Dodaj do ulubionych

Karmelicka wreszcie nie dla aut

IP: *.ipaper.com 24.11.08, 20:38
no i gdzie ta infografika, która miała byc tu gdzies "obok"?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krk Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 21:54
      Błąd na mapce!! Wstyd.. Gazeta z Krakowa, a nie wiedzieć, że nie ma
      tam żadnej ulicy... Jana Kochanowskiego nie dochodzi do Karmelickiej
      bezpośrednio!


    • Gość: Janusz Tlałka Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.08, 22:04
      Przykro z tego powodu, że na zmianach w organizacji ruchu na ulicy
      Karmelickiej tracą mieszkańcy.Codziennie pokonywałem ją w dojeżdzie
      do i z pracy.Posiadam identyfikator B.W tym momęcie dojazd do domu
      został mi skąplikowany i znacznie utrudniony.Jak się to ma do zapowiedzi
      inspektorów służb miejskich i artykułów w gazetach,
      które obiecywały dołaczenie mieszkańców do pojazdów wyłączonych
      z zakazu?MA BYć DOBRZE A WYCHODZI JAK ZAWSZE (ale to wszystko
      oczywiście dla naszego dobra)
      • Gość: slepy_wron Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.chello.pl 24.11.08, 22:15
        Jak patrzę na tę mapke to stwierdzam, ze jakiś pijany żul w alkoholowym widzie
        układał te strzałki. Teraz wziąłbym go by w busie z dziennikarzami bez mapki i
        jako autor "bubla stulecia" pokluczył po tych uliczkach. Ciekawe gdzie dojechaliby
        • Gość: gość "został mi skąplikowany" ?! he he IP: *.net.autocom.pl 25.11.08, 07:31
          polszczyzna się kłania
        • Gość: eso Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.net.autocom.pl 25.11.08, 22:53
          kierowca chyba musi wiedzieć gdzie chce dotrzeć i jak jechać umówmy
          się przez centrum się nie jeździ - jest tyle opcji, żeby ominąć
          Karmelicką i okolice Rynku
      • tomeyk Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 24.11.08, 23:50
        A to jest jakiś przymus mieszkania w centrum? Jak sie nie podoba,
        zawsze mozna sie wyprowadzic.
        • Gość: Jan Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 01:11
          Pewnie Tomuś a Ty kupisz kamienice za dwa złote i będziesz wtedy pyskował.Tu
          mieszkaja rowniez ludzie od malego i to nie dlatego ze
          sa bogaci.Ponos troche siatki po 20 kg to Ci przejdzie.
          • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 09:51
            Co Ty w tych siatkach nosisz, że 20 kg to waży? Cegły?
            • Gość: gniewko_syn_ryba Zakupy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:57
              No ale skąd ty możesz mieć o tym pojęcie skoro tobie wszystkie zakupy robi
              mamusia...

              ;-PPP
              • Gość: ko-yama Re: Zakupy... IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 12:58
                No cóż. Nie dziś wiadomo, że fora internetowe pełne są osób potrafiących jedynie
                w ten sposób "dyskutować". Zero argumentów merytorycznych tylko jakieś żałosne
                kpiny.
                • Gość: gniewko_syn_ryba Ja tylko dostosowuję merytoryczność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 13:16
                  dyskusji do twojego poziomu...

                  ;-P
                  • Gość: ko-yama Re: Ja tylko dostosowuję merytoryczność IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 13:31
                    Twoje wypowiedzi są po prostu żenujące.
                    • Gość: gniewko_syn_ryba No cóż... jakie twoje "argumenty" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 14:38
                      takie moje kontrargumenty...

                      ;-P
                      • Gość: ko-yama Re: No cóż... jakie twoje "argumenty" IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 14:41
                        Jeśli Ty nie widzisz różnicy to serdecznie współczuję.
                        • Gość: gniewko_syn_ryba Niech to ocenią sami uczestnicy tej dyskusji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:07
                          Np. "merytoryczność" takiego twojego "argumentu":

                          "Co Ty w tych siatkach nosisz, że 20 kg to waży? Cegły?"

                          ;)))
                          • Gość: ko-yama Re: Niech to ocenią sami uczestnicy tej dyskusji. IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:11
                            Podana waga jest wydumana. Robię zakupy kilka razy w tygodniu i nie zdarza mi
                            się przekroczyć 10 kg.
                            • Gość: gniewko_syn_ryba To idź kiedyś z wagą na przystanek pod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:30
                              Halą Targową i zważ siatki ludzi oczekujących tam na tramwaj lub autobus...

                              Nie każdy ma czas na robienie zakupów kilka razy w tygodniu...
                              ;-P
                              • Gość: ko-yama Re: To idź kiedyś z wagą na przystanek pod IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:47
                                Ja jakoś potrafię pogodzić pracę etatową, pracę na umowę zlecenie i robienie
                                zakupów. Wszystko jest kwestią organizacji czasu.
                                • Gość: gniewko_syn_ryba Robisz zakupy dla siebie, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:55
                                  czy całej, wieloosobowej rodziny ?...
                                  • Gość: ko-yama Re: Robisz zakupy dla siebie, IP: *.ghnet.pl 25.11.08, 22:54
                                    A cóż Ci do tego?
                                    • Gość: gniewko_syn_ryba Nie widzisz różnicy między zakupami dla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 08:26
                                      1 osoby, a tymi dla całej kilkuosobowej rodziny ?...
                                • Gość: deszczowiec Re: To idź kiedyś z wagą na przystanek pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 17:49
                                  >Ja jakoś potrafię pogodzić pracę etatową, pracę na umowę zlecenie
                                  >i robienie zakupów.

                                  Hehe, mój kumpel też kiedyś tak mówił, bo mieszkał i pracował na
                                  Ruczaju. Ale pewnego dnia robotę na Ruczaju stracił, a następną
                                  znalazł na Czyżynach.

                                  >Wszystko jest kwestią organizacji czasu.

                                  Oczywiście. Dlatego tylu ludzi jeździ samochodami. Dobra organizacja
                                  czasu polega m.in, na tym, żeby wybrać środek komunikacji, którym
                                  jedzie się najszybciej.
                                  • Gość: raj Re: To idź kiedyś z wagą na przystanek pod IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 18:49
                                    > Oczywiście. Dlatego tylu ludzi jeździ samochodami. Dobra organizacja
                                    > czasu polega m.in, na tym, żeby wybrać środek komunikacji, którym
                                    > jedzie się najszybciej.

                                    Samochodem W MIEŚCIE jeździ się najszybciej... hi hi, dobry żart... ;)
                                    • Gość: gniewko_syn_ryba Zależy gdzie się jedzie w tym mieście... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 08:19
                                      Bo np. z Ruczaju do Huty samochodem jedzie się dużo szybciej niż komunikacją
                                      miejską i to pomimo korków... ;)
                              • Gość: raj Re: To idź kiedyś z wagą na przystanek pod IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 18:48
                                > Nie każdy ma czas na robienie zakupów kilka razy w tygodniu...

                                Może dlatego, że - jak twierdzą niektórzy - ja już stary człowiek jestem, to
                                pamiętam, że kiedyś zakupy się robiło CODZIENNIE i było to rzeczą zupełnie normalną.
                                Potem przyszły jakieś nowe mody na robienie zakupów raz w tygodniu... ;)
                                • Gość: gniewko_syn_ryba Nie bujaj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 08:23
                                  Gdybyś rzeczywiście był "stary człowiek", to nie pisałbyś takich bzdur... ;)
                                  Dawniej nie robiło się zakupów codziennie tylko wtedy kiedy towar "rzucili" do
                                  sklepu... ;-P Dawniej nie było też hipermasrketów... ;)))
                                  • Gość: raj Re: Nie bujaj... IP: *.ap.krakow.pl 26.11.08, 16:59
                                    No właśnie, nie było hipermarketów, więc zakupy robiło się codziennie... ;)
                                    A co do "rzucania do sklepów", to już nie przesadzaj. Owszem, było te parę
                                    najgorszych lat tuż przed rokiem 80 i zaraz po, kiedy były kartki prawie na
                                    wszystko (i też nie było problemu dużych zakupów, bo nie mogłeś kupić więcej niż
                                    ci kartki pozwalały), ale i przedtem, i potem, podstawowe artykuły żywnościowe
                                    jednak można było kupić w miarę normalnie. PRL nie wyglądał tak, jak to się
                                    teraz go usiłuje przedstawiać, że w sklepach na co dzień były tylko puste
                                    półki... ;)
                                    A poza tym PRL skończył się prawie 20 lat temu, a hipermarkety mamy od lat około
                                    10. Prze te 10 lat "pomiędzy" tez zakupy robiło się codziennie i nikt od tego
                                    nie umarł...
                    • Gość: Tameshiwari Twoich wypowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 10:07
                      zwyczajnie nie ma. To już wolę żenujące - przynajmniej są.
                • Gość: Analityk Re: Zakupy... IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 15:46
                  Odsyłam Was do komentarza APEL - to są argumenty
            • Gość: Tameshiwari I to jest ta merytoryczna dyskusja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 10:06
              ...której szukasz na forum?
              Musiałeś kończyć jakieś dziwne szkoły.
              To po polsku nazywa się zaczepka,
              nie merytoryczna dyskusja.
              Powodzenia.
        • Gość: mar Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.chello.pl 25.11.08, 07:41
          Nie Tomek, wszystko ci sie w główce po...ło - jak tobie sie w
          centrum nie podoba to wyp... i tu nie wjeżdżaj - wcale nam tu nie
          potrzeba wieśniaków którzy uważają że gdzie pojadą to im z drogi
          trza zjeżdżać. Jak nie umiesz uszanować i uznać że ktoś tam mieszka
          i żyje to won na wieś. Wtedy przynamniej bedzie wiecej miejsca.
          • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 09:52
            Ale tu przecież, chodzi o to by mieszkańcy mogli sobie grzecznie tramwajem
            podjechać.
      • Gość: samsam Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.chello.pl 24.11.08, 23:50
        skoro mieszkasz w centrum burżuju, to zrozum, że trudno po średniowiecznym
        miescie jezdzic samochodem...
        • Gość: Jan Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 01:15
          Widzew ze komuniz wiecznie jest zywy.Smieszne jest porownywanie do Londynu i
          Krakowa bo tutaj komunikacja miejska jest o wiele mniej rozwinieta.Sam masz
          samochód albo bedziesz go mial i zapewne na swoim osiedlu domagasz sie parkingow
          nie mowiac juz o tym ze musisz parkowac pod swoja klatka a nie 2 km od niej i
          jezdzic na okolo tworzac korki dodatkowo.
          • Gość: sam Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.chello.pl 25.11.08, 20:27
            nieprawda, w porownaniu do swojego obszaru i gestosci zaludnienia krk ma rownie
            dobrze rzowiniętą komunikację zbiorową. Ludzie, dlaczego macie obsesje
            wjezdzania wszedzie samochodami? prawda jest taka, ze gdzie wam pozwolą tam
            wjedziecie... na tej samej zasadzie mozna domagac sie wjazdu an rynek. Tylko po
            co? czy to nie obciach? czy na prawde uwazacie, ze to jedyne wyjscie? Przeciez
            krakow ma tak waskie ulice, ze czasami nie da sie wjechac (vide Tomasza) a
            ludzie nawet wielkimi pseudoterenowymi krowami sie wpychaja... dlaczego
            korzystanie z komunikacji zbiorowej, na prawde niezlej (jedzcie do warszawy, tam
            jest tragedia), jest az tak problematyczne?
            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 08:55
              Gość portalu: sam napisał(a):

              > nieprawda, w porownaniu do swojego obszaru i gestosci zaludnienia krk ma
              rownie dobrze rzowiniętą komunikację zbiorową.

              O tak, zwłaszcza na Ruczaju... ;-/ Zapraszam w godzinach porannych na próbę
              wciśnięcia się do autobusu... ;-PPP A rozkład jazdy jest tak genialnie
              rozplanowany, że jedzie stado 5 autobusów naraz, a potem jest 20-30 minut
              przerwy. Dlaytego gdy mam przejechać odległość kilku przystanków, wolę to zrobić
              samochodem i zajmie mi to 5 minut zamiast czekać 20-30 minut i jechać dalsze
              15... ;-P

              > Ludzie, dlaczego macie obsesje wjezdzania wszedzie samochodami?

              To nie obsesja tylko kalkulacja - tam gdzie szybciej i wygodniej, to jadę
              samochodem, a tam gdzie szybciej MPK, jadę MPK. Koszty też trzeba wziąc pod
              uwagę, np. objazd kilku krakowskich cmentarzy 1 listopada z całą rodziną
              kosztowałby mnie majątek, gdybym wybrał MPK, samochodem wychodzi dużo taniej i
              szybciej nawet uwzględniając korki i czas szukania miejsca na zaparkowanie (z
              tym NIGDY 1 listopada nie miałem kłopotów)

              > prawda jest taka, ze gdzie wam pozwolą tam
              > wjedziecie...

              Więc najlepiej zakazać całkowicie wjazdu samochodom prywatnym do Krakowa albo
              pójść jeszcze dalej i wzorem komunistycznej Albanii zakazać POSIADANIA
              samochodów prywatnych... ;-PPP

              > krakow ma tak waskie ulice, ze czasami nie da sie wjechac (vide Tomasza)

              TIR z naczepą może rzeczywiście nie wjedzie ale osobówka ?... Nie rozśmieszaj
              mnie... Byłeś ty kiedyś w Pradze (o Neapolu nie wspominając) ?...

              > a ludzie nawet wielkimi pseudoterenowymi krowami sie wpychaja...

              A nie przyszło ci do głowy, że ich właściciele może tam mieszkają ?... Menelni
              raczej nie stać na mieszkania po 20 tys. zł/m2... ;-P Jeśli zaś nie miały
              identyfikatorów, to nie znasz numeru do Straży Miejskiej, czy na policję ???...
              • Gość: t Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.fotogrametria.agh.edu.pl 26.11.08, 11:57
                Dopóki samochód będzie synonimem luksusu i niezależności w tym kraju, dopóty
                będą korki i nieudolnie działająca komunikacja miejska. Pierwsze co się musi
                zmienić to mentalność. Mnóstwo moich znajomych jeździ tylko i wyłącznie
                samochodami, bo nie będzie się mieszać z pospólstwem. Co z tego, że samochodem
                jedzie do centrum czasem dwa razy dłużej i kosztuje go to kilkakrotnie razy
                więcej. W końcu go stać...jest niezależny, bo ma swój kochany samochód i nie
                musi się cisnąć w zbiorkomie.

                Ciekawe czy dożyję czasów, kiedy tak jak w Wiedniu, zobaczę biznesmenów jadących
                do pracy tramwajem...
                • Gość: gniewko_syn_ryba Samochód dawno przestał być synonimem luksusu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 12:18
                  A twoją wypowiedź można odwrócić:

                  Dopóki komunikacja miejska będzie nieudolna, niepunktualna, rzadko kursująca,
                  przepełniona, brudna itp., doputy ludzie będą woleli jeździć samochodami nawet
                  czasami dwa razy dłużej ale w nieporównywalnie bardziej komfortowych warunkach.
                  Pierwsze co się musi zmienić, to właśnie komunikacja, a jesli ta zacznie
                  funkcjonować sprawnie, to i ludzka mentalność się zmieni.

                  Jeśli nasze władze zapatrują się na Londyn i chcą wprowadzać podobne
                  ograniczenia, to niech NAJPIERW zapewnią komunikację na podobnym poziomie (w tym
                  METRO). Bo tam najpierw była komunikacja, a potem ograniczenia, a nie na odwrót
                  jak u nas... ;-/
                  • Gość: t Re: Samochód dawno przestał być synonimem luksusu IP: *.fotogrametria.agh.edu.pl 26.11.08, 12:35
                    Ech...znowu w punkcie wyjścia:

                    1. Komunikacja miejska jest nieudolna i niepunktualna przez korki, które
                    powodują kierowcy samochodów. Czy jest rzadko kursująca i powolna? Zależy gdzie.
                    Ja z Górki Narodowej potrzebuję 20 minut, żeby dostać się do centrum (114).
                    Autem potrzebowałbym dwa razy więcej.

                    2. Zwiększenie częstotliwości kursów wymaga pieniędzy. Jak miasto nie będzie
                    dotować zbiorkomu, to nic z tego nie wyjdzie. I tak samo, jak ludzie nie zaczną
                    się przesiadać na zbiorkom, to nie będzie pieniędzy na te dotacje. Jedyny
                    scenariusz jaki obecnie widzę, to całkowity paraliż miasta.

                    3. Heh...metra się u nas nie będzie budować, bo jak to ktoś z tych na górze
                    powiedział "nie opłaca się" (sic!). Że Kraków jest za mały na metro, że ludzie
                    nie będą tym jeździć itd.
                    • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Samochód dawno przestał być synonimem luksusu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 15:44
                      ość portalu: t napisał(a):

                      > 1. Komunikacja miejska jest nieudolna i niepunktualna przez korki, które
                      powodują kierowcy samochodów.

                      A kierowcy samochodów stoją w korkach przez źle zaprogramowane światła, przez
                      stojące na przystankach tramwaje, czy autobusy itp. itd..., innymi słowy,
                      kiepską organizację ruchu, która na dodatek pogarsza się z każdym remontem...

                      Czy jest rzadko kursująca i powolna? Zależy gdzie
                      > .
                      > Ja z Górki Narodowej potrzebuję 20 minut, żeby dostać się do centrum (114).

                      A jak często to 114 jeździ ?... ;))) W porywach 3 razy na godzinę ?... ;)))

                      > Autem potrzebowałbym dwa razy więcej.

                      Autem w 20 minut to ja niedawno przejechałem z twoich okolic (konkretnie
                      Woronicza) do Carreroura przy Zakopiance... W środku normalnego roboczego dnia
                      (!)... Więc nie wciskaj kitu... ;)))
                      >
                      > 2. Zwiększenie częstotliwości kursów wymaga pieniędzy.

                      Tych chyba nie brakuje skoro MPK stać na kosztowne kampanie reklamowe... ;-)
                      Miastu zresztą też skoro stać je na elektroniczne tablice wyświetlające wielce
                      odkrywcze i niezbędne "Kierowco prosimy / zachowaj ostrożność"... ;)))


                      > Jedyny scenariusz jaki obecnie widzę, to całkowity paraliż miasta.

                      Najlepszym sposobem na rozwiązanie tego problemu jest dalsza niekontrolowana
                      zabudowa Ruczaju, Zakrzówka itp., a następnie zamykanie kolejnych ulic w centrum
                      (i to dość szeroko rozumianym)... ;-/
                      >
                      > 3. Heh...metra się u nas nie będzie budować, bo jak to ktoś z tych na górze
                      powiedział "nie opłaca się" (sic!). Że Kraków jest za mały na metro, że ludzie
                      nie będą tym jeździć itd.

                      Głosujcie dalej na Majchra... ;-/
                      • Gość: t Re: Samochód dawno przestał być synonimem luksusu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 17:32
                        > A kierowcy samochodów stoją w korkach przez źle zaprogramowane światła, przez
                        > stojące na przystankach tramwaje, czy autobusy itp. itd..., innymi słowy,
                        > kiepską organizację ruchu, która na dodatek pogarsza się z każdym remontem...

                        Zgadzam się. Powiesiłbym tego, który zlikwidował zieloną strzałkę na
                        skrzyżowaniu Prądnickiej z Alejami przy Kleparzu; albo światła na przejściu dla
                        pieszych pod AGHem.

                        > A jak często to 114 jeździ ?... ;))) W porywach 3 razy na godzinę ?... ;)))

                        Nie no...bez przesady :P W porywach 4-5 razy na godzinę. Zresztą zawszę idę na
                        przystanek wiedząc czym mam jechać.

                        > Autem w 20 minut to ja niedawno przejechałem z twoich okolic (konkretnie
                        > Woronicza) do Carreroura przy Zakopiance... W środku normalnego roboczego dnia
                        > (!)... Więc nie wciskaj kitu... ;)))

                        To zapraszam na Kuźnicy od 7 do 9 :D Do Opolskiej (1,5km) jedzie się 30 minut!

                        > Tych chyba nie brakuje skoro MPK stać na kosztowne kampanie reklamowe... ;-)
                        > Miastu zresztą też skoro stać je na elektroniczne tablice wyświetlające wielce
                        > odkrywcze i niezbędne "Kierowco prosimy / zachowaj ostrożność"... ;)))

                        No racja...zgodzę się, że ekrany w autobusach to niepotrzebne gadżety. Natomiast
                        tablice informacyjne na ulicach to dobry pomysł (oprócz informacji o
                        temperaturze...co mnie obchodzi temp. nawierzchni jak stoję w korku?!). Niech
                        tylko ktoś tym steruje i umieszcza na tym sensowne informacje.
                        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Samochód dawno przestał być synonimem luksusu IP: *.autocom.pl 26.11.08, 17:44
                          Gość portalu: t napisał(a):

                          > Nie no...bez przesady :P

                          Faktycznie przesadziłem - w porywach AŻ 4 razy na godzinę, poza porywami 2-3
                          razy, a po 21.00 AŻ RAZ NA GODZINĘ ! Częstotliwość zapierająca dech w
                          piersiach... ;))))))

                          > To zapraszam na Kuźnicy od 7 do 9 :D Do Opolskiej (1,5km) jedzie się 30 minut!

                          A 114-ka przefruwa nad tym korkiem, że przejazd do centrum zabiera jej tylko 20
                          minut ?... ;))) Bo "bus-pasów" to ja tam nie widziałem... l)))

                          >
                          > No racja...zgodzę się, że ekrany w autobusach to niepotrzebne gadżety.
                          Natomiast tablice informacyjne na ulicach to dobry pomysł (oprócz informacji o
                          temperaturze...co mnie obchodzi temp. nawierzchni jak stoję w korku?!). Niech
                          tylko ktoś tym steruje i umieszcza na tym sensowne informacje.

                          Odkąd te tablice postawiono nie widziałem na nich nic sensownego... A wiesz ile
                          kosztowały ??? ;-/
                          • Gość: t Re: Samochód dawno przestał być synonimem luksusu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 23:18
                            > Faktycznie przesadziłem - w porywach AŻ 4 razy na godzinę, poza porywami 2-3
                            > razy, a po 21.00 AŻ RAZ NA GODZINĘ ! Częstotliwość zapierająca dech w
                            > piersiach... ;))))))

                            130 to nie jest, ale nie jest też tragicznie...jak na krakowskie realia
                            oczywiście ;)

                            > A 114-ka przefruwa nad tym korkiem, że przejazd do centrum zabiera jej tylko 20
                            > minut ?... ;))) Bo "bus-pasów" to ja tam nie widziałem... l)))

                            Nie, nie...114 przefruwa nad korkiem na Alejach. A dzięki temu, że jedzie 29'tą,
                            to nie stoi w korku do Kleparza jak 164. Jak jeszcze teraz Stachiewicza zamknęli
                            do końca roku, to naprawdę wszędzie są korki jak się jedzie samochodem.

                            > Odkąd te tablice postawiono nie widziałem na nich nic sensownego... A wiesz ile
                            > kosztowały ??? ;-/

                            Wiem. I ta wiedza już dawno zweryfikowała moje poglądy co do następnego
                            prezydenta miasta ;)
                            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Samochód dawno przestał być synonimem luksusu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 10:21
                              Gość portalu: t napisał(a):

                              > Nie, nie...114 przefruwa nad korkiem na Alejach.

                              Hehehe, tylko, że wcześniej napisałeś, że od Kuźnicy do Opolskiej jedzie się pół
                              godziny, czyżby zatem za Opolską autobus mknął z ponadświetlną, że do centrum
                              wyszło ci 20 minut ?... ;))))))))

                  • Gość: raj Re: Samochód dawno przestał być synonimem luksusu IP: *.ap.krakow.pl 26.11.08, 17:11
                    Synonimem *luksusu* może nie jest, ale za to niewątpliwie jest uważany za
                    niezbędny atrybut człowieka, który coś "znaczy" w społeczeństwie. Poczytaj co tu
                    ktoś inny w innym poście na tym forum napisał: "Tramwajami jeżdżą emeryci,
                    studenci i żule. Ludzie pracujący, przedsiębiorcy i menedżerowie jeżdżą
                    samochodami". I niestety - i wiem to z własnego doświadczenia, bo w środowisku
                    takich ludzi się obracam - taki właśnie jest sposób myślenia wielu osób.
                    Komunikacja miejska jest dla pospólstwa, którego nie stać na samochód. Ich stać,
                    więc będą jeździć samochodem, nie będą się zniżać do poziomu plebsu. Samochód
                    jest traktowany jako oczywistość - po prostu jak można jeździć czymś innym niż
                    samochodem? To się w głowie nie mieści. I taki sposób myślenia jest dosyć
                    powszechny.
                    A ja powtarzam to, co już pisałem w innym poście - przeżyłem w tym mieście lat
                    kilkadziesiąt bez samochodu, a nawet bez roweru, którym jeżdżę od zaledwie kilku
                    lat, więc w tej skali czasu od całkiem niedawna. W tym czasie pracowałem,
                    kupiłem mieszkanie, wychowałem dzieci i żyję - moim zdaniem - na całkiem
                    przyzwoitym poziomie. I wcale nie odczuwam, że do życia jest mi niezbędny
                    samochód...
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:10
          Gość portalu: samsam napisał(a):

          > skoro mieszkasz w centrum burżuju, to zrozum, że trudno po średniowiecznym
          > miescie jezdzic samochodem...

          Gdybyś lumpenprolu nie rzucał kamieniami w panią od historii, to dowiedziałbyś
          się może, że ul. Karmelicka ze średniowiecznym Krakowem niewiele ma wspólnego...

          ;-P
          • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:14
            Była poza Krakowem ale jakbyś nie wiedział wspólnego ma i owszem sporo. Wtedy
            oczywiście nie była to ulica, ale zabudowania się tam pojawiały. Karmelici też
            nie spadli tam z kosmosu i też nie w XIX w.
            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:35
              Gość portalu: ko-yama napisał(a):

              > Była poza Krakowem ale jakbyś nie wiedział wspólnego ma i owszem sporo. Wtedy
              > oczywiście nie była to ulica, ale zabudowania się tam pojawiały. Karmelici też
              > nie spadli tam z kosmosu i też nie w XIX w.

              Co w niczym nie zmienia faktu, że była to WIEŚ POZA Krakowem... A wieś (nawet
              średniowieczna) niewiele ma wspólnego ze średniowiecznym miastem... ;)
              • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:46
                Aaaaleś ty mądry...
                • Gość: gniewko_syn_ryba Ale mnie powaliłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:53
                  "merytorycznie"... ;)))))))))))))))))))
                  • Gość: ko-yama Re: Ale mnie powaliłeś IP: *.ghnet.pl 25.11.08, 23:17
                    No odpowiedziałem w twoim stylu. Co? Nie spodobało się? Dziwne. Tak właśnie
                    odpowiadasz.
                    • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Ale mnie powaliłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:20
                      Gość portalu: ko-yama napisał(a):

                      > No odpowiedziałem w twoim stylu. Co? Nie spodobało się?

                      Ależ spodobało ! ;))) Wymiękłem... ;)))))))))))))
          • Gość: sam Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.chello.pl 25.11.08, 20:29
            karmelicka jest przedluzeniem struktury miejskiej, ktora uksztaltowala sie w
            sredniowieczu... przykro mi, ze jestem z nizszej klasy spolecznej, a mimo
            wszystko wiem ciut wiecej niz ty
            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 08:33
              Gość portalu: sam napisał(a):

              > karmelicka jest przedluzeniem struktury miejskiej, ktora uksztaltowala sie w
              sredniowieczu...

              To samo można napisać np. o Osiedlu Podwawelskim... ;-PPP
      • Gość: tramwaje górą Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.kolornet.pl 25.11.08, 01:33
        nieprawda, mieszkańcy Krakowa zyskują, odwróciły się tylko role - przez szereg
        lat to ci "tramwajowi" narzekali, czyli większość, teraz będzie narzekała
        mniejszość - czyli ci "samochodowi". W ogóle służby miejskie (karetki, policja,
        straż, autobusy, tramwaje itp) powinny mieć wszędzie pierwszeństwo, lub
        wydzielone pasy z absolutnym zakazem wjazdu innych pojazdów. Wolę płacić 88.50
        zł miesięcznie za KKM na wszystkie linie i mknąć tramwajem, niż stać w korkach
        samochodem za kilkaset złotych miesięcznie.
        • Gość: Jan Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 01:38
          To pomknij tramwaje po 24))))
          Ktos kto mieszka na Karmelickiej nie moze byc dyskryminowany z tego powodu.Sam
          mam karte i jezdze ale nie zawsze jest to mozliwe i powinna
          byc furtka dla mieszkancow
          • yavanna86 Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 09:56
            > To pomknij tramwaje po 24))))
            po 24 nie ma korków - detal:P- i można zrobić inną organizację
            ruchu...
            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 08:57
              yavanna86 napisała:

              > > To pomknij tramwaje po 24))))
              > po 24 nie ma korków - detal:P

              Tramwajów też - detal... ;-P
      • Gość: eso Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.net.autocom.pl 25.11.08, 22:52
        To przykre!
        Doprawdy dla wygody mieszkańców może zmienimy trasę tramwaju, ok?
    • Gość: bez. wreszcie! IP: *.autocom.pl 24.11.08, 22:18
      oby więcej takich pozytywnych zmian w Krakowie. Więcej odwagi Panowie i Panie
      urzędniczki!
    • Gość: Paul Tylko nie ograniczajcie się do zakazywania... IP: *.fdk.airbites.pl 24.11.08, 22:18
      ...pamiętajcie o inwestycjach w tą komunikację zbiorową!
      • Gość: smif A co z mieszkancami? IP: *.ghnet.pl 24.11.08, 22:22
        Co z posiadaczami C, B i A? Czy mozemy normalnie wyjechac z naszego sąsiedztwa?

        Najbardziej mi sie podoba radiowóz zaparkowany przykładowo na chodniku (za
        łańcuchami w dodatku) :(
    • Gość: mintsay Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.krakow.pl 24.11.08, 22:20
      jeszcze tylko Krupniczą między szujskiego i loretańską zrobić 1
      kierunek w kierunku loretańskiej, bo ciężko się minąć czasami
    • Gość: Złoty Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 22:43
      Nie wiem kto wymyślił tę organizację ruchu ale jest ona chora.
      Mieszkańcy powinni móc w pełni korzystać z Karmelickiej, po coś
      płaci się ten haracz na identyfikatory, było to zreztą obiecane. Nie
      rozumiem ludzi z ZDIK, najpierw robią badania z których wynika, że
      70% korkow na Karmelickiej powodują nieprawowici użytkownicy, po
      czym zamiast tamtych wyeliminować i dać żyć mieszkańcom to zrobili
      zakaz dla wszystkich.Paranoja!!!!!!!!!
      • Gość: pasażer Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.nfz-krakow.pl 25.11.08, 09:31
        Zmiana super, szkoda tylko że fragmentaryczna. Powinna byc zamknięta
        cała ulica, z wyjątkiem mieszkańców, Proszę stanąc na Alejach i
        zobaczyć - po jednej osobie w samochodzie. Nie chce sie niestety
        jechać MPK czy busem mimo iz szybciej i taniej. Burzujstwo, które
        kiedys chodziło w gumiakach teraz dorwało sie do forsy i
        samochodów... pytanie tylko czy z uczciwej pracy?
        • terion Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 10:07
          > Nie chce sie niestety jechać MPK czy busem mimo iz szybciej i taniej.

          Jechałes kiedyś autobusem, np. z Ruczaju?
          Czasem jest taniej, ale nigdy szybciej.
          • Gość: raj Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 18:58
            > Jechałes kiedyś autobusem, np. z Ruczaju?
            > Czasem jest taniej, ale nigdy szybciej.

            Za to z Ruczaju do okolic Karmelickiej niewątpliwie jest szybciej rowerem.
            Sprawdzone wielokrotnie bo jeżdżę tak codziennie. Oczywiście dotyczy to godzin w
            ciągu dnia kiedy są korki, a nie wieczora, kiedy ulice są puste - wtedy wiadomo,
            że samochód będzie szybciej...
        • Gość: arrakis Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.multi-play.net.pl 25.11.08, 11:05
          a spróbuj buraku mieszczuchu dojechać z peryferiów huty do pracy w krakowie !!
          MPK schodzi 1:30 samochdem 30 min. Widzisz różnicę ??
          • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 11:16
            Jak nie będzie korków to będzie szybciej.
            • terion Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 11:37
              Skoro jak gość pisze, samochodem schodzi 30min, a MPK 90, to chyba nie korki sa tu problemem.
              Poza tym może NAJPIERW mpk zacznie jeździć sensownie, a potem zaczniemy zamykać ulice?
              • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 11:41
                Owszem są.
                • terion Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 11:56
                  To czemu samochód jedzie w tych korkach 30, a autobus 90?

                  Poza tym czy korki od Nowej Huty, albo od Ruczaju zmniejszą się od tego, że zamkną Karmelicką? Albo od tego, że gość wsiądzie w autobus?

                  No chyba, że proponujesz zamknąć aleje, kapelanka, Grta-Roweckiego oraz Kobierzyńską. Bo nie wiem w tym momencie do czego zmierzasz?
                • Gość: gniewko_syn_ryba A potrafisz uzasadnić to stwierdzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 14:42
                  MERYTORYCZNIE ?...

                  ;)))

                  Ja pamiętam czasy, że nie było korków, a tramwajem jechało się do Huty godzinę,
                  zaś samochotem po tej samej trasie (!) 15-20 minut...
                  • Gość: gniewko_syn_ryba No, miszczu "merytorycznej" riposty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:21
                    Czekam...

                    ;)))
                    • Gość: ko-yama Re: No, miszczu "merytorycznej" riposty... IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 26.11.08, 10:19
                      Nie doczekasz się. Więcej nie zniżę się do twego poziomu.
                      • Gość: gniewko_syn_ryba Przeca wiem, że się nie doczekam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 12:22
                        Brak argumentów nadrabiasz butą...

                        ;-P
        • Gość: Stefan Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.autocom.pl 25.11.08, 18:22
          "Bo skoro w Polsce ktoś ma pieniądze, to zapewne skądś je ma. I trzeba to
          wyjaśnić." Ja to już słyszałem z ust pewnego polityka, który, na szczęście
          znajduje sie już na śmietniku historii.

          Gość portalu: pasażer napisał(a):

          > dorwało sie do forsy i
          > samochodów... pytanie tylko czy z uczciwej pracy?
        • Gość: słon Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.net.autocom.pl 25.11.08, 19:07
          Nie chce sie niestety jechać MPK czy busem mimo iz szybciej

          Szybciej? Rece opadaja jak takie bzdury ktos wypisuje. Blagam usiadz za
          kierwonica i pokonaj droge z Kapelanki na AWF samochodem a nastepnie powtorz ja
          tramwajem czy tez autobusem i potem puknij sie w ten pusty leb. Samochodem
          jedziesz 20 minut (w szczycie 30) autobusem czy tez tramwajem zawsze minimum 50
          minut
      • Gość: Łysy Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 09:32
        Haracz? Za identyfikatory? Przymusu nie ma. Posiadanie samochodu i wjechanie nim
        do kamienicy na szczęście nie jest jeszcze niezbywalnym prawem każdego
        człowieka, zapisanym w konstytucji.
        120zł za parkowanie w strefie C przez rok, to jest cena trzech godzinnych kwitów
        parkingowych miesięcznie. Nie ośmieszaj się więc.

        • Gość: Artek Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 14:15
          Sam sie nie ośmieszaj! Jest to haracz, bo przez 5 kolejnych lat
          identyfikator drożal rocznie o 2-3 złote, poczynając od 18 kończąc
          na 27 a potem nagle z dnia na dzień dali 120 złotych. Złodziejstwo i
          tyle! Po za tym sorry misiu, ale jak jestem zameldowany i mieszkam
          na danej ulicy to właśnie ta Twoja konstytucja powinna gwarantować,
          że mogę bezpłatnie sobie zaparkować przed domem.
          • tomeyk Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 16:04
            Szczerze?
            Wisi mi to.

            Jak Cię nie stać na miejsce parkingowe, to nie kupuj samochodu.
            Trochę odpowiedzialności, przeciez jesteś chyba dorosły?
            To że sobie samochód kupiłeś nie znaczy, że wszyscy mieszkańcy
            miasta mają się składać na parking, na którym możesz swoją furę
            postawić.
            A jak miejsc parkingowych nie ma, to się wyprowadź, jest wiele
            miejsc, gdzie je znajdziesz.
          • Gość: Łysy Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.zax.pl 25.11.08, 17:40
            Troszkę bredzisz. Całkiem bredzisz.
            W ustawie (o drogach publicznych) masz zapisane, że miasto może pobierać opłaty,
            jeśli ustanowi tzw. strefę płatnego parkowania. Czyli całkiem odwrotnie niż ci
            się marzy.
            Jeśli natomiast mowa o konstytucji to, owszem, w niej jest zapisane coś takiego
            (może kiedyś słyszałeś) jak zrównoważony rozwój. Czyli także zrównoważony
            transport miejski. Czyli transport zbiorowy, rowerowy, pieszy. Te mają
            priorytet. W konstytucji. O samochodach - ani widu, ani słychu. Czyli całkiem na
            odwrotnie, niż ci się marzy, kotku.
          • Gość: raj Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:01
            > tyle! Po za tym sorry misiu, ale jak jestem zameldowany i mieszkam
            > na danej ulicy to właśnie ta Twoja konstytucja powinna gwarantować,
            > że mogę bezpłatnie sobie zaparkować przed domem.

            A możesz mi wytłumaczyć dlaczego?
            Tak jak napisał twój przedmówca, posiadanie samochodu i możliwość zaparkowania
            go pod domem nie należy do fundamentalnych praw człowieka... ;)
            • Gość: gniewko_syn_ryba A słyszałeś coś o konstytucyjnej zasadzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:25
              równości obywateli wobec prawa ?...
              • tomeyk Re: A słyszałeś coś o konstytucyjnej zasadzie 26.11.08, 11:48
                Czyli wg Ciebie to miasto ma obowiązek zapewnić bezpłatne miejsca do
                parkowania mieszkańcom nowych bloków na Ruczaju? Jak równość to
                równość.

                Chyba że nie ma takiego obowiązku, wtedy nie ma też żadnych
                obowiązków wobec Ciebie w tej kwestii.

                Swoją drogą, czy jak kupię helikopter to wg Ciebie miasto ma mi
                zapewnić miejsce do lądowania przed moim miejscem zamieszkania?
                • Gość: gniewko_syn_ryba Re: A słyszałeś coś o konstytucyjnej zasadzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 12:37
                  tomeyk napisał:

                  > Czyli wg Ciebie to miasto ma obowiązek zapewnić bezpłatne miejsca do
                  parkowania mieszkańcom nowych bloków na Ruczaju?

                  Nie che mi sie teraz grzebać w ustawie o samorządzie terytorialnym ale zdaje
                  się, że jest tam jakis zapis o zaspokajaniu potrzeb mieszkańców... Oczywiście
                  zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc parkingowych należy do inwestora,
                  natomiast miasto, jako organ wydający zgodę na inwestycję, powinno przypilnować,
                  by inwestor wywiązał się z tego zobowiązania. A "nowy" Ruczaj jest doskonałym
                  przykładem na to gdzie miasto ma swoich mieszkańców, a inwestor klientów... ;-/

                  > Swoją drogą, czy jak kupię helikopter to wg Ciebie miasto ma mi
                  > zapewnić miejsce do lądowania przed moim miejscem zamieszkania?

                  Sprowadzasz kwestię do absurdu zestawiając samochód z helikopterem...
                  • Gość: raj Re: A słyszałeś coś o konstytucyjnej zasadzie IP: *.ap.krakow.pl 26.11.08, 17:18
                    > Sprowadzasz kwestię do absurdu zestawiając samochód z helikopterem...

                    A co tu absurdalnego? Jedno i drugie jest środkiem transportu. Tylko helikopter
                    bardziej hałasuje, żre więcej paliwa i jest droższy...
                    Czy jest jakaś *zasadnicza* różnica między posiadaniem samochodu i posiadaniem
                    helikoptera, z której wynika że państwo powinno zaspokajać potrzeby posiadacza
                    samochodu, a posiadacza helikoptera nie?
              • Gość: raj Re: A słyszałeś coś o konstytucyjnej zasadzie IP: *.ap.krakow.pl 26.11.08, 17:15
                > równości obywateli wobec prawa ?...

                Ano słyszałem. I zgodnie z tą właśnie zasadą każdy równo *nie ma*
                zagwarantowanego prawa do zaparkowania samochodu pod oknem.
                Czyż nie...?
    • Gość: Wściekły Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 22:51
      Zgadzam się w 100% z kolegami. Wszędzie na czele z rzecznikiem ZIKiT
      zapewniali, że mieszkańcy odczują ulgę i będa mogli spokojnie
      przejechać Karmelicką. Dzisiaj w ciemno jechalem (posiadając
      identyfikator B)i tu nagle taka niespodzianka! Mam madzieje, że po
      prostu przeoczyli to i szybko dodadzą odnotacje, "z wyjątkiem
      mieskzańców z identyfikatorami B i C".
      • Gość: :D Pan Jacus Bartlewicz musi byc zadowolony po on IP: *.betanet.pl 24.11.08, 23:20
        ma przeciez przepusteczke i kazdy kto go zna pewnie tez ma...
        mamatata itd i itp.
      • Gość: mieszkaniec Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.salbis.net 25.11.08, 00:03
        samochody mieszkańców też blokują tramwaje więc zakaz też ich powinien dotyczyć.

        Mieszkanie w ścisłym centrum nie jest obowiązkowe, pozatym mieszkańcy centrum
        też mogą używać komunikacji miejskiej a nie bujać się samochodami.

        • chris30 Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 00:17
          Jak ja lubię takie durne gadki... Dajesz nowe mieszkania krakusom z dziada
          pradziada, którzy mieszkają przy Karmelickiej, że się tak wymądrzasz? Mają
          samochody brać do mieszkania, czy dojeżdżać do nich tramwajem? Jest coś takiego,
          jak prawa nabyte i odbieranie ich jest zwykłym dowodem chamstwa władzy. Bogu
          dzięki właśnie wyprowadziłem się z Kochanowskiego, ale to nie znaczy, że innym
          pechowcom wolno robić świństwa i zatruwać spalinami. Każdy idiota wie, że
          lekarstwem na korki jest zakaz wjazdu dla nieuprawnionych, a nie zakaz wyjazdu,
          tylko nasz pąprezydęt jest mądrzejszy!
          • Gość: sam Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.chello.pl 25.11.08, 00:52
            mieszkanie w centrum juz samo w sobie jest przywilejem. przywiltej ten nie
            oznacza jednak mozliwosci korkowania miasta dla tych, ktorzy nie mieli szczescia
            zamieszkac w centrum lub ich na to nie stac. po wszystkich europejskich
            metropoliach mieszkancy jezdza komunikacja miejska - pojedz do londynu, berlina,
            brukseli i zobaczysz, ze metrem, tramwajami jezdza wszyscy - zarowno Pani z
            warzywniaka i jak bizneswoman z City. Poza tym - krakow jest bardzo kompaktowym
            miastem. na prawde nie widze powodu, aby do centrum wjezdzac samochodem. No i
            jeszcze pozostaja rowery :)
            • Gość: Jan Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 01:06
              Ciekawa opinia w szczególności gdy wieziesz kilka zgrzewek wody i zakupy.Ale
              punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
              Na metro poczekamy ze sto lat a do tramwaju i tak nie przekonasz bo nie po to
              ludzie zarabiaja ciężko i kupują samochody by stać na mrozie na przystankach i
              zarażać się grypą w tramwaju.
              • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 09:55
                A kto Ci każe robić zakupy w ilościach hurtowych?
                • terion Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 10:10
                  > A kto Ci każe robić zakupy w ilościach hurtowych?

                  Kto Ci wogóle każe robić zakupy?
                  Noś po jednym soczku na raz z najdroższego sklepu jaki znajdziesz w okolicy.
                  • Gość: gniewko_syn_ryba Jemu wystarczy bidon z Powerate'm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:45
                    i batonik Liona na miesiąc...

                    ;-)))
                    • Gość: ko-yama Re: Jemu wystarczy bidon z Powerate'm IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 13:01
                      Kolejna erupcja (wytrysk?) intelektu gniewka.
                      • Gość: gniewko_syn_ryba Takiej erupcji nic nie przebije... ;))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:24
                        " Gość: ko-yama 25.11.08, 09:55 Odpowiedz

                        A kto Ci każe robić zakupy w ilościach hurtowych? "

                        ;))))))))))
          • Gość: T. Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.eranet.pl 25.11.08, 00:59
            Mieszkańcy Karmelickiej nadal mogą wyjechać. De facto zrobią to
            szybciej korzystając z bocznych uliczek, bo ruch na Karmelickiej się
            upłynni. Do tej pory przejechanie przez Karmelicką zajmowało w
            godzinach szczytu kilkanaście minut. Śmieszy mnie argument, że
            trudniej dostać się z Karmelickiej na Królewską. I co z tego, że
            kilku osobom będzie trudniej, skoro kilkunastu tysiącom będzie
            lepiej - zaoszczędzą po kilkanaście minut dziennie.

            A ponadto:
            Każdy idiota wie, że 50% kierowców bez przepustek jechałoby prosto,
            jeśli tylko nie byłoby Policji albo SM ;) Jeśli zakaz ma faktycznie
            działać - musi być dla wszystkich.

          • Gość: arrakis Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.multi-play.net.pl 25.11.08, 11:08
            A co z osobą która pracuje na Karmelickiej a mieszka w innej części miasta ?? Ona już prawa nie ma ?? Jak kali odbiera to dobrze a jak kalemu to już źle co ??
            • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 11:16
              Tramwajem można.
              • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:54
                Gość portalu: ko-yama napisał(a):

                > Tramwajem można.

                Np. na Ruczaj, Rybitwy, Azory, Prądniki... Bo wiadomo, że tramwajem najszybciej
                i najłatwiej dostać się tam, gdzie nie ma linii tramwajowych... ;-PPP
                • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 13:02
                  A autobusy co? Ukradli wszystkie? Biedaku!
                  • Gość: gniewko_syn_ryba Jakie linie autobusowe kursują Karmelicką ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 13:19
                    ;-0
                    • Gość: ko-yama Re: Jakie linie autobusowe kursują Karmelicką ??? IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 13:33
                      Dopiero co pisałeś:

                      > Gość portalu: ko-yama napisał(a):
                      >
                      > > Tramwajem można.
                      >
                      > Np. na Ruczaj, Rybitwy, Azory, Prądniki... Bo wiadomo, że tramwajem najszybciej
                      > i najłatwiej dostać się tam, gdzie nie ma linii tramwajowych... ;-PPP

                      Zdecyduj się chłopie o czym w końcu piszesz bo chyba sam do końca nie wiesz.

                      W innych wypowiedziach już popisałeś się siłą swej "merytorycznej" argumentacji.
                      • Gość: gniewko_syn_ryba Ty się zdecyduj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 14:25
                        Najpierw napisałeś, że można tramwajem, potem, że autobusem... Więc zapytuję
                        merytorycznie czym w końcu można dostać się ze wskazanych wcześniej lokalizacji
                        na Karmelicką i na abarot ?...
                        • Gość: ko-yama Re: Ty się zdecyduj... IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 14:27
                          Komunikacją publiczną. No chyba że jaśnie książę nie nawykł do przesiadania się.
                          • terion Re: Ty się zdecyduj... 25.11.08, 14:41
                            > Komunikacją publiczną. No chyba że jaśnie książę nie nawykł do przesiadania się.

                            Do przesiadania się można się przyzwyczaić. Ale do skandalicznego czasu podróży oraz jazdy "na glonojada" - nie! Ale ty zdajesz się tego nie rozumieć, dla ciebie komunikacj publiczna jest idealna, autobusy puste i szybkie, światła dobrze ustawione, kursy częste, a przesiadki sprawnie zorganizowane. I tylko ludzie głupi, bo zamiast jeździć tak wspaniałą komunikacją, wolą stać w korkach samochodami.

                            A prawda jest taka, że 10 km do pracy MPK jedzie się i 80 minut, bynajmniej nie czytając gazetkę, tylko walcząc o miejsce na postawienie jednej nogi - ile to zmarnowanego czasu dziennie? Nie jest to żadna specjalnie egzotyczna okolica, tylko Ruczaj własnie - tam mieszka pewnie ze 100.000 ludzi, co masz im do zaoferowania?
                            A i jeszcze żeby było zabawnie, to rowerem też nie da się sensownie/legalnie dojechać, bo jadąc po Grota lub Kobierzyńskiej to czyste samobójstwo, a na chodnikach łapią - sam widziałem!
                            • Gość: raj Re: Ty się zdecyduj... IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:17
                              > A i jeszcze żeby było zabawnie, to rowerem też nie da się sensownie/legalnie do
                              > jechać, bo jadąc po Grota lub Kobierzyńskiej to czyste samobójstwo, a na chodni
                              > kach łapią - sam widziałem!

                              1) jeżdżę codziennie, od kilku lat, rowerem do pracy z Ruczaju. Nigdy mnie nikt
                              nie złapał na chodniku.
                              2) topologia jazdy rowerem jest inna niż samochodem i trzeba o tym pamietać -
                              np. z Ruczaju jeździ się do miasta przez Zakrzówek ("ulicą" Wyłom i
                              Twardowskiego), nie Grota ani Kobierzyńską.

                              Z mojego doświadczenia, 99% głosów że gdzieś nie da się dojechać rowerem
                              pochodzi od ludzi, którzy nie jeżdżą rowerami.
                              Ja też dopóki nie jeździłem rowerem, to wyobrażając sobie przejazdy między
                              różnymi miejscami w Krakowie strasznie się bałem i wyobrażałem sobie, że się nie
                              da. Jak zacząłem jeździć i zacząłem się przyzwyczajać do oglądania miasta z
                              perspektywy rowerzysty to różne skróty i boczne drogi "same" się znalazły...
                              Mogę powiedzieć, że w 95% przypadków da się znaleźć jakiś przejazd... Te
                              sytuacje, kiedy się rzeczywiście nie da, to jakieś 5% (np. z Matecznego do
                              Prokocimia raczej nie ma innej drogi niż przez Kamieńskiego - brrrr...)
                          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Ty się zdecyduj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:03
                            Gość portalu: ko-yama napisał(a):

                            > Komunikacją publiczną.

                            Czyli...? ;)))

                            > No chyba że jaśnie książę nie nawykł do przesiadania się

                            Jaśnie książę na szczęście już dawno zdążył odwyknąć od "uroków" korzystania z
                            komunikacji miejskiej takich, jak ponad 40-minutowe oczekiwanie na przesiadkę,
                            gdy 3 kolejne kursy "wypadały z rozkładu" (a miało to wielokrotnie miejsce w
                            czasach, gdy korków w K-wie nie było !)... I żadne wysiłki bolszewików twojego
                            pokroju (których w UMK też jak widać nie brakuje) nie zmuszą mnie do ponownego
                            "przywyknięcia"...

                            ;-P
                            • Gość: ko-yama Re: Ty się zdecyduj... IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:16
                              Wypraszam sobie wyzywanie mnie od bolszewików.
                              Po prostu proponuję to co na Zachodzie dobrze się sprawdza. Tylko w Polsce musi
                              być jak zwykle inaczej.
                              • Gość: gniewko_syn_ryba Jak porzucisz bolszewickie poglądy, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:51
                                to przestanę nazywać cię bolszewikiem... ;)))

                                Na Zachodzie sprawdza się bo istnieje alternatywa w postaci nieporównanie
                                sprawniejszej komunikacji miejskiej z metrem włącznie (nawet w miastach dużo
                                mniejszych od Krakowa) i parkingów P&R. W Krakowie ich nie ma i długo nie
                                będzie, dlatego zakazy bez niczego w zamian są czystym bolszewizmem.

                                Poza tym absurdem jest porównywanie Krakowa do Londynu bo to nie ten rząd
                                wielkości - powinno się porównywać miasta o zbliżonych "gabarytach", więc jeśli
                                władze (lub ty) wskażą jakieś zabytkowe miasto porównywalne do Krakowa, w którym
                                wprowadzono podobne rozwiązania, to uznam, że masz rację... Skoro jednak mogłem
                                bez żadnych przeszkód jeździć niedawno najzupełniej legalnie samochodem po
                                najściślejszym centrum dużo większej od Krakowa Pragi (mijając po drodze kilka
                                patroli policyjnych), to twoja teoria chyba bierze w łeb... ;)))
                                • Gość: ko-yama Re: Jak porzucisz bolszewickie poglądy, IP: *.ghnet.pl 25.11.08, 23:20
                                  > Jak porzucisz bolszewickie poglądy, to przestanę nazywać cię bolszewikiem... ;)))

                                  Brniesz dalej w stronę chamstwa. No niestety widzę, że nie ma szans na dyskusję
                                  merytoryczną z Tobą.
                                  • Gość: gniewko_syn_ryba Dalej już nie doczytałeś ?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:07
                                    Tam znajdziesz wyjaśnienie dlaczego uważam twoje poglądy za bolszewickie i
                                    dlaczego to 'coś" co się sprawdziło w Europie nie może sprawdzić się w Krakowie...

                                    I z chamstwem nie ma to nic wspólnego...
                          • Gość: ala Re: Ty się zdecyduj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:46
                            Gość portalu: ko-yama napisał(a):

                            > Komunikacją publiczną. No chyba że jaśnie książę nie nawykł do
                            przesiadania się

                            Człowieku, nie wiem, ile masz lat, ale mam propozycję: najpierw
                            dorośnij (mentalnie, bo wiekowo być może jesteś już pełnoletni),
                            załóż rodzinę, doczekaj się dzieci i zacznij uczciwie pracować (nie
                            w urzędzie, gdzie "czy się stoi, czy się leży" itd., tylko w firmie,
                            która musi zapracować i na siebie, i na miliony pasożytów), a
                            dopiero potem zabieraj głos w dyskusjach o czasie dojazdów do pracy,
                            rozwożeniu dzieci do szkół, wielkości zakupów itp.
                            • Gość: ko-yama Re: Ty się zdecyduj... IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:49
                              Ty zaś mentalnie dorośnij do dyskusji merytorycznej, bez obrażania rozmówców i
                              niczym nieuzasadnionych insynuacji na temat miejsca pracy, sytuacji rodzinnej itp.
                              • Gość: ala Re: Ty się zdecyduj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 15:31
                                To Ty obrażasz rozmówców, sugerując, że mogą wozić tramwajami
                                laptopy i segregatory czy jeździć rowerem na zakupy dla 4-osobowej
                                rodziny. Takich bzdur nie pisałby żaden dorosły człowiek. Młody z
                                odrobiną wyobraźni zresztą też.
                                • Gość: ko-yama Re: Ty się zdecyduj... IP: *.ghnet.pl 26.11.08, 19:01
                                  Chyba nie wiesz o czym piszesz.
                    • Gość: raj Re: Jakie linie autobusowe kursują Karmelicką ??? IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:08
                      Na obydwu końcach Karmelickiej masz przystanki całkiem sporej liczby autobusów.
                      A do tych końców możesz podjechać tramwajem lub nawet przejść piechotą -
                      Karmelicka jest tak krótką ulicą, że przejście jej nawet całej na piechotę to
                      żaden problem (wielokrotnie tak robiłem, więc nie pisze "z powietrza", tylko z
                      własnego doświadczenia). Po prostu Gniewko pieni się dla samego pienienia.
                      • Gość: gniewko_syn_ryba No i chyba trafiłeś w sedno ! ;))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:19
                        Skoro Karmelicka jest krótka i bez problemu można ją przejść piechotą, a po
                        obydwu jej końcach są przystanki autobusowe, to po jaką cholerę jeżdżą nią
                        tramwaje ?... ;)

                        A pienię się nie dla samego pienienia tylko dlatego, że muszę tam dość często
                        przyjeżdżać, żeby załatwiać różne sprawy związane z moją pracą, a tramwajem,
                        rowerem, czy na nogach nie przetransportuję kilkudziesięciu segregatorów (2-3 kg
                        każdy) z urzędniczą "makulaturą"... Jeżeli ty potrafisz, to chętnie skorzystam z
                        twojej pomocy... ;-P
                        • Gość: raj Re: No i chyba trafiłeś w sedno ! ;))) IP: *.ap.krakow.pl 26.11.08, 17:22
                          > Skoro Karmelicka jest krótka i bez problemu można ją przejść piechotą, a po
                          > obydwu jej końcach są przystanki autobusowe, to po jaką cholerę jeżdżą nią
                          > tramwaje ?... ;)

                          A zastanowiłeś się przed zadaniem tego pytania, jaka jest trasa owych tramwajów?
                          Np. z Huty na Bronowice... Przecież te tramwaje nie jeżdżą od jednego końca
                          Karmelickiej na drugi i z powrotem! To rzeczywiście byłoby nonsensem...
                  • terion Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 14:20
                    > A autobusy co? Ukradli wszystkie? Biedaku!

                    Ok, to może ja spróbuję:
                    jaki wpływ na dojazd autobusem z np. Ruczaju do centrum miałoby zamknięcie obszaru pierwszej obwodnicy dla samochodów / zamknięcie karmelickiej?

                    Napewno pozbawiamy niektórych możliwości szybkiego (szybszego..) dojazdu do centrum, ponieważ autobusy w dalszym ciągu wleką się tak samo, a ewentualne przyspieszenie tramwajów, im lata, bo i tak tam nie jeżdżą. Więc są jednak ludzie (przypuszczam, że kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy), dla których ta zmiana jest zdecydowanie niekorzystna, ponieważ psuje im dojazd prywatnie, a nijak nie poprawia tego publicznego.
                    Opcja dojazdu mieszanego samochód + tramwaj z wiadomych przyczyn odpada (brak park-and-ride).
                    • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 14:27
                      > Opcja dojazdu mieszanego samochód + tramwaj z wiadomych przyczyn odpada (brak p
                      > ark-and-ride).

                      To może trzeba zrobić. W tym jednak zakresie moim zdaniem lepiej sprawdzą się
                      prywatne inicjatywy.
                      • terion Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 14:33
                        > To może trzeba zrobić. W tym jednak zakresie moim zdaniem lepiej sprawdzą się prywatne inicjatywy.

                        To zdecyduj się wreszcie, czy miasto powinno organizować komunikację na swoim terenie, czy nie? Bo może na Karmelickiej też powinna byc prywatna inicjatywa i niech jeździ ten komu pasuje? Np. prywatne tramwaje, prywatne samochody i prywatne rowery?

                        Jesli miasto zamyka ulice, to powinno też zapewnić komunikację, czyli MPK + właśnie parkingi. Jak narazie dla części mieszkańców nie ma ani jednego, ani drugiego.

                        A już co najważniejsze: najpierw zorganicować coś takiego, a potem odcinać ludzi od transportu prywatnego - nie odwrotnie.
                        • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 14:41
                          A wyobrażasz sobie kilka firm robiących komunikację tramwajową na jednej ulicy?
                          • terion Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 14:51
                            > A wyobrażasz sobie kilka firm robiących komunikację tramwajową na jednej ulicy?

                            Tak samo jak nie wyobrażam sobie kilku parkingów park-and-ride jeden koło drugiego.
                            • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:20
                              Nie jeden koło drugiego tylko jeden na każdą większą trasę wylotową.
                              • terion Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 15:37
                                > Nie jeden koło drugiego tylko jeden na każdą większą trasę wylotową.

                                Linie tramwajowe też nie są jedna na drugiej. Tramwaje też jeden po drugim nie jeżdżą. A jednak nie robi się ich prywatnymi. Dlaczego?
                                Niezależnie jaki powód wymyslisz - to samo tyczy się parkingów park-and-ride - one mają być elementem komunikacji publicznej i miasto powinno się o nie zatroszczyć zanim ukręci łeb komunikacji prywatnej.
                                • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:45
                                  Bzdura. Prywatne parkingi mogą być dobrym biznesem tak jak na Zachodzie.
                                  • terion Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 15:48
                                    > Bzdura. Prywatne parkingi mogą być dobrym biznesem tak jak na Zachodzie.

                                    Tramwaje w takim razie też mogą być dobrym biznesem.
                                    A poza tym gdzie są prywatne parking park-and-ride na zachodzie?
                                    • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:53
                                      Zauważ, że aby zrobić parking wystarczy mieć prywatną ziemię. Aby organizować
                                      komunikację tramwajową trzeba wkroczyć z infrastrukturą w przestrzeń należącą do
                                      miasta. Tzn. nikt Ci nie zabroni organizować komunikacji tramwajowej na terenie
                                      prywatnej posesji, ale na masowe zainteresowanie nie licz.
                                      • Gość: gniewko_syn_ryba Skoro, jak twierdzisz, parkingi podziemne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:36
                                        to taki dobry biznes, a zapotrzebowanie jest ogromne, to dlaczego do tej pory
                                        nie powstał w K-wie ŻADEN ???...
                                        • Gość: ko-yama Re: Skoro, jak twierdzisz, parkingi podziemne IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 26.11.08, 10:26
                                          Bo nie było zapotrzebowania
                                          • Gość: gniewko_syn_ryba Twój "geniusz" znowu mnie powala... ;))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 10:34
                                            A teraz nagle się pojawiło ?... I mimo to, poza jednym parkingiem "podwodnym"
                                            budowanym pod Placem na Groblach przez MIASTO (!) jakoś nikt się nie kwapi z
                                            następnymi ?...
                                            • Gość: ko-yama Re: Twój "geniusz" znowu mnie powala... ;)))))))) IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 26.11.08, 11:16
                                              Tak pojawiło się, choć nie nagle. Stale się pojawia bo liczba samochodów rośnie.
                                              Zamknięcie dla ruchu pewnych części miasta może dodatkowo (i tym razem w sposób
                                              nagły) zwiększyć to zapotrzebowanie.
                                              • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Twój "geniusz" znowu mnie powala... ;)))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 13:02
                                                Zatem do magistratu powinna stać kolejka prywatnych inwestorów chcących budować
                                                parkingi... Tymczasem miasto ledwie znalazło chętnego na realizację 1 (słownie:
                                                JEDNEGO) parkingu i to za pieniądze publiczne (czyli nasze) !... To jak to jest
                                                ?... ;)))
                                                • Gość: ko-yama Re: Twój "geniusz" znowu mnie powala... ;)))))))) IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 26.11.08, 13:48
                                                  Bo zapotrzebowanie na nie dopiero się rodzi. Inwestorzy boją się ryzyka.
                                                  Wszystko jest jednak kwestią czasu.
                                                  • Gość: hmmmm Re: Twój "geniusz" znowu mnie powala... ;)))))))) IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 27.11.08, 08:52
                                                    Bzdura. Zapotrzebowanie jest już od bardzo dawna. Może o tym powiedzieć każdy,
                                                    kto próbował zaparkować w centrum. Jeśli chodzi o parking pod Placem Na
                                                    Groblach, to czy ktoś się zastanawiał ile trzeba będzie płacić za korzystanie z
                                                    tego cudu inżynierii lądowej. Myślę, że cena 1 Euro za dzień postoju, jak to ma
                                                    miejsce w parkingach P&D na zachodzie w naszych realiach nie wchodzi w grę (tyle
                                                    to może za każdą godzinę).
                                                  • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Twój "geniusz" znowu mnie powala... ;)))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 10:49
                                                    Gość portalu: hmmmm napisał(a):

                                                    > Bzdura. Zapotrzebowanie jest już od bardzo dawna. Może o tym powiedzieć każdy,
                                                    kto próbował zaparkować w centrum. Jeśli chodzi o parking pod Placem Na
                                                    Groblach, to czy ktoś się zastanawiał ile trzeba będzie płacić za korzystanie z
                                                    tego cudu inżynierii lądowej.

                                                    Lądowej, czy wodnej ?... ;)))

                                                    > Myślę, że cena 1 Euro za dzień postoju, jak to ma
                                                    > miejsce w parkingach P&D na zachodzie w naszych realiach nie wchodzi w grę
                                                    (tyle to może za każdą godzinę).

                                                    Zapomnij !... Przecież już teraz godzina w strefie C (na ulicy) kosztuje 3 zł
                                                    czyli prawie 1 Euro, więc jakim cudem parking podziemny (podwodny) miałby być
                                                    wielokrotnie tańszy ?...
                • Gość: t Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.fotogrametria.agh.edu.pl 26.11.08, 12:13
                  Ty goopi jesteś czy co? Chcieć to móc...nie możesz wjechać w Karmelicką autem,
                  to zaparkuj sobie go gdzieś w okolicach Królewskiej i przesiądź się w tramwaj.
                  Gasz...polaczki to są wygodne...

                  Powinni w ogóle wyłączyć z ruchu tzw. pierwszą obwodnicę, ale dać w zamian
                  parkingi blisko punktów przesiadkowych. Tak...to zamach na ludzką niezależność i
                  komuna. Ale jeżeli się ludzi do czegoś nie zmusi, to nie zrozumieją, że taki
                  porządek rzeczy w tym mieście do niczego dobrego nie prowadzi.
          • Gość: t Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.fotogrametria.agh.edu.pl 26.11.08, 12:07
            A czy kupując mieszkanie w centrum nabywasz od razu prawo do miejsca
            parkingowego pod domem? Zbuduj sobie garaż podziemny to będziesz mógł sobie
            parkować na swoim. Ulica i chodniki są wspólne...skoro ja nie mogę tam jeździć i
            parkować, to dlaczego Tobie ma być wolno? Co mnie to obchodzi, że mieszkasz w
            centrum? Z pewnymi rzeczami trzeba się liczyć.
        • Gość: wojtekka Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: 82.195.186.* 25.11.08, 10:09
          > Mieszkanie w ścisłym centrum nie jest obowiązkowe, (...)

          Jeżdżenie tramwajem Karmelicką też nie.
          • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 10:10
            Decyduje większość.
            • Gość: gniewko_syn_ryba Większośc czego (kogo) ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:28
              Czy zmiany na Karmelickiej wprowadzono w wyniku demokratycznego referendum ???
              Bo jak nie, to nie pier...

              ;-P
              • Gość: ko-yama Re: Większośc czego (kogo) ??? IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 13:01
                Wprowadzono w trosce o większość. Widać po tej wypowiedzi dobitnie, że nie
                rozumiesz systemu funkcjonowania państwa i jego porządku prawnego.
                • Gość: gniewko_syn_ryba Ja nie rozumiem ???... ;)))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 13:26
                  Miałbyś prawo tak twierdzić tylko wtedy gdyby władza przeprowadziła referendum
                  wśród wszystkich mieszkańców i WIĘKSZOŚĆ opowiedziałaby się za tym rozwiązaniem
                  (w ostateczności dopuściłbym jakieś rzetelne badania opinii publicznej).
                  Tymczasem władza nikogo o zdanie na ten temat nie pytała, więc nie wiadomo, czy
                  większość to rozwiązanie popiera. A może ty prowadziłeś takie badanie ? Jesli
                  tak, to przedstaw wyniki, metodologię itp....
                  • Gość: ko-yama Re: Ja nie rozumiem ???... ;)))))))) IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 13:34
                    Były badania natężenia ruchu i analizy wpływu wprowadzonych zmian. Praktyka
                    zresztą pokazuje, że działa wszystko dobrze.
                    • terion Re: Ja nie rozumiem ???... ;)))))))) 25.11.08, 14:13
                      > Były badania natężenia ruchu i analizy wpływu wprowadzonych zmian. Praktyka zresztą pokazuje, że działa wszystko dobrze.

                      Były?
                      Chętnie zapoznam się z wynikami.
                      Co to w praktyce przyniesie to się dopiero okaże. W każdym razie mieszkańcy słabo skomunikowanych okolic mają przechlapane (czyli pół Krakowa tak na oko).
                      • Gość: ko-yama Re: Ja nie rozumiem ???... ;)))))))) IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 14:20
                        Zmiany już funkcjonują więc okazuje się każdego dnia, a jak to możesz przeczytać
                        w artykule.
                    • Gość: gniewko_syn_ryba Ja też chętnie zapoznam się z wynikami tych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 14:37
                      badań, na które się powołujesz. Ale KONKRETNYCH !... Bo stwierdzenie "w
                      Wyborczej napisali" ma taką samą wartość jak "Goździkowa mówiła"...

                      ;-P
                      • Gość: ko-yama Re: Ja też chętnie zapoznam się z wynikami tych IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 14:42
                        To idź do urzędu. Gazeta nie ma obowiązku publikować długaśnych kolumn
                        wypełnionych liczbami.
                        • Gość: gniewko_syn_ryba Nie mam ochoty wyręczać cię... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:26
                          w twoich obowiązkach... - twierdzisz, że były jakieś badania (ja nic o nich nie
                          słyszałem...), których wyniki rzekomo mają potwierdzać twoje wywody, więc sam te
                          wyniki przedstaw. Skoro się na nie powołujesz, to musisz je znać, więc w czym
                          problem ?...

                          Poza tym nawet faktyczne (a nie tylko domniemane) badania natężenia ruchu nie
                          mają żadnego związku z opinią większości Krakowian na temat wprowadzonych zmian
                          bo nikt Krakowian o to nie pytał, więc piszesz nie na temat...
                          • Gość: ko-yama Re: Nie mam ochoty wyręczać cię... IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:29
                            Nie pytał bo w świetle obowiązujących przepisów nie miał takiego obowiązku.
                            Jeśli Ci się przepisy nie podobają to spróbuj je zmienić a nie truj na forum, że
                            Ci się znaki drogowe nie podobają.
                            • Gość: gniewko_syn_ryba Zgoda, tylko ty z kolei nie pisz, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 16:01
                              te zmiany odpowiadają większości, bo nic takiej tezy nie potwierdza...
                              • Gość: ko-yama Re: Zgoda, tylko ty z kolei nie pisz, że IP: *.ghnet.pl 25.11.08, 22:54
                                Nic też nie wskazuje na to, że jest inaczej. Tak samo nie jesteś w stanie tego
                                wykazać.
                                • Gość: gniewko_syn_ryba Ja nic nie twierdzę, więc nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:39
                                  nie muszę wykazywać, ty zas stwierdziłeś, że to rozwiązanie korzystne dla
                                  wiekszości, więc poprosiłem cię o uzasadnienie...

                                  ;-P
                    • Gość: wojtekka Re: Ja nie rozumiem ???... ;)))))))) IP: 217.147.104.* 25.11.08, 14:46
                      > Były badania natężenia ruchu i analizy wpływu wprowadzonych zmian.
                      > Praktyka zresztą pokazuje, że działa wszystko dobrze.

                      Badano ile samochodów stojących w korkach na Karmelickiej to samochody
                      mieszkańców strefy C, a ile to "obcy"? Badano jaki wpływ miałoby dodanie do "Nie
                      dotyczy..." posiadaczy abonamentu postojowego? Naprawdę chętnie bym zobaczył
                      wyniki tych badań, bo cała ta akcja wygląda jakby ją wykonano bez planu,
                      zastanowienia itd.
                  • Gość: raj Re: Ja nie rozumiem ???... ;)))))))) IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:26
                    > Miałbyś prawo tak twierdzić tylko wtedy gdyby władza przeprowadziła referendum
                    > wśród wszystkich mieszkańców i WIĘKSZOŚĆ opowiedziałaby się za tym rozwiązaniem

                    Takie referendum byłoby bez sensu, bo co np. mieszkańca Nowej Huty pracującego
                    na Bieżanowie obchodzi Karmelicka?
                    Jeżeli już, to "prawo głosu" powinni mieć jedynie ci, którzy z powodów
                    prywatnych lub zawodowych muszą CZĘSTO przemieszczać się przez Karmelicką.
                    I teraz weź pod uwagę choćby kilka tysięcy studentów AP i Politechniki, którzy
                    często przemieszczają się z/do swoich uczelni właśnie tramwajami kontra może
                    kilkuset samochodziarzy z Karmelickiej...
                  • Gość: t Re: Ja nie rozumiem ???... ;)))))))) IP: *.fotogrametria.agh.edu.pl 26.11.08, 12:25
                    Ale ta władza została wybrana przez większość. Wiem...pewnie na tą władzę nie
                    głosowałeś, ale większość tak zrobiła. Szwajcarią nie jesteśmy i nie będziemy
                    rozpisywać referendum dotyczącego zmiany organizacji ruchu na jednej ulicy.

                    Rachunek jest prosty. Karmelicka jest kluczową ulicą dla ruchu tramwajowego. Z
                    komunikacji miejskiej korzysta dziennie X razy więcej ludzi, niż mieszka w tej
                    okolicy. Nie zapominajmy, że mieszkamy w dużym mieście i nie jesteśmy tu sami!
                    To sztuka kompromisów. Żeby większości było lepiej, innym musi być gorzej. A jak
                    nie pasi, to nikt nikogo tutaj siłą nie trzyma. Ja jakoś nie narzekam, że koło
                    domu mam ruchliwą ulicę, która jak się wprowadzałem była wiejską uliczką
                    (Kuźnicy Kołłątajowskiej); że mi samoloty latają nad głową, mimo tego że jak się
                    wprowadzałem to ruch lotniczy był 5 razy mniejszy; że nieczynnym niegdyś nasypem
                    kolejowym jeżdżą mi pociągi towarowe...głównie w nocy.

                    Taka jest cena mieszkania w mieście. Jeszcze wyższa jest cena mieszkania w
                    centrum miasta.
                • Gość: Robert Re: Większośc czego (kogo) ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:00
                  Tak ale jakby barany z większości nie łamały przepisów, to
                  mniejszościowi mieszkańcy mieli by spokój!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: wojtekka Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: 217.147.104.* 25.11.08, 14:41
              Jasne, chciałem tylko pokazać jak beznadziejne jest stwierdzenie, że nikt nie
              każe mieszkać w centrum. Nie będę się wyprowadzać z okolic Karmelickiej tylko
              dlatego, że miasto nie potrafi zabrać o sprawną komunikację publiczną i będę
              głośno marudzić, jeśli miasto będzie zupełnie niepotrzebnie utrudniać mi życie.
              • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 14:44
                No to się nie wyprowadzaj i narzekaj, a ja się z tego śmiać będę. :)
                • terion Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 15:00
                  > No to się nie wyprowadzaj i narzekaj, a ja się z tego śmiać będę. :)

                  Bo tobie nie chodzi o sprawną komunikację, ani o pasażerów, ani o tą "większość", do której nawet nie za bardzo wiesz, kto sie zalicza, a o której tak wciąż piszesz, tylko poprostu Tobie osobiście ta zmiana pasuje. Z tych którym nie pasuje, śmiejesz się.
                  Tylko po co uzasadniasz swoje zdanie w tak skomplikowany (w dodatku fałszywy) sposób?
                  • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 15:18
                    Ojoj. Duch święty nam się na forum objawił i przenika myśli nasze. Po prostu
                    śmieję się z uporu niektórych zatwardziałych pierników gdy racjonalne argumenty
                    do nich nie trafiają.
        • Gość: Artek Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 14:19
          Nie nie powinien dotyczyć mieszkańców. Ktoś tu już napisał, że same
          władze wyliczyły że 70 % ruchu na Karmelickie to były nie uprawnione
          pojazdy. Czy nie lepiej zatem tamtych wyeliminować a dać żyć
          mieszkańcom? A tak to teraz SM i Policja postaja miesiąc i wszystko
          wróci do normy.
      • Gość: t Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.fotogrametria.agh.edu.pl 26.11.08, 12:04
        Dobra, dobra...a ja czekam na to, żeby ktoś wreszcie zabrał się za weryfikację
        abonamentów B i C, oraz legitymacji niepełnosprawnych. Sam znam kilka osób,
        które kupiło sobie wjazdówkę do strefy B...wystarczy zapłacić życzliwemu
        emerytowi mieszkającemu w centrum i już możemy sobie jeździć do Ryneczku autem.
        A ile razy widzę samochody nierzadko po > 100tys parkujące z legitymacją
        niepełnosprawnego...chyba umysłowo...
    • Gość: Mieszkaniec Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.chello.pl 24.11.08, 23:34
      Właściciele identyfikatorów niech nie narzekają - mogą jeździć sąsiednimi
      ulicami. Wreszcie parę osób w samochodach przestało blokować setki osób w
      tramwajach.
      • Gość: balusz Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.kolornet.pl 25.11.08, 00:20
        Setki osób w tramwajach widzą tylko osoby z zezem oraz widzacy potrójnie
        alkoholicy. W pierwszym wagonie zazwyczaj jest 15 do 20 osób w kolejnych już
        tylko mniej. Tak, a nawet gorzej jest w pozostałych środkach MPK. Ludzie wola
        jeździć swoimi autami, bo nie po to je kupili, aby korzystać z komunikacji
        miejskiej. Ale te urzędnicze barany jak zwykle na odwrót. Tylko metro przekona
        mnie do jazdy komunikacja zbiorową.
        • Gość: T. Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.eranet.pl 25.11.08, 01:02
          Do jeżdżenia masz mnóstwo innych ulic, Karmelicką zostaw tramwajom :)
        • Gość: raj Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:30
          > Setki osób w tramwajach widzą tylko osoby z zezem oraz widzacy potrójnie
          > alkoholicy. W pierwszym wagonie zazwyczaj jest 15 do 20 osób w kolejnych już
          > tylko mniej. Tak, a nawet gorzej jest w pozostałych środkach MPK. Ludzie wola
          > jeździć swoimi autami, bo nie po to je kupili, aby korzystać z komunikacji

          To może przeciwnicy komunikacji miejskiej uzgodniliby stanowiska, bo pare postów
          wcześniej inny przeciwnik KM pisał, że tramwaje i autobusy są zatłoczone i nie
          ma gdzie nogi postawić... ;)
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:58
            Bywa i tak, i tak - w zależności od czasu i miejsca... Proste... :)
      • Gość: Jan Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 01:20
        POPULIZM I SLOGANY
        Karmelickiej nie blokuje pare samochodow z identyfikatorami tylko setki ludzie bez nich.Niech miasto zamontuje te kamery i niech bedzie nieunikniona kara(mandat) a nie droga na latwizne przez zakaz.
    • Gość: maciek008 Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.ghnet.pl 25.11.08, 00:27
      "Magistrat udowadnia w ten sposób, że stawia na komunikację zbiorową i ograniczenie liczby samochodów w centrum" sam na własne oczy widziałem jak ktoś wysoko postawiony łamał prawo jadąc służbowym autem przez zakaz na karmielickiej, policja go puściła bo był ... wysoko postawiony :/ Polska nic sie nie zmieni...
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:52
        "Magistrat udowadnia w ten sposób, że stawia na komunikację zbiorową i
        ograniczenie liczby samochodów w centrum"

        Udowodnił to już dawno temu zezwalając na budowę Galerii Krakowskiej, co
        wydatnie przyczyniło się do zmniejszenia ruchu w centrum... ;-////////////
        • Gość: raj Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:33
          No i to pierwsza wypowiedź Gniewka w tym wątku z którą można się absolutnie zgodzić.
          Wybudowanie Galerii Krakowskiej, generującej gigantyczny ruch samochodowy w
          centrum miasta, było z punktu widzenia komunikacyjnego zupełnym skandalem.
          • Gość: gniewko_syn_ryba Cieszę się, ze się zgadzasz... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:48
            Może i do innych moich racji w końcu się przekonasz... ? ;)

            Czyli postępowanie władz miasta to najczystsza hipokryzja - z jednej strony
            slogany o ograniczaniu ruchu (dla szaraczków), a z drugiej wspieranie prywatnych
            inwestycji odnoszących dokładnie odwrotny skutek... A zdaje się, że na miejscu
            dawnego parkingu przy Rajskiej powstaje kolejny markecik... ? ;)))
    • Gość: zadowolony absolutne pierszeństwo dla komunikacji zbiorowej i IP: *.kolornet.pl 25.11.08, 01:49
      absolutne pierwszeństwo dla komunikacji zbiorowej + wydzielone osobne pasy dla
      autobusów miejskich. Jeżeli zostanie miejsca - to i komunikacja indywidualna się
      zmieści. Za blokowanie torowisk, pasów dla autobusów miejskich, lub wjazd na nie
      - wysokie mandaty. Większość pojazdów korkujących ulice to prywatne samochody,
      rzadko z liczbą pasażerów większą niż 1, których kierowcy z zyskiem czasu i
      kilkakrotnym zyskiem finansowym (KKM na wszystkie linie to tylko 88.50 na
      miesiąc) mogliby się przerzucić na komunikację miejską. Dla tych którzy z
      różnych powodów muszą po mieście poruszać sie własnym samochodem z przyczyn
      zawodowych - w sposób naturalny odetkałyby się pozostałe pasy, a nawet gdyby i
      objazdem jechać trzeba by było, to ze względu na brak korków i tak byłoby
      szybciej niż obecnie.
    • Gość: łąkownik Bezkorkowo Znaczy Zbiorowo IP: *.kolornet.pl 25.11.08, 02:03
      BEZKORKOWO ZNACZY ZBIOROWO, moje hasło dla Krakowa, albo BEZKORKOWYM JA
      ZBIOROWYM, a tramwaje można nazwać ZBIOROWE BEZKORKOWCE tylko 88.50 zł
      miesięcznie, na wszystkie linie. 25 min z Huty do Bronowic. Ale bełkot, to w
      Krakowie niemożliwe chyba.
      • Gość: chickenrun Re: 25 min z Huty do Bronowic IP: 77.236.0.* 25.11.08, 11:59
        Jeżeli tak będzie to z największą przyjemnością będę używać samochodu tylko do
        transportu zakupów w weekend. A sam przesiądę się do autobusu lub tramwajki :-)
    • Gość: MD Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: 128.164.161.* 25.11.08, 02:52
      Mieszkańcy mogą wjeżdżać i wyjeżdżać z tej ulicy - tylko nie przez wąski
      odcinek, gdzie jest zakaz wjazdu - to chyba naturalne.

      Brawa za konsekwencję w działaniu - wreszcie po 10 latach.

    • Gość: Janusz APEL-Mieszkaniec Placu Mariackiego IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 03:29
      Przeczytałem wszystkie dotychczasowe opinie.
      Mam wrażenie że część osób nie za bardzo rozumie stawiania na komunikacje
      zbiorową.Przede wszystkim ludzie są coraz bogatsi i
      kupują sobie samochody -ich liczba będzie wzrastać i wzrasta (również mieszkańcy
      centrum).Miasta takie jak Londyn np. dzielnica City of London gdzie do pracy
      dojeżdża 80000 osób dziennie jest obsługiwana przez kolejke na wiadukcie
      całkowicie bezkolizyjną i w dodatku zautomatyzowaną (bez motorniczego).Ma swój
      duży dworzec przesiadkowy
      z metrem i autobusami.W zimie jest tam ciepło.Kursy są całodobowe i częste.W
      takich warunkach ograniczenia ruchu samochodów są uzasadnione bo jest rozsądna
      alternatywa o podobnym standardzie podróży jak samochód.Ponadto są parkingi park
      an ride.W Kakowie
      alternatywą dla aut są rzadko kursujące(w nocy brak) tramwaje pozbawione sieci
      zadaszonych dworców przesiadkowych i w dodatku kolidujące z samochodami na
      drodze.Parkingów park and ride brak.W
      centrum zostało zlikwidowane kilka parkingów (Plac Szczepański,Mały Rynek) oraz
      wraz z remontami ulic jest redukowane na nich ilość miejsc postojowych.W zamian
      budowany jest parking na Groblach i jeszcze kilka w planach.Nikt nie mówi jednak
      ile będzie kosztowała
      godzina postoju na nich a pewnie słono.W centrum mieszka wbrew pozorom sporo
      ludzi i posiadają oni abonamenty B lub C po 120 zł rocznie.Likwiduje się im
      możliwość parkowania oferując w zamian parkingi poza plantami ale nie słyszałem
      od urzędników zapewnienia że
      abonament na postój na tych parkingach będzie równy kwocie 120 zł rocznie.Wygra
      rachunek ekonomiczny-ludzie dalej będą blokować ulice
      i toczyć podstępne gierki ze Strażą Miejską.Rozwiązanie można zaczerpnąć z
      Geteborga w Szwecji-parkingi pływające na barkach zacumowane do brzegu i
      zbudowane w stylu pasującym do otoczenia (są tanie i mobilne).Jednak nasz
      magistrat idzie drogą polulizmu.
      Nie budując alternatywnych dróg dla samochodów komunikujących dzielnice Krakowa
      omijające Centrum wprowadza tanie i łatwe rozwiązanie-ZAKAZ.Ignoruje mieszkańców
      i utrudnia im życie.
      Wpierw wytyczcie nową drogę lub inny sposób komfortowego przemieszczania a
      póżniej zamykajcie Centrum dla aut a nie na odwrót.
      Mieszkańców wyłączcie z zakazu bo nie oni wytwarzają korki dla tramwajów.To że
      mieszkają w centrum to nie znaczy że mają mieć skomplikowane życie.Nie zawsze da
      się korzystać z komunikacji zbiorowej i należy to uszanować.Problem jest głębszy
      bo Karmelicka
      to wstęp do kolejnych zakazów.Najpierw godna alternatywa póżniej zakaz.Nie
      róbcie getta dla mieszkańców Starego Miasta z którego wyjechać i wjechać
      samochodem będzie trudno.Kraków to narazie nie Londyn (nie dorasta mu do stóp
      komunikacyjnie) więc rozwiązania komunikacyjne nie można przenosić tak
      poprostu.PRZEDE WSZYSTKIM INFRASTRUKTURA PÓŻNIEJ ZAKAZ
      Janusz mieszkaniec Placu Mariackiego
      • terion Re: APEL-Mieszkaniec Placu Mariackiego 25.11.08, 08:25
        > PRZEDE WSZYSTKIM INFRASTRUKTURA PÓŻNIEJ ZAKAZ

        Zgadzam się. Niestety nikt tego jakoś nie rozumie.
        Póki co komunikacja zbiorowa nie jest alternatywą dla samochodu. Powiedziałbym, że czasem to wogóle nie jest alternatywą do niczego.
        • Gość: raj Re: APEL-Mieszkaniec Placu Mariackiego IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:38
          > Póki co komunikacja zbiorowa nie jest alternatywą dla samochodu. Powiedziałbym,
          > że czasem to wogóle nie jest alternatywą do niczego.

          To jak ja żyłem tyle lat w tym mieście bez samochodu, i nawet bez roweru,
          jeżdżąc tylko komunikacją miejską i jakoś nie odczuwając tego, że mi czegoś
          szczególnie brakuje (no, może czasami w nocy, kiedy trzeba było późno skądś
          wrócić i nie było jak...)???
          Dzięki że mnie oświeciłeś, że właściwie nie miałem prawa bez samochodu
          przeżyć... ;->
          • Gość: gniewko_syn_ryba Oczywiście, że można żyć korzystając tylko z KM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:55
            ale... wyobraź sobie, że masz do załatwienia kilkanaście spraw w różnych
            (odległych) punktach miasta - jesteś pewien, że udałoby ci się je załatwić w
            ciągu 1 dnia korzystając wyłącznie z KM ???...
            ;)))
    • Gość: bhpekspert Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.chello.pl 25.11.08, 05:45
      Jesteśmy nie zadowolony ,Karmelicka dla samochodów radnych Krakowa
      będzie zawsze otwarta.To następna decyzja utrudniająca życie jak
      zbieranie kupy po własnym psie z trawnika / po trawniku nikt nie
      chodzi/.Policji za kierownie ruchem trzeba zapłacić a pieniądze
      będzie zbierać straż miejska.
      www.bhp.org.pl
    • baczek-1 Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 07:31
      I chwała Bogu. Moim zdaniem powinni zakazać ruchu osobowego na
      Karmelickiej wogóle.
      A tym wszystkim, którzy mają w zwyczaju wjeżdżać samochodem do
      łóżka, proponuję iść na nogach. I zdrowiej i taniej i szybciej.
      A ta mapka jest zupełnie nieczytelna, ale na szczęście mnie to nie
      obchodzi.
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 13:10
        baczek-1 napisała:

        > A tym wszystkim, którzy mają w zwyczaju wjeżdżać samochodem do
        > łóżka, proponuję iść na nogach.

        OK, gdy znowu będę musiał przetransportować 50 segregatorów dokumentów (ok. 2-3
        kg każdy) z biura podatkowego na Siemiradzkiego, to poproszę cię o ich
        przeniesienie na nogach. I zdrowiej, i taniej, i szybciej...

        ;-PPP
        • Gość: raj Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:40
          > OK, gdy znowu będę musiał przetransportować 50 segregatorów dokumentów (ok. 2-3
          > kg każdy) z biura podatkowego na Siemiradzkiego, to poproszę cię o ich
          > przeniesienie na nogach. I zdrowiej, i taniej, i szybciej...

          O ile się nie mylę, to na Siemiradzkiego można się dostać inaczej niż od strony
          Karmelickiej...? ;-)
          • Gość: gniewko_syn_ryba Wg załączonej mapki nie da się inaczej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 10:04
            A jak jest naprawdę, jeszcze nie miałem okazji sprawdzić... Być może mapka jest
            prawdziwa, a obecna dwukierunkowość Siemiradzkiego, to kwestia niedopatrzenia i
            lada dzień pojawią się odpowiednie znaki... ?
    • Gość: technokrata Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 08:20
      Św.Gertrudy, Wersteplatte, Lubicz, Karmelicka, Grzegórzecka,
      Starowiślna... wszystkie te ulice miały kiedyś płynny ruch
      samochodowy teraz są zablokowane i tworzą się gigantyczne korki bo
      raz na 5-10 minut jedzie "szybki tramwaj" a w nim 15-20 osób. 75%
      korków w mieście wraz z zanieczyszczeniem i hałasem jest
      spowodowanych "szybkim tramwajem". A kto jeździ tym "szybkim
      tramwajem"? Emeryci, studenci i żule. Ich udział w rozwoju
      ekonomicznym miasta to powiedzmy 2%. Ludzie pracujący,
      przedsiębiorcy i menadzerowie jeżdzą samochodami.
      • havokkk Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 09:02
        hehe to jakaś głupia prowokacja?
      • Gość: raj Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:42
        Ale pieprzysz...
        Ja jakoś widzę w korkach na wymienionych przez ciebie ulicach głównie samochody,
        i to także wtedy kiedy żadnego tramwaju w zasięgu nie ma...
      • Gość: raj Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:45
        > A kto jeździ tym "szybkim
        > tramwajem"? Emeryci, studenci i żule. Ich udział w rozwoju
        > ekonomicznym miasta to powiedzmy 2%. Ludzie pracujący,
        > przedsiębiorcy i menadzerowie jeżdzą samochodami.

        Ten człowiek pracujący, przedsiębiorca czy menadżer zazwyczaj kiedyś był
        studentem, a w przyszłości będzie emerytem. Ty też nim kiedyś będziesz i życzę
        ci, żeby cię wtedy ktoś potraktował w ten sam sposób - że skoro nie wytwarzasz
        dochodu, to się nie liczysz.
        Kapitalizm nie polega na tym, że liczy się tylko kasa. Przejrzyj na oczy.
      • Gość: Bronio Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 01:28
        Ludzie pracujący.. To już kompletne bzdury napisałeś. W każdym
        mieście tej wielkości co Kraków komunikacja zbiorowa musi być
        uprzywilejowana. Tramwaje wcale nie jeżdżą puste. Pooglądajcie sobie
        dobrze. Poza tym do wszystkich którzy domagaja sie w Krakowie dróg
        alternatywnych. Oczywiście macie rację, że sa potrzebne, ale akurat
        w Krakowie przez ostatnie lata bardzo dużo sie wybudowało nowych
        tras. W żadnym podkreślam w Zadnym innym polskim mieście tej
        wielkości nie wybudowano tyle. Oprócz tego przebyło przecież trzy
        mosty na Wiśle. Tak więc z ta Karmelicką to bardzo dobry pomtysł.
        Pozdro.
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 10:24
          > W żadnym podkreślam w Zadnym innym polskim mieście tej
          > wielkości nie wybudowano tyle.

          Przejedź się do Katowic i nie pieprze głupot...
          • Gość: Bronio Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 12:36
            Przepraszam. Katowice miały już wiele dróg, do dzisiaj istniejących,
            mam na myśli oczywiście te dwupasmowe, już w latach 70-tych. W
            Katowicach poza tym jest o wiele wiecej miejsca niż w Krakowie, bo
            cały czas mając na mysli Kraków, wiele osób myśli o centrum plus
            niewielki obszar poza nim. Kraków był troche zapóźniony w
            inwestycjach i może dlatego nowe drogi bardziej rzucaja sie tu w
            oczy. Poza tym w GW opublikowano ranking pt. szczęśliwi mieszczanie,
            z którego wynika, że około 80 % Krakowian uważa, że w ich mieście
            zmieniło się na lepsze przez ostatnie lata. Jak to więc jest ?
            Zmieńmy w takim razie prezydenta i radę miasta. Podtrzymuje swoje
            zdanie i inwestycjach krakowskich i powiem podobnie : przejedź się
            po wielu polskich miastach i zobaczysz, że Kraków wcale nie wygląda
            tak źle na tle całej Polski. Oczywiście są głupoty np. w postaci
            Ronda Grzegórzeckiego jednopoziomowego, gdzie szybki tramwaj będzie
            tracił swą nazwę, ale w takim razie naciskajmy na Administracje
            Krakowa aby dalej tenże tramwaj jechał bezkolizyjnie. Jeszcze jest
            na to szansa. A tak bedziemy dalej tylko pisać groźne zdania w
            portalach internetowych i stać w coraz większych korkach. Twoje "nie
            pieprz głupot" swiadczy tylko o Twojej kulturze języka
            Pozdrawiam.
            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 13:17
              Gość portalu: Bronio napisał(a):

              > Przepraszam. Katowice miały już wiele dróg, do dzisiaj istniejących, mam na
              myśli oczywiście te dwupasmowe, już w latach 70-tych.

              Owszem, miały ale przejedź się i zobacz ile teraz buduje się nowych, a te stare
              modernizuje tak, że ciężko je poznać... Tak więc podtrzymuję swoje zdanie.


              > Poza tym w GW opublikowano ranking pt. szczęśliwi mieszczanie,
              > z którego wynika, że około 80 % Krakowian uważa, że w ich mieście
              > zmieniło się na lepsze przez ostatnie lata.

              To mnie w żadnym razie nie dziwi - panowie Mazan i Czuma zawsze uważali Kraków
              za pępek świata... ;) warto jednak od czasu wyściubić nos poza własne pielesze
              by przekonać się, że to co uważa się u nas za wybitne osiągnięcia, gdzie indziej
              jest normą...
              • Gość: Bronio Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 19:16
                O właśnie Panie "Gniewko synu rybaka". Trochę dochodzimy do
                porozumienia. Moje zdanie o GW i panach Mazanie i Czumie jest bardzo
                podobne do Twojego. Istotnie oni maja wręcz w pogardzie wszystko co
                dalej niż 25 km od Kościoła Mariackiego. Ale nie znaczy wcale, że
                maja rację. W swoich krakocentrycznych poglądach są nie odosobnieni.
                Wielu Krakowian niestety myśli jak oni. I choć tak bezkrytyczna
                reklama ma jednak swoje dobre strony (w sposób przebojowy promuje
                miasto) to jest również przyczyną naszego zapóźnienia od wielu lat .
                Zacytowałem GW troche prowokacyjnie, choć te rankingi o czyms jednak
                świadczą przy założeniu, że nie są całkowicie robione na
                zamówienie.. Nie ujmuję nic Katowicom (byc może są wyjątkiem
                potwierdzającym regułę), ale jak już pisałem 3 mosty na Wiśle, trasy
                Tischnera, Wita Stwosza, estakady nad skrzyżowaniami, dwupoziomowe
                skrzyżowanie Stelli Sawickiego i Jana Pawła II i nie tylko to, to
                nie jest nic. O brakach napisałem np dotyczących szybkiego tramwaju,
                który jest coraz wolniejszy w miare jak jest budowany. ŁĄczy sie to
                z pewnym brakiem rozmachu w planowaniu tras, który powinien promować
                komunikacje zbiorową. Nie ma innego wyjścia w mieście tak
                zagęszczonym (ciasnym) jak Kraków. Tu właśnie celnie napisałeś, że
                to co uważa sie u nas za wybitne gdzie indziej jest przeciętnością.
                Ja kilkakrotnie na forach internetowych krytykowałem np. KST , że
                szybki jest tylko z nazwy I to naprawdę jest wielki problem bo za
                parę lat może sie okazać, że nie posunęliśmy sie do przodu w rozwoju
                komunikacji zbiorowej. Ale na zakończenie znowu musiałeś byc niezbyt
                grzeczny robiąc mi przytyk o wysunięciu nosa poza własne opłotki
                krakowskie. Akurat spudłowałeś. Prawie połowę swojego życia
                przeżyłem w innym polskim mieście, o 200 tys mieszkańców od niego
                mniejszym. I naprawdę wiem co piszę. Pozdrawiam.
    • gbkrakow Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 08:36
      Uważam że spostrzeżenia Zikitu dotyczące wielkiego zmniejszenia ruchu na
      Karmelickiej są obarczone błędem - w poniedziałek ruch w Krakowie był
      zauważalnie mniejszy! Pewnie wielu kierowców zrezygnowało z jazdy z uwagi na
      zapowiadaną zimową pogodę.

      Na załączonej mapce ul. Kochanowskiego połączona z Karmelicką nie jest jedynym
      błędem - źle jest także oznaczony kierunek jazdy na ul. Siemiradzkiego, która
      dalej jest dwukierunkowa.

      Jak tylko policjant stoi, to kierowcy skręciwszy w ul. Siemiradzkiego, na
      wysokości Komendy Miejskiej Policji zastanawiają się nad skrętem w ślepą ul.
      Lenartowicza, a jak dojadą do końca ul. Siemiradzkiego muszą skręcić w prawo (w
      lewo w Łobzowską nie można) w kierunku Starego Miasta, a przecież chcieliby
      opuścić centrum...
      • Gość: wojtekka Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: 217.147.104.* 25.11.08, 09:59
        Najwyraźniej mapkę kopiowali z Google Maps, bo tam ten błąd jest od dawna. Co do
        Siemiradzkiego, to najprostszym sposobem byłoby postawienie żółtych tabliczek w
        stylu informacji o objeździe, powiedzmy na miesiąc, żeby ludzie, którzy z
        Karmelickiej nigdy nie zjeżdżali, mieli szansę nauczyć się nowej trasy.

        I ciekawostka
      • Gość: raj Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.ap.krakow.pl 25.11.08, 19:50
        > Jak tylko policjant stoi, to kierowcy skręciwszy w ul. Siemiradzkiego, na
        > wysokości Komendy Miejskiej Policji zastanawiają się nad skrętem w ślepą ul.
        > Lenartowicza, a jak dojadą do końca ul. Siemiradzkiego muszą skręcić w prawo (w
        > lewo w Łobzowską nie można) w kierunku Starego Miasta, a przecież chcieliby
        > opuścić centrum...

        To jest faktycznie ciężki idiotyzm w tym rozwiązaniu - że kogoś, kto chce jechać
        w stronę Alej, kieruje się w stronę dokładnie odwrotną, i coś powinni koniecznie
        z tym zrobić.
        Zresztą tak jak pisałem w innym poście, cały ten pomysł jest dla mnie trochę
        dziwny - dlaczego blokować możliwość wyjazdu z ulicy zamiast wjazdu???
        • Gość: Łysy Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.zax.pl 25.11.08, 20:18
          Dlatego, że nie chodzi o to, żeby kompletnie nie dało się dojechać do niczego,
          co zlokalizowane na Karmelickiej. Natomiast:
          a) celem jest ogólnie zniechęcenie do wjeżdżania w obręb drugiej obwodnicy
          własnym samochodem poprzez takie utrudnienie i spowolnienie ruchu, aby ludzie
          samoistnie przestali z tego korzystać, zwłaszcza ci, którzy nie muszą. A jak
          naprawdę musisz - no to droga wolna
          b) przede wszystkim, chodzi o eliminację tranzytu Karmelicką, a zatem
          przejeżdzania prywatnymi samochodami w podróżach niemających źródła albo celu na
          Karmelickiej i w jej bezpośrednim sąsiedztwie.
    • garnek_z_neolitu Bravo! Nareszcie! Nie po to buduje sie ulice 25.11.08, 09:37
      zeby po nich jezdzili grubi i leniwi kierowcy. Tylko transport kolektywny.
      Samochody VON Z MIAST!!! Jak sama nazwa wskazuje - centrum nie dla samochodow.

      Samochod twoj wrog! Wez pigulke! Wez pigulke!
    • Gość: Odbyt Można wjechać a nie można wyjechać IP: 78.133.192.* 25.11.08, 09:49
      Trochę dziwne, nieświadomi kierowcy będą wjeżdżać i korkować ulicę ponieważ
      nie będą mogli jej sprawnie opuścić, lepiej chybaby było zakazać wjazdu i
      zrobić ją np jednokierunkową dla samochodów. Poza tym już widzę co będzie się
      działo jak zniknie policja, tyle to da jak zakaz jazdy na wprost przez Aleje,
      tępe cwaniaczki będą nagminnie łamać zakaz powodując jeszcze większe korki.
    • Gość: kierow Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.net.autocom.pl 25.11.08, 09:57
      >Opinię Dawida podzielają motorniczy. - Jest dużo lepiej - zapewnia
      jeden z nich. - Zobaczymy, czy będzie tak również, gdy z ulicy
      zniknie policja - zastanawia się.


      Motorniczy pracowity jak pszczółka.Do tej pory stał w korku i
      odpoczywał 20 minut.Teraz szybko dojedzie do pętli i nazad w
      trasę.Pojezdzi dodatkowe trzy kursy dziennie i po miesiącu będzie
      błagał o przywrócenie starego ruchu :)

      Ludzie, zatkanie Karmelickiej ZAKORKUJE ALEJE!Ścisnijcie sobie
      dziurki w nosie-którędy wychodzi powietrze?Więc ruch samochodowy
      zamkniety na Karmelickiej pójdzie Alejami.Po Alejach tez jeżdżą
      autobusy MPK,więc INNI PASAŻEROWIE postoją dłużej.
      • Gość: ko-yama Re: Karmelicka wreszcie nie dla aut IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 25.11.08, 10:00
        Aleje są bardziej przepustowe.
        • Gość: gniewko_syn_ryba To przepuść się przez Aleje IP: *.autocom.pl 25.11.08, 18:14
          w godzinach szczytu...

          ;-PPP

          Przygważdżasz mnie "merytorycznie"... ;)))))))))))))))))
    • bass5 Karmelicka wreszcie nie dla aut 25.11.08, 11:15
      następną proponuje ul. Długą...
    • Gość: Adl <---------------------- IP: *.ists.pl 25.11.08, 11:49
      Zdecydowanie popieram!
      Tez poruszam się samochodem, ale nóg mi nie urwie, jeśli zostawię go 300 m od
      sklepu, nie muszę parkować na Rynku , żeby isc np do Empiku...


      Idealne miasto nie istnieje? miasto.bubb.pl
    • Gość: anielka To nie przez auta tylko przez tramwaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 11:52
      Jeżeli w ulicę Karmelicką wjeżdża naraz parę tramwaji to jest pewne, że będzie korek.
      Dojerzdżając do aleji tramwaj staje na światłach i blokuje je wypuszczając pasażerów. Pojedzie dalej dopiero na następnych światłach. I tak każdy tramwaj ma jedne światła do wystania, bo poprostu szybciej się nie da.

      A co do zmiany organizacji ruchu, to pomysł jest conajmniej dziwny.. Chciałabym zobaczyć np zagubiony autobus wycieczkowy skręcający z Grabowskiego w Kochanowskiego...
    • Gość: gniewko_syn_ryba Super rozwiązanie !!! ;-//////// IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:43
      Może szanowni faHoFcy z magistratu i ZIKITA wyjaśnią mi jak mam się teraz dostać
      na Siemiradzkiego ???... Dotychczas jechałem od Łobzowskiej i w ogóle nie
      wjeżdżałem na Karmwelicką. Teraz wychodzi na to, że jedyna możliwa droga to
      Karmelicką (od Alei), nast. w prawo w Batorego, Łobzowską, Garbarską, znowu
      Karmelicką i w prawo w Siemiradzkiego. Tak więc dzięki wspaniałym usprawnieniom
      będę MUSIAŁ dwa razy przemierzać prawie cała Karmelicką blokując ruch tramwajom...

      Cel faHoFców został osiągnięty... ;-))))))))))))))))))))))))
      • ekler.ka Siemiradzkiego 25.11.08, 17:29
        Siemiradzkiego dalej jest dwukierunkowa, można wjechać od Łobzowskiej.
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Siemiradzkiego IP: *.autocom.pl 25.11.08, 18:19
          Wg mapki jest jednokierunkowa do samej Łobzowskiej. Jak jest w "naturze" jeszcze
          nie miałem okazji się przekonać, jednak jeszcze przed wprowadzeniem tych zmian z
          tą "dwukierunkowością" na Siemiradzkiego były spore problemy... ;-/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka