Dodaj do ulubionych

zerwanie umowy najmu , zniszczenia

19.04.08, 20:01
Witam, szukam porady. W sierpniu wynajęłam mieszkanie, którego
jestem właścicielem.Na rok. Sporządziłam umowę zawierającą
szczeółowe warunki najmu, rozwiązania umowy itp. Płaciłam podatki,
zameldowałam ludzi. Wszystko jak trzeba. Wczoraj otrzymałam sms-a o
treści mnie więcej: zrezygnowalismy z mieszkania, klucze w skrzynce
na listy, opłaty potrącić z kaucji. Nie odpowiadają na telefony.
Mieszkanie pozostawione brudne, popisane ściany, pozrywane tapety,
łazienka - szkoda mówić. Zapłąciłam media i czynsz z kaucji, nie mam
odstępnego. Nie wiem co robić. Czy ktoś z Was miał podobne sensacje
i może mi doradzić? Czy zakładać sprawę w sądzie? Jak to wszystko
załatwic? Ile mnie to będzie kosztować? Jak sporządzić pismo i gdzie
je kierować? Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 20:28
      Nic nie zrobisz, daj sobie spokój z sądami. Strata i nic. Następnym razem
      zabezpiecz się kaucją i miej rękę na pulsie, kontroluj najemców bardziej. W
      umowie zaznacz, że do mieszkania możesz wchodzic na kazde życzenie po
      wcześniejszym uprzedzeniu.

      Ile mnie to będzie kosztować?

      Nerwy, nerwy, nerwy, czas, czas, czas
      • weronka77 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 20:36
        A namiarów na tych ludzi masz zapewne? I protokół z przekazania
        mieszkania dotyczący stanu technicznego mieszkania i sprzętów,
        podpisany w dniu przekaznia kluczy?Umowę sporządzałaś sama czy przez
        prawnika? Jeśli tak to nie powinno być zbytnich problemów.
        • rita100 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 20:41
          Weroniko, problem sie okaże wtenczas, kiedy nie będzie z czego ściągnąć nawet
          przysądzona kwotę, a komornika będzie trzeba samemu jeszcze opłacać.
          • rita100 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 20:43
            W końcu okaże się , że dłuznik bedzie nieosiągalny

            Mowie , wam , szkoda czasu i nerwów
            • weronka77 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 20:55
              Hmm, ja dotychczas nie miałam problemu z wynajmującymi. Może dlatego
              że widziałam gdzie dane osoby są zameldowane, gdzie pracują i mogłam
              to zweryfikować.W końcu zostawia się im całe mieszkanie, sprzęty a
              to sporo kosztuje. Stąd też wszystkie mozliwe rodzaje zabezpieczeń.
              • rita100 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 21:30
                Po prostu miałaś szczęście. Można wiedzieć gdzie mieszkają, można wiedzieć gdzie
                pracują, można mieć wspaniałe umowy, a potem sie okazuje, że nic w stanie nie
                jesteś zrobić i sprawy w sądzie i komornik i nic. Tak jest, podejrzewam z
                lokatorami Ag-ha.
                Trzeba na bieżąco kontrolować.

                A jakie masz jeszcze zabezpieczenia ?
              • ag-ha Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 21:35
                Naprawdę uważacie, że powinno to takim ludziom uchodzić bezkarnie???
                Przecież onie właśnie na to liczą. Że nie założy się sprawy, że mogą
                nadal szukać mieszkania do wynajmu bez ponoszenia konsekwencji. Moją
                winą jest, że nie wzięłam bardzo wysokiego odstepnego a jedynie 2
                krotny czynsz. W mieszkaniu byłam kilkakrotnie i nic mnie nie
                zaniepokoiło. Nie zaglądałam do wszystkich pomieszczeń a jedynie do
                dużego pokoju. Płacili terminowo. Chciałam z nimi przedłuzyć
                umowę... Dobrze się stało, że sie wyniesli - tak myślę teraz. Sprawę
                składam do sądu. POczekam. Większych stresów nie przewiduję.
                Zafundowali mi wystarczającą dawkę. Proszę o konstruktywne rady. Te
                są mi w tej chwili najbardziej potrzebne, czyli : jak złozyć pozew?
                • rita100 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 21:55
                  Ochocho, waleczna jesteś - Brawo !
                  Teraz wszystko będzie zależało od spisanej umowy miedzy wami.
                  Jesli jesteś laikiem to bez adwokata lub radcy prawnego się nie obejdzie. Licz
                  koszty przy okazji.
                  Podziel sie z nami osiągnięciami, bo jakoś w to nie wierzę.
                  Przeszedł już ktoś ten etap, dlatego odradzam, odradzam po praktycznym przejściu.
                  Daj znać , kto miał rację. Może odezwie się ktoś , kto wygrał takie sprawy.
                  • ag-ha Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 21:59
                    Umowa jest po mojej stronie. Rito, spróbuj byc w mojej skórze i
                    powiedz co czujesz widząc mieszkanie, w którym spędziłaś kawał życia
                    w ruinie? Nie walczyć? A może podziękować im, że łaskawie zechcieli
                    tam zamieszkać? Hm, chyba się nie zdecyduję na te przeprosiny :)
                    • rita100 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 22:14
                      Ja już to przeszłam i zrozumiałam , że walka nie ma sensu, straciłam pieniądze i
                      nerwy. Cóż, że ci sąd przyzna rację jak pieniądze nie będą do odzysku. Wtenczas
                      pomyślisz - pal go.... i tyle możesz zrobić.
                      Ale walcz, może Tobie sie powiedzie. Pogratuluję Ci.
                      Wynajem to jest ryzyko, nie wiadomo na kogo trafisz, choć płacisz podatki.
                      Niektórzy nie mając cierpliwości wolą sprzedać mieszkanie niż wynajmować i
                      narażać się na ciągłe straty.
                      • weronka77 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 22:42
                        Ja miałam różnie: raz "wyprowadziłam" wynajmujących studentów w
                        asyście policji a po pieniądze pofatygowałąm się do rodziców w innym
                        mnieście.Zawsze umowę sporządza radca prawny i są tam "obwarowania"
                        na każdą okoliczność.Regularnie sprawdzamy stan rachunków w
                        spółdzielniach, telekomunikacji, Enionie, Gazowni, Asterze itp
                        oraz...wpływy na konto ponieważ mam dokładnie określone w umowach do
                        któego dnia pieniądze mają znależć się na koncie i co w przypadku
                        nawet jednodniowego opóżnienia.Oczywiście różnie się może zdarzyć-
                        wypadki losowe, o tym też jest mowa w umowie.Poza tym regularne,
                        comiesięczne inspekcje, sprawdzanie- mimo że w umowie mam każdy
                        detal (rysa na parkiecie, pęknięcie płytki) wyszczególnione oraz to
                        co lokatorzy powinni zrobić jeśli chcą dokonać jakichkolwiek zmian w
                        mieszkaniu( nawet wbicie gwożdzia).MOgę Ci taką umowę przesłać na
                        maila- jest tego sporo ale warto;-)
                        • rita100 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 22:58
                          Weronika - gratuluję, to jest przykład kontroli mieszkania w czasie najmu.
                          Podobnie mam tak poukładane.
                          Historie najmów i przygód z nimi to można by opisywać. Ile wrażeń, ile kłopotów,
                          przejść i scen niesamowitych, a nawet zaskakujących to wszystko jest
                          niewyobrażalne, a jednak nikt przyjmując lokatora nie wie co może jeszcze jego
                          czekać.
                          Ja tylko wspomnę Weronice o burdelu, ktory również może prosperować pod mianem
                          wynajmu, najemca, lokator, a własciciel nic o tym nie wiedział. To tylko okruch
                          przygód z lokatorami ;)))))
                          Więc miejcie się na baczności dziewczyny :)
                          dobranoc
                          • weronka77 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 19.04.08, 23:09
                            Plus wścibskie sąsiadki, któe "kablują" mi regularnie co się w
                            mieszkaniu dzieje;-)))Póki co żadnego burdeu nie było;-))
                            • rita100 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 20.04.08, 09:46
                              Sąsiadki to najlepsze policjantki, powinny mieć udział w zysku;)))
                              Ale najśmieszniejszy przypadek jaki słyszałam, to to , ze właściciel podpisał
                              korzystną umowę, na wspaniałych korzystnych warunkach z najemcą. I co się
                              okazało - po wielkiej fecie i radości korzystnego biznesu..... okazało się , ze
                              najemca, który podpisał umowę dopiero co wyszedł z zakładu psychiatrycznego.
                        • andy1021 Zerwanie umowy wynajmu 22.04.08, 05:55
                          Weronika,
                          prosze o pomoc.
                          wynajmuje mieszkanie dla firmy (umowa podpisana z prezesem firmy).
                          od stycznia nie placa za czynsz i za media; ciagle zwlekaja i
                          przesylaja e-maile, ze dokonaja wplaty (umowa konczy sie ostatniego
                          maja). Po ostatecznym wezwaniu do zaplaty - tez nic i po 14 dniach
                          nie zaplacili ani grosza. Chce przekazac dlug do windykacji i
                          zarejestrowac jako dluznikow. Co mozna jeszcze zrobic tym "lobuzom" -
                          maja pieniadze, otwieraja biznesy w Polsce (mieszkanie zamieszkuje
                          dwoch cudzoziemcow, ktorzy sa rowniez w zarzadzie firmy). Czy ktos
                          moze mial taka sytuacje - nie mieszkam w Polsce i nie wiem jak sie
                          za to zabrac.
                          • henio56 Re: Zerwanie umowy wynajmu 22.04.08, 08:49
                            odłączyć media, zagrozić firmie ,imiennym wezwaniem do zapłaty w
                            jakiejś poczytnej gazecie /codziennej, branżowej/,powiadomić
                            właściwy Urząd Skarbowy / bo pewnie w koszty firmy wpisują sobie
                            najem lokalu i zwiazane z tym wydatki/ nawiązać kontakt z
                            dzielnicowym.
                          • weronka77 Re: Zerwanie umowy wynajmu 22.04.08, 10:38
                            Dobrze. Najpóżniej jutro dostaniesz odpowiedż na mail;-)
                          • weronka77 Re: Zerwanie umowy wynajmu 22.04.08, 12:54
                            masz mail z poradą radcy prawnego;-) pozdrawiam
                          • weronka77 mail wrócił...tutaj napiszę 22.04.08, 12:58
                            Trzeba jak najszybciej wniseść pozew do Sadu a w tyrybie
                            natychmiastowym wysłać rozwiązanie umowy na oficjalny adres Spółki.
                            To jest spawa o najem i będzie uproszczone dość szybkie
                            postępowanie.
                            Niezależnie od tego można jeszcze zagrać po bandzie.
                            Jeżeli wnieśli jakieś rzeczy do mieszkania, mówie o meble, sprzet
                            RTV to mozna jeszczde ustanowić zastaw na tych rzeczach, ale to jest
                            b. ostro...
                            • andy1021 Firma na Slasku (nie chca placic za wynaje) 23.04.08, 07:58
                              weronka77 napisała:

                              > Trzeba jak najszybciej wniseść pozew do Sadu a w tyrybie
                              > natychmiastowym wysłać rozwiązanie umowy na oficjalny adres
                              Spółki.
                              > To jest spawa o najem i będzie uproszczone dość szybkie
                              > postępowanie.
                              > Niezależnie od tego można jeszcze zagrać po bandzie.
                              > Jeżeli wnieśli jakieś rzeczy do mieszkania, mówie o meble, sprzet
                              > RTV to mozna jeszczde ustanowić zastaw na tych rzeczach, ale to
                              jest
                              > b. ostro...
                              >
                              Weronka77,

                              dzieki za informacje; uruchomilem moj e-mail na forum dopiero dzis i
                              sadze, ze mozna juz do mnie pisac (jak mowilem mieszkam za granica i
                              nie uzywalem do tej pory takiej korespondencji: uwazam, ze
                              funkcjonuje to bardzo dobrze; jesli chcesz to podam Ci moj prywatny
                              e-mail - chcialbym z kims korespondowac w tej sprawie)

                              A oto co zrobilem.
                              Napisalem do nich e-maile (do szefa firmy jak rowniez do dwoch
                              cudzoziemcow), ze ciagle nie wplacili pomimo zapewnien (nie placa za
                              media i za czynsz od stycznia) Nie mam odpowiedzi. Kiedy dzwonilem
                              na komorke do prezesa firmy to mi odlaczyl linie. Pozniej dzwonilem
                              i calkowicie sie odlaczyl.
                              Cudzoziemiec nie odbiera moich telefonow rowniez i nie chce odpisac
                              na moj e-mail. Po kilku dniach otrzymalem jednak e-maile od nich i
                              poinformowali, ze to cudzoziemiec zaplaci za zalegly dlug (jest on
                              szefen nowej firmy, ktora ostatnio otworzyl sobie w tym regionie).
                              Jednakze umowe podpisal szef polskiej firmy.

                              Wczoraj wyslalem im e-mailowo informacje, ze po moim wezwaniu do
                              zaplaty (po uplywie 14 dni) dlug nie zostal uiszczony i ze zgodnie z
                              umowa, po 14 dniach, umowa jest zerwana.
                              Poprosilem o kontakt przedstawiciela firmy aby skontaktowal sie z
                              moim pelnomocnikiem na spotkanie w mieszkaniu (spisac raport stanu
                              mieszkania, spisac media i odebrac klucze) - na razie cisza.

                              Skontaktowalem sie tez z firma od windykacji dlugu. Czy to oni
                              wszystkim sie zajma? Bede dzwonil do nich i chce podpisac wszystkie
                              dokumenty, aby dac im pelnomocnictwo. (napisze Wam jak sie to
                              wszystko potoczy).

                              Chce sie upewnic, ze zerwalem umowe zdodnie z prawem polskim; do
                              mieszkania jeszcze nie zagladalem (wiem, ze cudzoziemiec wyjechal na
                              dwa tygodnie i bedzie na poczatku maja). Czy ja tam moge wejsc i
                              pozamykac drzwi nowymi kluczami?; jednakze chcialbym dokonac
                              inspekcji ze swiadkami i idealnie z kims z tej firmy.

                              Dzwonilem do Krajowego Rejestru dlugow we Wroclawiu i tam mi
                              powiedziano, ze jako osoba fizyczna nie bede mogl zglosic dluznika
                              do rejestru - takie jest prawo.

                              Weronka - piszesz , ze mozna zrobic ogloszenie w prasie?;sa to
                              prezesi dobrze prosperujacych nowych firm, maja forse ale nie chca
                              placic za mieszkanie? mam rzeczywiscie ochote podzielic sie tym
                              wszystkim publicznie , jak mowisz " zagrac na bandzie i to ostro...."

                              Napisz mi kilka slow, jak to zrobic?: dluznicy mieli by ciekawe
                              miny, gdyz sadza , ze ktos siedzacy za granica zostawi to jako
                              strata (jest to okolo 10 tys. zl); a tak wogole, jak dzwonilem do
                              kierownika tej firmy, ktora jest w Polsce, to prezez (cudzoziemca)
                              poinformowal mnie, zeby nie wydzwaniac do jego pracownika podczas
                              jego nieobecnosci. Jednakze ten pan byl bardzo uprzejmy i nawet
                              zadeklarowal sie o poinformowaniu nieobecnego szefa, ze Wynajmujacy
                              mieszkanie ponagla z zaplaceniem.

                              Napiszcie mi jak tym lobuzom pokazac, ze w Polsce mozna sie czegos
                              jeszcze dopominac. Na pewno nie pozostawie tego. Pozdrawiam
                              wszystkich co tu pisza; przynajmniej mam wiecej sil aby to ciagnac
                              do konca.
                              andy

                              • rita100 Re: Firma na Slasku (nie chca placic za wynaje) 23.04.08, 10:00
                                Andy, bardzo dobrze, że dzielisz się swoimi klopotami, bo innych
                                ostrzegasz w ten sposób. Ja radzę, natychmiast zerwać umowę i
                                ustanowić pełnomocnika w Polsce nadzorującego w przyszlości wynajem,
                                bo takie zarządzanie na odległość nie daje korzyści jak widzisz,
                                wręcz przeciwnie. Można też zwrócić się do firm windykacyjnych, ale
                                i to będzie Cię kosztować. Są tez inne lewe sposoby ściągania
                                długów, ale to juz jest na granicy prawa i również kosztują.
                                Czasami wystarczy postraszyć.
                                • andy1021 Re: Firma na Slasku (nie chca placic za wynaje) 23.04.08, 18:46
                                  ciag dlaszy, z firma ze Slaska .....

                                  dzis dzwonilem do ich ksiegowosci i do polsiego reprezentanta (lokalny
                                  manager)tego biznesmena zagranicznego. Jak sie okazuje nic o tym nie wiedza.
                                  Prosili o przeslanie wiecej informacji, kopie wczsniejszych listow o wplate itd...

                                  Jest to dobra presja na nich w momencie kiedy cala zaloga wie, ze bos wynajmuje
                                  mieszkanie na starym rynku w Krakowie i od miesiecy za nie nie placi. Dalem im
                                  jeszcze dwa dni i prosilem o bezposredzni kontakt z bosem, ktory wyjechal na dwa
                                  tygodnie z Polski, aby zapytali go czy zaplaci czy nie?!
                                  Czekam na ich odpowiedz
                                  andy
                                  • rita100 Re: Firma na Slasku (nie chca placic za wynaje) 25.04.08, 20:10
                                    I co dalej się dzieje ? Ciekawa jestem jak rozwiążesz problem ?
                                    • andy1021 Re: Firma na Slasku (nie chca placic za wynaje) 26.04.08, 03:24
                                      witam,

                                      dzisiaj jest piatek, wieczor i pieniedzy nie ma na koncie; w srode
                                      otrzymalem e-mail od najemcy (cudzoziemca), ze dokonal wplaty na
                                      moje konto z osobistego konta(mieszka w Holandii). Nie wiem jak to
                                      dlugo trwa przelew z jednego do drugiego kraju w Europie, ale
                                      jeszcze poczekam do poniedzialku. Ja robie przelwey z Ameryki i
                                      idzie to dwa dni.
                                      Napisal mi rowniez w e-mailu, ze jesli bede wysylal jednoczesnie
                                      kopie (c.c.) moich e-mailow do jego pracownikow/wspolpracownikow to
                                      zerwie wszelki kontakt ze mna??!! (

                                      Z tego co widze to panicznie sie boi, ze inni sa o tym
                                      poinformowani. Pozostalo mi jeszcze poczekac do poniedzialku lub
                                      moze wtorku, aby sie upewnic, ze rzeczywiscie wplacil; jesli nie
                                      zrobil tego, to mnie dobrze wykiwal - znow zarobil dwa dodatkowe
                                      tygodnie.
                                      Napisze cos wiecej w poniedzialek.
                                      Czy ktos ma przygotowana i solidnie obwarowana umowe wynajmu
                                      mieszkania? Chcialnym otrzymac taka kopie i przygotowac sie do
                                      nastepnego wynajmu.
                                      pozdrawiam
                                      andy

                                      • rita100 Re: Firma na Slasku (nie chca placic za wynaje) 27.04.08, 09:23
                                        hehe, czekaj tatka latka. Strasznie jestem ciekawa jak to załatwisz.
                                        Jesli nie zapłacony czynsz, wchodzisz do domu ze świadkiem i zmieniasz zamki. To
                                        jest najpewniejsze.
                        • xanu Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 26.04.08, 00:14
                          Proszę prześlij mi taką umowę! Dzięki.
                          • weronka77 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 26.04.08, 00:40
                            Prześlę Ci ale jutro wieczorem, dobrze?
                        • gato.domestico weronka77-prosba 28.08.08, 18:33
                          czy moglabys mi przeslac na maila gazetowego taka umowe wynajmu?
                    • st_garp Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 22.04.08, 14:45
                      Nie odpuszczaj :-), oszuści nie powinni czuć się bezkarni. Znajoma jest w podobnej sytuacji i właśnie złożyła dwa pozwy: jeden o niezapłacone należności oraz drugi o odszkodowanie za zniszczenia. Pierwszy powinien przejść właściwie automatycznie, z drugim może być różnie. Jeśli masz mieszkanie nadal w takim stanie, zrób dokumentację fotograficzną i dołącz do pozwu o odszkodowania.
                      • ag-ha Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 22.04.08, 17:55
                        Trzymam kciuki, że wszystko sie uda doprowadzic po mysli
                        Wynajmujących. Pozdrawiam
                        • blejba Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 25.04.08, 20:19
                          Najlepszy sposób zabezpieczenia się przed najemcami jest weeeksel. Podpisuje, a
                          potem oddajesz na koniec najmu.
    • weronka77 Czy komuś jeszcze 26.04.08, 18:03
      wysłać wzór umowy najmu?
      • ola07 Re: Czy komuś jeszcze 27.04.08, 00:54
        Ja poproszę na maila gazetowego,bo właśnie prawdopodobnie od
        poniedziałku ,daję ogłoszenie o wynajem mieszkania i szczerze mówiąc
        po przeczytaniu tych wszystkich wątków trochę się obawiam.
        • andy1021 Re: Czy komuś jeszcze 27.04.08, 01:03
          witam weronika,
          prosze przeslij mi rowniez kopie na moj e-mail - bede chcial odnowic
          moj wynajem juz wkrotce i chce miec solidna umowe.

          Co do mojej sprawy z firma ze Slaska, moj najemca, codzoziemiec od
          trzech dni mowi ze juz wyslal ze swojego prywatnego konta z Holandii
          za caly dlug od stycznia. Postanowielem czekac do poniedzialku lub
          moze wtorku - jesli mnie zwodzil to przesylam sprawe do sadu.
          Jak mowielm wczesniej strasznie sie boja jak wysylamy e-maile do
          jego pracownikow/wspolpracownikow (w swoim ostatnim e-mailu zabronil
          mi wlasnie takich wysylek). Jesli nie zaplacil ty postaram sie
          wydluzyc te liste pracownikow, wspolpracownikow i moze klientow do
          maksimum (szczegolnie do naszych polskich rodakow) aby sie
          dowiedzieli o decyzjach bosa.

          dziekuje i pozdrawiam
          andy
      • bodzio222 Re: Czy komuś jeszcze 07.05.08, 21:15
        bardzo prosiłbym jesli mogłabyś mi też wysłać taką umowę będę bardzo wdzięczny.
      • luca123 Re: Czy komuś jeszcze 30.06.08, 12:32
        Droga Weroniko, czy mogłabym Cię prosić o przesłanie wzoru umowy??
        Będę Ci bardzo, ale to bardzo wdzięczna.
      • dora5 Re: Czy komuś jeszcze 02.09.08, 12:28
        weronka77 napisała:

        > wysłać wzór umowy najmu?


        Tak.
        Mnie.
        Poproszę :-)


        Nigdy jeszcze nikomu dobrowolnie nie wynajmowałam mieszkania. Zawsze byli to
        lokatorzy z kwaterunku. Popatrz, jak się czasy zmieniają:-)
    • weronka77 wysłałam ale;-) 27.04.08, 01:17
      Najprawdopodobniej wyślę Wam jutro bądż w poniedziałek jeszcze
      bardziej "dopieszczoną" wersję ponieważ brakuje mi w niej
      kilku "obwarowań". A nie od dziś wiadomo że jestem wredna baba, wiec
      tym bardziej lokatorom nie popuszczę w razie czego;-)))
      • rita100 Re: wysłałam ale;-) 27.04.08, 09:20
        Nie wiem moi drodzy czy jest taka umowa, która całkowicie zabezpieczy, bo nawet
        jak...... to się okaże , że nie ma od kogo ściagnąć należności.

        Andy, śledze Twoją sytuację.
        Czy na umowie jest jedna osoba fizyczna odpowiedzialna czy cała Firma ? Chyba to
        też jest ważne.
        • andy1021 firma nie chce placic..... 27.04.08, 16:09
          umowa zostala podpisana miedzy mna (Wynajmujacy) i firma (jest
          wpisana nazwa firmy)gdzie bylo wyszczegolnione, ...."w dalszej
          czesci umowy zwanym Najemca).
          Umowe podpisal prezes spolki i moj pelnomocnik (brat). Dokonalem
          prawomocnego pelnomocnictwa podpisanego przez notariusza i z
          pieczeciami konsulatu polskiego.
          W poniedzialek przejrze konto czy przelew zostal dokonany. Jesli nie
          to wysylam papiery do firmy windykacyjnej.
          pozdrawiam
          andy
          • weronka77 Re: firma nie chce placic..... 27.04.08, 20:52
            Poczekaj chwilę Twoja sprawa jest "w konsultacji";-)))
        • weronka77 Re: wysłałam ale;-) 27.04.08, 20:51
          to się wtedy z delikwentem sądzic trzeba. SPOkojnie, nie takie
          rzeczy się załatwiało.
          • rita100 Re: wysłałam ale;-) 27.04.08, 21:15
            To kto w tym wypadku jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy, Firma czy Prezes
            jako osoba fizyczna ? Bo Prezes nie jest właścicielem Firmy.
            • weronka77 Re: wysłałam ale;-) 27.04.08, 21:47
              Ja nie jestem prawnikiem, ale "posiadam" ekipę ekspertów;-) Również
              w tej dziedzinie.To oni odpiszą Andy'emu;-)
              • rita100 Re: wysłałam ale;-) 27.04.08, 22:17
                Weronika, a podzielicie sie tym na Forum ?
                No właśnie, czy prezes Firmy może odpowiadać za właściciela Firmy ? Prezesów
                można zmieniać, zwalniać itd. Ciekawe jak tam jest u Andego.
                • andy1021 firma nie chce placic.... 28.04.08, 01:52
                  Hello GIRLS,

                  moze nie wypada mi tak pisac, ale rzeczywiscie jstem mile zaskoczony
                  Wasza obecnoscia w tym watku. WY: Woronika, Anita, i cala reszta
                  forum..... jestescie: Konsekwentne, Zdecydowane, Pomocne,
                  Bezinteresowne, Przedsiebiorcze, Dobrze poinformowane i po prostu
                  zyczliwe i przyjazne.

                  Monika , wyslalem Ci e-mail gdzie opisalem moja sytuacje. Jeszcze
                  raz dziekuje za wasza pomoc i to co piszecie pomaga mi bardzo - juz
                  dawno bym to wszystko zostawil na straty aby pozbyc sie stresu!!!
                  (nawet te kilka tysiecy: 9000 pln). Ale pokochalem Krakow (pochodze
                  z Zawiercia) i moja zona (ktora nie jest Polka) powiedziala mi, ze
                  Wy Polacy musicie umiec sie respektowac. To ona zdecydowala, ze bede
                  rowniez konsekwentny. To moja zona uwielbia jezdzic do Krakowa, tam
                  czuje sie wspaniale i tam chcemy przyjechac na stare lata.

                  Jeszcze dwa slowa o mojej umowie (napisalem to dokladnie w e-mailu
                  do Moniki): podpisalem umowe i Najemca jest firma. Za firme podpisal
                  prezes spolki. W mieszkaniu mieszka jego wspolpracownik
                  (cudzoziemiec), ktory rowniez prowadzi z prezesem biznez i ma nowe
                  firmy nie daleko Krakowa.

                  pozdrawiam
                  andy
                  • ewa1900 Re: wzór umowy...... 28.04.08, 08:52
                    .....jeśli można to uprzejmie proszę o wzór takiej "dopieszczonej" umowy.
      • kajciech czy i ja mógłbym się dopisać? 28.04.08, 09:55
        Czy i ja mógłbym liczyć na maila gazetowego o wersje takiej umowy?
        Będę zobowiązany!
        • weronka77 Re: czy i ja mógłbym się dopisać? 28.04.08, 10:56
          dobra- wyślę dzisiaj wieczorem. Generalnie zmienione będzie jedno
          słowo w kilku miejscach.Wszystkim powysyłam;-)
          • rita100 Re: czy i ja mógłbym się dopisać? 28.04.08, 19:33
            Andy, wydaje mi się, że jednak dużo ludzi w Krakowie wynajmuje mieszkania, stąd
            takie duże zainteresowanie.
            Weronika, a czy pamietacie o protokole zdawczo odbiorczym dołączonym do umowy ?
            • weronka77 Re: czy i ja mógłbym się dopisać? 28.04.08, 23:24
              Jejku...umowę pisze 3 radców prawnych;-))
          • ag-ha Re: czy i ja mógłbym się dopisać? 28.04.08, 19:41
            Weronika, bardzo prosze o umowę również. Czy możesz napisać co
            sądzisz o wystaiwniu weksla gwarancyjnego jako zabezpieczenia?
            Podsunieto mi taki pomysł. Chetnie dowiedziałabym się czegos więcje
            na ten temat. Pozdrawiam
            • blejba Re: czy i ja mógłbym się dopisać? 28.04.08, 21:55
              Weksel na pewną ustaloną kwotę dodajesz do umowy. Zwracasz na koniec umowy.
              Czysta sprawa, często stosowana przy kredytach. Spłacisz kredyt, odbierasz weksel.
              • weronka77 Re: czy i ja mógłbym się dopisać? 28.04.08, 23:45
                lepsza gotówka(kaucja) niż weksel.
                • ag-ha Weksel czy kaucja (gotówka)? 29.04.08, 13:10
                  Weroniko, a jakie są plusy i minusy weksla? Po ostatnim wynajmowaniu
                  chciałabym zabezpieczyć sie jak najlepiej przed dewastatorami. Czy
                  moge liczyc na wzór umowy o która proszą inni oraz rady? Jakiej
                  wysokości kaucje zwyczajowo bieże się za wynajmowanie mieszkania?
                  • weronka77 Re: Weksel czy kaucja (gotówka)? 29.04.08, 21:24
                    Kaucja w wysokości kwoty miesięcznego najmu.
    • monia.bb hmmm 29.04.08, 15:37
      Czytam ten wątek od poczatku i nadziwic sie nie moge jacy sa ludzie na tym
      swiecie, nikomu juz nie mozna ufac, kazdego trzeba od progu traktowac jak
      zlodzieja, jak kogos kto chce oszukac itp, smutna prawda.

      Dwa lata temu wynajełam komus lokal uzytkowy, otworzyli sobie cos tam, umowa
      oczywiscie, kaucja i takie tam bla bla, niby zabezpieczona byłam, do momentu
      dopoki sie nie dowiedzialam, ze zalegaja za prad na 900zł, dostałam pismo jako
      wlasciciel o zdjeciu licznika, potem sie okazalo, ze czynsz nie placony, gaz.
      Wscieklam sie strasznie, zadzwonilam do wynajmujacego wysłuchujac jego sciem i
      tego samego dnia, poznym wieczorem zmienilam zamki w lokalu ktory wynajmowali,
      razem z calym sprzetem. Jakiez było jego zdziwienie, kiedy rano chcial otworzyc
      swoj handel a tu kluczyki nie pasuja:).Kasa szybko sie znalazła, uregulowane
      zostało wszystko, umowa przestala istniec i kazałam im sie wyniesc.
      Takie rozwiazanie sytuacji zadko sie zdarza ale sie zdarza.

      Teraz mieszkam w Krakowie i tutaj wynajmuje mieszkania, narazie nie mam
      problemow z lokatorami, trafiłam na fajnych ludzi..pfff pfff by nie zapeszyc:)
      ale od przyszlego miesiaca bede musiala szukac nowego lokatora, niestety:( co
      mnie martwi, bo to byl polecoony przez znajomego i teraz znow sie borykac z
      ludzikami:/

      Weronka, prosze o taki wzor umowy, moze powinnam pomyslec, zeby sie jakos lepiej
      zabezpieczyc teraz, w sumie w chate duzo kasy zainwestowałam, wysoki standard
      wykonczenia, meble, sprzet rtv, nie chcialabym sie nagle spotkac z kluczami w
      skrzynce i pustymi scianami:/ w najgorszym wypadku.Bede wdzieczna muczo mocno;)

      feenkind@onet.eu na tego mejla podeslij, dzieki wielkie

      POZDRAWIAM
    • weronka77 Wyśle w nocy do wszystkich;-) 29.04.08, 21:25

      • andy1021 Firma nie chciala placic ......... 07.05.08, 04:40
        A oto kilka slow o tym jak sie zakonczyl moje negocjacje z firma,
        ktora wynajmuje moje mieszkania.
        Od stycznia nie placili za media i za czynsz - nazbieralo sie tego
        prawie 10 tys.

        Wysylalem e-maile, probowalem do nich dzwonic i zadnej reakcji
        (nawet odkladali sluchawki). Sa to biznesmeni , ktorym dobrze sie
        powodzi a w mieszkaniu mieszka malzenstwo cudzoziemcow(tez
        udzialowcy tej spolki).
        W koncu wyslalem kilka tygodni temu pisemne wezwanie do zaplaty
        (dalem im 7 dni - i po moim wezwaniu nic!!!
        Ktos na forum napisal, aby oglosic te sprawe w prasie. Tak tez
        zrobilem.

        Napisalem nastepny ostateczny list gdzie wymienilem nastepujace
        akcje: za dwa dni wchodze do mieszkania z administratorem,
        natychmiast maja oddac klucze i sprawa jest skierowana do sadu.
        Jednoczesnie podejmuje akcje informowania opini publicznej w
        mediach: radio, gazeta, internet o nie uczciwosci najemcy i
        jednoczesnie bede w kontakcie z ambasada holenderska aby odszukac
        tych lobuzow, ktorzy nie chca wplacac za mieszkanie. Rano upewnilem
        sie, ze na koncie nie bylo pieniedzy, ale po kilku godzinach:
        natychmiast dokonali przelewu z banku holenderskiego (przelew
        przeszedl w ciagu kilku ogdzin). Pozostalo mi jeszcze otrzymac za
        ostatni miesiac maj (zgodnie z umowa wynajmu) i po kilku dniach
        wyslalem im ostateczne rozliczenie za wszystko: media i ostatni
        miesiac.
        Czekam jeszcze 7 dni i jesli nie to rozpoczynam windykacje dlugu z
        polska firma. Kosztuje to okolo 13 % ale warto sie upominac co do
        zlotowki.
        Oczywiscie pozostaja mi do dyspozycji te wspaniale media, ktorych
        boja sie jak diabel swieconej wody. VOILA!
        Dziekuje za wasze rekomendacje - wszytko to doskonakle funkcjonowalo.

        pozdrawiam serdecznie
        andy
        • rita100 Re: Firma nie chciala placic ......... 07.05.08, 22:00
          No to fajnie, że wszystko się dobrze ułożyło. Mam pytanie , jak sie na
          przyszłość zabezpieczysz, aby nie powstał nowy konflikt ? Masz coś w planie ?
          Jesteś już po doświadczeniach, z tym, że nie widziałeś jeszcze stan swojego
          mieszkania, a tu też może być wielkie pole do przyszłego kosztownego remontu na
          skutek zniszczeń.
          • andy1021 Re: Firma nie chciala placic ......... 08.05.08, 04:37
            Dzien dobry Rita100,

            Dziekuje za wszystkie pytania; jest ich mnostwo i sa one bardzo
            profesjonalne i na niektore nie wiem co mam Ci odpowiedziec; piszesz
            jak "business women".......?!?!
            Ale postaram sie cos odpowiedziec na pytania:

            1) moja umowa bedzie bardzo dokladnie zweryfikowana przed
            podpisaniem z najemca ( musze ja rowniez zweryfikowac po angielsku -
            moi najemcy sa cudzoziemcami)

            2) nie mam nic w planach!; wydaje mie sie, ze powinnismy
            funkcjonowac w businesie zgodnie z polskim prawem.

            Co do Twojego pytania:
            "Jesteś już po doświadczeniach, z tym, że nie widziałeś jeszcze stan
            swojego mieszkania, a tu też może być wielkie pole do przyszłego
            kosztownego remontu na skutek zniszczeń."
            O co Ci chodzi?; co masz na mysli? jestem troche zdezorientowany?!

            pozdrawiam
            andy

            Moj cel: Piszac moja historie, RITA100, chce przestrze moich
            rodakow przed komplikacjami w wynajmie mieszkania jak rowniez pomoc
            im aby otrzymali zalegly dlug za wynajem.

            pozdrawiam
            andy






            • rita100 Re: Firma nie chciala placic ......... 08.05.08, 20:25
              Cześć Andy
              Niestety, a może i stety, ja to tylko sprzątam - tak wolę powiedzieć o sobie.
              Wracając do Twojego przypadku, piszesz, ze dopiero dostaniesz klucze od
              mieszkania - czyli nie wiesz w jakim stanie mieszkanie zastaniesz po wynajmie.
              Powiedzmy, zniszczoną kabinę prysznicową , rozwaloną muszlę klozetową,
              porozbijane szyby w drzwiach, albo specyficznie wymalowane ściany, zniszczony
              parkiet i nie daj Boże przebite ściany, mury - różnie to bywa, skoro w umowie
              nie zaznaczyłeś, że po uprzednim uzgodnieniu z najemcą możesz wchodzić na
              oględziny w każdym momencie najmu. Weronika ma umowe, ale umowę pospolitą (choć
              jej nie znam), może jest dobra. Jednak sądzę, że mieszkania są różne, inne w
              blokach, inne w kamienicach i różne są standarty tych mieszkań. Każde mieszkanie
              wymaga specjalnej , dokładnej umowy i nie można ją ujednolicić bez podawania
              szczegółów, które są bardzo ważne. Na każde ulepszanie mieszkania przez najemce
              musi być zgoda własciciela mieszkania, bo inaczej najemca wpędzi Cię w koszta.
              Warunkiem przyjęcia i oddania lokalu przez najemcę musi być podpisany protokół
              zdawczo-odbiorczy. Musi być określone na jakie cele najemca będzie wykorzystywał
              mieszkanie, bo może się zdarzyć, ze najemca za wyższą cenę podnajmie mieszkanie
              innym. Musi być napisane o opłatach dodatkowych, które najemca ma uiszczać, a
              wszystkie zmiany w umowie muszą być w formie pisemnej.
              Wspomnieć też trzeba o trybie rozwiązania umowy tak jednej jak i drugiej strony
              itd. Dlatego moje umowy mają charakter indywidualny w stosunku do mieszkania i
              nie mogą posłużyć za wzór. Często się zdarza, ze pośrednicy od razu mają gotowe
              umowy do spisania i podają właścicielom do podpisu, ale to jest standart, który
              nie zabezpiecza własciciela mieszkania całkowicie przed oszustami.
              Pamiętaj Andy, że w Polsce umowa obowiązuje w jezyku polskim i nasze sądy
              przyjmują pozwy w tym jezyku. Tłumaczenie też kosztuje, więc chyba, tak myślę,
              wystarczy umowa po polsku, a nawet jest najważniejsza, bo kiedyś tak się
              złożyło, ze podpisałam jakąś broszurkę w języku angielski, myśląc, ze to jest
              bezpłatna reklama,
              a okazało się, ze była to płatna reklama i wystawiono mi fakturę na hoho i hoho
              jakie EURO.
              Dowiedziałam sie, po wielu nieprzespanych nocach, że taka umowa napisana tylko w
              języku angielskim nie jest ważna. Prawo polskie nakazuje również umowę w języku
              ojczystym. Teraz wszystkie tej oszukańczej firmy ponaglenia o zapłatę spokojnie
              wyrzucam do kosza.

              ps Na prawdę, czytając ten wątek, dużo się uczymy i wymieniamy doświadczeniami.
              Dzięki Andy za ukazanie tych problemów, bo wbrew pozorom takie rzeczy są bardzo
              częstym przypadkiem lecz staramy się je ukrywać. Warto szukać takiej metody na
              wynajem, z których płacimy podatki, by się nie dać wykorzystać. A przede
              wszystkim, przy wynajmie obowiązuje zasada, nie ufać ludziom, dlatego każda
              decyzja wymaga formy pisemnej, a nie na gębę - jak się często jeszcze stosuje.
              Bądź co bądź użyczasz swoją własność i masz prawo pozyskać ją w stanie nie
              pogorszonym.
              pozdrawiam
              Oooo, moja forma pisemna pobiła chyba wszystkich swoją długością ;))))

              pozdrawiam dyskutujących
              • andy1021 Re: Firma nie chciala placic ......... 10.05.08, 06:03
                Dzien dobry Rita,

                Dziekuje za wszystkie informacje- rzeczywiscie to co piszesz jest
                bardzo interesujace; wydaje mi sie, ze nie zrozumialem Twoich pytan.
                Co do mojej sprawy wynajmu:
                - umowa zostala zerwana w dniu 30 kwietnia
                - w tym samym dniu wszedlem do mieszkania z administratorem (nikt
                sie nie zjawil od najemcy)
                - spisalem liczniki i dokonali ogledzin mieszkania z pisemnym
                protokolem : mieszkanie bylo czyste, posprzatane i zadnych uszkodzen
                (moj cudzoziemiec wyjechal z mieszkania wiedzac , ze do niego nie
                wroci - nic tam nie pozostawil)
                - otrzymalem klucze po kilku dniach i jestem obecnie w posiadaniu
                mieszkania; stracilem jeden miesiac wynajmu.

                Niemniej jednak wyslalem juz list do najemcy z zadaniem za zaplate
                za ostatni miesiec maj (zgodnie z umowa; do tej pory nic mi nie
                odpowiedzeli); czekam jeszcze na fakture za gaz i za kilka dni wysle
                znow ostateczny list o dokonanie zaplaty (jest tego okolo 3000zl) -
                jesli tej oplaty nie uiszcza, to wysle sprawe do windykacji i "do
                mediow krakowskich" - moze sie powtarzam, ale po napisaniu, ze
                poinformuje opinie publiczna i skontaktuje sie z ambasada
                holenderska, aby odnalezc lokatorow - otrzymalem zaplate w ciagu 4
                godzin z banku z Holandii (przez dwa miesiace nie reagowali)

                Masz racje co do umowy po angielsku - powinno ona byc podpisana po
                polsku; wszystkie moje umowy zostaly przekazane do skarbowki i nie
                chce sie tlumaczyc z dokumentami po angielsku.

                Czy Ty masz juz swoja ostateczna umowe wynajecia? - jesli tak to
                przeslij mi ja na moj adres e-mailowy. Wiem, ze Weronika juz nam
                przesylala, ale chciala jeszcze cos tam zmienic i wydaje mi sie, ze
                nie mam ostatecznej wersji.

                Dziekuje i do zobaczenia w tym pieknym miescie,Krakowie, juz za
                kilka miesiecy
                andy
                • rita100 Re: Firma nie chciala placic ......... 11.05.08, 21:30
                  Witaj Andy
                  Twój problem, to taki mały pikuś, dasz sobie radę, a gdyby nie, to i niewielka
                  strata, bo ja właśnie mam na tapecie sprawę pewnego lokatora, który chce stać
                  się właścicielem. Sprawa jest bardzo tajemnicza i rozwojowa, obserwuję ją i
                  trzymam rękę na pulsie, bo czasami nam się wydaje, że wszystko jest w porządku,
                  a ludzie potrafią tak kombinować, że w głowie się nie mieści. Niestety nie mogę
                  jeszcze puszczać pary z ust, a tylko cierpliwie obserwować sprawę. Teraz
                  rozumiesz, dlaczego czytam takie wątki jak ten, bo rózne rzeczy się zdarzają i
                  masz rację, że przestrzegasz.

                  Moja umowa jest tak indywidualna, ze nie moge ją przesłać, jest tam wszystko ze
                  szczegółami opisane, z metrażami, z nazwiskami i wszystkimi danymi, no i pisze
                  je na komputerze bez internetu, więc i posłac ich nie mogę.

                  pozdrawiam i pisz cd
                  Jak sie skończy moja sprawa, też opiszę.
    • buka14 Do Weronki 08.05.08, 09:49
      Witajcie. Bardzo się uśmiecham do Weronki o przesłanie tej umowy
      najmu. Będę wynajmować mieszkanie pierwszy raz. Mieszkanie jest w
      nowiutkim "apartamentowcu", dopiero wykańczam i jestem zielona w
      tych sprawach.
      Powiedzcie też jakimi metodami szukacie lokatorów. Dajecie
      ogłoszenia w necie, w prasie, przez biuro pośrednictwa? Za wszelkie
      rady będę wdzięczna.
      • weronka77 Re: Do Weronki 08.05.08, 10:05
        Już Ci wysyłam. Lokatorów szukam dakąc ogłoszenia na www.gumtree.pl
        i na www.gratka.pl
        Znajduję ich zazwyczaj w ciągu jednego dnia;-)
        • buka14 Re: Do Weronki 08.05.08, 11:04
          Bardzo, ale to bardzo serdecznie Ci dziękuję.
          Rozglądam się w temacie wnikliwie bo moje mieszkanie jest jak
          pisałam nowe i w atrakcyjnej okolicy. W związku z tym chciałabym
          wynająć za większą kasę. Nie wiem też czy wstawiać meble i
          wyposażenie (poza kuchnią i łazienką, bo to wiadomo) czy np. komuś
          byłoby na rękę żeby sam sobie umeblował. Kurcze, narazie więcej
          problemów niż korzyście.
          Jeszcze raz wielkie dzięki.
        • bodzio222 Re: Do Weronki 08.05.08, 19:56
          droga weroniko mam do ciebie prosbę o przesłanie mi tej umowy mam też zamiar wynająć mieszkanie i byłbym Ci ogromnie wdzięczny. z góry dziękuję!
          • weronka77 wysłane;-) 08.05.08, 23:43

            • rita100 Re: A to ci checa :) 23.05.08, 22:32
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=79929099
            • aleksandra3 prośba do weronki 12.06.08, 14:27
              Weronko,
              Z podziwem czytam Twoje wypowiedzi na temat wynajmu mieszkania,
              Twoja wiedza i doświadczenie mi wręcz imponuje!

              W tym roku zamierzam wynająć mieszkanie i m.in. dzięki temu wątkowi
              wiem, jak to zrobić. Wiem, że od umowy dużo zależy i gdybym mogła
              Cię prosić o wzór, byłabym niezmiernie wdzięczna i zobowiązana.

              POzdrawiam
              Aleksandra3
              PS. Może być na maila gazetowego
            • bibi234 Re: wysłane;-) 12.06.08, 15:55
              Weronko !
              Jesli do tej pory zaglądasz na ten wątek i masz cierpliwość do
              licznych proszących to wyślij także mnie wzór umowy , bardzo peoszę
              i z góry dziekuję :)
              • weronka77 Wysłałam;-)))) 12.06.08, 23:57

                • bibi234 Re: Wysłałam;-)))) 13.06.08, 07:12
                  Bardzo serdecznie dziękuję :)))
    • olek2121 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 25.05.08, 00:13
      Witamy!

      Ponieważ nasi miejscy urzędnicy dla organizacji Euro 2012 w Krakowie niewiele do
      tej pory zrobili (lub robią ale się tą wiedzą nie chcą z krakowianami podzielić)
      postanowiliśmy wziąć sprawe we własne ręce.

      Na stronie
      www.eurodlakrakowa.pl/index.php?option=com_wrapper&Itemid=28
      znajduje sie petycja do prezydenta Jacka Majchrowskiego o działanie, aktywność
      oraz jawność działań. Prosimy: podpiszcie, poślijcie dalej, zróby pospolite
      ruszenie jak zbierzemy 1000 to będzie można iść do prezydenta i mówić jako głos
      krakowian. Na razie jest już ponad 400...

      Pozdrawiamy
      Forum dla Polski
      www.forumdlapolski.pl
    • aleksandra3 weronka77 14.06.08, 20:27
      Dobra dusza tego wątku...

      Dzięki Ci raz jeszcze :-)))))
      • luca123 Re: weronka77 18.07.08, 08:45
        Witam,

        Czy mogłabym kogoś prosić o przesłanie wzoru umowy.

        Bardzo proszę.

        Pozdrawiam.
        Lucyna
    • madzialeneczka moge prosic o wzor umowy najmu? 15.06.08, 00:07
      ??
      • weronka77 wysłałam 15.06.08, 19:56

      • weronka77 niestety wróciło... 15.06.08, 20:15
        podaj prosze alternatywny adres
    • weronka77 umowa 15.06.08, 20:14
      Umowa, którą Wam wysłałam jest umową terminową. Jak widzieliście,
      nie ma w niej nic o wcześniejszej wyprowadzce lokatorów, miesięcznym
      wypowiedzeniu itp.CZyli w zasadzie niewiele mają praw. Za to
      właściciel może prawie wszystko. Ale akurat mnie o taką właśnie
      chodziło, bo jak powszchnie wiadomo jestem osobą wredną i nikomu
      życia nie zamierzam ułatwiać- zwłaszcza w moich mieszkaniach;-)Jeśli
      zatem ktoś ma miękkie serce- mogę wysłać inną, mniej drastyczną;-)
      • ninoczka1 Re: umowa 17.06.08, 12:59
        Weronko!
        Nieśmiało chciałabym Cię porosić o przesłanie wzoru umowy. Właśnie
        jstem po wyprowadzce studentów - wandali, które moje mieszkanie
        zostawili całkiem zdewastowane. Wręcz chyba jedli ze ścian!!! Będę
        bardzo wdzięczna!
        • ninoczka1 Re: umowa 18.06.08, 14:49
          Dzięęęękuję bardzo!!!
          A propos, nie wiecie czasem czy do takiego "zwykłego" najmu stosuje
          się przepisy ustawy o ochronie lokatoró? Oraz, czy moge dowolnie
          ustalić sobie np. terminy wypowiedzenia, czy też jestem związana
          terminem np. podanym w Kodeksie Cywilnym lub tej ustawie. Nie podoba
          mi się bowiem możliwość wyrzucenia lokatorów gdy przez 2 miesiące
          zalegaja mi z czynszem i chciałabym ten okres skrócić do 1 miesiąca
          bez konieczności wzywania do zapłaty z wyznaczaniem dodatkowego
          terminu....!
          • weronka77 Re: umowa 18.06.08, 15:57
            stosuje się oczywiście ale nei w przypadku tej umowy, która jest
            umową terminową i jest tak sporządzona, żeby lokatorom łatwo nie
            było;-)Zdaje się że możesz sobie dowolnie ustawiać ale zaraz dopiszę
            jak to jest faktycznie bo Radca ma zajęty telefon;-)))
    • reszka2 weronka, ag-ha - może będziemy się ostrzegać demol 01.07.08, 11:03
      I ja poproszę o wzór umowy najmu - napisalam do Ciebie na priva.

      Poproszę też od ag-ha o informację o nazwiskach tych ludzi demolek -
      i inne osoby też, może będziemy się ostrzegać?
      • mamuletka weronka 12.07.08, 09:43
        I ja też poproszę o wzór umowy najmu.
        • mgg1 Re: weronka ! help.. 24.07.08, 14:39
          chyba nas nie opuscilas na zawsze?!?
          ja rowniez bardzo prosze o przeslanie wzoru umowy
          z gory dziekuje
        • mimgma Re: weronka 27.08.08, 05:30
          Weronka,

          Czy moglby Cie rowniez prosic o wzor Twojej umowy? mimgma@poczta.onet.pl

          Jednoczesnie mam 2 pytania:
          - moze ktos sie orientuje, jak to jest z wypowiedzeniem umowy, jesli nigdzie w
          umowie nie ma o tym wzmianki? Jak mowi nasze prawo?
          - Pyt 2. Jesli np. zalozymy, ze wg prawa okres wypowiedzenia wynosi miesiac, to
          od kiedy nalezy ten miesiac liczyc? Podaje przyklad, zeby zobrazowac, o co mi
          chodzi. Powiedzmy ze mamy umowe od 1 stycznia, a ktos (np lokator) zrywa ja 15
          marca. W takiej sytuacji do kiedy ma sie wyprowadzic - do 15 kwietnia, czy do
          konca maja? (przy zalozeniu, ze standardowo polski kodeks przewiduje miesieczny
          okres wypowiedzenia..)
    • anetark Weronka ja równiez poprosze o wzór umowy 28.08.08, 17:42
      na maila anusia7625@wp.pl dziękuję serdecznie
    • gato.domestico warto sprawdzic dokladnie 28.08.08, 18:38

      co robia najemcy w tzw wolnym czasie :-) bo moi byli zalozyli sobie
      serwerownie i rachunki bylyu potem takie ze ho ho. oczywiscie
      ulotnili sie bez placenia za ostatni czynsz na szczescie zostal
      depozyt kt pokryl wartosc rachunkow.
      Doszly niestety straty np zniszczona podloga.
      • asd918 Re: warto sprawdzic dokladnie 28.08.08, 19:52
        Jeżeli nie sprawiło by to problemu to
        ja również bardzo prosze o wzór tejże umowy.
        Bardzo dziękuje.
        Arleta
    • weronka77 wysłałam 30.08.08, 09:58
      to jest umowa terminowa, skonstruowana tak,że nie daje lokatorom
      praktycznie żadnego pola manewru i praw. Ja takiej potrzebowałam, bo
      jak wiadomo jestem wredna zwłaszcza jeśli chodzi o moją własność;-)
      Jeśli więc ktoś ma lepsze serce ode mnie to może neich jej lepiej
      nie podpisuje;-)
      • weronka77 sic, 30.08.08, 10:04
        z racji tego, że ciągle z kimś nowe umowy podpisuję, ta którą teraz
        wysłałam jest spisana w ten sposób, żeby właściciel mieszkania,
        tudzież jego goście mogli od czasu do czasu w nim się
        zatrzymać.Zresztą zobaczycie sami- muscicie albo odpowiednio
        pozmieniać wedle swoich potrzeb albo poczekać do poniedziałku, aż
        osoba, która z mojego konta wysyła Wam umowy, wróci z wakacj;-)
        • dora5 Re: sic, Re: Czy komuś jeszcze 02.09.08, 12:33
          Re: Czy komuś jeszcze
          Autor: dora5 02.09.08, 12:28

          weronka77 napisała:

          > wysłać wzór umowy najmu?


          Tak.
          Mnie.
          Poproszę :-)


          Nigdy jeszcze nikomu dobrowolnie nie wynajmowałam mieszkania. Zawsze byli to lokatorzy z kwaterunku. Popatrz, jak się czasy zmieniają:-)
    • englishrain Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 02.09.08, 11:38
      jestem dziennikarka, zainteresowala mnie ta sprawa. czy mozna prosic
      o kontakt na englishrain@gazeta.pl ?
      • weronka77 Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 02.09.08, 13:04
        TVN? jeśli tak, to nie;-)
        • englishrain Re: zerwanie umowy najmu , zniszczenia 03.09.08, 10:46
          nie, nie tvn ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka