Dodaj do ulubionych

Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem

IP: *.2.20.195.pp.com.pl 30.10.08, 22:41
Dlaczego nie chronić otoczenia Wawelu? Proste! Są kolesie i jest interes do
zrobienia. Kloce z tyłka architektów sadzą wokół Wawelu. Kopią dziurę pod
poziom Wisły.Zakrzówek ni ma jak zdemolować bez bólu!
To jest Kraków! To jest to! Koniec Krakowa. Śmiech na sali!
Obserwuj wątek
    • Gość: Stefan Haniebne to i niesprawiedliwe IP: *.ghnet.pl 30.10.08, 22:55
      Albowiem Grzegorz Stawowy z kolegami z Platformy lodów nie ukręci na Zakrzówku.
      Lody przeto kręcić trzeba na Ruczaju, gdzie kanał ulgi miał być, ale
      nieszczęśliwie Stawowy ma tam kilka hektarów które pylnąć chciał deweloperom.
      Niech zatem zaleje miasto, byle Stawowe miały geszeft.
    • Gość: mieszkaniec Zakrzowek - ostatni bastion Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 23:43
      jeżeli padnie Zakrzówek,to w Krakowie wszędzie zrobią co chcą,dlatego Zakrzówek
      nie może paść i nie padnie!!

      walczcie o jego ochronę !!!
      • Gość: miron Re: Zakrzowek - ostatni bastion Krakowa IP: *.aster.pl 31.10.08, 13:56
        Nie no ręce opadaja-słuchaj Zakrzowek jest prywatny i jak Ty i inni
        beda wyglaszać na każdym kroku takie hasla to nam wreszcie
        Zakrzowek ogrodza murem w ogole nie bedzie o czym gadac ani nawet
        myślec. Wiec zastanówcie sie czasem co piszecie.
        • Gość: Maciek Re: Zakrzowek - ostatni bastion Krakowa IP: *.autocom.pl 02.11.08, 18:11
          Prywatny? Od kiedy?
          M.
    • Gość: dibre Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.chello.pl 31.10.08, 00:33
      ale portugalczycy wtopili, można dać tyle łapówek w Krakowie, ustalić sobie pod siebie cały plan zagospodarowania (przypadkowo OCZYWIŚCIE), ale tu takich pech

      buhahhahahaha
      • Gość: Ania Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: 217.153.195.* 02.11.08, 12:18
        ...tylko sie panu tak wydaje... buehehehehee...
        Nie rozumie dlaczego w Krakowie nie ma byc ladnie i bezpiecznie ???
        Kazdy moze miec swoje zdanie ale ja pod prad i z portugalczykami
        wlasnie!!!!!!!!!:-)
    • Gość: Krakus Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 06:47
      Cały ten cyrk z ex-chronieniem natury to jedno wielkie oszustwo. Motylki kosaćce
      i inne stworzenia chronić trzeba to ok ale dlaczego występują one tylko na
      prywatnych gruntach a nie na terenach wykupionych przez firmy bądź też przez
      kolesi związanych z magistratem. Mam 15 arów w okolicy Tyńca działkę z dwóch
      stron otaczają osiedla wybudowane przez deweloperów ja wz-ki nie mogę dostać bo
      moja działka jest wyjątkowo bogata pod względem przyrodniczym.
      już proponowałem by sobie miasto zdjęło całą darń i przeniosło gdzie chce. oto
      hipokryzja
      • Gość: M Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.autocom.pl 31.10.08, 06:58
        To nie hipokryzja, tylko ukladziki. Ukladzik na ukladziku, przysluga za
        przysluge, wdziecznosc za ulatwionko, buziaczek za buziaczek, a najwazniejsze to
        sie nie wychylac i do wszystkich usmiechac, to sie cos ukreci z kazdej strony.
        Niestety Ci cholerni mieszkancy czasami sie w to mieszaja i ten sielanke troche
        zaklocaja.
        M.
    • Gość: Mateusz Zakrzówkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 09:03
      Zakrzówek od dawna przestał mieć funkcję relaksacyjną stając się wysypiskiem
      miasta i dzikich traw. Tym co tak bardzo chcą to chronić ze Stowarzyszenia
      Zielony Zakrzówek trzeba jasno powiedzieć że dopóki ktoś się tym Zakrzówkiem nie
      zajmie (zrobi tam porządek) to będzie tam niedługo strach iść. Potrafią tylko
      zakładać stowarzyszenia i powoływać komitety obrony, ponieważ protestowanie w
      naszym kraju stało się modne, bez racjonalnego wytłumaczenia. Jeśli ktoś wykłada
      swoje pieniądze i chce zrobić tam porządek to niech to zrobi. Za chwilę się
      okaże że inwestor się wycofa i zakrzówek zamiast miejscem rekreacji stanie się
      miejsce omijanym przez wszystkich z daleka. Ale przecież obrońców zakrzówka to
      nie obchodzi, oni i tak poprostu mają rację. Żenada
      • Gość: zyzio Re: Zakrzówkiem IP: *.devs.futuro.pl 31.10.08, 09:34
        A szanowny Pan odcinek z pensja ma wypisany po portugalsku? :)
        Jesli tak to prosze napisac jak brzmi w przepieknym jezyku
        portugalskim zwrot:
        Przepraszamy, ze sie Wam nie uda zarobic worka pieniedzy na
        Zakrzowku.
        I jeszcze jeden: Zegnamy bez zalu :).
        • Gość: x glupi jestes zyzio i tyle. IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 31.10.08, 22:05
          .
        • ola5777 Re: Zakrzówkiem 01.11.08, 21:50
          A Szanowny Pan moze juz przestac tak skakac???
          Skończy sie tak ze teren zamkną przez takich jak Ty i ani latem nie
          wykapiemy sie tam ani nie pospacerujemy bo developer mam wrazenie
          nie bedzie wysłuchiwał takich bezpodstawnych zarzutów i
          bezpodstawnych "protestów".
        • Gość: Ania Re: Zakrzówkiem IP: 217.153.195.* 02.11.08, 12:30
          Zyzio, najpierw naucz sie logicznie myslec, a pozniej sie
          zastanawiaj nad nauka jezykow:-)
      • Gość: Stefan Re: Zakrzówkiem IP: 62.29.175.* 31.10.08, 09:44
        Pan nieszczególnie dobrze radzi sobie z językiem polskim.
        Ladrão!
        • Gość: mieszkaniec Re: Zakrzówkiem IP: *.comarch.com 31.10.08, 10:29
          KOlejne dwa ekooszolomy. ech...
        • mil1231 ty ekozłodzieju!!dobierzemy się do takich jak wy!! 02.11.08, 11:55
      • Gość: góral W planach inwestora nie jest zrobienie tam IP: *.blast.pl 31.10.08, 11:48
        kompleksu rekreacyjnego tylko zabudowanie terenu, ogrodzenie go i
        tyle my szaraczki będziemy mieć z zakrzówka, pamiętam czasy gdy
        komercjalizowano kryspinów, miało być tak pięknie i co ? postawiono
        ogrodzenie i kasuje się za wstęp, poza tym nic się nie zmieniło tyle
        że piasek brudniejszy o te kilkanaście lat !
      • Gość: kasia Re: Zakrzówkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 12:02
        o, dziwne. strach isc? a ja tam chodze czesto. i kocham to miejsce. tak, jest
        brudno, wiec czesto nosze ze soba worek i zbieram smieci. gdyby robilo takw
        iecej osob, byloby czysciej.
        • Gość: Ania Re: Zakrzówkiem IP: 217.153.195.* 02.11.08, 12:33
          Teraz nie bedziesz musiala nic zbierac, bo bedzie czysto.. Ktos inny
          zrobi to za Ciebie i jeszcze pieniazki za to dostanie..
      • Gość: ja Re: Zakrzówkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 13:47
        jesteś idiotą.
        • Gość: kasia Re: Zakrzówkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 14:07
          a moglbys to szerzej uzasadnic?
      • Gość: anja Re: Zakrzówkiem IP: *.ghnet.pl 01.11.08, 15:12
        podpisuje sie pod postem Mateusza. Mieszkam przy zakrzowku i widze
        co sie dzieje. Latem ciagna tam gromady mlodziezy z piwkiem, winkiem
        i grillem. Wypija piwko, wyrzuca puszke, odleja i wysraja w
        krzakach, bo przeciez nie ma nawet jednego toi toia. Szkoda gadac,
        syf niesamowity, puszki, butelki, smieci po krzakach az
        nieprzyjemnie przejsc. Wielka mi ochrona natury, te motyle sie
        potopia w gownach :/ Sory za dosadnosc, ale brak mi slow jak slysze
        ten belkot obroncow natury...
        • Gość: Ania Re: Zakrzówkiem IP: 217.153.195.* 02.11.08, 12:34
          a ja podpisuje sie pod Toba i pod wspomnianym Mateuszem!
        • patrusiak Re: Zakrzówkiem 02.11.08, 16:34
          Ja tez sie z tym zgadzam.Ale ludzie juz tak maja ze protestuja nawet
          jesli nie bardzo wiedza po co i za czym sie opowiadaja.
      • Gość: karol Re: Zakrzówkiem IP: *.aster.pl 01.11.08, 21:46
        Dokładnie,poza tym wydaje mi sie ze ludzie ciagle zapomniaja ze to
        jednak jest teren prywatny a nie miasta.
        • Gość: gniewko_syn_ryba Doprawdy ?... IP: *.autocom.pl 01.11.08, 23:06
      • Gość: Ania Re: Zakrzówkiem IP: 217.153.195.* 02.11.08, 12:20
        WLASNIE!!!!!!!!!!!!!! Brawo!!! Pozdrawiam
      • Gość: Maciek Re: Zakrzówkiem IP: *.autocom.pl 02.11.08, 18:54
        Hey, ja jestem z Zielonego Zakrzowka i musze powiedziec, ze mocno zaskakuja mnie
        tego typu komentarze. Przeciez kazdy ma prawo miec swoje zdanie. Nasze jest
        takie, ze chcemy tam parku z prawdziwego zdarzenia, ktory bedzie sluzyl calemu
        miastu, ale nie za cene dewastujacego okolice osiedla.
        Mozna sie z tym nie zgadzac, ale prosze, nie piszcie, ze robimy cos dlatego, aby
        miec racje, lub ze powoduje nami moda. Bardzo latwo siedzac sobie przed
        komputerkiem pisac autorytatywne opinie bez wnikania w sprawe.
        Zdajemy sobie sprawe, ze niektorzy robia wszystko, abysmy wyszli na oszolomow i
        polglowkow. Ale takimi komentarzami obrazacie nasza, i czesciowo takze wlasna,
        inteligencje.
        Bo to oznacza, ze ponad 10 tysiecy Krakowian popiera smieci i brud na Zakrzowku.
        Przeciez to bezsens. My popieramy rozwoj miasta na terenach inwestycyjnych i
        ochrone terenow zielonych tam, gdzie teren jest wart ochrony. Tak jak w czesci
        Zakrzowka bedacej w Bielansko_Tynieckim Parku Krajobrazowym, w dodatku czesci
        zaproponowanej do Natury2000. Nie widze w tym niczego ani glupiego, ani nagannego.
        pozdrawiam, Maciek

        PS. Prosba do Mateusza - Przylacz sie do nas, masz szanse zrobic cos poza
        pisaniem komentarzy :) www.zielony.org.pl
    • Gość: Marco Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 09:43
      Z treści wyraźnie wynika, że jak inwestor troszkę dosypie na bojowników
      walczących o wolność motyli i żabek, to wcale nie jest powiedziane że ktoś tam
      sie będzie do drzew przywiązywał linami :)
      Zieloni magą być syci i motyl cały...
    • Gość: Aldona Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 10:17
      Jestem całym sercem za tym, by Zakrzówek ocalić przez planowaną
      inwestycją.
      Nie ma lepszego wypoczynku niż wybrać się na skałki i poodychać
      prawidziwym powietrzem.
    • Gość: zadziwiony Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: 123.111.230.* 31.10.08, 10:54
      Zakrzówek? Ochrona Modraszka?

      Cały ten projekt nie ma nic wspólnego z racjonalnie pojmowaną
      ochroną gatunków i siedlisk. Gdyby ekolodzy i naukowcy faktycznie
      chcieli chronić Modraszki, to wyznaczyliby tereny poza miastem o nie
      mniejszych walorach przyrodniczych a znacznie lepszych perspektywach
      ochrony. Tereny, które obecnie proponują podlegają silnej presji
      miasta i z biegiem czasu Modraszki wyginą a siedliska zanikną. W
      konsekwencji właściciele działek włączonych do Natury 2000 będa
      mieli zamrożoną nieruchomość przez wiele lat a wszyscy podatnicy
      zapłacą Uniii kary za nieskuteczną ochronę zgłoszonych terenów.

      Podejrzewam, że gdyby od początku tereny miały zostać zaproponowane
      przez naukowców, to obszar byłby wyznaczony zupełnie gdzie indziej -
      w końcu aby zostać profesorem UJ trzeba trochę myśleć.

      A tak sekwencja pewnie była następująca:

      1. Ekolodzy bezmyślnie proponują tereny miejskie do sieci Natura
      2000.Tak najłatwiej, w końcu aby zaproponować coś poza miastem
      trzeba trochę więcej wiedzy i zachodu. Ponadto za ustępstwa na
      terenach miejskich łatwiej coś wytargować (artykuł). Faktyczne dobro
      gatunku jest tu na drugim planie.

      2. Obszar nie zostaje przyjęty przez byłego ministra ochrony
      środowiska ale trafia na tzw. shadow list Natury 2000

      3. Wojewoda ma poważne wątpliwości, więc zleca weryfikację koncepcji
      naukowcom z UJ. Niestety pytanie nie brzmi już "Gdzie w okolicach
      krakowa utworzyć obszar natura 2000 aby maksymalizowć korzyści
      przyrodnicze", tylko "Czy da się znaleźć uzasadnienie dla włączenia
      zaproponowanego przez ekologów obszaru do sieci Natura 2000"

      4. Przy tak postawionym pytaniu naukowcy nie szukają najlepszego
      rozwiązania lecz jedynie uzasadnienia dla utworzenia zaproponowanego
      przez ekologów obszaru. Studenci za zaliczenie odnajdują Modraszki,
      więc pretekst jest.

      5. Z gruntu bezmyślna idea opatrzona naukowym wsparciem zaczyna
      wyglądać na poważny projekt, który ma szansę zostać włączony do
      sieci Natura 2000.

      Naprawdę mam nadzieję, że się mylę, bo jeżeli mam choć trochę racji,
      to łatwość z jaką bezsensowne idee zamieniają się u nas w wielkie
      projekty jest przerażająca.

      Wszyscy piszą o Zakrzówku i ekscytują się, że deweloper z Portugalii
      ma problemy i albo nie będzie budował albo ew. wyłoży duże środki na
      ochronę. Obszar wokół Zakrzówka to zaledwie ok. 100 h, natomiast
      całość proponowanych terenów, to ponad 800 h.

      Co z pozostałymi właścicielami? W niektórych rejonach (Skotniki)
      proponowany obszar, to ponad 40% niezabudowanej powierzchni osiedla.
      Jakie skutki społeczne i gospodarcze przyniesie zamrożenie tak
      znacznej powierzchni? Trudno oczekiwać, że na to pytanie odpowiedzą
      ekolodzy ale władze miasta powinny się dziesięć razy zastanowić zanim
      poprą taki projekt.

      • Gość: Lena Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.aster.pl 31.10.08, 11:20
        Gość portalu: zadziwiony napisał(a):
        > 3. Wojewoda ma poważne wątpliwości, więc zleca weryfikację
        koncepcji
        > naukowcom z UJ. Niestety pytanie nie brzmi już "Gdzie w okolicach
        > krakowa utworzyć obszar natura 2000 aby maksymalizowć korzyści
        > przyrodnicze", tylko "Czy da się znaleźć uzasadnienie dla
        włączenia
        > zaproponowanego przez ekologów obszaru do sieci Natura 2000"






        Nie mogę sie zgodzić z Toba co do punktu 3-go a mianowicie-to nie
        wojewoda zlecil ekspertyze UJ. Ekspertyze zlecil i sfinansowal
        inwestor, firma Gerium.
        • Gość: zadziwiony Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: 123.111.230.* 31.10.08, 11:44
          > Nie mogę sie zgodzić z Toba co do punktu 3-go a mianowicie-to nie
          > wojewoda zlecil ekspertyze UJ. Ekspertyze zlecil i sfinansowal
          > inwestor, firma Gerium.

          Dobrze wiedzieć. Interesy firmy Gerium w rejonie Zakrzówka są dla
          mnie jasne. Tylko co ma Gerium do pozostałych 700 hektarów które
          również były badane przez UJ?
          • Gość: Lena Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.aster.pl 31.10.08, 13:29
            : Zakrzówek to tylko czesc terenow zgloszonych do Natury 2000. Caly
            zgloszony teren to Łąki Dębnicko-Tynieckie, czyli kawał Dzielnicy
            VIII - Kostrze, Skotniki, Bodzów, Podgórki Tynieckie, Zakrzówek...
            Natura 2000 ma chronic gatunki roslin i zwierzat. Ale zbadanie tylko
            gatunkow z Zakrzówka byłoby bez sensu - żeby dowiedzieć się, jak
            wygląda syutuacje przyrodnicza i ekologiczna, trzeba zbadać cały
            teren, a nie zaledwie jego kawalek. Ekspertyza wylacznie Zakrzówka
            nie wskazałaby zależności, które istnieją pomiuędzy gatunkami
            wystepującymi na całym terenie Łąk Dębnicko-Tynieckich. To, ze jakis
            motyl, wazka czy kuna wystepuje na Zakrzowku, niekoniecznie
            kwalifikuje ten teren do bezwzglednej ochrony, bo kilometr dalej
            moze znajdowac sie liczniejsze i bardziej cenne siedlisko, ktore
            nalezy chronic. Natura 2000 to takze tzw. kompensacja przyrodnicza -
            polecam zglebienie tematu.

            • Gość: zadziwiony Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: 123.111.230.* 31.10.08, 14:43
              > To, ze jakis motyl, wazka czy kuna wystepuje na Zakrzowku,
              niekoniecznie kwalifikuje ten teren do bezwzglednej ochrony, bo
              kilometr dalej moze znajdowac sie liczniejsze i bardziej cenne
              siedlisko, ktore nalezy chronic. Natura 2000 to takze tzw.
              kompensacja przyrodnicza - polecam zglebienie tematu.

              Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale z artykułu oraz tego
              co piszesz wyłania się następujący obraz.

              Gerium zleciło ekspertyzę w wyniku której plany ekologów uzyskały
              wsparcie naukowe. Zapewne okaże się, że możliwa będzie kompensacja
              polegająca na tym, że Gerium zapłaci za możliwość zabudowy Zakrzówka
              a uzyskane w ten sposób środki zostaną przeznaczone na kompensacyjną
              ochronę siedlisk na pozostałych 700 hektarach.

              W ten sposób ekolodzy broniący Zakrzówka zostaną wykiwani a całość
              kosztów spadnie na właścicieli pozostałych 700 hektarów terenów
              Natura 2000, które zostaną poświęcone aby można było zabudować
              Zakrzówek.

      • Gość: zadziwiony2 Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 11:24
        odnośnie poprzedniego ministra ochrony środowiska, był on bardziej ministrem od
        budownictwa niż od ochrony,

        odnośnie Zakrzówka, dlatego tyle się o nim pisze i mówi, bo ma także po za
        oczywistymi walorami znaczenie dla ogromnej liczby mieszkańców,

        odnośnie naukowców, jeżeli uważasz się za osobę podważającą światowe autorytety
        naukowe to najwyraźniej jesteś mądrzejszy od nich wszystkich razem wziętych,
        dlaczego więc nie przeprowadzałeś analizy tych terenów i nikt jej tobie nie
        zaproponował??!!

        odnośnie Natury 2000, połowa Hiszpanii jest w naturze 2000,w innych krajach też
        bardzo dobrze sobie żyją z Naturą 2000 - chociażby Francja - wystarczy tylko
        chcieć się więcej dowiedzieć ile korzyści poza ochroną daje Natura 2000 to wtedy
        punkt widzenia nagle się zmienia,

        przypominasz głos cichego dewelopera, strasząc na prawo i lewo jak w geście
        rozpaczy przed utratą , pytanie czego ???

        Wydaje mi się że twoja cała niewiedza dotycząca tematu na który się wypowiadasz
        jest jeszcze bardziej przerażająca.
        • terion Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem 31.10.08, 11:55
          > wystarczy tylko chcieć się więcej dowiedzieć ile korzyści poza ochroną daje Natura 2000 to wtedy punkt widzenia nagle się zmienia

          No jakie korzyści? Skoro to takie super, to może cały Ruczaj tam włączyć i Krowodrzą, i Bronowice też. Albo właściwie wszystkie niezabudowane tereny. Kraków ma juz wystarczająco budynków, reszta niech mieszka w szałasach.
          Poza tym czy ta natura 2000 sprawi, że na skałkach nie będzie już można dostac bejzbolem po buzi jadąc na rowerze? Że będzie tam normalny dostęp, a nie przez dziurę w płocie?


          > przypominasz głos cichego dewelopera, strasząc na prawo i lewo jak w geście rozpaczy przed utratą , pytanie czego ???

          Terenów pod SENSOWNĄ zabudowę? Nie mówię, że musi to być Zakrzówek. Być może nawet dobrze, żeby trafił pod ochronę, ale nie podoba mi się wyskok ekologów na każdy plan wybudowania czegokolwiek. To równiez wpływa na taką, a nie inną cenę działek i zagęszczenie bloków. Poprostu buduje się tam, gdzie nie oprotoestują tego ekolodzy, lub urzędnicy. Szerszego punktu widzenia poza "przenieśmy zabudowę poza Kraków" brak. Przez to Kraków komunikacyjnie to porażka (nie, nie mam samochodu, jeżdżę MPK)
        • Gość: zadziwiony Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: 123.111.230.* 31.10.08, 12:11
          > odnośnie Zakrzówka, dlatego tyle się o nim pisze i mówi, bo ma
          także po za
          > oczywistymi walorami znaczenie dla ogromnej liczby mieszkańców,

          W kontekście planowanego obszaru Natura 2000 stanowi zaledwie ok.
          12%. Czy pozostałe 88% to ofiara złożona przez ekologów na ołtarzu
          obrony Zakrzówka? Zastanówcie się co robicie.

          > odnośnie naukowców, jeżeli uważasz się za osobę podważającą
          światowe autorytety
          > naukowe to najwyraźniej jesteś mądrzejszy od nich wszystkich razem
          wziętych,
          > dlaczego więc nie przeprowadzałeś analizy tych terenów i nikt jej
          tobie nie
          > zaproponował??!!

          Z twardą statystyką nie powalczą nawet swiatowej sławy naukowcy.
          Proponowany obszar (800 h) stanowi zaledwie 0.25% czyli 1/400
          powierzchni terenów na których Modraszki są juz chronione w kraju na
          terenach Natura 2000. Te 0.25% oddaje faktyczne znaczenie
          ekologiczne tego terenu dla Modraszków.

          Nikt mnie nie przekona, że łatwiej chronić motyle na terenie miasta
          niż poza nim.

          > odnośnie Natury 2000, połowa Hiszpanii jest w naturze 2000,w
          innych krajach też
          > bardzo dobrze sobie żyją z Naturą 2000 - chociażby Francja -
          wystarczy tylko
          > chcieć się więcej dowiedzieć ile korzyści poza ochroną daje Natura
          2000

          Ok, to podaj kilka przykładów obszarów Natura 2000 (powyzej 800
          hektarów) chroniacych Modraszki na terenach wiekszych miast
          europejskich.

          > przypominasz głos cichego dewelopera, strasząc na prawo i lewo jak
          w geście
          > rozpaczy przed utratą , pytanie czego ???

          Chciałbyś. Jak rozumiem deweloperzy to Wasi wrogowie #1? Czy
          sądziliście (ekolodzy), że te tereny należą tylko do deweloperów? A
          może, że są niczyje? Funkcjonujecie w swoim witrualnym świecie.

          Większość właścicieli terenów na obszarze proponowanym do Natury
          2000, to mieszkańcy Pychowic, Kostrza, Skotnik i Tyńca. Za sprawą
          nieprzemyślanego projektu ich prawa do własności mogą zostać
          znacznie ograniczone, co bez wątpienia odbije się na przyszłości ich
          oraz ich rodzin. Trzeba było zaglądnąć na spotkanie z mieszkańcami w
          Radzie Dzielnicy, to wiedziałbyć co mieszkańcy myślą o tym projekcie.

      • Gość: Maciek Ale bzdury IP: *.mp.pl 31.10.08, 14:46
        Niestety juz punkt pierwszy to jakas fikcja. Osoby, ktore zaproponowaly te
        tereny do Natury2000 to wlasnie byli naukowcy z UJ i nic wspolnego z ekologami
        nie maja. Proponuje zaczac pisac powiesci fantastyczne.
        • Gość: zadziwiony Re: i juz lepiej! IP: 123.111.230.* 31.10.08, 15:30
          Czyli punkt pierwszy powinien brzmieć następująco:

          1. Naukowcy proponują tereny miejskie do sieci Natura 2000. Tak
          najłatwiej, w końcu aby zaproponować coś poza miastem
          trzeba trochę pojeździć i popracować. A tak można wykorzystać gotową
          mapę roślinności Krakowa i uzasadnić poniesione na nią wydatki.
          Faktyczne dobro gatunku jest tu na drugim planie.

          Swoją drogą ciekawe. Najpierw UJ proponuje tereny do Natury 2000 a
          potem dostaje od Gerium zlecenie na ekspertyzę w sprawie Zakrzówka
          jeszcze zanim te tereny włączono do Natury 2000.

          Krok po kroku ... zbliżamy się do poznania wielkiej tajemnicy Natury
          2000 w Krakowie.
          • Gość: zadziwiony2 Re: i juz lepiej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 16:08
            drogi forumowiczu zadziwiony,

            uwierz mi opowiadania o
            tym wszystkim jak rozpoczęły się rozmowy Gerium z otoczeniem Prezydenta Krakowa,
            później niektórymi Radnymi miejskimi to temat na książkę.

            Po drugie to co wcześniej napisałeś o tym, że Gerium będzie próbowało
            kosztem zabudowy Zakrzówka utrzymać resztę 700 ha w Naturze jest
            wysoce prawdopodbne,bo to dla nich może być ostatnia szansa.

            Zaskakujące jest jak Pan Deńko jeszcze parę miesięcy temu publicznie mówił:
            motyle ?? jakie motyle?? przeniesiemy je w inne miejsce a teraz nagle będą
            fundusze przekazywać na ich ochronę. To pokazuje całą "wiarygodność" firmy
            Gerium, niestety albo stety.
            Fakty są faktami.

            Po trzecie zgłoszenia obszaru Natura 2000, faktycznie nie dokonały grupy
            ekologiczne, tylko naukowcy na podstawie kilkunastoletnich badań i o tym
            wszystkim było już wiadomo w 2006 roku i przez samorząd i przez
            otoczenie Prezydenta a mimo to zaczęto już wówczas forsować zabudowę Zakrzówka,
            wiedząc o tym że może być to ślepa droga działania.
            Zgłoszenia dokonano na podstawie obowiązku Polski wywiązania się z ze zobowiązań
            przedakcesyjnych, musiały to być tereny zbadane i przeanalizowane.

            W ochronę Zakrzówka i poparcie na rzecz wprowadzenia Natury na Zakrzówku
            opowiadają się przede wszystkim mieszkańcy Krakowa a nie grupy ekologiczne, czy
            pseudo - ekologiczne czy jakieś nie wiadomo jakie.

            Teraz już jest finisz całego procesu toczącego się od paru lat i naprawdę
            sytuacja jak sam widzisz jest jaka jest: czyli są teorie spiskowe, są
            pomówienia, są ukryte interesy, wszystko mógłbyś sobie tu stworzyć a prawdy i
            tak nigdy się nie dowiemy.

            Taka moja drobna uwaga, myślę że twoje zadziwienie będzie wzrastać, bo moje już
            na pewno nie, ponieważ spodziewam się wszystkiego po wszystkich.






            • Gość: zadziwiony Natura 2000 IP: 123.111.230.* 31.10.08, 16:52
              > Teraz już jest finisz całego procesu toczącego się od paru lat i
              naprawdę sytuacja jak sam widzisz jest jaka jest: czyli są teorie
              spiskowe, są pomówienia, są ukryte interesy, wszystko mógłbyś sobie
              tu stworzyć a prawdy i tak nigdy się nie dowiemy.

              Niezależnie od tego co rozgrywa sie "za kurtyną" gołym okiem widać,
              że projekt jest naciągany i z pewnością można chronić motyle lepiej
              przy mniejszych kosztach.

              > Zgłoszenia dokonano na podstawie obowiązku Polski wywiązania się z
              ze zobowiąza przedakcesyjnych, musiały to być tereny zbadane i
              przeanalizowane.

              Prawo europejskie nie nakłada obowiązku zgłaszania do Natury 2000
              obszarów występowania Modraszków. Z punktu widzenia Unii sa to
              gatunki drugorzędne i państwo samo decyduje czy chce je zgłosić czy
              nie.

              Tak jak piszesz, zamiast zbadać i przeanalizować obszar poza miastem
              rokujący lepszą ochronę, zgłosili co mieli nie bacząc na
              irracjonalność takiego działania.

              • Gość: Mariusz Re: Natura 2000 IP: *.chello.pl 31.10.08, 19:49
                Tworzysz jakieś nowe prawo unijne. Modraszki znajdują się w
                załączniku II dyrektywy siedliskowej i są to "Gatunki będące
                przedmiotem zainteresowania Wspólnoty, których ochrona wymaga
                wyznaczenia Specjalnych Obszarów Ochrony". Jest więc obowiązek
                zgłaszania do Natury 2000 obszarów występowania modraszków.
                Mylisz pojęcia. To że modraszki nie są priorytetowe nie oznacza, że
                nie ma obowiązku wyznaczania obszaru Natura 2000, ale to że jeżeli
                przemawia za tym nadrzędny interes publiczny i przy braku rozwiązań
                alternatywnych można zezwolic na inwestycje mogące mieć negatywny
                wpływw na gatunek pod warunkiem kompensacji przyrodniczej
                (przyrodniczej, a nie finansowej).
                Budowa osiedla nie jest nadrzędnym interesem publicznym, a poza tym
                istnieje wariant alternatywny (firma moze wybudować osiedle gdzie
                indziej).
                • Gość: vanKlompf Re: Natura 2000 IP: *.multi-play.net.pl 01.11.08, 17:28
                  > Budowa osiedla nie jest nadrzędnym interesem publicznym, a poza tym istnieje wariant alternatywny (firma moze wybudować osiedle gdzie indziej).

                  Dokładnie! Zagęścić Ruczaj, najlepiej os. Europejskie. Tam jest przecież tyle wolnej marnującej się przestrzeni!
                  Ewentualnie zabudować w zamian tereny pod Bochnią, jak se ludzie trochę podojeżdżają, to im się nic nie stanie.
                  • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Natura 2000 IP: *.autocom.pl 01.11.08, 23:09
                    Gość portalu: vanKlompf napisał(a):

                    > Dokładnie! Zagęścić Ruczaj, najlepiej os. Europejskie. Tam jest przecież tyle
                    wolnej marnującej się przestrzeni!

                    A coś się tak na ten Ruczaj naparł ?... Poza nim i Zakrzówkiem nie ma w K-wie
                    innych terenów do zabudowy blokowiskowej ???...

                    ;-P
                • Gość: zadziwiony Jednak zglaszanie nieobowiazkowe IP: 123.111.230.* 02.11.08, 17:09
                  > Tworzysz jakieś nowe prawo unijne. Modraszki znajdują się w
                  > załączniku II dyrektywy siedliskowej i są to "Gatunki będące
                  > przedmiotem zainteresowania Wspólnoty, których ochrona wymaga
                  > wyznaczenia Specjalnych Obszarów Ochrony". Jest więc obowiązek
                  > zgłaszania do Natury 2000 obszarów występowania modraszków

                  Sądzę, że nie masz racji. Dyrektywa siedliskowa pozostawia państwom
                  członkowskim bardzo dużą dowolność w zgłaszaniu obszarów do Natury
                  2000.

                  Art. 4 Pkt. 1:
                  Na podstawie kryteriów określonych w załączniku III (etap 1) oraz
                  odnośnych informacji naukowych każde państwo członkowskie
                  _zaproponuje_ spis obiektów, wskazując które rodzaje siedlisk z
                  załącznika I i które gatunki z załącznika II są rodzime w
                  odniesieniu do terytorium, na którym obiekty się znajdują ...

                  W załączniku III, etap 1 znajduje sie sporo dość względnych
                  kryteriów do _indywidualnej_ oceny przez państwo zgłaszające oraz
                  następujący zapis:

                  D. Lista ta (obiektów zgłoszonych do Natury 2000) będzie wykazywać
                  obiekty zawierające typy naturalnych siedlisk o pierwszorzędnym
                  znaczeniu i gatunków o pierwszorzędnym znaczeniu wybranych przez
                  państwa członkowskie na podstawie kryteriów z ustępów A i B powyżej.

                  Nie ma ani słowa o obowiązku zgłaszania niepierwszorzędnych siedlisk
                  i gatunków. Co więcej w art. 5. przewiduje możliwość upomnienia się
                  przez KE o obszary nie zgłoszone do natury 2000 tylko i wyłącznie w
                  przypadku, jeżeli występują na nich siedliska lub gatunki
                  pierwszorzędne, czyli nie dotyczy to obszaru z Modraszkami.

                  Ponadto, jest jeszcze art 2. pkt 3.
                  Działania podejmowane zgodnie z niniejszą dyrektywą będą uwzględniać
                  wymogi gospodarcze, społeczne i kulturalne oraz cechy regionalne i
                  lokalne.

                  Podsumowując, jeżeli na danym obszarze nie ma siedlisk/gatunków
                  pierwszorzędnych, to państwo może ale nie musi zgłaszać obszaru do
                  Natury 2000. Pomijając wszystkie poprzednie punkty, w przypadku
                  obszaru krakowskiego wystarczające uzasadnienie stanowi zacytowany
                  art 2. pkt 3. Bez wątpienia oddziaływanie społeczne i gospodarcze
                  zamrożenia 20% obszaru dzielnicy VIII będzie niezwykle dotkliwe.

      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.autocom.pl 01.11.08, 23:04
        Gość portalu: zadziwiony napisał(a):

        > Cały ten projekt nie ma nic wspólnego z racjonalnie pojmowaną
        > ochroną gatunków i siedlisk. Gdyby ekolodzy i naukowcy faktycznie
        > chcieli chronić Modraszki, to wyznaczyliby tereny poza miastem o nie
        mniejszych walorach przyrodniczych a znacznie lepszych perspektywach ochrony.

        Jak znasz takie tereny, to je wskaż... A może najprościej byłoby przenieśc
        Zakrzówek poza miasto, a na jego starym miejscu wybudować osiedle ???...
        ;))))))) "Panie dyrektorze, w tym miejscu jest jezioro. Aaaa, to jezioro
        przeniesiemy tu, a tu postawimy blok"...

        ;-P
    • Gość: mar Przecz z dziką zabudową Krakowa! IP: *.ists.pl 31.10.08, 12:26
      Wstrzymać wszystkie decyzje o zabudowie do czasu ukończenia planów
      zagospodarowania terenu dla CAŁEGO Krakowa! Było na to już prawie 20
      lat, ile można to robić?? Takiego burdelu w urbanistyce nie było
      nawet za komuny - można stawiać bloki prawie wszędzie, bez
      parkingów, bez zieleni, bez dróg dojazdowych, można wieszać szmaty
      reklamowe wszędzie, stawiać je na słupach tak aby ludzie przypadkiem
      kawałka krajobrazu nie zobaczyli, szpetne i nieukończone wieżowce
      nikomu nie przeszkadzają, jak w III świecie. Tzw. "klimat Krakowa"
      to już wyświechtane i nieaktualne hasło, próbuje się z niego zrobić
      miasto światowego biznesu, tyle że na dziko i bez pomysłu.
      Tragedia.... pewnie większość ludzi nie wie o czym mówię, ale ci
      którzy w Krakowie mieszkają dłużej niż 10 lat wiedzą o co chodzi.
      • Gość: krakus Re: Przecz z dziką zabudową Krakowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 01:12
        Wiem o czym mowisz. To wszystko jest straszne.
      • Gość: vanKlompf Re: Przecz z dziką zabudową Krakowa! IP: *.multi-play.net.pl 01.11.08, 17:31
        > Wstrzymać wszystkie decyzje o zabudowie do czasu ukończenia planów
        zagospodarowania terenu dla CAŁEGO Krakowa!

        Czyli chyba na najbliższe 20 lat.
        Wiesz co by się przez ten czas stało z Krakowem? Spadłby do rangi miasta, typu Piła, albo Płock. O ile nie Wąchock. No ale ceny mieszkan poszłyby w górę trzykrotnie, więc chyba to miałą na celu ta propozycja.
      • Gość: kulik Re: Przecz z dziką zabudową Krakowa! IP: *.aster.pl 30.11.08, 17:50
        Zgadzam sie z Toba mar, ale wez pod uwage, ze uchwalenie planow
        zabudowy nie jest takie proste. Za komuny budowali gdzie chcieli, bo
        mozna bylo zabrac wlascicielom grunty i basta, teraz sprawe
        wstrzymuja czesto kwestie wlasnosci gruntow. Brak planow ma
        katastrofalne skutki - kroluje kombinowanie w stylu: jak nie ma
        planu zagospodarowania, to sie wystepuje i WZ i buduje wg "dobrego
        sąsiedztwa" i w ten sposob powstal Ruczaj - Kraina Różnorodnosci,
        mowiac łagodnie. Plan zagospodarowania dla Zakrzowka zostal z kolei
        wstrzymany przez prace nad Natura 2000 - mial byc wreszcie po 2
        latach prac Ratusza uchwalony w maju 2008 a nie ma go do tej pory!
    • Gość: gość Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: 81.21.202.* 31.10.08, 15:46
      nie jestem specjalistą, ale z prostego wyliczenia wynika, że
      pomiędzy ul. Sw. Jacka a ul. Wyłom, tj. na obszarze ok. 0,25 km
      kwadratowego deweloper chcialby postawic osiedle na 5000 osób, co
      oznacza, ze srednie zaludnienie dla tego obszaru wynosić miałoby
      20.000 osób/km kwadratowy (srednie zaludnienie Holandii to ok. 450
      osób na km kwadratowy). Krakowscy architekci i urbaniści przez
      ostatnie 50 lat uszczęsliwili dziesiątki tysięcy osób mieszkaniem w
      warunkach ciasnoty, których każdy normalny gospodarz miasta
      wstydziłby się zafundować komukolwiek, do tego bez jakiejkolwiek
      wyobrazni przestrzennej. Gdzie na zachodzie buduje sie osiedla w
      naszym stylu (oprocz osiedli dla imigrantow z biednych panstw)? Do
      tego parki mozna policzyć na palcach jednej ręki a i tak truno im
      sie równać z parkami we Wiedniu, Hamburgu lub chocby w Warszawie.
      Stajemy się ciasnym, pozbawionym odechu miastem, w ktorym niedlugo
      prawie kazdy skazany będzie na zaglądanie w okna sąsiadom, podczas
      gdy np. ogromne obszary przemysłowego Podgórza straszą opuszczonymi
      prawie ruinami.
      • Gość: ko Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.devs.futuro.pl 01.11.08, 09:47
        Jestem za ochroną Zakrzówka, ale taki brednie jak tu wypisujesz to
        porażka- Napisz, że średnie zaludninie POlski to 312 os/km2, a
        możesz podać zageszczenie mieszkańców w Amsterdamie, Paryżu,
        Londynie, NY Tokyo?
        Co nie znaczy, ze nie masz racji wystarczy spojrzec na Ruczaj blok
        przy bloku, zero zieleni marny dojazd ... Obsmarowywana Nowa Huta to
        przy tym marzenie ...
        • Gość: vanKlompf Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.multi-play.net.pl 01.11.08, 17:33
          > Co nie znaczy, ze nie masz racji wystarczy spojrzec na Ruczaj blok
          przy bloku, zero zieleni marny dojazd ... Obsmarowywana Nowa Huta to
          przy tym marzenie ...

          Ale jak chce się rozcjągnać trochę tereny budowlane na większy obszar, żeby nie budować blok na bloku, to zaraz krzyk, że motylki umierają, albo krajobraz się niszczy.
          Zdecydujcie się ludzie? Chcecie abudować więcej terenów dla ludzi, czy chcecie więcej motylków?
      • Gość: bob Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.devs.futuro.pl 01.11.08, 09:57
        A jesli doliczysz do tego kilka km2 niezaludnionych to srednia jaka
        ci wyjdzie ? A jak ktos miszka w 14 pietrowym wiezowcu na ?? km2 to
        jakie wyjdzie zageszczenie na Km2
    • Gość: gesa Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.ghnet.pl 31.10.08, 16:56
      Moze najpierw buraki z tego stowarzyszenie jak tak bardzo in zalezy
      na Zakrzówku niech najpierw troche uporzadkuja teren. Mieszkam w
      oklicy, kilkanascie lat tenu codziennie chodziłem w tamte rejony i
      wtedy ten park prezentował sie okazale. Ostatnio wybrałem sie tam po
      kilku latach przerwy i przezyłem szok, jak mozna bylo tak zaniedbac
      i doprowadzic do ruiny tak piekny zakatek: Zniszczona
      infrastruktóra, pozarastane chaszczami sciezki, brud ,syf, dosłownie
      dzicz! Zeby w centrum miasta które aspiruje dojednego z najlepszych
      miast w Europie byly teraz takie miejsca?? A wszystko to przez pare
      starych zburaczanych tetryków którzy wietrza w tym tylko własny
      interes a udają ze myslą o innych. Tak, znam was i wiem o co wam
      chodzi.
      • Gość: gosciu Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.net.autocom.pl 31.10.08, 19:02
        z jakiego tytułu stowarzyszenie miałoby sprzątać teren należący do
        miasta,które ciągnie podatki wlasnie w tym celu by dbać o ten
        teren ? To pytanie: "jak mozna bylo tak zaniedbac i doprowadzic do
        ruiny tak piekny zakatek" to chyba nalezy skierowac do prezydenta
        Krakowa - nie myslisz ? Dawniej miasto dbalo, teraz nie, aby
        uzasadnic potrzebe oddania terenow przyrodniczych pod opiekę
        deweloperowi, oczywiscie za cenę terenow mieszkaniowych, tak jakby
        sluzby miejkie nie mogly sie tym zająć. w tym aspirujacym do
        najlepszego z miast Europy jest jak to ktos wczesniej juz napisal
        ciasnota i architektoniczna bylejakosc, podczas gdy na wydawaloby
        sie ie wymagające nie-wiadomo-jakich kosztów impprezy kulturalne idą
        dziesiątki milionów PLN - niezly drenaż.
    • Gość: Paul Popieram! Chronić to miejsce!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 21:30
      Kraków jest miastem wielkim. Wielkie=zaspalinione. Takie oazy zieleni jak
      Zakrzówek powinny być święte. Wolne takie spokojne miejsce na spacer czy
      piknik niż jakiś kiczowaty amfiteatr i kolejne, upchane jeden na drugi, bloki.
    • polak_kr Las biurowców po 60 pięter 01.11.08, 20:42
      to by uzdrowiło zakrzówek i Kraków.
      • alek06 Re: Las biurowców po 60 pięter 01.11.08, 21:44
        Jakie biurowce,jakie 60 pięter ...ludzie o czym Wy tu piszecie...czy
        w ogóle ktos sie zastanawial co zrobi deweloper? moze zamknac park i
        wszystkim tym, ktorym wydaje sie, ze beda sobie bezproblemowo biegac
        po Zakrzowku objetym Natura 2000 zrzedna miny i zobaczymy wszyscy.
        • Gość: gniewko_syn_ryba Deweloper jak na razie g... może. IP: *.autocom.pl 01.11.08, 22:54
          Kupił od Batków tereny ZIELONE, NIEPRZEZNACZONE
          • Gość: kaziu Re: Deweloper jak na razie g... może. IP: *.aster.pl 02.11.08, 16:25
            No o żebysmy sie tylko nie zdziwili...ja juz na jego miejscu
            mialabym dosć takiego "głupiego protestu".
    • mil1231 qrwa, czy wy ludzie nie widzicie że to ekomafie?? 02.11.08, 11:53
      chodzi wyłącznie wyłudzanie znacznych kwot pod pretekstem ekologii!! należy
      zdelegalizować te organizacje a ich szefów wsadzić do pierdla na wiele lat!!
      czemu służby specjalne nie utrudniają im życia??
      • Gość: Ekomafie :) Re: qrwa, czy wy ludzie nie widzicie że to ekomaf IP: *.autocom.pl 02.11.08, 12:01
        Dobre, naprawde dobre. To chyba wypowiedz numer jeden w tym watku. Zagladnij do
        nas na stronke www.zielony.org.pl, poczytaj sobie co robimy. Wyludzanie kasy,
        niezle, naprawde dobre. Pol roku temu by mnie taki komentarz wkurzyl, teraz mnie
        tylko smieszy, tak jak ludzie, ktorzy NIC NIE ROBIA, tylko wyglaszaja swoje
        chore opinie na roznych forach.
        pozdrawiam i szczerze wspolczuje, Maciek :)
        • mil1231 poczytaj ekomatołku o Przyjaznym mieście i innych 02.11.08, 13:13
          ekomafiach wyłudzających kasę w zamian za zaprzestanie protestów- ochronę
          środowiska macie w dupie- to czyste oszołomstwo za łapówki :)
          • Gość: ekomafia :) Re: poczytaj ekomatołku o Przyjaznym mieście i in IP: *.autocom.pl 02.11.08, 18:06
            Coz, kazdy sądzi wg siebie. Mozesz miec oczywiscie swoje zdanie, ale prosze,
            abys mnie nie obrazal, bo pewnie twarza w twarz bys tego nie zrobil. Nie bede
            juz tego watku kontynuowal.
            wspolczuje, Maciek
            • mil1231 poczytaj o Przyjaznym mieście-jesteście tacy sami 02.11.08, 20:37
    • Gość: zadziwiony Ekolodzy do tablicy! IP: 123.111.230.* 02.11.08, 20:24
      Macie okazję się wykazać i pokazać, że nie działacie w próżni.

      Zadanie jest następujące:

      Podajcie kilka przykładów obszarów Natura 2000 ustanowionych na
      terenie większych miast europejskich, mających ponad 800 hektarów
      powierzchni i chroniących drugorzędne (w myśl Dyrektywy
      Siedliskowej) siedliska i gatunki. Najlepiej Modraszki wymagające
      podmokłych łąk - mokradła w mieście.

      Ponieważ jak dotąd nikt nie był w stanie podać takich przykładów,
      zaczyna we mnie narastać obawa, że głupota krakowskiego projektu
      Natura 2000 jest bezprecedensowa i przekraca granice państwowe.

      • barnacle.bill.the.sailor To co, przenosisz Zakrzówek i Skałki Twardowskiego 03.11.08, 09:38
        poza miasto ?...
        • Gość: zadziwiony Re: To co, przenosisz Zakrzówek i Skałki Twardows IP: 123.111.230.* 03.11.08, 12:00

          > To co, przenosisz Zakrzówek i Skałki Twardowskiego poza miasto?

          Smiem twierdzić, że żadnego z bogatych i żyjacych w zgodzie z naturą
          (również tą 2000) państw zachodnich nie stać na zamrażanie tak
          znacznych obszarów miejskich, które niejako z definicji mają służyć
          ludziom a nie zwierzętom. Tylko u nas nadgorliwcy włączyliby
          najchętniej całe miasto - oczywiście kosztem właścicieli, nie swoim.

          Zakrzówek z przyległościami to ok. 100 hektarów. Być może włączenie
          takiego obszaru dałoby się jeszcze sensownie uzasadnić przy
          założeniu, że powstanie tam park miejski a nie mokradła dla
          Modraszków.

          Ale co z pozostałymi 750 hektarami?

          Wciąż czekam na te przykłady z UE. Może niepotrzebnie się ekscytuję,
          a mokradła modraszkowe są nagminnie obecne w miastach europejskich.

          • barnacle.bill.the.sailor Re: To co, przenosisz Zakrzówek i Skałki Twardows 04.11.08, 10:42
            Gość portalu: zadziwiony napisał(a):

            > Smiem twierdzić, że żadnego z bogatych i żyjacych w zgodzie z naturą (również
            tą 2000) państw zachodnich nie stać na zamrażanie tak znacznych obszarów
            miejskich, które niejako z definicji mają służyć ludziom a nie zwierzętom.

            A Central Park w Nowym Jorku ?... ;-P Tyle terenu ci bogaci nowojorczycy
            marnują... ;-PPP

            > Tylko u nas nadgorliwcy włączyliby najchętniej całe miasto - oczywiście
            kosztem właścicieli, nie swoim.

            Tylko u nas nadgorliwcy najchętniej zabudowaliby wszystko, co się jeszcze
            zieleni... ;-PPP

            Bzdury wypisujesz - Zakrzówek to nie całe miasto, a poza tym jeszcze kilkanaście
            lat temu miasta tam nie było... Z drugiej strony, w granicach administracyjnych
            miasta znajduje się także Tyniec, czy Las Wolski - też chcesz je zabudować ?...


            > Zakrzówek z przyległościami to ok. 100 hektarów. Być może włączenie takiego
            obszaru dałoby się jeszcze sensownie uzasadnić przy założeniu, że powstanie tam
            park miejski a nie mokradła dla
            > Modraszków.
            >
            > Ale co z pozostałymi 750 hektarami?
            >
            > Wciąż czekam na te przykłady z UE. Może niepotrzebnie się ekscytuję,
            > a mokradła modraszkowe są nagminnie obecne w miastach europejskich.

            Zdajesz się zapominać, że wielkie miasta europejskie powstawały i rozwijały się
            w czasach kiedy nikt jeszcze o ochronie przyrody nie myślał, stąd tak wiele tam
            dewastacji, których tamtejsze władze nie mogą sobie teraz wybaczyć. Zaręczam ci
            jednak, że gdyby na terenie jakiegokolwiek zachodniego miasta istniał taki teren
            jak Zakrzówek i Skałki Twardowskiego, to NIKT nawet nie pomyślałby o próbie
            zabudowy takiego obszaru ! Tym bardziej, że Kraków ma wystarczająco dużo
            bezwartościowych przyrodniczo terenów, na których zmieści się zarówno zabudowa
            mieszkaniowa jak i konieczna infrastruktura (na którą na Zakrzówku, a nawet na
            całym Ruczaju nie ma miejsca), np. Płaszów, Rybitwy, czy Łęg...

            Jednak dla zaspokojenia twojej potrzeby takie coś wyszperałem na szybko:

            massachusetts-travel.suite101.com/article.cfm/the_blue_hills_reservation
            Co prawda to nie UE ale raczej duże miasto... ;-P

            Myślę też, że gdyby pojeździć trochę po europejskich dużych miastach, to z
            pewnością znalazłoby się trochę "dzikich" zielonych terenów w ich granicach...
            • Gość: zadziwiony Re: To co, przenosisz Zakrzówek i Skałki Twardows IP: 123.111.230.* 04.11.08, 16:03
              > A Central Park w Nowym Jorku ?... ;-P Tyle terenu ci bogaci
              nowojorczycy marnują... ;-PPP

              Z całą pewnością jest to podmokły teren z dziką roslinnością. Do
              tego prywatny.

              > Zdajesz się zapominać, że wielkie miasta europejskie powstawały i
              rozwijały się w czasach kiedy nikt jeszcze o ochronie przyrody nie
              myślał, stąd tak wiele tam dewastacji, których tamtejsze władze nie
              mogą sobie teraz wybaczyć. Zaręczam ci jednak, że gdyby na terenie
              jakiegokolwiek zachodniego miasta istniał taki teren jak Zakrzówek i
              Skałki Twardowskiego, to NIKT nawet nie pomyślałby o próbie zabudowy
              takiego obszaru!

              Ty wciąż o tym Zakrzówku. Już pisałem, że jeżeli będzie tam park
              (nie koniecznie Central), to ma to sens. Jednak pozostałe 85%
              terenów, które chcą włączyć do Natury 2000, to w większości tereny
              prywatne, często podmokłe z dziką roślinnością łąkową. Jeżeli
              Modraszek ma mieć jakieś szanse, to bedą musieli jeszcze podnieść
              poziom wód gruntowych i będą prawdziwe mokradła.

              Nie szukałbym na siłę uzasadnienia dlaczego w UE nie ma takich
              obszarów w miastach. Zasięg terenów miejskich stopniowo się
              rozszerza, więc gdyby chcieli, to by sobie porobili miejskie Natury
              2000. Po prostu jest to _nieracjonalne_, więc nie tworzą.


              > Jednak dla zaspokojenia twojej potrzeby takie coś wyszperałem na
              szybko:
              > massachusetts-
              travel.suite101.com/article.cfm/the_blue_hills_reservation
              > Co prawda to nie UE ale raczej duże miasto... ;-P

              Dzięki za dobre chęci ale ani to UE, ani Natura 2000, ani mokradła.
              Obszar ten przypomina raczej nasz Las Wolski z dodatkowymi
              atrakcjami sportowymi (nieco zresztą podobnymi do tego co chce
              zrobić Gerium na Zakrzówku).

              Obawiam się, że dotychczasowe wyniki poszukiwań tylko potwierdzają
              moją tezę, że z tą Naturą 2000 w Krakowie na 850 hektarach
              wysforowaliśmy się daleko przed orkiestrę.

              Jedyna nadzieja, że w ministerstwie lub KE ktoś się nad tym pochyli
              i puknie w czoło.
              • barnacle.bill.the.sailor Re: To co, przenosisz Zakrzówek i Skałki Twardows 05.11.08, 09:19
                Gość portalu: zadziwiony napisał(a):

                > > A Central Park w Nowym Jorku ?... ;-P Tyle terenu ci bogaci
                > nowojorczycy marnują... ;-PPP
                >
                > Z całą pewnością jest to podmokły teren z dziką roslinnością. Do
                > tego prywatny.

                Z całą pewnością jest to teren zielony, niezabudowany i nie przeznaczony pod
                zabudowę. Czy jest podmokły i z dziką roślinnością, to sprawa drugorzędna...

                > Ty wciąż o tym Zakrzówku. Już pisałem, że jeżeli będzie tam park
                > (nie koniecznie Central), to ma to sens. Jednak pozostałe 85%
                > terenów, które chcą włączyć do Natury 2000, to w większości tereny
                > prywatne, często podmokłe z dziką roślinnością łąkową.

                I uważasz, że takie tereny są najlepsze pod zabudowę mieszkaniową ?...

                Jeżeli
                > Modraszek ma mieć jakieś szanse, to bedą musieli jeszcze podnieść
                > poziom wód gruntowych i będą prawdziwe mokradła.

                No i takie rzeczy od jakiegoś czasu już się w "starej" UE robi... Nawet u nas są
                przymiarki...
                >
                > Nie szukałbym na siłę uzasadnienia dlaczego w UE nie ma takich
                > obszarów w miastach. Zasięg terenów miejskich stopniowo się
                > rozszerza, więc gdyby chcieli, to by sobie porobili miejskie Natury
                > 2000. Po prostu jest to _nieracjonalne_, więc nie tworzą.

                Przyjąłeś tę tezę jak aksjomat i powtarzasz w kółko, zdajesz się też wyznawać
                zasadę, że czego nie ma w guglach, to nie istnieje... ;) Tymczasem niekoniecznie
                musi być to prawda i jestem przekonany, że w wielu dużych miastach niemieckich
                znalazłbyś całkiem spore obszary zielone, których nikt nie zamierza zabudowywać.
                Nie mam jednak ochoty robić sobie wycieczki po Europie tylko po to by zaspokoić
                twoją ciekawość... No chyba, że zasponsorujesz... ;-P

                > Dzięki za dobre chęci ale ani to UE, ani Natura 2000, ani mokradła.

                Sam to przecież zaznaczyłem... ;-P Ale coś tak się naparł na te mokradła ?...
                Mnie interesuję wszelkie tereny zielone w miastach...

                > Obszar ten przypomina raczej nasz Las Wolski z dodatkowymi
                > atrakcjami sportowymi (nieco zresztą podobnymi do tego co chce
                > zrobić Gerium na Zakrzówku).

                Las Wolski również jest terenem miejskim, więc zgodnie z twoją filozofią też
                powinien być wycięty i zabudowany... ;-P
                >
                > Obawiam się, że dotychczasowe wyniki poszukiwań tylko potwierdzają
                > moją tezę, że z tą Naturą 2000 w Krakowie na 850 hektarach
                > wysforowaliśmy się daleko przed orkiestrę.
                >
                > Jedyna nadzieja, że w ministerstwie lub KE ktoś się nad tym pochyli
                > i puknie w czoło.

                No i tu jesteś w błędzie, jest bowiem dokładnie na odwrót:

                "39. domaga się, aby w celu zachowania centrów historycznych lub siedlisk
                naturalnych, rzek, jezior i terenów podmokłych prewencyjnie tworzono wokół nich
                tereny ochronne, które mogą być zabudowywane jedynie w nieznacznym stopniu, co
                uniemożliwi wystąpienie presji budowlanej;"
                www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+TA+P6-TA-2006-0367+0+DOC+XML+V0//PL
                Jak więc widzisz, sprawa dotyczy nie tylko Krakowa, czy Polski ale całej Europy.
                No i skoro rezolucja PE wymienia takie konkretne przypadki (ochrony terenów
                podmokłych w miastach), to chyba oznacza, że takie przypadki występują... Bo
                chyba nie zaryzykujesz twierdzenia, że rezolucja powstała pod dyktando
                krakowskich ekooszołomów... ;)

                A budować z powodzeniem można tam, gdzie wcześniej wskazałem i dziwi mnie, żę
                tymi terenami nikt się nie interesuje, natomiast trwa presja na zabudowywanie
                najcenniejszych przyrodniczo i krajobrazowo obszarów Krakowa, a tym samym ich
                dewastację... :(
                • andrzej_lach4 Re: To co, przenosisz Zakrzówek i Skałki Twardows 12.12.08, 22:38
                  Pozwolicie ze sie wtrące.troszke na temat Natury 2000. Obszar, ktory
                  jest obecnie rozpatrywany pod katem wlaczenia do sieci Natura 2000
                  to nie tylko Zakrzowek, ale caly rozlegly teren o nazwie Laki
                  Debnicko-Tynieckie. Laki maja powierzchnie ok 1000 ha i obejmuja
                  oprocz Zakrzowka takie jednostki, jak Bodzow, Kostrze, Skotniki czy
                  Podgórki Tynieckie - czyli bardzo duza czesc Dzielnicy VIII. W
                  polaczeniu z utrudnieniami dla wszelkich inwestycji, ktore wiaza sie
                  z wprowadzeniem Natury 2000, moze to oznaczac w najgorszym wypadku
                  paraliz rozwoju tej dzielnicy.
                  • barnacle.bill.the.sailor Czyli, że nie będzie można bloków stawiać ?... 13.12.08, 12:52
                    To chyba dobrze... Bo domki jednorodzinne rosną jak grzyby po deszczu, a pod
                    samym Tyńcem nawet jakieś zabudowania fabryczne (obok serwisu Scanii) - w
                    jakimkolwiek CYWILIZOWANYM kraju rzecz nie do pomyślenia (!)... :(
                    • Gość: Piotr Re: Czyli, że nie będzie można bloków stawiać ?.. IP: *.aster.pl 21.12.08, 18:55
                      A dla mnie własnie do pomyślenia.Dlaczego mamy sie tak zachowywac
                      jak niecywilizowani ludzie i ciagle prostestowac i wszystkiego
                      zabraniac ???
                      • barnacle.bill.the.sailor Widać nie byłeś w cywilizowanym świecie... 22.12.08, 08:12
                        Oczywiście możemy zachowywać się jak cywilizowane dzikusy i bez żadnych
                        protestów oddawać złoto za paciorki i lusterka...

                        ;-/
    • Gość: zielony31 Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 08:56
      A szkoda było zapłacić 100 tys zł aby teren swój zaorać?
      Proste....motylek jest tam gdzie są kwiatki,a te kwitną jak sobie
      rosną ...jak zaorzesz to kwiatka niet no i motylek odleci...może
      teraz na ....zgadnijcie gdzie...?
      • Gość: Piotr Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem IP: *.aster.pl 23.12.08, 22:46
        Ja wiem jedno. Ekosystem tego miejsca zmieni się wskutek naturalnej
        sukcesji - np. poprzez zarastanie skał krzakami, jak i poprzez
        naturalny rozwój miasta. Nawet jeśli teren Zakrzówka zostanie objęty
        siecią Natura 2000, na otaczajacych go terenach nadal będzie
        rozwijało się miasto. Nowe osiedla mogą sprawić, że obniży się
        poziom wód gruntowych, a to automatycznie wpłynie na zmiane warunków
        bytowania roślin i zwierząt na terenach Natury 2000. Tego procesu
        nie da się zupełnie zatrzymać i zachować obecnych warunków na
        zawsze.Wiec nawet motylek moze tu nie pomóc.
        • malicki8 Re: Natura 2000: Zakrzówek pod kloszem 04.01.09, 18:16
          Ja słowo do Natury 2000.To, ze jakis motyl, wazka czy kuna wystepuje
          na Zakrzowku, niekoniecznie kwalifikuje ten teren do bezwzglednej
          ochrony, bo kilometr dalej moze znajdowac sie liczniejsze i bardziej
          cenne siedlisko, ktore nalezy chronic. Natura 2000 to takze tzw.
          kompensacja przyrodnicza.A to juz głębszy temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka