Jutro będzie już tylko futro

IP: *.autocom.pl 21.12.08, 23:22
skoro tpn taki madry to niech teraz zorganizuje kampanie dla tych
zwierzat jakim to one sa zagrozeniem dla ludzi...

a tamtych ludzi co sie bronili przed tym niebezpiecznym
niedzwiedziem to powinni uniewinnic, bo dobrze zrobili, ze sie
bronili
    • zegareek Re: Jutro będzie już tylko futro 22.12.08, 00:30
      Gość portalu: borewicz napisał(a):

      > skoro tpn taki madry to niech teraz zorganizuje kampanie dla tych
      > zwierzat jakim to one sa zagrozeniem dla ludzi...
      >
      > a tamtych ludzi co sie bronili przed tym niebezpiecznym
      > niedzwiedziem to powinni uniewinnic, bo dobrze zrobili, ze sie
      > bronili

      Aleś prymityw.Takie typy jak ty też są zagrożeniem dla ludzi.
      Miło byłoby usłyszeć, że jesteś ginącym gatunkiem, i został już tylko jeden
      okaz - ostatni egzemplarz.
    • jukka2003 ok, ale jaki sens ma rozwieszanie po 22.12.08, 07:25
      calej polsce tych bilbordow? Ze niby co - turysci zaczna NIE klusowac?
      Turysci to jest niestety motloch ktory edukacji sie oprze. I to edukacji
      wartosciowej a nie jakims karczmianym haslom.

      Dla mnie ta akcja to totalny belkot i wyrzucanie pieniedzy. TPN z roku na rok ma
      wiecej turystow w parku, sprzedaje wiec wiecej biletow. Stad powinien miec
      ogromne srodki na ochrone przyrody. Moze sobie kupic kamery termo, zatrudnic
      wiecej ludzi. Jesli tego nie robi i znowu placze ze pieniedzy nie maja to sory
      winetou - ale chyba to sam TPN jest najwiekszym zagrozeniem dla Tatr.
    • Gość: krakowianin Jutro będzie już tylko futro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 10:56
      popieram akcje, mimo ze efekty będą nie sprawdzalne tej kampanii, to zawsze ją
      jakaś grupa zapamięta.

      Owszem edukacja powinna być ale chyba w tym aspekcie to kwestia na lata
      opracowania dobrego programu i go realizowania.

      Niestety, chodzę regularnie w Tatry i to kogo spotykam od paru lat na szlakach
      to mnie się w głowie nie mieści, ludzi kompletnie nie przygotowanych do
      wędrówek, źle ubranych, nie znających terenów poza jeden szlak i totalnie
      lekkomyślnych ( śmiecenie, darcie, deptanie i chodzenie poza wyznaczonymi szlakami)

      Przykre to wszystko niestety jest ale trzeba w każdy możliwy sposób mówić o tym,
      pomyślności , roztropności i rozsądku życiowego życzę na nadchodzący czas i
      nietylko :)
      • Gość: anielka Re: Jutro będzie już tylko futro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 12:57
        Uważam, że taka akcja jest potrzebna.
        Dla mnie to nie sa hasła karczmiane, tylko coś, co zwraca uwagę.

        Dbajmy o nasze otoczenie i o przyrodę i o Tatry, bo są tylko jedne.
      • Gość: Ma-ryja Re: Jutro będzie już tylko futro IP: 93.217.127.* 22.12.08, 13:43
        "Niestety, chodzę regularnie w Tatry i to kogo spotykam od paru lat na szlakach to mnie się w głowie nie mieści, ludzi kompletnie nie przygotowanych do wędrówek, źle ubranych, nie znających terenów poza jeden szlak i totalnie lekkomyślnych ( śmiecenie, darcie, deptanie i chodzenie poza wyznaczonymi szlakami)"

        Z tego powodu zrezygnowalam w ogóle z chodzenia po Tatrach, Karkonoszach czy bywania na Mazurach, bo ten ciemny, prymitywny motloch przyprawia mnie o obrzydzenie. Znam kilka okolic, które jeszcze w miare sa ciche i na szczescie malo znane.
        Kazdy bezmozgowiec obojga plci, majacy odpowiedni potrfel wystawia na publiczny widok swoja osobe i glupote. A poniewaz rywalizacja w tej klasie jest spora, wiec odbywa sie to coraz glosniej, aby byc dostrzezonym. Od jakiegos czasu wprawiaja mnie w oslupienie "atrakcyjni" panowie na silnych maszynach terenowych, jezdzacych na oslep po podkakowskich parkach krajobrazowych i dolinkach niszczac je i ploszac zwierzyne ( a co? nie wolno mi, skoro mnie stac?). Reszty dokonuja klusownicy. Polska jest jednak dziwnym krajem.
    • Gość: ojapierdziu Re: Jutro będzie już tylko futro IP: *.net.autocom.pl 22.12.08, 14:10
      Taaa, bronili się kanapkami. A potem agresywny potok rzucił się na niedźwiedzia
      i go udusił.

      Z dzikimi zwierzętami się nie walczy. Albo się wycofujesz powoli albo uciekasz.
      Nie przyjaźnimy się z dziką zwierzyną, ani ona z nami. Jak ktoś tego nie rozumie
      niech zostanie na Krupówkach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja