesada. Kiedy "stary człowiek" uciekał
                  przed jednym totalitaryzmem w paszczę drugiego, ten drugi
                  mordował na całego. I niestety "stary człowiek" przyłożył do
                  tego rękę. To jest strasznie przygnębiająca historia.
                  Cóż mogę Pani odpowiedzieć na tego Katona? Chyba tylko tyle, że
                  modlę się, by Dobry Bóg dał mi siłę w godzinie próby. Pewnie, że
                  to łatwo się gada, zanim stanie się oko w oko ze Strachem. Tym
                  przez duże "S".
                  Jeden gość, którego lubię napisał (może się pomylę, bo cytuję z
                  pamięci):
                  "i nie przebaczaj
                  zaiste nie w twojej mocy
                  przebaczać w imię tych, których zadradzono o świcie".
                  Chodzi o to, że ja, jako chrześcijanin mam obowiązek wybaczyć
                  Pani kolegom, że wypisują na mój temat w necie jakieś
                  okroponości. Ale historię musimy starać się oceniać, bo stracimy
                  z oczu jedyny punkt na horyzoncie, jedyną trwałą rzecz.
                  Zwłaszcza w świecie, w którym religii odmówiono takiego miejsca.
                  Stąd zamiast iść spać, piszę to. Wierzę, że spory tego typu,
                  mają sens. Choć budzą tyle emocji, a może właśnie dlatego.
                  Ktoś, chyba o. prof. Kłoczowski, powiedział na łamach "GW", że
                  ten pomysł to intelektualne nic. Chyba mówił o pomyśle usunięcia
                  pomnika Boya, ale to akurat przypisała mi "Wyborcza". Wcale nie
                  wychodziłem z takim pomysłem. A wracając do słów ojca prof.
                  Kłoczowskiego, ten spór to jednak intelektualnie coś. Ilu z
                  ludzi, którzy czytają "GW", czytało kiedykolwiek Żeleńskiego? A
                  teraz proszę, jakie emocje. Historia żyje.
                  Ale żeby toczyć dyskusję, trzeba pomyśle. I dlatego nikt się nie
                  przyłącza do naszej rozmowy.
                  Z poważaniem
            • Gość: WojtekA Re: gemara napisała IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 23:50
              >To w latach stalinizmu w Polsce obowiazywal scisly zakaz
              aborcji.

              Pani kochana, najpierw historii się poduczy, bo w rzeczywistości
              było zupełnie inaczej. To w PRL pozwolono na zabijanie
              nienarodzonych.

              A teraz taki mały rebusik:

              Dlaczego zabicie noworotka nazywa sie morderstwem, a zgladzenie
              tego samego czlowieka, tylko dzien wczesniej jeszcze w łonie
              matki jest nazywane enigmatycznie aborcją?

              Nasze dzialania to nie zaden totalitaryzm, tylko zupelnie inne
              rozumienie czlowieka jako istoty rozumniej z niezbywalnym prawem
              do zycia. Tak niezbywalnym, ze nawet kobiecie nie wolno
              decydowac o jego życiu i śmierci.

              Jesli jednak Pani upiera sie przy nazwaniu nas totalistami, to
              jak wtedy trzebaby nazwać Was i to co robicie, terrorem
              mniejszosci?

              Skoro chcecie w glosowaniu decydowac o czyims zyciu i smierci to
              dlaczego odmawiacie nam prawa w oparciu o te same procedury tego
              zycia bronic?
              I kto tu kogo nazywa totalista?
              Widzi Pani nie wystarczy kogos przyrownac do Stalina albo
              Hitlera, zeby go zdyskredytowac, trzeba jeszcze podeprzec sie
              FAKTAMI. Jak ja mam Pania powaznie traktowac, skoro w czasach
              stalinizmu wprowadzono dopuszczalnosc tzw. aborcji a pani
              twierdzi, ze bylo odwrotnie?
              Jaka mam gwarancje, ze nie myli sie Pani w innych kwestiach?
      • Gość: Nobody NARODOWY PLAN DLA POLSKI - wg LPR. IP: *.stenaline.com 31.08.03, 22:02

        Giertych i jego Ludzie Pozbawieni Rozumu mają plan:

        Znacjonalizować fabryki

        Zabrać pieniądze z banków i rozdać ludziom (głównie swoim)

        Powołać trójki parafialne, które będa wyłapywały zakamuflowanych żydów i
        masonów celem umieszczenia w obozach odosobnienia

        Wyłapać komuchów i skierowanie do klasztorów celem reedukacji i katechizacji.

        Zabronić cudzoziemcom kupowania czegokolwiek, a przede wszystkim ziemi, także
        tej do kwiatów.

        Zakazać aborcji

        Zakazac antykoncepcji

        Zakazać zapłodnienia "in vitro"

        Zakazać pornografii i wogóle pokazywania gołych cycków, chyba, że chodzi o św
        Agatę albo matke Polkę karmiącą

        Zakazac działania organizacji feministycznych

        Zakazać działania sektom religijnym nie uznającym autorytetu Ojca Świętego

        Internować Owsiaka

        Internować wszystkich pedałów i poddać leczeniu

        Internować ateistów i poddać katechizacji

        Wprowadzic cenzurę prasy, radia i telewizji niekatolickiej.

        Zabrać ludziom paszporty, bo mogliby przywieżć pornografię i prezerwatywy

        Zabrac ludziom anteny satelitarne bo mogliby oglądać porno

        Odciąc internet bo to narzędzie szatana

        Wprowadzić lekcje religii do żłobków

        aha, skonfiskować i spalić wszystkie egzemplarze książek z serii Harry Potter.

    • Gość: meritus Boy na śmietnik historii IP: *.wirt.pl / 192.168.1.* 31.08.03, 01:41
      Boy-Żeleński skoro był zdrajcą, jego miejsce jest na śmietniku
      historii, a nie na postumencie.
      • Gość: m Re: Boy na śmietnik historii IP: *.markom.krakow.pl 31.08.03, 13:07
        nie Tobie o tym decydowac, ani panom Doerre czy Twarogowi, ale wlasnie -
        historii, a ta Boya-Zelenskiego nigdzie nie "wyrzucala" ... i zapewne nie bez
        przyczyny.
        natomiast na zarzuty pana Doerre wobec wolnosci slowa w medium, jakim jest
        internet, odpowiedza wyborcy - radykalizm w Polsce na dluzsza mete sie nigdy
        nie sprawdzal! i mam nadzieje, ze tak pozostanie...
      • Gość: Nobody Re: Boy na śmietnik historii IP: *.stenaline.com 31.08.03, 23:23
        Gość portalu: meritus napisał(a):

        > Boy-Żeleński skoro był zdrajcą, jego miejsce jest na śmietniku
        > historii, a nie na postumencie.
        ---------
        Czy Boy był zdrajcą? - nic o tym nie wiem. Wiem natomiast na pewno, że był
        genialnym tłumaczem literatury francuskiej (proponuję przecztać "Wielki
        testament" Villona w przekładzie Mistrza), kronikarzem krakowskiej cyganerii,
        człowiekiem inteligentmym, dowcipnym, majacym świeże, bo "nieprofesjonalne"
        (jako lekarz)spojrzenie na literaturę polską. Człowiekiem, któremu kultura
        polska bardzo wiele zawdzięcza i który próbował także zdziałać coś w dziedzinie
        zwalczania naszego polskiego obskurantyzmu. Ta ciemnota umysłowa jest chyba
        obciążeniem dziedzicznym naszej nacji.
        Reasumując: Młodzież Wszechpolska - do książek! (bo chyba coś przeoczyliście
        w żmudnym toku edukacji) i trochę więcej luzu (myślałem że teraz w porzo jest
        być cool - widać coś mi się pokręciło).

        Mam w domu wszystkie książki Boya (w płóciennej oprawie pięknie wydane przez
        PIW.)Jego książki: "Nasi okupanci", "Piekło kobiet" nie zestarzały sie ani
        trochę. A ksiądz Pirożyński zza grobu odnosi sukces. Chyba czas umierać.
        Kocham Boya i niech go nikt nie rusza!
    • Gość: Nobody Boy wybitnym Polakiem był ! IP: *.stenaline.com 31.08.03, 21:39
      Gość portalu: magda napisał(a):

      > To jest pokopane,kompletna szajba.Skrajność w każdą stronę jest
      > chora.A kiczowaty pomnik ks.Skargi na pl.sw.Marii Magdaleny może
      > być???A co do skrajnofili, którzy chcą mnieć wszystko
      > skrajniepolskie, wasz(LPR-owski) przewodniczący nosi nazwisko DO
      > (powinno mieć 2kropki na gorze)RRE, czy to jest POLSKIE nazwisko?
      ------------------
      Czy znów musimy czekać na czerwoną zarazę, żeby nas uwolniła od czarnej śmierci!
      Aby oczyścić kraj z arogancji watykańskiej ośmiornicy i jej popleczników
      (Ludzie Pozbawieni Rozumu) dozwolone są najbardziej kontrowersyjne rozwiazania.
      Boy jest bohaterem narodowym. Zgoda, moze to nie jest czysty spiż ale nobody is
      perfect!

      My name is Nobody ;)
      • Gość: Bodzio Re: Boy wybitnym Polakiem był ! IP: *.dop.krakow.pl 01.09.03, 08:52
        Gość portalu: Nobody napisał(a):



        > Boy jest bohaterem narodowym. Zgoda, moze to nie jest czysty spiż ale nobody
        is perfect!>


        Skoro jest, to zróbmy Mu naprawdę duży pomnik, a nie taki szeptoczek. Za
        pokolenie polskich bohaterów wychowanych na Pieśni o Rolandzie, walczących o
        wolnośc i honor.
    • Gość: Mau Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: 213.186.78.* 01.09.03, 20:19
      W królewskim Krakowie podobno stoi Wszechnica nauk wszelakich,
      zacna i szanowana uczelnia. Czyżby zabrakło światła i belfrów,
      że ciemnota wylazła z rynsztoka? A może moc czakramu wygasła?
      Czy Kraków rzeczywiście staje się Krakówkiem? O tempore! o
      mores!...
      • Gość: Bodzio Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.dop.krakow.pl 02.09.03, 08:26
        Gość portalu: Mau napisał(a):

        W królewskim Krakowie podobno stoi Wszechnica nauk wszelakich,
        zacna i szanowana uczelnia. Czyżby zabrakło światła i belfrów,
        że ciemnota wylazła z rynsztoka? A może moc czakramu wygasła?
        Czy Kraków rzeczywiście staje się Krakówkiem? O tempore! o
        mores!...

        Emanacją mocy czakramu jest LPR, a powiedzenie o czasach i obyczajach powinno
        się napisać "o tempora", łacina jest językiem wymagającym więc cytuj ostrożnie
        szanowny Mau ( i nie mówcie, że nie macie dzieci (sprawdzić czy nie ksiądz)).
        A Kraków jest wieczny i pleśń zmyje deszcz. Pozdrawiam
    • Gość: Nobody Zbawienne skutki interwencji psychiatrycznej. IP: *.stenaline.com 03.09.03, 01:00

      Młodziez Wszechpolska zapewnia, że nie zniszczy pomnika Boya-Żeleńskiego

      mk 31-08-2003, ostatnia aktualizacja 31-08-2003 22:14

      Nie zamierzaliśmy oczyszczać miasta z pamiątek po Boyu-Żeleńskim - przyznał
      Maciej Twaróg, honorowy prezes Młodzieży Wszechpolskiej.

      Ogromne kontrowersje wywołał apel MW oraz Ligi Polskich Rodzin o usunięcie z
      Plant pomnika Tadeusza Boya-Żeleńskiego, który według nich był "zwolennikiem
      aborcji, związków kazirodczych, eutanazji i sterylizacji kalek". Maciej Twaróg
      oraz krakowski radny Piotr Döerre (LPR) zażądali od prezydenta Krakowa
      usunięcia z Plant pomnika autora "Słówek". Chcieli się też pozbyć z miasta
      innych jego śladów. Sprawę komentowaliśmy w piątkowej i sobotniej "Gazecie".

      W przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu prezes Młodzieży Wszechpolskiej
      wycofał się jednak z tych planów. "Nasz list do prezydenta Miasta Krakowa był
      odpowiedzią na wstrząsające fakty z życiorysu tego artysty [Boya-Żeleńskiego -
      red.], ujawnione przez krakowskich radnych. Pan Prezydent w odpowiedzi na naszą
      inicjatywę stwierdził, że uważa to za niemożliwe. W związku z powyższym sprawę
      uznaliśmy za zamkniętą" - napisał.

      - W 1989 roku uczestniczyłem w zamalowywaniu i niszczeniu pomnika Lenina, który
      zawsze mierził Nową Hutę. Gdyby nie tamta inicjatywa, pomnik stałby na swoim
      miejscu przez kolejnych kilka lat. Ujawnione fakty z życiorysu Boya były dla
      nas podobnym impulsem - twierdzi Maciej Twaróg. Podkreśla, że Młodzież
      Wszechpolska samodzielnie z pewnością nie zniszczy pomnika pisarza. - Skoro
      prezydent nie podjął takiej decyzji, sami nic nie zrobimy - zapewnił.
    • Gość: Krakus Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 03.09.03, 16:43
      Wreszcie z naszego miasta znikna pamiątki po tym kolaborancie !
    • Gość: Rysiek Nodzynski Re: Narodowe porządki w Krakowie IP: *.bpw-fahrzeugtechnik.de 23.09.03, 16:23
      Cecha naczelna populistycznej demagogii sa tematy zastepcze
      i retoryka, ktora oglusza pseudomoralizmem. Logiczne, ze
      populisci ze zwichnieciem narodowo-moralistycznym nie moga obyc
      sie bez Hitlera - ich ultymatywnego pseudoargumentu. W tym
      sensie jestesmy w obliczu postulowanej czystki swiadkami
      unormowanego i wielokrotnie opisanego przejawu glupoty ludzkiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka