Dodaj do ulubionych

Miasto nam dziadzieje!

    • Gość: spostrzegawczy Miasto nam dziadzieje! IP: *.zone7.bethere.co.uk 03.03.09, 10:51
      Jasne, i co w tym złego? Jak najwięcej takich galerii proszę...
      POZDRO!
    • Gość: ktoś Po prostu często brak innej opcji IP: *.elartnet.pl 03.03.09, 10:55
      Dziś wiele miast zamiast kwitnących życiem ulic i placów ma aleje
      duchów - ulice zamieszkane przez banki, gdzie nie ma po co się
      zapuszczać jeżeli nie zakładasz konta albo nie załatwiasz kredytu,
      bo nic innego tam nie ma prócz placówek bankowych. A sklepy, knajpy
      i wszelkie inne usługi starają się zlokalizować albo w samym centrum
      handlowym albo w jego pobliżu, bo tylko to gwarantuje klientów. I w
      ten sposób nieważne co chcesz załatwić: zakupy spożywcze, seans w
      kinie, wakacje na Krecie, spotkanie ze znajomymi czy zakup miotacza
      ognia i tak lądujesz w centrum handlowym, bo tam jest wszystko co ci
      potrzeba i duży wygodny parking, abyś nie musiał daleko biegać,
      zwłaszcza kiedy pada. Dawno już poupadały małe sklepy osiedlowe a w
      nielicznych ocalałych odstraszają ceny albo godziny otwarcia
      wyłącznie w godzinach pracy, dawno nie ma już lokalnego fryzjera ,
      kwiaciarni czy pralni, nawet zajęcia dla dzieci typu balet czy dżudo
      lokują się w salach gdzieś na obżerzach centr handlowych żeby ludzie
      mogli po drodze podrzucić tam dziecko, wpaść na zakupy i wracając je
      odebrać - tak mi tłumaczono lokalizację w szkole baletowej córki. I
      w ten sposób co się dzieje? W każdy wieczór i sobotę rano obserwuję
      kawalkadę wozów zmierzających z mego osiedla w to samo miejsce - do
      GALERII! Wszak tam jest wszystko w pakiecie: i kupisz co ci potrzeba
      i się rozerwiesz i zjesz niedrogo (lub drogo w zależności od
      potrzeb - ekskluzywna restautacja na kolacje w rocznice ślubu też
      tam jest!), więc po co chodzić gdzie indziej? I zresztą gdzie?
      wszystko inne już zamknęli.
      • tangerka Re: Po prostu często brak innej opcji 03.03.09, 11:25
        Niestety, masz bolesną rację, poza tym te prki, skwery i place tak
        chętnie przywoływane przez przeciwników galerii handlowych, to
        najczęściej są brudne, zasrane przez psy, zaniedbane miejsca, gdzie
        tylko menele czują się dobrze, natomiast człowiek z dzieckiem boi
        się przejść albo skacze pomiędzy psimi gównami - cudowne otoczenie
        dla dzieci i spacerowiczów! Miasto zupełnie nie dba o przestrzeń
        publiczną, nie oferuje w niej niczego ciekawego, nawet jakieś
        imprezy okolicznościowe czy festyny biorą na siebie właśnie centra
        handlowe a nie władze miasta! Więc po co przeciętny obywatel ma się
        snuć po smutnym, wyludnonym deptaku w centrum miasta - idzie do
        galerii, tam jest życie i dba się o jego potrzeby, tam teraz matki z
        wózkami chodzą na spacery, bo do parków się boją, tam jest teraz to
        co kiedyś było reszcie miasta i pewnie będzie się to nasilać - u
        uciesze władz miasta, bo dla nich to przecież tylko lepiej!
    • Gość: maggiee bunkier hitlera IP: *.chello.pl 03.03.09, 11:07
      z tego co wiem i co slysze to powszechnie uzywaną nazwą dla galerii krakowskiej
      jest bunkier hitlera....i raczej słyszę, ze idzie sie do bunkra a nie do
      galerii( galeria...ktos tam jakąs sztukę ostatnio widział?)
    • Gość: Nestle Miasto nam dziadzieje! IP: 195.248.91.* 03.03.09, 11:15
      to tylko oznaka zacofania cywilizacyjnego polski...miasta sa brudne
      i niebezpieczne...a centra handlowe..sztuczny swiat
      dla przykladiu w szwajcarii prawie wogole nie ma duzych
      mallcenters...dlaczego..bo tutaj centrum miasta jest piekne, czyste
      i bezpieczne...gretz
    • Gość: iga Miasto nam dziadzieje! IP: *.chello.pl 03.03.09, 11:44
      Po latach szarzyzny, syfu i brudu PRL-owskiego po prostu
      odreagowujemy, przypominacie sobie "cudowny" teren byłego dworca
      PKS, w miejscu gdzie dziś stoi Galeryja? ;) Co by o Galeryi ;) nie
      mówić jest funkcjonalna i CZYSTA, a to kwestia wyboru, czy spacerek
      i zakupki skończy się na niej, czy szybko na kawkę nie uda się w
      okolice rynkowe, do galerii tych prawdziwych, muzeuów, na spacery w
      stronę Kazimierza, czy zatrzyma się w Kinie pod Baranami, czy w
      Cinema w Galerii Kazimierz :)itd. Słowem - wszystko dla ludzi, a że
      jest wybór to BARDZO DOBRZE! Kraków jest cudny, zresztą zawsze był
      nawet z tym socrealistycznym dworcem haha
      • Gość: magiee Re: Miasto nam dziadzieje! IP: *.chello.pl 03.03.09, 11:50
        socrealistyczny dworzec???? :O O dworcu kolejowym piszesz....? Neogotyckim
        dworcu z XIX wieku? Gdzie tu socrealizm bo naprawde nie rozumiem....wow
        • Gość: iga Re: Miasto nam dziadzieje! IP: *.chello.pl 03.03.09, 11:53
          Ależ! O ex dworcu PKS piszę, nie o PKP, nie podnoś larum ;)
          • Gość: maggie Re: Miasto nam dziadzieje! IP: *.chello.pl 03.03.09, 13:01
            hehe trzeba byc czujnym!;)
    • gtpress Miasto nam dziadzieje! 03.03.09, 12:40
      a czy cmentarze tez beda w tych centrach ? a moze juz sa ?
    • yoko.ono Miasto nam dziadzieje! 03.03.09, 14:23
      centra handlowe przeze mnie nazywane paszarniami
      zasysają handel z miasta
      we Wrocławiu który w świadomości polaków jest miastem uroczym
      (chyba dawno tutaj nie byli)
      w centrum puste brzydkie witryny
      smutno i szaro
      w Poznaniu mam wrażenie jest z tym lepiej
      tam przynajmniej jeszcze cos sie dzieje
    • Gość: krakus na wygnaniu Miasto nam dziadzieje! IP: *.labtd.com 03.03.09, 14:29
      Większość życia spędziłam w Krakowie i tez cały czas narzekałam: że tłum, że
      wąskie uliczki, że turyści, że fatalna komunikacja...Od jakiegoś czasu mieszkam
      w Warszawie i mówię wam, krakowianie - przestancie narzekac że "miasto
      dziadzieje" i doceńcie choć trochę to co macie! Inni mają gorzej ;) A macie np.
      ładny budynek dworca kolejowego z elektroniczną tablicą rozkładu pociągów w hali
      głownej i każdym tunelu i elektronicznymi tablicami na każdym (z 5) peronów;
      niezły, nowoczesny dworzec autobusowy w centrum miasta, w poblizu duzej ilosci
      długo otwartych sklepów
      nie podoba się? Na Centralnym dotychczas tylko na jednym peronie jest
      elektroniczny wyswietlacz, na pozostałych sa takie czarne z białymi literami i z
      klapkami (welcome to PRL), a jesli to kogoś nie przekonuje, to zapraszam na
      Wschodni...A spróbujcie po przyjeździe pociągiem o 22 kupic coś do jedzenia
      (oprócz Mak Faka) – choćby bułkę albo batonik...
      Niezłą sieć ścieżek rowerowych, dzięki której mozna szybko i w miarę przyjemnie
      dojechać do wszystkich odleglejszych dzielnic, a do Huty to w ogóle super. Za
      jeżdżenie rowerem po Warszawie boję się zabrać z obawy o rower i zycie...Ścieżkę
      tu widziałam dotąd jedną, zaczyna się na Bemowie, ale do centrum nawet się nie
      zbliża, tylko do lokalnego Carefure.
      Centrum. No własnie, w Krakowie jest centrum, miejsce mniej więcej posrodku
      miasta, do którego wszystkim jest blisko i z każdym można się spotkać w jednej z
      setek knajp, a jak się nie spodoba, to najblizsza knajpa jest w tej samej
      bramie, a w nastepnej bramie kolejne 6. A jakby już było całkiem źle, to zawsze
      jest Kazimierz – 15 min od Rynku na piechotę.
      W Warszawie centrum jest ..niejasne. Knajpy niby są, ale takie do lansowania z
      mitycznym piwem po 15zł, i jak źle pójdzie to z selekcją. Fajne knajpy z piwem w
      normalnej cenie też oczywiście są, ale jeśli ktoś obeznany ich nie pokaże to
      baaaaaardzo trudne jesli nie niemozliwe jest je znaleźć, i (oprócz jednego
      miejsca) nie wystepują nawet parami a co dopiero grupami. Czyli jesli chcesz
      zmienić klub to musisz zasuwać na drugi koniec tzw. centrum albo i jeszcze
      dalej, często bez taksówki (albo 30min spaceru) się nie obejdzie. Jest też
      Praga, ostatnio modna, wygląda jak Kazimierz. 10 lat temu.
      Dużo zieleni. NAPRAWDĘ. Skałki, Bagry, Kryspinów, lasek wolski, park lotników,
      łąki nowohuckie, Wisła...W niektórych z tych miejsc, połozonych prawie w centrum
      miasta, mozna latem wypocząć jak na wsi, a nawet i popływać :)
      I przede wszystkim, Kraków żyje przez całą dobę. Wielka w tym zasługa turystów,
      i trochę studentów, ale o 22 wychodzisz z dworca i ci się, że tak powiem, chce.
      Umówic jeszcze z kimś, albo po prostu powłóczyc się. Warszawa żyje w olbrzymim
      tempie, ale od 5 rano do 18. Potem jest martwa (przynajmniej na pozór). Podobnie
      jak większość innych miast, w których byłam. Z jakiejś przyczyny Kraków znalazł
      się w czołówce miast turystycznych świata :)
      Żeby nie było, że jestem złym uprzedzonym krakusem (choć chyba jestem :P) to są
      i rzeczy w których Warszawa bezsprzecznie wygrywa. Komunikacja miejska np,
      szczególnie nocna. Kebaby. I Factory Outlet na Ursusie ;) Pewnie się jeszcze coś
      znajdzie.
      Pozdrowienia dla wszystkich krakusow i warszawiakow ;)
    • Gość: PRZECIWNICZKA Miasto nam dziadzieje! IP: *.slcj.uw.edu.pl 03.03.09, 14:50
      Wiem ze to i tak groch o sciane bo my musimy swoje przerobic na wlasnych
      kosciach. Czy nie mozemy wyciagac wnioskow z doswiadczen innych. Pare lat
      spedzilam w Holandii, Belgii i takich horrorkow w zasadzie nie widzialam.
      Ameryka juz zalapala ze to kanal, ze to smierc dla miast ale my dumnie
      oswiadczamy ze oto budujemy kolejny gigant sztucznosci. Po jaka chol....?
      • Gość: magieee Re: Miasto nam dziadzieje! IP: *.chello.pl 03.03.09, 15:16
        po jaką...? Lub chce lud ma, naprawde nie wiem o co wam chodzi...jest popyt na
        tego typu rzeczy i juz. Dlaczego uwazacie ze mozecie narzucać masom swoja"
        lepsza" estetykę i "lepsze" rozwiazania? Moze po prostu satry model miast
        odchodzi do przeszlosci, znajac pojecie ewolucji nie byloby to dziwne...prawdA?
        Ja tam w galeriach (;P) czasu nie spedzam bo wole inne miejsca, niemniej nie
        zalewa mnie krew ze ktos to lubi, ale wiadomo ze Polak bez zolci dlugo nie pozyje...
    • Gość: huu a dlaczego wam tak te centra przeszkadzają? IP: *.elartnet.pl 03.03.09, 19:09
      nikt nie zmusza do chodzenia do nich, można zakupy robić w osiedlowym sklepiku,
      gdzie chleb występuje w cenie złota i tylko rano, można latać z dziećmi po tych
      zabłoconych parkach przywoływanych zawsze i wszędzie jako alternatywa dla
      supermarketów i konsumpcyjnego stylu życia, można chodzić zamiast tego do
      kościoła słuchać nawoływań do ubóstwa i wielodzietności głoszonych przez księdza
      jeżdzącego bmw na dziwki, można wreszcie w domu siedzieć i seriale oglądać,
      reklamy łykać, robić widownię dla tańców na lodzie - to jest przynajmniej
      najtaniej! A centra handlowe zostawcie tym, co lubią zakupy, mają na nie kasę,
      podobnie jak na knajpy, kawiarnie, kino i inne rozrywki oferowane przez galerie
      i przestańcie im tak jawnie zazdroscić wypisując głupoty, że dziecko lepiej się
      wychowa w parku w deszcz i mróz niż na rodzinnym wyjściu do mallu na obiad,
      seans filmowy i rajd po sklepach, bo to jawna bzdura jest!
      • Gość: lola Re: a dlaczego wam tak te centra przeszkadzają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.09, 11:56
        ty prymitywna durna babo
        wspolczuje twoim dzieciom z takim podejsciem do zycia
        widac po twojej wypowiedzi ze nigdy zes poza granice naszego
        zapyzialego kraju nie wyjechala
        a chwal sie swoja kasa
        swoim brakiem swiadomosci
        najgorsze ze takich jak tu tu wiecej
        tfu...
    • Gość: qwerty Jacy "węgierscy inwestorzy"? Ale to Wyborcza... IP: *.chello.pl 24.05.09, 11:14
      Jacy "węgierscy inwestorzy"? Ale to Wyborcza, jak zwykle "dowcipna".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka