konikdrewniany07
26.09.08, 07:21
To jest kapitalne uzupełnienie dyskusji o "pomyśle na Kraków'.
Zdaje się, że będziemy skazani na brytyjskich turystów świętujacych wieczory
kawalerskie.
Dlaczego nie zabrał głosu nikt, komu zależy na turystach w Krakowie?
Czy miastu zależy na tym, żeby filharmonia padła i będzie wtedy jasniała
gwiazda p. Berkowicza?
Artyści są trudni - a podwyżki dla muzyków nędznie zarabiających są konieczne
- jeśli będą pieniądze, będzie można zrobić casting i solidne przesłuchania,
inaczej nikt się do nich nie zgłosi i lepsi pojadą do orkiestr zagranicznych -
granice otwarte, a przypominam, że do uprawiania zawodu muzyka nie trzeba
znac języka i nostryfikować dyplomu. W sztuce NIE MA RÓWNOŚCI - cóż z tego, że
inni pracownicy kultury zarabiają mniej? To ma być jedna, wspaniała orkiestra,
w mieście o światowych ambicjach! To właśnie ma być oferta dla turystów z
wyższej półki ! Co za durne władze !!!!