Gość: teczowy
IP: *.menta.net
04.09.03, 01:38
Dokladnie zgadzam sie z komentarzem.
Oczywiscie, ze oplacane to bylo z jakiegos projektu, zas
sytuacja wyglada tak, ze otrzymujac pieniadze z projektu na
dzialalnosc statutowa FZ oplaca prawnika, zaklada i przeciaga
sprwae w sadzie, wygrywa ja, a potem zada odszkodowania, choc z
wlasnej kieszeni nie wylozyla naprawde nic.
Czas sie zastanowic jaka jest rola FZ, czy glownym celem jest
szukanie i proba wyciagniecia pieniedzy zewszad skad to jest
mozliwe??? Panie prezesie, po rozum do glowy..., a gdzie w tym
wszystkim ekologia?