astrotaurus 27.03.08, 08:22 Pani Magdaleno! Jestem Pani fanem, jestem, oczywiście, feministą i jeszcze dużo "jestem". Trzymam za Panią kciuki w Pani niestrudzonej walce o normalność! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
astrotaurus O cud normalności! 27.03.08, 08:26 Pani Magdaleno! Jestem Pani wiernym fanem, jestem, oczywiście , feministą i jeszcze wiele "jestem"... Trzymam kciuki za Pani wytrwałość w walce o normalność. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 O cud normalności! 27.03.08, 09:05 Czy jest mozliwa normalnosc w Polsce ? Tak, jak religia wyleci ze szkol publicznych. Jak politycy nie beda publicznie sie modlic i brac udzial w rytualach religijnych. Jak kler zrozumie, ze w Polsce nie ma 95% katolikow, najwyzej jest ich ok. 50%. Statystyka ilosci katolikow w Polsce jest bledna celowo. Katolika uwaza sie na podstawie chrztu, nic bardziej blednego. Chrzest w Polsce jest dokonywany w wieku niemowlecym i decuduja za dziecko rodzice. Po uzyskaniu pelnoletnosci, najczesciej okazuje sie, ze osoba nie jest katolikiem i nie chce byc, ale statystycznie jest. Jest to typowe lajdactwo, za ktore odpowiada Watykan i hierarchowie polskich kosciolow. Zniewolic i indoktrynowac jak w najmlodszym wieku. Pozniej mamy takie efekty, jak Sowinska, ktora sama nie mysli, mysli kler. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: O cud normalności! 27.03.08, 09:19 Indoktrynacja religijna mlodego rozwijajacego czlowieka, jest bardzo niebezpieczna dla normalnosci. Skutkiem indoktrynacji sa OSZOLOMY, typu Sowinska i do niej podobni. W Polsce ich nie brakuje, z tego powodu bardzo ubolewam i pytam gdzie sa tacy jak Magdalena Sroda ? Czy tylko w srode ? Chcialbym, aby rowniez w czwartek, piatek i pozostale dni tygodnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: O cud normalności! 27.03.08, 12:51 andrzej369 napisał: > > Czy jest mozliwa normalnosc w Polsce ? > Tak, jak religia wyleci ze szkol publicznych. > Jak politycy nie beda publicznie sie modlic i brac udzial w > rytualach religijnych. ********************************* Nad tym, podobnie, jak nad wspomnianym tuskowym cudem, trzeba popracować. Nie da się go, ani wymodlić, ani wyczarować. Pozostaje praca. Również w sensie oświecenia ciemnogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grant Cudów nie ma! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 16:39 Obawiam się, że wszelkie nadzieje na "oświecenie ciemnogrodu" są płonne. Ciemnogród ma bowiem bardzo mocne korzenie, a nadto cały system klerykalno-wychowawczy pracuje ustawicznie nad jego umacnianiem. Zaczyna się to przymusową inkorporacją każdego niemal noworodka do kościoła rzymskokatolickiego, a kończy równie przymusowym pochówkiem w rytuale katolickim. "Dysydenci", którzy odważą się nie życzyć sobie obecności księdza na swoim pogrzebie należą do nielicznych, a zresztą rodziny zmarłych, w obawie o nieorzychylne komentarze, często nie respektują ostatniej woli swoich zmarłych i "na wszelki wypadek" angażują księży do odprawienia egzekwii. Ostatnim przejawem presji środowisk klerykalnych na Polaków jest obwołanie przez media dnia 2 kwietnia Świętem Jana Pawła II. Robi się to w ten sposób, że organizuje się sondaż społęczny, w którym zadaje się ludziom pytanie czy chciaeliby aby 2 kwietnia był Świętem Jana Pawła II i dniem wolnym od pracy. No i proszę powiedzieć mi kto w takiej sytuacji odważy się odpowiedzieć, że NIE, nie życzy sobie tego! Następnie sondaż taki publikuje się w kilkudziesięciu stacjach radiowych i telewizyjnych po parę razy dziennie przez kilka dni i nowe święto kościelne gotowe! Vox populi, vox dei - jak mawiali starożytni :)) Ech, marzyciele z panów, którzy sądzicie, że możliwe jest jakieś "oświecenie". Póki katoliccy klerykałowie terroryzują ten kraj, żadne światło, z wyjątkiem błysku atomowego, nie jest w stanie zmienić czegokolwiek. Cuda zdarzają się tylko w biblii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: Cudów nie ma! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.08, 17:23 Można spróbować oświecać, można, a zacznijmy od siebie i swojego otoczenia, dzieci, sąsiadów. Wierzę że kropla drąży kamień i najlepszym nauczycielem jest własny przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grant Re: Cudów nie ma! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 11:09 Imponuje i cieszy mnie twój optymizm, ale ja osobiście mam - niestety - smutne doswiadczenia. Już bowiem od kilkudzieisęciu lat usiłuje przeciwstawiać sie agresji klerykalnej, ale wywołuje to tylko agresje ze strony klerykałów (fanatyków, bigotów itp.), a ze strony w miarę normalnych ludzi trwożliwe odsuwanie się od "przedmiotu potępienia". Polskie społeczeństwo jest bowiem zindoktrynowane dosłownie "do szpiku", a jeśłi nawet ktoś wewnętrznie znajduje się w pewnej opozycji do klerykałów, to przyjmuje postawę oportunistyczną, konformistyczną i na wszelki wypadek "kracze jak wszystkie wrony". Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 O cud normalności! 27.03.08, 09:34 Pani Mgdaleno ! Za ten stan rzeczy, sa rowniez odpowiedzialne media swieckie ! Chocby nawet GW, w ktorej jest duzo artykulow religijnych, autorstwa oszolomow. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: O cud normalności! 27.03.08, 13:00 andrzej369 napisał: > > Pani Mgdaleno ! > Za ten stan rzeczy, sa rowniez odpowiedzialne media swieckie ! > Chocby nawet GW, w ktorej jest duzo artykulow religijnych, autorstwa > oszolomow. *********************************** Ale skądś o istnieniu i poglądach oszołomów trzeba się dowiadywać. Przecież nie będziesz chodził na prelekcje oszołoma Nowaka. Oszołomstwo to choroba, którą, co prawda, leczyć trudno, ale znając jej objawy, można jej zapobiec. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator19 Re: O cud normalności! 28.03.08, 10:03 Drogi Andrzeju! A może by tak posłużyć się przykładem autora- oszołoma piszącego na temat religii w GW? Czekam na przykłady. Liczę, że mnie Pan nie zawiedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: O cud normalności! 28.03.08, 22:13 Na forum GW, są przyjete zasady, ze zwracamy sie do siebie wedlug ustalonego nicka. Ty zlamales reguly i nazwales mnie Panem. Jest to dla mnie wystarczajacy powod, aby nie wdawac sie z Toba w dyskusje. Już takie osoby znalem, co zwracali sie do mnie "drogi". Najczesciej dyskusja konczyla sie, bez tresci, jedynie wymienialismy tylko swoje glupawe formy. Odpowiedz Link Zgłoś
grajag O cud normalności! 27.03.08, 09:36 Świetny felieton!Popieram i gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
whiskeyjack O cud normalności! 27.03.08, 12:29 Brrr co za belkot - choc nie wiem, czy "Feminista" - Astrotaurus pisal to na powaznie, czy w zjadliwie ironiczny sposob wysmiewal poglady p. prof. Srody. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: O cud normalności! 27.03.08, 19:06 Przyjmij do wiadomości - jeśli potrafisz:) - że pisał to na poważnie. I że to nie żaden "bełkot", bo tak powinna wyglądać normalność właśnie. I już wkrótce będzie - także w Polsce. A bełkotem jest właśnie ta prawacka fabryka pomyj, w której i twój post ma, przyznaję skromniutki, udział. Odpowiedz Link Zgłoś
ubik_2008 Od feministek kobiety znormalnieją 28.03.08, 09:06 - przestaną pół dnia spędzać w centrach handlowych albo dokupując coraz to nowe szmaty albo wydając pół pensji na kosmetyki. Kobiety są największymi ofiarami konsumpcjonizmu i kapitalizmu, który wzmacnia patriarchalną wizję kobiety-ciała i obiektu seksualnego, o który sama kobieta musi nieustannie dbać i pielęgnować. Kobiecość jest potrzebna, ale w rozsądnym wymiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drojb Re:Masz rację IP: 212.76.37.* 29.03.08, 00:56 Te porady w pismach kobiecych - jak pielęgnować paznokcie (pól dnia), jak pielęgnować włosy (drugie pól dnia), jak leżeć na kanapie i pięknie pachnieć - itp Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator19 O cud normalności! 28.03.08, 09:51 Pani Magdaleno! Dobrze jest widzieć całość obrazu, a nie jego wycinek. Ogólnym trendem feminizmu jest walka o tzw. liberalizację prawa aborcyjnego. Piszę "tzw.", ponieważ z liberalizacją stanowisko feministyczne nie ma nic wspólnego, chyba, że znowu postrzegamy tylko wycinek rzeczywistości. Jeżeli skupimy się tylko na kobiecie, to rzeczywiście jest to liberalizacja, bo daje kobiecie wolność do zabicia dziecka (feministki mówią: wolność wyboru). Patrząc szerzej, czyli na tę parę kobieta-dziecko, widzimy mianowicie to, że jedna osoba ma prawo pozbawić życia drugą (dziecko), a dziecko z kolei nie ma prawa do ochrony własnego życia. Summa summarum, można potraktować takie prawo jako nie liberalizację, lecz zaostrzenie prawa, które staje się jeszcze bardziej surowe w traktowaniu życia nienarodzonego dziecka. Kościołowi RK nie chodzi o to (jak twierdzą feministki), ażeby z kobiety uczynić inkubator do wylęgu dzieci, a przez to odebrać jej godność i prawo wyboru. Nic bardziej mylnego. Wręcz przeciwnie. KRK chce aby kobieta dostrzegła w sobie jeszcze więcej godności i zaczęła swoje ciało (a także tego małego człowieka, którego ono daje) i swoje życie traktować z szacunkiem, powagą i właśnie godnością. Chodzi o to, ażeby kobieta dostrzegła to, iż wybór (w najlepszym sensie tego słowa), to wybór dobra a nie zła. Jakimże dobrym wyborem jest poczynanie dziecka a potem zabijanie go. Przecież, abstrahując nawet od kwestii zabrania komuś życia, jest to bezsensowne marnotrawstwo życia, czasu, sensu , psychiki, i świadczy właśnie o lekceważacym podejściu kobiety do własnego życia. Sytuacja, ni mniej ni więcej, przypomina i wiąże się z tak dzisiaj modnym podejściem do seksu. Bawić się, zażywać przyjemności, rozdawać ciało na lewo i prawo (w końcu to też przyjemne) i to jak najwcześniej, a konsekwencje fizyczne i psychiczne...pal sześć!! Problemy te zazębiają się bo jedno wynika z drugiego. Chodzi wszakże o życie, w którym nawet dla własnego ciała nie ma się szacunku, najważniejsze, że jest przyjemnie, a jak się trafi dziecko, to się je zabije. Niestety jest tak, że postrzega się dzisiaj to, co przyjemne jako to co dobre, tylko nikt nie zadaje sobie trudu, ażeby zanalizować i podać samo pojęcie przyjemności i jej konsekwencje w wątpliwość. Oczywiście przyjemniej jest pozbyć się problemu, nie brać odpowiedzialności za własne poczynania, usuwać wszelkie przeszkody na drodze do „wolności i przyjemności”. Tylko jakoś nie mówi się w mediach, jakie spustoszenie w psychice, światopoglądzie, oraz poczuciu własnej wartości życia kobiety powoduje spędzenie płodu. KRK chce, ażeby nawet w sytuacji, gdy przytrafi się niechciana ciąża zbyt wcześnie (a tych dzisiaj wiele, bo przecież trzeba zrobić karierę, pojeździć na wycieczki zagraniczne, dorobić się, a pieniędzy i tak jest zawsze "za mało"), nie "leczyć" sytuacji zabójstwem. W życiu nie ma tragedii, a też nie słyszałem, ażeby KRK kogoś z powodu ciąży nawet przed ślubem, czy wśród nastolatków ekskomunikował. Taką zaistniałą sytuację można potraktować jako test dla rodziny, krewnych, przyjaciół. Mówi się trudno, stało się, a jeżeli odnajdziemy w sobie chrześcijańskie braterstwo i miłosierdzie, to i pomoc materialna i wsparcie psychiczne dla takich osób będzie. Ostatecznie jest to także test dla socjalno-opiekuńczego państwa, które w końcu postuluje opiekę nad wszystkimi, więc jest okazja aby się wykazać, a nie proponować aborcje. Ponieważ jedynym wyjściem złym jest zabicie tego dziecka, bo cóż ono winne i dlaczego miano by je zabić? Dla wygody innych? Nadmienię, że obecna ustawa anty-aborcyjna jest społecznym kompromisem pomiędzy nauką KRK a wymogami współczesności, i jest dobra. Ale KRK nie może się zgodzić na więcej, bo wie, że konsekwencje dla społeczeństwa będą w długiej perspektywie opłakane. Pani jako nauczyciel etyki powinna to wiedzieć. Wszakże polem działania etyki jest społeczeństwo, a jej celem dobro wszystkich jednostek. Ogólnie mówiąc, nauka KRK zmierza do tego, aby uczynić z naszego życia maksymalne dobro. Sensowne, acz niekoniecznie dopasowane do naszych chwilowych zachcianek i pożądań pod postacią wygody i przyjemności. Bo i przyjemność przynosi niekiedy więcej szkody niż pożytku. Dostrzeżenie tego, że ciało kobiety nie służy do lekkomyślnego poczynania i usuwania płodu, jest tego dobra początkiem. I nie chodzi tu o odległe ideały życia w Niebieskim Jeruzalem, z których tak często ludzie sobie drwią. Chodzi o dostrzeżenie świętości także własnego ciała, a w jej obronie staje KRK, co musi się wydać zadziwiające nawet piewcom przyjemności i krytykom Kościoła. W końcu ten „ciemnogród” broni nie tylko naszej duszy, lecz także naszego ciała. Dostrzeżenie tej prawdy sensownego patrzenia na własne ciało leży w interesie samej kobiety. Kończąc nieco lżej, Ronald Reagan kiedyś stwierdził, że wszyscy ci, którzy domagają się aborcji, to ci sami, którym już aborcja nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: O cud normalności! 28.03.08, 23:46 Nadajesz jak duchowny z ambony ! My nie jestesmy w kosciele, ale na forum GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: O cud normalności! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.08, 17:28 Wszystko co piszesz jest słuszne i prawe, ale niestety nie bierzesz pod uwagę jednego jeszcze aspektu człowieczeństwa: WOLNEJ WOLI!!!! I o to toczy się batalia: żeby kobiety też miały wolny wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator19 Bardzo się Pani myli!! 28.03.08, 09:52 Pani Magdaleno! Dobrze jest widzieć całość obrazu, a nie jego wycinek. Ogólnym trendem feminizmu jest walka o tzw. liberalizację prawa aborcyjnego. Piszę "tzw.", ponieważ z liberalizacją stanowisko feministyczne nie ma nic wspólnego, chyba, że znowu postrzegamy tylko wycinek rzeczywistości. Jeżeli skupimy się tylko na kobiecie, to rzeczywiście jest to liberalizacja, bo daje kobiecie wolność do zabicia dziecka (feministki mówią: wolność wyboru). Patrząc szerzej, czyli na tę parę kobieta-dziecko, widzimy mianowicie to, że jedna osoba ma prawo pozbawić życia drugą (dziecko), a dziecko z kolei nie ma prawa do ochrony własnego życia. Summa summarum, można potraktować takie prawo jako nie liberalizację, lecz zaostrzenie prawa, które staje się jeszcze bardziej surowe w traktowaniu życia nienarodzonego dziecka. Kościołowi RK nie chodzi o to (jak twierdzą feministki), ażeby z kobiety uczynić inkubator do wylęgu dzieci, a przez to odebrać jej godność i prawo wyboru. Nic bardziej mylnego. Wręcz przeciwnie. KRK chce aby kobieta dostrzegła w sobie jeszcze więcej godności i zaczęła swoje ciało (a także tego małego człowieka, którego ono daje) i swoje życie traktować z szacunkiem, powagą i właśnie godnością. Chodzi o to, ażeby kobieta dostrzegła to, iż wybór (w najlepszym sensie tego słowa), to wybór dobra a nie zła. Jakimże dobrym wyborem jest poczynanie dziecka a potem zabijanie go. Przecież, abstrahując nawet od kwestii zabrania komuś życia, jest to bezsensowne marnotrawstwo życia, czasu, sensu , psychiki, i świadczy właśnie o lekceważacym podejściu kobiety do własnego życia. Sytuacja, ni mniej ni więcej, przypomina i wiąże się z tak dzisiaj modnym podejściem do seksu. Bawić się, zażywać przyjemności, rozdawać ciało na lewo i prawo (w końcu to też przyjemne) i to jak najwcześniej, a konsekwencje fizyczne i psychiczne...pal sześć!! Problemy te zazębiają się bo jedno wynika z drugiego. Chodzi wszakże o życie, w którym nawet dla własnego ciała nie ma się szacunku, najważniejsze, że jest przyjemnie, a jak się trafi dziecko, to się je zabije. Niestety jest tak, że postrzega się dzisiaj to, co przyjemne jako to co dobre, tylko nikt nie zadaje sobie trudu, ażeby zanalizować i podać samo pojęcie przyjemności i jej konsekwencje w wątpliwość. Oczywiście przyjemniej jest pozbyć się problemu, nie brać odpowiedzialności za własne poczynania, usuwać wszelkie przeszkody na drodze do „wolności i przyjemności”. Tylko jakoś nie mówi się w mediach, jakie spustoszenie w psychice, światopoglądzie, oraz poczuciu własnej wartości życia kobiety powoduje spędzenie płodu. KRK chce, ażeby nawet w sytuacji, gdy przytrafi się niechciana ciąża zbyt wcześnie (a tych dzisiaj wiele, bo przecież trzeba zrobić karierę, pojeździć na wycieczki zagraniczne, dorobić się, a pieniędzy i tak jest zawsze "za mało"), nie "leczyć" sytuacji zabójstwem. W życiu nie ma tragedii, a też nie słyszałem, ażeby KRK kogoś z powodu ciąży nawet przed ślubem, czy wśród nastolatków ekskomunikował. Taką zaistniałą sytuację można potraktować jako test dla rodziny, krewnych, przyjaciół. Mówi się trudno, stało się, a jeżeli odnajdziemy w sobie chrześcijańskie braterstwo i miłosierdzie, to i pomoc materialna i wsparcie psychiczne dla takich osób będzie. Ostatecznie jest to także test dla socjalno-opiekuńczego państwa, które w końcu postuluje opiekę nad wszystkimi, więc jest okazja aby się wykazać, a nie proponować aborcje. Ponieważ jedynym wyjściem złym jest zabicie tego dziecka, bo cóż ono winne i dlaczego miano by je zabić? Dla wygody innych? Nadmienię, że obecna ustawa anty-aborcyjna jest społecznym kompromisem pomiędzy nauką KRK a wymogami współczesności, i jest dobra. Ale KRK nie może się zgodzić na więcej, bo wie, że konsekwencje dla społeczeństwa będą w długiej perspektywie opłakane. Pani jako nauczyciel etyki powinna to wiedzieć. Wszakże polem działania etyki jest społeczeństwo, a jej celem dobro wszystkich jednostek. Ogólnie mówiąc, nauka KRK zmierza do tego, aby uczynić z naszego życia maksymalne dobro. Sensowne, acz niekoniecznie dopasowane do naszych chwilowych zachcianek i pożądań pod postacią wygody i przyjemności. Bo i przyjemność przynosi niekiedy więcej szkody niż pożytku. Dostrzeżenie tego, że ciało kobiety nie służy do lekkomyślnego poczynania i usuwania płodu, jest tego dobra początkiem. I nie chodzi tu o odległe ideały życia w Niebieskim Jeruzalem, z których tak często ludzie sobie drwią. Chodzi o dostrzeżenie świętości także własnego ciała, a w jej obronie staje KRK, co musi się wydać zadziwiające nawet piewcom przyjemności i krytykom Kościoła. W końcu ten „ciemnogród” broni nie tylko naszej duszy, lecz także naszego ciała. Dostrzeżenie tej prawdy sensownego patrzenia na własne ciało leży w interesie samej kobiety. Kończąc nieco lżej, Ronald Reagan kiedyś stwierdził, że wszyscy ci, którzy domagają się aborcji, to ci sami, którym już aborcja nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Bardzo się Pani myli!! 28.03.08, 23:32 elucidator19 napisał: > Pani Magdaleno! Dobrze jest widzieć całość obrazu, a nie jego > wycinek. ********************************** No i próbujesz oceniać wartość obrazu argumentując wycinkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Bardzo się Pani myli!! IP: *.nyc.res.rr.com 18.04.08, 04:55 Bardzo sie mylisz piszac o spustoszeniach w psychice kobiety.Znam wiele kobiet ,ktore dokonaly aborcji a zalozyly szczesliwe rodziny,maja dzieci,zdobyly wyksztalcenie,wykonuja odpowiedzialna prace.Generalnie sa spelnione.Nie czuja sie winne zbrodni.Wspominaja zabieg jako problem z ktorym sie uporaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: O cud normalności! IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.08, 22:50 Współczesne feministki to wariatki, które najchętniej wystrzelałyby wszystkich facetów i zaczęły się same rozmnażać. Jak widzę te wszystkie Środy, Szczuki, Szyszkowskie i inne takie to aż mi wstyd że też jestem kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: O cud normalności! 28.03.08, 23:44 Magda, czy Ty przypadkiem nie nalezysz do grupy osob, zindoktrynowanych przez KRK ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: O cud normalności! IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.08, 23:51 Największą indoktrynację prowadzą paniusie pokroju Środy. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: O cud normalności! 28.03.08, 23:59 Nie stac Ciebie na cos odmiennego ? Przeciez to moja mysl. Twoj ten post jest dowodem, ze za Ciebie mysla inni. Nie potrafisz myslec samodzielnie, i jest to bardzo przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: O cud normalności! IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.08, 15:52 Nazywasz swój bełkot myśleniem? Śmiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drojb Re: Magdo, kobirety już mogą sane się rozmnażać IP: 212.76.37.* 29.03.08, 01:13 więc cosik ci umknęło z nowoczesnego świata. Myślę, że to coś, to krztynka rozumku i instynkt samozachowawczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Magdo, kobirety już mogą sane się rozmnażać IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.08, 15:54 Nie gniewam się że próbujesz mnie obrazić. Ktoś kto prezentuje taki poziom jak Ty nie jest w stanie tego zrobić. To tak jakby obrazić się na stołową nogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Magdo, kobirety już mogą sane się rozmnażać IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.08, 15:55 I jeszcze jedno: przez takie osóbki jak Środa tacy jak Ty nie potrafią odróżnić postepującej demoralizacji od nowoczesności. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Magdo, kobirety już mogą sane się rozmnażać 29.03.08, 18:25 Gość portalu: Magda napisał(a): > I jeszcze jedno: przez takie osóbki jak Środa tacy jak Ty nie potrafią odróżnić > postepującej demoralizacji od nowoczesności. Twoja nowoczesnosc, to rytualy religijne, i modlitwy o cuda. Nieprawdaz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: momo Re: Magdo, kobirety już mogą sane się rozmnażać IP: 195.117.116.* 04.04.08, 12:09 Andrzeju 369,myśle , że poplecznicy Środy padli w dyskusji.Żadne z Was nie podjęło merytorycznej dyskusji. Długi post Elucidatora olałeś z braku argumentów. KK ma masę wad , w PL głównie potworną pazerność,ale ,do cholery , jeśli nawet wróg mówi ,że 2x2=4,to tak jest.Każda współczesna kobieta ma WOLNY WYBÓR np.co do stos. środków antykoncepcyjnych.Natomiast mordowanie nowego życia w imię "nowoczesności" to paranoja.Podobnie jak zapętlenie współczesnych "autorytetów" do kiedy można mordować tzw.płód.Np.do 16 tyg. OK potem zaś nie.Bzdet jak u św. Tomasza i jego rozważań kiedy to dusza wchodzi w ciało płodu, zależnie od płci.Mam tę dyskusję obkutą bo kiedyś byłem zwolennikiem aborcji.Teraz nie .Jestem też ateistą- abyście od razu nie wcisnęli mnie do kruchty .Z nowoczesnością trzeba ostrożnie. Był kiedyś w USA lekarz, bodaj Spock , który twierdził, że karmienie dzieci przez matki piersią to obciach i średniowiecze. Był modny jakieś 10 lat. Co po nim zostało ?Poza tym osoby takie jak Środa ,co paradoksalne, przyczniają się same do zniszczenia naszej liberalej ,europejskiej cywilizacji! Dlaczego- chodzi o tzw. dzietność.Jest ona w naszym kręgu cywilizacyjnym UJEMNA. A z matematyką się nie dyskutuje. Bo to dziedzina ścisła.Jeśli najpierw opanują nas Islamiści a potem Chińczycy to nawet takich dyskusji nie będzie! Tych tematów jest cała masa , ale trzeba je znać!Np. niech mi Środa odpowie , albo Ty,dlaczego w ciągu ostatnich 19 lat liberalnej Polski kobiety obaliły najtwardsze TABU - sexualne.Mimo sprzeciwu tzw. ogółu.Dziś , łatwiej jednak zobaczyć laskę p... się na środku chodnika niż kobietę : mechanika sam. czy hakera. Zwłaszcza ten haker mnie rajcuje , bo kobiety stanowią największy % osób siedzących przy kompach.A ilu jest hakerów kobiet ---O,O.I nie działa tu żadna presja środowiska czy KK.Natomiast urodzenie i przyzwoite wychowanie dziecka , przynajmniej w początkowym okresie ,to wciąż niezastąpiona choć spostponowana domena kobiet-----Przemyśl te parę spraw zanim odpowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
chris-joe Re: Magdo, kobirety już mogą sane się rozmnażać 30.03.08, 03:28 Magdo, czy procz banialukow o feministkach rozstrzeliwujacych mezczyzn i sloganow o postepujacej demoralizacji, zechcialabys sie pokwapic i merytorycznie sie odniesc do dyskutowanego artykulu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sramnaUBekistan czemu ten babsztyl wyciera sobie japę o O.Rydzyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 20:13 Odpowiedz Link Zgłoś