Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 00:19 ten felietonista chyba się najadł zjełczałego masła Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
erystyczka Felieton. Babciny wnusio 24.03.09, 11:29 Przypomniała mi się pewna anegdota rodzinna: Moja prababcia, starsza kobieta, leżała w szpitalu (to już był schyłek jej życia). Podszedł do niej młody lekarz i powiedział: "Jak się czujemy, Babciu?", na co moja, nie chodząca już prababcia odpowiedziała: "Nie pamiętam, żebym Twoją matkę rodziła". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakusik Felieton. Babciny wnusio IP: *.zax.pl 25.03.09, 09:32 Ten sklep od feralnego masła znajduje się na Kozłówku. Jeśli nie chcemy zostać "wujciem", "ciotunią" lub "dziaduniem", o najsłynniejszej w Krakowie "babci" nie wspominając, omijajmy ten sklep z daleka. Niech im to masło zjełczeje. Stop kapusiom! Tym sklepikarzom już dziękujemy. I niech to odczują. Godność starszego człowieka jest większą wartością od kostki starzejącego się masła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Felieton. Babciny wnusio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 17:26 Racja. Niech się ludzie zabiorą za kablowanie tych którzy kradną grube pieniądze - często "w majestacie prawa". Babcie zostawcie w spokoju, bo nie wiadomo kiedy komuś z Was na emeryturze braknie na jedzenie. Jeśli będzie z czego wypłacać emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W.L.S Policjant jest zawsze kimś wyższym IP: *.autocom.pl 26.03.09, 15:50 Jedyną "szkołą wychowania"jest obecnie telewizja, która upowszechniła ten frapujący sposób zwracania się do każdego po imieniu lub chociaż opisowo. Dziwię się że podinspektor D.N.mówił per "babcia" a nie mówił per "babcia Marysia". Po prostu zachowywał jednak pewien dystans, niezwykły w dzisiejszych czasach, kiedy nawet obcy ludzie, telefonując w sprawie jakiejś promocji mówią w słuchawce; "Witam, pani Krysiu" czy "panie Wojtku". Tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś