cecora
13.06.08, 12:14
"Zapalony kibic piłkarski, Donald Tusk też nie może pogodzić się z wynikiem wczorajszego meczu Polska-Austria. "Jako premier polskiego rządu, muszę wypowiadać się w sposób wyważony, ale wczoraj... chciałem zabić" - przyznał."
www.dziennik.pl/polityka/article190907/Tusk_Wczoraj_chcialem_zabic.html
Donaldinio jest zabójczy ze swoja miłością. Najpierw bił dzieci teraz chciał zabić. No. no. Fajny proces rozwoju osobowego.
;-)