Gość: misiek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.10.03, 17:41
SMS zamiast biletu?
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie rozważa wprowadzenie
systemu pobierania opłat za przejazdy za pomocą telefonu komórkowego
- To bardzo wygodne dla osób, które rzadko jeżdżą tramwajami i autobusami
miejskimi. Pozwala bowiem całkowicie zapomnieć o bilecie - zachwala
Magdalena Paluchowska, pracownik poznańskiego przewoźnika.
Pomysł jest prosty - w wybranych miejscach (np. w punktach sprzedaży biletów
miesięcznych) chętni kupują za 20 zł kartę aktywującą. Po zdrapaniu folii
zakrywającej okienko ukazuje się szyfr, który należy wysłać SMS-em pod
wskazany na karcie numer. Po wejściu do tramwaju bądź autobusu należy wysłać
SMS o odpowiedniej treści (spisanej na karcie), odpowiadającej wartości
biletu. W ciągu kilku sekund na telefon zostaje przesłany zwrotny SMS z
potwierdzeniem "zakupu". Podczas kontroli biletów należy go po prostu
pokazać "kanarowi".
Podstawową wadą systemu jest dodatkowa opłata, którą przy każdorazowym
zamówieniu biletu z komórki pobiera operator sieci komórkowej (w Poznaniu
wynosi ona 61 gr.), dlatego każdy bilet nabywany drogą przez SMS jest
droższy od zwykłego. Po pół roku funkcjonowania miesięcznie kupuje się ok.
20 kart i wysyła 500 zamówień. - W ogólnym bilansie sprzedaży nie stanowi to
nawet promila - przyznaje Paluchowska.
Poznański pomysł z uwagą obserwują w Krakowie. - Miesięcznie sprzedajemy ok.
trzy miliony biletów jednorazowych. Być może SMS-owy bilet stałby się
ciekawą alternatywą - mówi Filomena Serwin, rzecznik MPK. - Na razie jednak
toczą się rozmowy z operatorami sieci komórkowych w sprawie obniżenia kosztu
SMS-ów. Proszę pamiętać, że przesyłane są dwie wiadomości - jeden o zakupie
i drugi z potwierdzeniem zakupu. To podnosi koszt biletu o ponad 50 gr, a o
tyle więcej niż w kiosku wystarczy zapłacić u motorniczego czy kierowcy w
każdym naszym pojeździe, by otrzymać bilet jednorazowy - wyjaśnia.
Nie jest też ustalone, jak kontrolować uczciwość nabywców "cyberbiletu". SMS-
sa z zamówieniem można przecież wysłać dopiero w momencie kontroli w
pojeździe. Wystarczy jechać z palcem na przycisku "wyślij", by po chwili
otrzymać potwierdzenie nabycia biletu.
Pomysł jednak spodobał się krakowianom: - Z MPK korzystam sporadycznie, ale
dzięki komórce nie musiałbym myśleć ani o bilecie, ani o pieniądzach na jego
zakup. Wygodne i praktyczne - ocenia Aleksander, na co dzień korzystający z
prywatnego samochodu.