tomek854
23.11.09, 04:34
Tak na marginesie dyskusji o źle ustawionych światłach.
Z pewną radością, jako kierowca, powitałem kryzys i "powroty Polaków z UK do
domu". A to dlatego, że powrócili głownie Ci, którzy nie zapuścili tutaj
korzeni, więc Ci, którzy jeździli polskimi samochodami.
Przez te kilka lat, które mieszkam w Szkocji widziałem tylko nielicznych,
którzy nie uważali za dyshonor używanie nalepek korekcyjnych na reflektory.
Oczywiście wielu kierowców samochodów z innych części Europy także nie używa
tych naklejek, jednak to właśnie Polacy w tym przodują - myślę, że widziałem
ze 2 samochody na Polskich blachach z takimi naklejkami rocznie, a widywałem
ich po kilka dziennie (ostatnio nieco rzadziej).
Teraz na święta wybieram się do Polski. Auto mam nowe, więc nie bardzo
wiedziałem jak wykleić reflektory (gładkie szkło) ale pogooglałem nieco i już
wiem... Ciekawe ilu "Brytyjczyków"-oślepiaczy spotkam po drodze do Polski... ;-)
Ostatnio kiedy oczekując na prom w Dover naklejałem sobie na światła takie
właśnie nalepki, podobnymi czynnościami zajętych było tylko dwóch kierowców -
Anglik obok mnie naklejał zaślepki na swojego Jaguara, a Francuz zdrapywał ze
swojego Rovera... Cała nasza trójka stała się obiektem kpin i docinków w
większości polskiej grupy współoczekiwaczy... Trochę smutne...