mokradlo5
20.05.08, 21:23
Pan Wojciech Dzieduszycki byl niezlym plywakiem, m.in bezplatnie
przejal duza wille we Wroclawiu, w ktorej mialo byc Towarzystwo
Milosnikow Chopina, nic tam sie nie dzialo, poza tym, ze sam w niej
mieszkal z rodzina. Ten Jego kabaret ,niczego soba artystycznie nie
reprezentowal, ale kawiarnia Sezam udostepnila swoje podwoje,
podobnie jak Telewizja Wroclaw. Wyjezdzal tez na tzw. Zachod z
wystepami kiedy chcial, o czym przecietny smiertelnik mogl tylko
pomarzyc. Jak na hrabie dziaiajacym w siermieznym socjalizmie,
wykazywal sie duzym sprytem i pasuje do Jego zyciorysu
donosicielstwo.