Gość: Graf Thun
IP: *.ghnet.pl
08.06.09, 01:33
A ja kupiłem samochód przez internet i jestem super zadowolony!
Jak ktoś wierzy w cuda i w to, że auta kosztują 50% wartości
rynkowej, to albo jest analfabetą, albo skończonym debilem. I nie
dziwne, że takich ludzi da się łatwo nabierać.
Ja kupiłem 10-letnie BMW 320i w firmie, która specjalizuje się w
ściąganiu używanych samochodów ze Szwajcarii. Owszem, wyszło drożej
niż gdybym kupował takie samo auto w Polsce. Ale przynajmniej mam
pewność jakości, bezwypadkowej przeszłości, stanu technicznego,
stanu prawnego, oryginalnego przebiegu (58 000 km) udokumentowanego
wpisami autoryzowanego serwisu w książce serwisowej, itede, itepe.
Auto zobaczyłem dopiero, jak mi je przywieźli pod dom. I w 100%
zgadzało się z opisem.
Po prostu, jak w każdym biznesie, są profesjonaliści i leszcze. I
cały myk polega na tym, żeby umieć znaleźć tych pierwszych i nie
nadziać się na drugich.