stasieczek5
26.09.08, 20:41
Jako osoba, która urodziła sie i mieszka na "Kaźmirzu" - NIE KAZIMIERZU -
jesli ktoś tak mówi to nie ma nic wspólnego z tym miejscem !!! - powiem tak:
wszelkie zmiany charakteru tego miejsca przypominaja mi działanie Cepelii na
rynku rękodzieła. Wszystko bedzie uładzone, schludne ale...bez charakteru.
Oczywiscie, że założenie np. nowych latarni polepszy oświetlenie ( UWAGA: to
był przykład) ale zmieni charakter placu.
Dlaczego my, bez przerwy, chcemy coś zmieniać i ulepszać ? Gdzie tu miejsce na
sentyment, wspomnienia z lat minionych, szczególny rodzaj nostalgii ?
Obawiam się, że nawet projekt oparty na doświadczeniach londyńskich, nie
będzie dobry dla KAŹMIRZA. Londyn to Londyn. Z artykułu wynika, że tam
powstało centrum handlowe.
CZY MY TEGO CHCEMY NA KAŹMIRZU !!!!!!!!