Dodaj do ulubionych

...kotlet z psa...

05.06.05, 20:44

...będąc w jednym z ciepłych krajów zostaliśmy zaproszeni do
zaprzyjażnonych koreańczyków i poczęstowani świetnie zrobionym /przyprawionym
z chińska/ mięsem mielonym – które okazało sie mięsem z psa ..- .. po czasie
zoriętowaliśmy sie dlaczego w miesiąc po przyjeżdzie na kontrakt zniknęły
biegające obok naszch campów watahy póldzikich psów.

...pytam “wrażliwych”...-... czym różni się koreańczyk od europejczyka ,
świnia , krowa czy owieczka od psa -

...pytam czy byliście kiedyś w tuczarni , ubojni , może wasza świnka miała
imię , krowa to była “Mućka” , a jak cudnie patrzy oczy owieczka .

....pozdrawiam ....
Obserwuj wątek
    • rodaa Re: ...kotlet z psa... 05.06.05, 20:50
      Co kraj to obyczaj . Bywa i tak.
      • jul.s Re: ...kotlet z psa... 06.06.05, 08:39

        .......wczytaj się w drugą część mojego listu i przeanalizuj to co tam napisane

        ta druga część jest ważniejsza !!!!!!
        • mani1 Re: ...kotlet z psa... 06.06.05, 08:58
          Julek uważaj bo z Ciebie ktoś kotlet może zrobić, są cywilizacje gdzie
          kanibalizm był czy jest jeszcze praktykowany

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka