Dodaj do ulubionych

Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie

IP: *.chello.pl 28.06.09, 19:09
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • jerzy1973 Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 28.06.09, 19:13
      kto pozwolił na piknik w centrum miasta???? skandal!!!!!
      • Gość: krakus Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 19:18
        Gościu, codziennie latają samoloty nad centrum miasta i to pasażerskie boeingi i
        inne, i co - mają zakazać im przelotu?
        Poza tym wiadomości przekazane przez gazetę są nieprecyzyjne, bo do wypadku
        doszło po zakończeniu pikniku a nie w czasie jego trwania, ale oczywiście zawsze
        to "fajnie" podkręcić grozę sytuacji
        • Gość: Zojka [...] IP: *.ghnet.pl 28.06.09, 19:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: krakus Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 20:04
            Wypadek zawsze będzie wypadkiem i to bez znaczenia kiedy i gdzie się wydarzy,
            ale odnosząc go do tego typu imprezy jaką są pokazy lotnicze ma to bardzo duże
            znaczenia z punktu widzenia organizacji tego typu imprez w przyszłości zwłaszcza
            na lotnisku w centrum miasta, ale Ty najwidoczniej tego nie rozumiesz o czym
            świadczy Twój post i jego poziom (ja nie będę się zniżał do niego i nie będę
            proponował stukania się w głupi łeb).
          • Gość: krak Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.net.autocom.pl 28.06.09, 20:21
            Impreza ciesz się wielkim powodzeniem. Samoloty latają wszędzie i na
            każdych wysokościach. Wypadki niestety się zdarzają i zdarzać się
            będą (nie Kraków pierwszy i nie ostatni). Lokalizacja została
            dopuszczona bez żadnych niepewności i nie jest to wina miejsca jako
            takiego. Jakby rozbił się po starcie w podkrakowskim Pobiedniku to
            byłaby to jakaś różnica?
            • Gość: raj Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 217.147.104.* 29.06.09, 13:56
              > Jakby rozbił się po starcie w podkrakowskim Pobiedniku to
              > byłaby to jakaś różnica?

              Różnica byłaby tak, że by się nie czepiali "kto organizuje piknik w środku
              miasta"...
              A może się mylę. Może czepialscy by sobie znaleźli inny powód żeby się czepiać.
        • Gość: szoszon Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.chello.pl 28.06.09, 19:32
          pewnie wcześniej, cały uchachany, oglądał piknik a teraz pluje
      • Gość: marwika63 Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.236.spine.pl 28.06.09, 19:18
        O, zaczyna się ....
        Teraz wszystkie "mądrale" będą tu pluć swoim jadem.
        • Gość: awiatorka Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.ghnet.pl 29.06.09, 09:43
          a to wszystko dlatego że piknik nie został poświęcony przez biskupa albo nazwany
          imieniem jp2...
      • Gość: mmm Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.t-mont.net.pl 28.06.09, 19:24
        świetny piknik, mimo nieudanej pogody w sobotę... szkoda, że
        skończony tragicznie - teraz napinacze będą udowodniać, że nie
        powinien odbywać się na najstarszym lotnisku RP (zapominając, że
        odbywał się po raz 6.)
      • Gość: zz Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 213.134.187.* 28.06.09, 19:28
        A gdzie maja latac? W kosmosie? Zawsze sie znajdzie jakis kretyn ktory obawia
        sie o swoj kawalek domka. Te samoloty sa normalnie zarejestrowane, maja prawo do
        lotow miedzynarodowych.

        N/B tez jestem z huty, z os. Tysiaclecia - to dwa kroki od katastrofy - jakos
        nie wpadam w panike ze mi lataja.
        • Gość: Łapówkarz Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.220.123.238.dsl.dynamic.eranet.pl 28.06.09, 23:57
          Co za kretyn zezwolił na budowę osiedla mieszkaniowego na terenie
          zabytkowego, historycznego lotniska, czym spowodował nieodwracalne
          szkody?. Czyżby pieniądze znowu zwyciężyły nad prawem i zdrowym
          rozsądkiem?.
      • Gość: gość Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 19:29
        nie NA pikniku, a PO ZAKOŃCZENIU pikniku. Maszyna odlatywała do
        Warszawy. Niech żyje "rzetelność dziennikarska" GW w poszukiwaniu
        taniej sensacji.

        wyrazy współczucia dla rodzin ofiar
      • Gość: radek Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.chello.pl 28.06.09, 19:35
        widzisz jakiś związek pomiędzy wystąpieniem wypadku a lokalizacją pikniku w centrum miasta?? wg Ciebie po za miastem do wypadku nie doszłoby. Ciekawa logika
        • Gość: Tomek Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.chello.pl 28.06.09, 20:09
          Zapewne by nie doszło. W Pobiedniku i okolicach jest tyle miejsca, że nawet po
          awarii silnika samolot mógłby bezpiecznie wylądować.
          • Gość: kajka Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 95.155.125.* 28.06.09, 22:20
            Nie do końca. Na kilka sekund przed wypadkiem ten samolot przeleciał mi nad
            głową - rycząc naprawdę głośno, po czym zniknął z pola widzenia/słyszenia.
            Silnik albo padł, albo został wyłączony. Bezpieczne lądowanie raczej nie
            wchodziło w grę
            • Gość: kloss Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 29.06.09, 10:25
              widzisz, do biezpiecznego ladowania nie potrzeba koniecznie silnika ale potrzeba
              koniecznie miejsca
              wiec gdyby mial miejsce to by mial szanse, a w parku nie mial
        • Gość: herodreamer Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 77.236.8.* 28.06.09, 20:49
          Moim zdaniem jest chyba różnica między ruchliwym centrum miasta i masowo
          uczęszczanym parkiem a polami i dużo mniejszym zaludnieniem na Pobiedniku.Nawet
          jeśli doszło by do wypadku nie ucierpiało by tyle ludzi ile mogło zostać rannych
          lub martwych w tym przypadku.Jest różnica no chyba, że się mylę...
      • Gość: Krak Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.gemini.net.pl 28.06.09, 20:14
        nie rób z siebie idioty - może mieli startować z wałów przy Rudawie ?

        jest to najlepsze miejsce w okolicach Krakowa a właściwie jedyne skąd mogą
        startować takie maszyny.

        tanie linie lotnicze łamią przepisy notorycznie latając nad centrum - ale
        wszyscy siedzą cicho bo szkoda klientów.

        a teraz porównać cessnę do boeinga 737 i Rynku pełnego ludzi

        idź się przespaceruj lepiej
        • Gość: m Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.chello.pl 28.06.09, 23:17
          Przecież piloci skręcają, kiedy kontrola im każe, a nie jak im się podoba.
          Posłuchaj sobie na liveatc i porównaj z lokalizacją samolotów.
          A co do wypadku... nie wiem, czy winna nie była linia wysokiego napięcia. Mam
          nadzieję, że to ją "uziemią", a nie piknik...
          • Gość: marwika63 Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.236.spine.pl 29.06.09, 09:14
            Otóż to! Tylko znowu wszystko rozbije się o kasę, jak zwykle.
      • Gość: Tomcio Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.171.137.167.static.crowley.pl 28.06.09, 22:03
        Najpierw się dowiedz w jakich okolicznościach samolot miał wypadek, a później
        drzyj się że skandal.
      • Gość: Fechtmistrz Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.net.autocom.pl 29.06.09, 11:37
        A co samoloty zagłuszały ci mszę świętą?

        Piknik lotniczy to tradycja Krakowa, wizytówka, jeden z najlepszych eventów w
        tym mieście. Wypadki zawsze się zdarzają. Ogromny żal pilota, pasażerów i
        maszyny oraz ogromne współczucie dla Pana Jana H. który staje na głowie rok
        rocznie aby Piknik wypadł jak najlepiej. Organizacja była genialna, wszystko
        dopięte na ostatni guzik, znakomici goście i przepiękne występy. Nie ma tu
        żadnej winy organizatorów, wypadek zdarzył się już po Pikniku. Co dziennie w
        miastach ginie mnóstwo ludzi w wypadkach samochodowych a jednak nie ma zakazu
        jazdy samochodem. Nie popadajmy w paranoję.
        Nie wyobrażam sobie Krakowa bez Pikniku i mam nadzieję że władze zachowają się
        mądrze a nie zostaną przygniecione presją i nagonką prasy i mało wiedzących o
        lotnictwie ludzi.
      • Gość: sma Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 12:57
        hahah, dobre :))
    • jerzy1973 Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 28.06.09, 19:31
      szkoda osób które ucierpiały w wypadku ja się pytam poco kusić los?? tylko dla
      kilku złotych ?które są zbierane za bilety wstępu?? tak bronicie tych kilku
      groszy? co zal zrobić za darmo choćby w Pobiedniku? miłośnicy lotnictwa i tak by
      tam dotarli !!
      a wam tylko kasa i impreza w centrum miasta żeby się nachapać!!
      • Gość: pietrobus Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.chello.pl 28.06.09, 19:39
        To może wprowadźmy zakaz poruszania się aut po drogach?! Przecież to kierowcy
        powodują w ciągu roku najwięcej wypadków i ofiar śmiertelnych. Możemy stworzyć
        dla nich specjalne trasy po których by się poruszały. Np. za miastem po torze w
        koło...
      • Gość: . Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 20:38
        och człowieku a po co ty kusisz los kupując np.bilet MPK( tramwaje też
        mają wypadki)bilet kolejowy(pociągi też niestety kolej jest zawodna)
        albo bilet do kina( kino się może zwalić).
      • Gość: kajka Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 95.155.125.* 28.06.09, 22:23
        Nie chodzi o kasę, zwłaszcza że zza siatki widać tak samo dobrze. To lotnisko ma
        swoją historię, jest jednym z najstarszych tego typu lotnisk w europie... chodzi
        o klimat i pamięć
    • Gość: . Żal IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 19:37
      Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą.
    • Gość: Ewa Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 195.150.161.* 28.06.09, 19:47
      Szanowni Państwo,
      właśnie usłyszłam w telewizji komentarz Pani Reporter z ośrodka
      krakowskiego TVN (Fakty o 19) na temat upadku samolotu na park w
      Krakowie, która powiedziała, że na szczęście samolot nie spadł na
      uczestników pikniku, w tym jej rodzinę, która też pokaz ten dzisiaj
      oglądała. Chciałam powiedzieć, że gratuluję tej Pani szerokości
      widzenia problemu, spostrzegawczości i wrażliwości na to, co dzieje
      się dookoła nas. Do tego parku chodzę od lat z dzieckiem na spacery,
      podobnie jak tysiące innych ludzi, którzy tam mieszkają. Ten samolot
      spadł w miejscu gdzie zwykle są dzieci i starsze osoby. Zaraz obok
      jest też ulica, na której roi się zwykle od samochodów. Pominę,
      pewno niestotyny dla Pani Reporter, szczegół bloków, znajdujących
      się zaledwie kilkadziesiąt metrów obok! w których mieszkają .......
      ludzie! Może warto byłoby wspomnieć o tym. Kim są Ci, nad których
      głowami, bez ich zgody urządza się ten rodzaj imprez?
      Szkoda, że
      nie potrafimy się uczyć wykorzystując doświadczenia innych. Odsyłam
      do tragicznego wypadku na podobnym rodzaju pikniku w Niemczech kilka
      lat temu.
      Z wyrazami szacunku
      Ewa Data-Bukowska
      • Gość: S. Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 188.33.57.* 28.06.09, 20:15
        Ona powiedziała to w innym kontekście. Nie po to, żeby podkreślić, że jej
        rodzina tam była i dobrze, że spotkało to kogos innego a nie ją tylko po to, że
        dotknęło ją to osobiscie, zdała sobie sprawę, że mogli ucierpieć (i ucierpieli)
        zwykli ludzie, ważni dla kogoś, tak jak dla niej rodzina. Dodała, że na
        szczęście nie spadł na teren pikniku, gdzie znajdowało się zdecydowanie więcej
        osób. I myślę, że to chciała przekazać.

        A że latają nad głowami? Robią to od lat. Nad moją głową też, bo mieszkam na
        Oświecenia. Taka jest formuła pikniku. I tyle.
      • jestembond Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 28.06.09, 21:01
        Gość portalu: Ewa napisał(a):


        > Kim są Ci, nad których
        > głowami, bez ich zgody urządza się ten rodzaj imprez?

        Cóż, można się zapytać, kim są ci, którzy dopuszczają zepsute samochody do
        ruchu, bez zgody tych, którzy poruszają się po drogach?
      • stalowy_szczur1 Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 28.06.09, 21:06
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        >Kim są Ci, nad których
        > głowami, bez ich zgody urządza się ten rodzaj imprez?
        Szkoda, że
        > nie potrafimy się uczyć wykorzystując doświadczenia innych. Odsyłam
        > do tragicznego wypadku na podobnym rodzaju pikniku w Niemczech kilka
        > lat temu.
        > Z wyrazami szacunku
        > Ewa Data-Bukowska
        ...Ewciu.... no głupia jesteś i tyle... jaki piknik w Niemczech? jaki wypadek?
        wszystko ci się w główce pomieszało...A samochodów na Bora Komorwskiegi się nie
        boisz? Wiesz co d Kombinatu wiozą? NO i stacja benzynowa jest... może
        wybuchnąć... a jak samolot trafi w stację, a jak taki wieeeeeeeeeelki, latający
        na Balice.
        Czyli zamknijmy Balice i Bora Komorowskiego, i będzie OK.......
        • Gość: rocketman Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.kolornet.pl 28.06.09, 21:59
          Może chodzi o Ramstein Air Show. Ale myślę, że tu nie ma co porównywać. Popieram
          przedmówcę.
          • stalowy_szczur1 Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 28.06.09, 22:05
            ...zakładałem że biedna Ewcia o tym chciała powiedzieć.... Porównywanie tych
            dwóch imprez (dorzućmy jeszcze Ukrainę, gdzie była podobna sprawa) świadczy o
            całkowitym ignoranctwie.
            żeby było jasno- mam dwie córki, chodzę na Piknik od początku, mieszkam na Boh.
            Wrześnie, dokładnie pod linią podejścia na Balice.
            Więc mam o czym gdybać. I bardziej wk...wia mni, że po wypadku Beemki nie widać
            cienia policji na Bora Komorowskiego.
      • Gość: bik Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 195.150.167.* 29.06.09, 01:09
        pytasz kim sa ci ludzie ktorym nad ktorych
        glowami, bez ich zgody urzadza sie ten rodzaj imprez?
        sa to ludzie ktorzy maja przyslowiowa "dziure w dupie" jak ty, sa starymi stetryczalymi dziadami ktorzy chiceli by wszystko chodzilo jak w zegarku i bylo tiptop, jeden stukot i dzwonią po straż miejską.
        sam jestem wolontariuszem - szanuje ta impreze - uwazam ze bardzo jest ona potrzebna dla rozwoju wiedzy historycznej mlodych ludzi.

        co do komentarza pani dziennikarz z tvn, tak - z tym poniekad sie zgadzam, wypowiedz jej byla zalosna.

        Do samego "newsa", osoba ktora to pisala nie ma pojecia co i o czym napisala.
    • gregry szkoda, że 28.06.09, 20:38
      szkoda, że nie stało się to nieco wcześniej. Wtedy miałby szansę
      wylądować na drugiej części pasa startowego przy osiedlu Dywizjonu
      303
      • Gość: kajka Re: szkoda, że IP: 95.155.125.* 28.06.09, 22:30
        Nie miałby. Ten samolot przeleciał mi nad głową na 10 sekund przed tym jak się
        rozbił (wracaliśmy na przystanek na dywizjonu). Leciała z nim jeszcze jedna
        awionetka, która poleciała prosto (nad pas i Dywizjonu), jednak drugi samolot
        zawrocił i chwilę póżniej się rozbił - pilot EWIDENTNIE zatoczył łuk celowo. Być
        może przesadzam ale wydaje mi się że pilot wiedział że maszyna dalej nie
        pociągnie i celowo nie leciał dalej między bloki tylko próbował wylądować na
        najbliższym terenie zielonym w okolicy.
        To tylko moje domniemania ale tak to wyglądało... wielki szacunek dla tego pana :<
        • gregry wiem jak było i czemu się rozbił 29.06.09, 00:15
          Tak jak piszesz pilot zorientował się, że coś jest nie tak, miał
          sekundy na decyzję więc podjął się zawrócenia na pas, w kolejnej
          sekundzie zorientował się, że nie da rady i kierował się na tereny
          zielone otaczające pas lub przynajmniej może myślał o posadzeniu go
          na ulicy Dobrego Pasterza równległej do Bora ale mniej obciążonej
          ruchem. Wtem musiał zobaczyć (lub przypomnieć sobie), że tam,
          pomiędzy osiedlem Oświecenia i Tysiąclecia jest linia wysokiego
          napięcia (o której na pewno wcześniej wiedział, ale to są sekundy i
          sytuacja awaryjna więc może wylecieć z głowy) - więc nie miał
          wyjścia i musiał posadzić samolot na drzewach (a z takich wypadków /
          posdzeń na drzewach czasami udaje się wyjść cało). Aczkolwiek był
          ostatnio przypadek że gość zawiesił się samolotem na linii wysokiego
          napięcia i też nic mu się nie stało.

          wersja całkiem prawdopodobna
          • gregry druga prawdopodobna wersja... 29.06.09, 01:05
            druga prawdopodobna wersja jest podobna do pierwszej. Tak jak widać
            na poniższym filmie:
            www.tvn24.pl/-1,1607262,0,1,pilot-chcial-jeszcze-zrobic-kolko-i-zobaczyl-drzewo,wiadomosc.html
            pilot ledwo wyrobił się przed linią wysokiego napięcia znajdującą
            się na końcu pasa. Wykonał nagły zwrot, co zaowocowało niskim
            pułapem lotu. Później ten pułap się utrzymywał, a pilot wykonując
            łuk leciał prosto na położoną dalej dalszą część linii wysokiego
            napięcia znajdującą się pomiędzy Oświecenia i Parkiem Tysiąclecia i
            biegnącą w górę wzniesienia. Aby w nią nie uderzyć uderzył w drzewa.
            • Gość: ar Re: druga prawdopodobna wersja... IP: *.chello.pl 29.06.09, 10:36
              Prawdopodobna?
              Oszczędź sobie dywagacji co widać na filmach, a co próbował zrobić pilot, do czasu wyjaśnienia tego tragicznego wypadku przez specjalistów PKBWL.
            • Gość: borewicz Re: druga prawdopodobna wersja... IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 29.06.09, 11:14
              wiesz co chyba nie znasz terenu tam obok lotniska.
              to ze omal nie zahaczyl przy starcie to norma bo tak tam jest, kazdy pilot tam
              musial na to uwazac.
              to ze niski pulap sie utrzymywal to wlasnie byl problem.
              a gorna czesc linii mogl spokojnie ominac, nawet gdyby spadal to tam jest taka
              laka przed ulica na ktorej mogl probowac opasc.
              nie wiadomo dlaczego pociagnal dalej nad park.
              • sisigma Re: druga prawdopodobna wersja... 29.06.09, 11:20
                > wiesz co chyba nie znasz terenu tam obok lotniska.
                > to ze omal nie zahaczyl przy starcie to norma bo tak tam jest,
                kazdy pilot tam
                > musial na to uwazac.
                Niestety znam bardzo dobrze. Opadanie trochę trwa - samolot to nie
                kamień, gdyby chciał opadać zaraz za linią to spadłby na ulicę albo
                pierwsze bloki dywizjonu 303.

                Jak tam budowano lotnisko to jeszcze nie było tam linii!!! Po co
                piloci musieli podejmować ryzykowne starty w jej pobliżu skoro można
                było zabawę przenieść w inne miejsce? Czy ktoś w sposób rozumny może
                podac choc jeden ROZSĄDNY argument za tym, żeby piknik lotniczy
                odbywał się w tym miejscu?
                • Gość: borewicz Re: druga prawdopodobna wersja... IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 29.06.09, 15:06
                  >(...)gdyby chciał opadać zaraz za linią to spadłby na ulicę
                  alez nie o to mi chodzi !
                  po starcie skrecil w lewo - zapewne celowo, i wtedy zaczely sie klopoty. i WTEDY
                  mial jeszcze kilka szans uratowania, na czele z ladowaniem na trawie obok
                  Bora-KOmorowskiego. Dlaczego polecial w drzewa tego nie wiemy.

                  >(...)choc jeden ROZSĄDNY argument (...)
                  Argument taki,ze to jest miejsce tradycyjne; a poniewaz jest ryzywkowne to biora
                  udzial tylko specyficzne samoloty. Jesli pilot widzi problem to nie powinien
                  startowac.
                  Przy okazji zwroc uwage, ze same akrobacje (niebezpieczne) nie sa ani razu
                  wykonywane nad blokami, tylko nad terenem zielonym.
                  • gregry ten teren zielony... 29.06.09, 20:54
                    > Przy okazji zwroc uwage, ze same akrobacje (niebezpieczne) nie sa
                    ani razu
                    > wykonywane nad blokami, tylko nad terenem zielonym.

                    ten teren zielony w założeniach planu zagospodarowania Czyżyn ma być
                    zabudowany
              • Gość: gosc Re: druga prawdopodobna wersja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 15:42
                zginal pilot i jeszcze jedna osoba...
          • Gość: marwika63 Re: wiem jak było i czemu się rozbił IP: *.236.spine.pl 29.06.09, 09:17
            Możliwe, że pilot przeżyłby , a obrażenia pozostałych nie były tak
            ciężkie, gdyby samolot nie zapalił się. Ale i tak chwała temu
            gościowi, za uratowanie życia przynajmniej 2 osobom.
    • Gość: Żbik Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 81.21.200.* 28.06.09, 20:54
      Jakoś nikt nie protestuje nad latającymi każdego dnia nad Krakowem Boeingami i
      Airbusami, każdy z około 100-150 osobami na pokładzie.
    • Gość: cc Takie rzeczy tylko w Krakowie IP: *.ghnet.pl 28.06.09, 20:55
      sprawdźcie na zdjęciu i opisie lotniska jak postawiono linię wysokiego
      napięcia??? Między innymi ta rzecz spowodowała że pilot musiał wykonywać
      niesamowite akrobacje i gdzieś "bezpiecznie wylądować". To są słowa eksperta z
      Przeglądu Lotniczego (wywiad w kanale 3 TVP). Pytam się: KTO ZEZWOLIł NA
      POSTAWIENIE TEJ LINII, CZYJ PODPIS WIDNIEJE NA TYM DOKUMENCIE? JAK ZWYKLE CHAOS
      ARCHITEKTONICZNY!!!
      Oczywiście nie twierdzę że ta osoba jest winna, ale wokół lotniska należy
      minimalizować ryzyka (do zera nigdy się nie zejdzie) a nie tworzyć kolejne
      przeszkody.
    • Gość: cc Takie rzeczy tylko w Krakowie - dorzucam link IP: *.ghnet.pl 28.06.09, 20:56
      sprawdźcie na zdjęciu i opisie lotniska jak postawiono linię wysokiego napięcia???

      www.pikniklotniczy.krakow.pl/lotnisko.php

      Między innymi ta rzecz spowodowała że pilot musiał wykonywać niesamowite
      akrobacje i gdzieś "bezpiecznie wylądować". To są słowa eksperta z Przeglądu
      Lotniczego (wywiad w kanale 3 TVP). Pytam się: KTO ZEZWOLIł NA POSTAWIENIE TEJ
      LINII, CZYJ PODPIS WIDNIEJE NA TYM DOKUMENCIE? JAK ZWYKLE CHAOS ARCHITEKTONICZNY!!!
      Oczywiście nie twierdzę że ta osoba jest winna, ale wokół lotniska należy
      minimalizować ryzyka (do zera nigdy się nie zejdzie) a nie tworzyć kolejne
      przeszkody.
      • Gość: Tomek Re: Takie rzeczy tylko w Krakowie - dorzucam link IP: *.chello.pl 28.06.09, 21:08
        Linię postawiono, gdy lotnisko już od dawna było nieczynne. Tak więc pytanie
        raczej brzmi: kto dopuścił niewielki teren prawie w centrum miasta do ruchu
        lotniczego?
        • gregry ja mam lepsze pytanie, kto dopuścił budowę... 28.06.09, 21:31
          Ja mam lepsze pytanie, kto, wiedząc od lat o istnieniu Małopolskiego
          Pikniku Lotniczego, dopuścił budowę w okolicy kompleksu wysokich
          budynków o nazwie Quatro Business Park, wiedząć, że znajdą się na
          osi pasa startowego w strefie promieni podchodzenia do lądowania lub
          podchodzenia do pokazów akrobacji bezpośrednio nisko nad pasem.

          oto mapa google ze zdjęciem satelitarnym na którym zaznaczyłem oś
          pasa przedłużoną w kierunku Quattro Business Park, oraz miejsce
          katastrofy jak również miejsce budowy Quattro Business Park:

          Zdjęcie
          satelitarne z zaznaczonymi obiektami



          w tym roku walnął w Park w przyszłym walnie w QBP jak w WTC
          • Gość: qqq Re: ja mam lepsze pytanie, kto dopuścił budowę... IP: *.ists.pl 28.06.09, 21:41
            piknik lotniczy nie ma wplywu na budowe lub nie. dawne lotnisko rakowice czyzyny
            dzisiaj TO NIE JEST LOTNISKO , na czesci zajmowanej przez muzeum jest park,
            reszta jest zabudowana. nie ma zadnego lotniska wiec o podchodzeniu do ladowania
            nie mowy.
            • gregry a podczas pokazu nie podchodzi się do lądowania? 28.06.09, 21:51
              a podczas pokazów nie pochodzi się do lądowania? Piloci podchodzą
              też do ryzykownego niskiego lotu nad pasem właśnie od strony QBP.
              Czy nie widać tu sprzeczności interesów i braku panowania nad tym co
              dzieje się w planistyce miasta? Skoro chcemy mieć pokazy nie
              budujemy na ich linii wieżowców. Dla mnie to jasne?

              poza tym odsyłam do artykułu, gdzie napisane jest, że zastanawiają
              się nad lądowaniem tutaj regularnie biznesowych Jetów:
              Samoloty
              startują i lądują w centrum miasta


              cytaty:
              "Aby polecieć na Czyżyny, wystarczy z 24-godzinnym wyprzedzeniem
              zgłosić lot w muzeum."
              "Chcą wydłużać go o ok. 15o metrów, co pozwoli lądować większym
              maszynom, nawet odrzutowym jetom."
              "poprowadzenie linii energetycznej rozciągniętej nad częścią pasa
              pod ziemią. "
              "Liczba lotów nie przekroczy jednak kilku w tygodniu"
              • gregry dodam jeszcze (Londyn lotnisko City) 28.06.09, 21:59
                ciekawostką jest lotnisko w Londynie tzw. City.
                nasze też mogło pełnić taką rolę - i może. Niepotrzebnie go
                zamykali, a teraz niepotrzebnie można to spieprzyć
                (zabudowując okolicę tam gdzie nie trzeba)
                • Gość: Sąsiad lotniska Re: dodam jeszcze (Londyn lotnisko City) IP: *.ists.pl 29.06.09, 05:50
                  Bardzo słusznie.

                  Problem w tym, że "znajomi królika" developerzy chcą zrobić złoty
                  interes i pobudować w tym miejscu nikomu niepotrzebne blokowiska.

                  Rozwiązanie jest proste jak cep. trzeba znacznie zwiększyć
                  użyteczność lotniska, poszerzyć i wydłużyć pasy startowe i
                  zlikwidować parking. Wybudowane na terenie lotniska bloki przenieść
                  po prostu w inne miejsce - taka technologia jest znana. Ewentualnie
                  niech gmina która ukradłą teren zafunduje ludziom mieszkania w innej
                  lokalizacji. Co to jest za problem, pobudowano tyle mieszkań, które
                  teraz świecą pustkami.

                  Lotnisko powinno dosównie tętnić życiem!!

                  pilotaz jest jedną z tych rzeczy, do których Polacy, tak jak do
                  matematyki, mają naturalny wrodzony talent. A talent należy rozwijać
                  a nie marnować.
                  • Gość: marwika63 Re: dodam jeszcze (Londyn lotnisko City) IP: *.236.spine.pl 29.06.09, 09:20
                    Dobrze wiesz, że u nas te twoje propozycje to brzmią jak sf lub
                    bajka z baśni tysiąca i jednej nocy. Kompletnie nie realne u nas.
                    No, ale pomarzyć zawsze można.
              • Gość: qqq Re: a podczas pokazu nie podchodzi się do lądowan IP: *.ists.pl 28.06.09, 22:01
                to sa marzenia ludzi z muzeum. spojrz na zdjecie satelitarne ktore wkeiles.
                muzeum jest wlascicielem mniej wiecej 1/3 dlugosci resztek pasa, reszta bedzie
                zabudowana przez strefe ekonomiczna. jakie loty :)
                • gregry to popatrz na zdjęcie satelitarne Londynu (daję li 28.06.09, 22:11
                  lotnisko w londynie w samym centrum:
                  link

                  lotnisko w Krakowie w samym centrum:

                  link



                  (w tej samej skali)
                  • Gość: qqq Re: to popatrz na zdjęcie satelitarne Londynu (da IP: *.ists.pl 28.06.09, 22:23
                    tlumacze tylko, ze tam formalnie nie ma ( i nie planuje sie )zadnego lotniska.
                    jest plan miejscowy obowiazujacy wg ktorego tam gdzie muzeum jest park
                    konkretnie lotniczy park kulturowy, obok jest strefa ekonomiczna z wlasnym
                    planem zabudowy i tereny politechniki, rowniez niebawem beda zabudowane. na
                    terenie parku kulturowego bedzie zapewne mozliwosc organizowania imprez typu
                    piknik lotniczy, ale raczej nie w takiej formie. wydaje sie to malo realne.
                    • gregry tam się nie planuje lotniska bo... 28.06.09, 22:34
                      tam się nie planuje lotniska, bo tam lotnisko jest. Dopuszczone do
                      ruchu lotniczego
                      • Gość: zz Re: tam się nie planuje lotniska bo... IP: 89.174.237.* 29.06.09, 10:18
                        btw, tam jest lotnisko jak ludzie zauwazyli. Generalnie, na osi lotniska nie sa
                        udowane i nie byly budowane wiezowce. Zobcznie tez na nowo wybudowane bloki
                        przed dawnym geantem. to sa niskie bloki, bo nadal jest tam lotnisko w planie
                        zagosp. i to jest brane pod uwage.
                        • sisigma Re: tam się nie planuje lotniska bo... 29.06.09, 11:01
                          > btw, tam jest lotnisko jak ludzie zauwazyli. Generalnie, na osi
                          lotniska nie sa
                          > udowane i nie byly budowane wiezowce.

                          Tam BYŁO lotnisko. Kiedyś. Teraz jest osiedle wysokich (pięć
                          akademików 10 piętrowych, osiedle dywizjonu 303, ruchliwe
                          skrzyżowanie) i niskich bloków oraz dwie linie wysokiego napięcia w
                          odległości jakichś stu - dwustu metrów od końca pasa
                          startowego!!!!!!!

                          Ludzie weźcie trochę rozumu nabieżcie - nikt wam pikników nie
                          zabrania, czy jeśli będą zorganizowane rozsądnie i bezpiecznie to już
                          nie będzie wam tak zabawnie jak dotąd?

                          Poza tym ja ani wielu moich sąsiadów w pikniku NIE CHCIAŁO
                          uczestniczyć - czy mamy do tego prawo, bez względu na to jak
                          strasznymi oszołomami z zapadłej wiochy niepiszącymi ortograficznie i
                          z dziurą w d... (której pewnie szlachetni bywalcy pikniku nie
                          posiadają) jesteśmy? A jednak ponosiło ryzyko związanego z jego
                          zorganizowaniem w miejscu do tego nieodpowiednim!(życia, zdrowia,
                          mienia - w tym parku bawiło się w tym czasie 12 letnie dziecko mojej
                          sąsiadki - czy ktoś z was potrafi sobie wyobrazić myśli tej kobiety
                          chwilę po wypadku kiedy jeszcze nie wiadomo bylo co się dokłądnie
                          stało ale już było wiadomo że samolot pali się w parku?????????)

                          Czy naprawdę podstawowe rzeczy tak trudno wam zrozumieć? Są miejsca
                          do mieszkania i są miejsca do pikników lotniczych. Poczytajcie
                          komentarze - pilot SZUKAŁ MIEJSCA do AWARYJNEGO LĄDOWANIA!!!!
                          Tam tego miejsca nie było bo teren jeży się od budynków, ulic, placów
                          zabaw i linii elektrycznych. Trzeba być naprawde głupim żeby tego nie
                          zrozumieć!!!!!!!!!!!!!

                          Argument z tłumów ludzi nie jest żadnym argumentem. Argument że to
                          szósty piknik nie jest żadnym argumentem. To się mogło stać na
                          pikniku, na którym nie byłoby nikogo oprócz organizatorów, na pikniku
                          pierwszym, szóstym lub osiemnastym. Liczy się to że to się stalo. Że
                          46 letni czlowiek nie żyje. DOTARŁO????????
                          Że płacze po nim jakaś rodzina. Że dwie osoby leżą w szpitalu w
                          CIĘŻKIM stanie i już NIGDY normalnego życia po tym mieć nie będą!!!!
                          Czy ktoś z was w ogóle wie co to znaczy poparzenie 80 procent ciała??
                          ?? To znaczy że jeśli ktoś taki przeżyje to to jest wrak człowieka do
                          końca życia zdany na opiekę lekarską renty i pomoc innych osób - a
                          pewnie z waszych liberalnych poglądów wynika, że składek
                          ubezpieczeniowych tez płacic nie chcecie, bo po co, wy nie
                          potrzebujecie.

                          Argument że wypadki się zdarzają nie jest żadnym argumentem! Jakby
                          tak miało być - to najlepiej zlikwidować znaki drogowe, czerwone
                          światła - przeciez nawet na pasach co i raz ktos jest przejechany!
                          "co komu przeznaczone to na drodze rozkraczone" - tak???? To jest ta
                          wasza nowozesna mentalność mieszkańców metropolii? Bo nie chce się
                          wam na umiłowany piknik pojechać za miasto? To chyba jakis malo
                          umiłowany ten piknik.

                          Może nie można było zapobiec tej katastrofie a może można? Może
                          według was nie warto było jej zapobiegać???????? I zrobić wszystkiego
                          żeby piloci mieli komfort startów i lądowań na pikniku a okoliczni
                          mieszkańcy nie musieli się zastanawiać czy któryś
                    • zielonki Re: to popatrz na zdjęcie satelitarne Londynu (da 28.06.09, 22:35
                      To nie jest Londyn, bo nie ma chmur.
                      Może Lądek?
        • Gość: ignorant Re: Takie rzeczy tylko w Krakowie - dorzucam link IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.06.09, 21:52
          Przecież 720 m deklarowanego "pasa startowego" Czyżyn dla takiego
          samolotu i z tym obciążeniem do przeszkód lotniczych to troche
          mało....
          Kto dopuszczał to "miejsce startów i lądowań " do użytkowania , i
          kto tam był kierownikiem lotów ?
          Może dla B747 trzeba było dac tu zgode na lądowanie i start ?

    • jestembond Szacunek dla ŚP Pilota! 28.06.09, 21:02
      Szacunek dla pilota! Wszystko wskazuje na to, że widząc co się dzieje, starał
      się ratować swoich pasażerów i ludzi na ziemi, kierując samolot w park (a nie w
      bloki).
      • Gość: kajka Re: Szacunek dla ŚP Pilota! IP: 95.155.125.* 28.06.09, 22:38
        podpisuję się pod tym rękami i nogami.

        wszyscy narzekacie że złe miejsce, głośno, niebezpiecznie... wypadki się
        zdarzają. Gdyby nie ten facet mogłoby zginąć dużo więcej ludzi.
        • sisigma Re: Szacunek dla ŚP Pilota! 29.06.09, 09:40
          Gdyby ten piknik był z głowa zorganizowany ten facet by żył.
          • Gość: marwika63 Re: Szacunek dla ŚP Pilota! IP: *.236.spine.pl 29.06.09, 10:05
            ojejku, jejku! następny znawca i mądrala. To proszę nam tu wykład
            zrobić co było nie tak i co powinno być zmienione.
    • Gość: artus Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.ip.netia.com.pl 28.06.09, 21:06
      Ludzie, czy Wy na prawdę nie widzicie różnicy w wypadku, który miał miejsce w czasie lub po pokazach, a "normalnych" wypadkach lotniczych??!! W czasie pokazów wykonuje się ryzykowne akrobacje, których normalny samolot nie wykonuje. Ryzykowne, oznacza, że są obarczone dużym ryzykiem niepowodzenia, czyli wypadku. Jeżeli się je robi nad zaludnioną częścią miasta, to znaczy że się jest idiotą, bo naraża się niepotrzebnie ludzi na ryzyko. Można je robić za miastem. Porównywanie ryzyka pokazów do ryzyka jazdy MPK jest idiotyzmem, bo z MPK lub samochodu się korzysta w sposób maksymalnie bezpieczny. Pokazy można porównać do jazdy na motorze z prędkością 250 km/h. I to jest w porządku, jeżeli się to robi na torze lub pustej drodze. Tylko dlaczego narażać na ryzyko tysiące ludzi?? Dla rozrywki i paru złotych? To jest żałosne.
      • Gość: the bil Ty nie widzisz różnicy IP: *.ver.abpl.pl 28.06.09, 21:35
        gość wracał do domu, czyli już nie wykonywał ryzykownych akrobacji
        • Gość: artus [...] IP: *.ip.netia.com.pl 28.06.09, 21:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gregry Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 28.06.09, 21:43
        > ku. Jeżeli się je robi nad zaludnioną częścią miasta, to znaczy że
        się jest
        > idiotą
        ,
      • stalowy_szczur1 Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 28.06.09, 22:07
        Gość portalu: artus napisał(a):

        > Ludzie, czy Wy na prawdę nie widzicie różnicy w wypadku, który miał miejsce w c
        > zasie lub po pokazach, a "normalnych" wypadkach lotniczych??!! W czasie pokazów
        > wykonuje się ryzykowne akrobacje, których normalny samolot nie wykonuje
        > . Ryzykowne, oznacza, że są obarczone dużym ryzykiem niepowodzenia, czyli wypad
        > ku. Jeżeli się je robi nad zaludnioną częścią miasta, to znaczy że się jest
        > idiotą
        , bo naraża się niepotrzebnie ludzi na ryzyko.

        ....bardzo przepraszam....ale jeśli będzie je wykonywał nad publicznością na
        Pobiedniku... to ja coś złego pójdzie to i tak zginą ludzie. Jedyna możliwość,
        to skasować Piknik.
      • Gość: raj Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 217.147.104.* 29.06.09, 14:12
        > Ludzie, czy Wy na prawdę nie widzicie różnicy w wypadku, który miał miejsce w c
        > zasie lub po pokazach, a "normalnych" wypadkach lotniczych??!! W czasie pokazów
        > wykonuje się ryzykowne akrobacje, których normalny samolot nie wykonuje

        Tylko że ten wypadek miał miejsce podczas normalnego lotu transportowego (piloci
        wracali do Warszawy) a nie podczas akrobacji.
    • Gość: ss Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 21:32
      ............................
      wwwiercioch.blog.onet.pl/
    • jerzy1973 Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 28.06.09, 21:33
      jak czytam te żale większości laików broniących pikniku to aż wymiotować mi się
      chce !! zakładam się ze jeśli by samolot piknikowy spadł na ich blok to to by
      była, afera szkoda palców na pisanie z dyletantami...
      • Gość: the bil mnie też się chce wymiotować IP: *.ver.abpl.pl 28.06.09, 21:36
        jak czytam wypociny ludzi którym wszystko przeszkadza
      • Gość: kajka Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 95.155.125.* 28.06.09, 22:47
        laików w kwestii czego? wypadków lotniczych?
        jasne, siedźmy w domu i oglądajmy telewizję, będzie najbezpieczniej i nikt nie
        zepsuje naszej zamkniętej norki.
      • Gość: kamjeń Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 23:06
        A jak samolot rejsowy, których dziesiątki podchodzą do lądowania nad blokami (w
        tym i moim) i zatłoczoną obwodnicą, spadnie na Kraków, to co ? Zaproponujesz
        przeniesienie portu lotniczego na pustynie ?
        Rozpędzony samochód może wjechać w przystanek pełen ludzi i zabić więcej osób
        niż zginęło przez te sześć ostatnich małopolskich pikników...
        Codziennie człowiek narażony jest na znacznie więcej zagrożeń niż powoduje ten
        piknik lotniczy, tylko po prostu przeciętny człowiek nie ma na tyle wyobraźni
        żeby to pojąć. Natomiast każdy potrafi chwycić się jakiegoś newsa, bić pianę i
        zgrywać eksperta...
        • gregry Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 29.06.09, 00:17
          > Rozpędzony samochód może wjechać w przystanek pełen ludzi i zabić
          więcej osób
          > niż zginęło przez te sześć ostatnich małopolskich pikników...


          do tragedii doszło na razie na jednym pikniku.

          a co do reszty wypowiedzi to dokładnie: ciekawe ile ludzi zgineło
          podczas Małopolskiego Pikniku Drogowego albo w sekundzie w której
          był wypadek samolotu.
      • Gość: . jerzy1973 IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.09, 09:53
        Tak, tak... znawco ortografi...ikono mądrości wszelakiej,nostradamusie
        naszych czasów...dyletancie lotnictwa...najlepiej to może od razu na
        "wszelki wypadek" owiń się w prześcieradło,idź od razu na cmentarz i
        zajmij sobie miejsce i czekaj na "samolot piknikowy ".A palcami to
        sobie d....zatkaj ,żeby nie posr... się z radości
        • sisigma Re: jerzy1973 29.06.09, 10:01

          > Tak, tak... znawco ortografi...ikono mądrości
          wszelakiej,nostradamusie
          > naszych czasów...dyletancie lotnictwa...najlepiej to może od razu
          na
          > "wszelki wypadek" owiń się w prześcieradło,idź od razu na cmentarz
          i
          > zajmij sobie miejsce i czekaj na "samolot piknikowy ".A palcami to
          > sobie d....zatkaj ,żeby nie posr... się z radości

          Oto mądrość i nowoczesność zwolenników pikniku. Jak ci ktos nie
          zorganizuje czasu w niedzielę to idziesz do supermarketu czy po
          prostu się nudzisz z puszką piwa na brzuchu? Piknik to takie miłe
          urozmaicenie i nic poza tym nie jesteś w stanie ze sobą zrobić tylko
          lecieć za tłumem tam gdzie i tłum leci?
          • Gość: marwika63 Re: jerzy1973 IP: *.236.spine.pl 29.06.09, 10:15
            Człowieczku opamiętaj się! Ktoś ma isć ochotę na tego typu imprezę
            to idzie, ktoś ma ochote wypocząć w lesie na łączce, łowić ryby,
            grac w piłkę, to to robi. Jak tobie nie podobają się Takie "spędy"
            to tam nie idziesz. A nie sądzisz, że ilość osób, jaka od 6 lat
            przybywa na lotnisko o czymś nie świadczy? Świadczy o tym , że
            ludziom to się podoba, wielu pasjonatów-amatorów lotnictwa tam
            przychodzi. Dziadkowie-pasjonaci z wnukami, rodzice z dziećmi.
            Byłam w zeszłym roku. Przeżycia fantastyczne. Wróciłam zmęczona ,
            ale bardzo zadowolona. I każdemu będę polecać ten "spęd".
          • Gość: . Re: sisigma IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.09, 08:47
            Ot mądrość i nowoczesność psa ogrodnika.
            Doskonale potrafię zorganizować sobie swój czas i to nie tylko w
            dzień niedzielny.Ot po prostu nic co ludzkie nie jest mi obce i
            wybacz,ja wychodzę z tego założenia że lepiej zgrzeszyć i mieć co
            wspominać niż nie zgrzeszyć i całe życie żałować.

            Żal mi ciebie.Biedna i sfrustrowana.Jesteś typowym psem ogrodnika co
            to sam nie zje i nikomu nie da.A na piknik byś chętnie poszła tylko
            niestety nie miałaś z kim.Pewnie jesteś typową podstarzałą agresywną
            blondynką jeżdżącą seicento
    • Gość: kuba Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.chello.pl 28.06.09, 21:54
      Kto pozwala ludziom jeździć samochodami po centrum miasta! - co
      chwile jakieś wypadki
      • sisigma Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 29.06.09, 09:49
        Właśnie po centrum większości miast samochody nie jeżdzą bo tam
        spacerują i wypoczywają ludzie.
        Jest coś takiego jak zdrowy rozsądek który nakazuje normalnemu
        człowiekowi bezmyślnie nie narażać się na niebezpieczeństwo.
        Ludzie mieszkający w pobliżu pikniku na takie niebezpieczeństwo byli
        narażani nie z własnej woli ale przez czyjś głupi kaprys "bo na
        czyżyny łatwo dojechać".
        Mieszkam kilka metrów od miejsca katastrofy - która niestety w tym
        miejscu była do przewidzenia.
        Drugim argumentem za tą imprezą jest "historyczność" lotniska -
        świetnie, wywleczmy z muzeów i skansenów krosna i żarna, sidłajmy
        konie - będzie to taka sama funkcjonalność jak resztek lotniska
        czyżyny.
        Gawiedź ględzi na forum a czlowiekowi życia już nic nie wróci.
    • Gość: kajka Re: spadaja po starcie IP: 95.155.125.* 28.06.09, 22:43
      Jeszcze tylko dodam, że większość akrobacji wykonywana była nad samym terenem
      pikniku - czyli nad pasem startowym i terenem muzeum lotnictwa. Zero bloków.
      Osoby które tam wtedy przebywają są tam z własnej woli i na własną
      odpowiedzialność, żadna różnica czy pokazy takie wykonywane są w mieście czy
      poza nim.
      • Gość: akad Re: spadaja po starcie IP: 195.150.161.* 28.06.09, 23:28
        Zapomniałaś dodać, ze jeszcze nad osiedlem Akademickim. liczy ono
        już 5 bloków, a wkrótce będzie więcej. Są jeszcze bloki na
        Skarżyńskiego. Na pewno wszyscy są zachwyceni 2 dniami ryku i
        niebezpiecznych akrobacji.
    • Gość: allexys111 Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: 83.238.76.* 28.06.09, 22:46
      To byla naprawde przykra sytuacja. wszyscy byli podnieceni akrobacjami rykiem
      pieknych maszyn i los chcial:( bardzo mi bylo przykro, trzeba jednak brac pod
      uwage takie sytuacje, samolot to maszyna czasem nie da sie jej okielznac, jednak
      bylo to smutne. Bylo mi bardzo przykro ze akurat bylam po raz pierwszy i
      zaistaniala taka sytuacja. kondolencje skladam poszkodowanej rodzinie pilota.
      Piekny rodzinny piknik zamienil sie w smutne spogladanie w czarny dym....
    • Gość: Ja Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.ists.pl 29.06.09, 01:50
      Tak sobie poczytałem i:
      1. Czyżyny to nie jest centrum miasta - jest to zadupie będące strefą buforową między Krakowem a zachodnimi rubieżami nowohudzkich blokowisk.
      2. Miejsce na które spadł samolot to mini park będący na co dzień wypełnionym podgatunkami sączącymi jabole
      3. Sączący jabole to mieszkańcy okolicznych blokowisk
      4. Jeżeli komuś się nie podoba że:
      a. piknik lotniczy jest organizowany w tedy gdy wystawiane są jakieś sierściuchy na wystawie psów
      b. piknik lotniczy jest ogranizowany na lotnisku
      ( bo ten kawałek betonu to formalnie lotnisko ! )
      c. piknik lotniczy w ogóle jest
      to niech spada
      5. Wypadki były, są i będą - taka kolej rzeczy. Nie ważne czy samolot nawalił, pilot się nawalił (w co wątpię) czy się po prostu nie udało bo było za rzadkie powietrze a samolot za ciężki - po prostu się zdarzyło.
      Przykro mi jak diabli z powodu pilota i jego rodziny ale
      WYPADEK nie morze być argumentem za zaniechaniem organizowania pikników lotniczych w Krakowie.
      A to dla tego że jest to jedno z nie wielu wydarzeń, które przyciąga wszystkich bez względu na wiek i upodobania. To nie jest Kravitz, któremu z naszych podatków zapłacono strasznie dużo baniek, nie jest to też kolejna pielgrzymka albo spotkanie rodziny radia m.
      Po prostu jest to wydarzenie przez duże W a jedyna słabość miasta jaka w związku z tą imprezą jest odczuwalna to niska promocja w międzynarodowych mediach.
      • Gość: mj Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.chello.pl 29.06.09, 02:47
        Ej! Ja wystawiałem sierściucha na wystawie (nie w tym roku), a zawsze jestem na
        pikniku. Tym razem cały weekend tu spędziłem. Więc nie mieszaj jednego z drugim.
        Chociaż można rozsunąć te imprezy o tydzień...
      • Gość: marwika63 Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.236.spine.pl 29.06.09, 09:23
        Trochę ostro i dosadnie, ale.... racja .
      • Gość: borewicz racja! IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 29.06.09, 10:44
      • Gość: referee Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie IP: *.chello.pl 29.06.09, 11:02
        Lepiej nie dało się tego wyłożyć.
        Dodam tylko ad. 2+3, bo zdarza mi się przechodzić przez ten park: owe podgatunki oprócz jaboli są przechłonięte wszelkimi pierwiastkami z dieslowskich spalin koncentrujących się w tej kotlince. Są tacy, co wierzą, że te kilka rachitycznych drzewek odgradzająych ją od permanentnie zakopconej i zakorkowanej Bora-Komorowskiego jest wystarczające. Oczywiście szanujemy ich.

        Zresztą użyjmy logiki - słoneczne niedzielne popołudnie, rzekomo "masowo odwiedzany" park i... poszkodowani tylko w samolocie.
        • gregry Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 29.06.09, 12:56

          > i oprócz jaboli są przechłonięte wszelkimi pierwiastkami z
          dieslowskich spalin
          > koncentrujących się w tej kotlince. Są tacy, co wierzą, że te
          kilka rachityczny
          > ch drzewek odgradzająych ją od permanentnie zakopconej i
          zakorkowanej Bora-Komo
          > rowskiego jest wystarczające. Oczywiście szanujemy ich.

          To może Ty nie przechodzisz przez ten park tylko Plantami na
          przykład? Tam zawsze łapią kogoś na sączeniu.
          A co do zanieczyszczeń w Parku no to sorry, ale park znajduje się na
          miestrzejowickich wzniesieniach doskonale wentylowanych. W
          porównaniu z terenami położonymi w dolinie, gdzie spływają wszystkie
          zanieczyszczenia motoryzacyjne, z ogrzewania itd. (Planty, Stare
          Miasto itd) ten park to górska oaza Krakowa.
      • gregry Re: Wypadek samolotu podczas pikniku w Krakowie 29.06.09, 12:53
        > Tak sobie poczytałem i:
        > 1. Czyżyny to nie jest centrum miasta - jest to zadupie
        > 2. Miejsce na które spadł samolot to mini park będący na co dzień
        wypełnionym p
        > odgatunkami sączącymi jabole
        > 3. Sączący jabole to mieszkańcy okolicznych blokowisk


        widzę, że kolega jest wielkim znawcą Krakowa i bywa w tym parku na
        codzień.
        zrobiłem nawet trochęzdjęć tych ludzi sączących jabole:

        (szkoda, że założyli czapki niewidki)
        nowej.hucie.w.interia.pl/tysiaclecia-1.html

        Poza tym Czyżyny w istocie znajdują się w centralnej części miasta
        (topograficznie) więc nie wiem o co Ci chodzi?
    • Gość: jak Wypadek samolotu. To były pechowe pokazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.09, 09:58
      "Samolot spał poza terenem pokazów" - HALLO MY TO CZYTAMY!
      Spał? WTF?
    • Gość: JM Wypadek samolotu. To były pechowe pokazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 14:42
      Do wypadku wcale nie doszło po zakończeniu pikniku. Pokazy jeszcze trwały a na lotnisku i w parku były tłumu ludzi. Część samolotów, tak jak ten który się rozbił, wracała już do domu.
      To straszny wypadek ale to nie pierwsze pokazy w na tym lotnisku więc nie obwiniajcie pasa startowego czy lokalizacji. Codziennie nad centrum Krakowa przelatują samoloty rejsowe w drodze na lotnisko i równie dobrze im można by zakazać przelotu nad terenem zabudowanym.
    • spokojny.zenek Dlaczego ten tytuł taki kłamliwy? 29.06.09, 20:38
      Dlaczego ten tytuł taki kłamliwy?
    • Gość: krakuska Przestańcie żerować na temacie IP: *.236.spine.pl 29.06.09, 20:47
      Przestańcie żerować na temacie. Coraz więcej jest informacji, że
      samolot był PRZECIĄŻONY. 4 osoby, duży bagaż i paliwo (zapewne pełen
      bak).
      Zresztą nawet nie będąc znawcą, gdy popatrzy się na film z lotu tego
      samolotu, to ewidentnie widać PRZECIĄŻENIE.
      Czyli: lekkomyslność zapewne pilota, który zgodził się , aby tak
      dociążony samolot wystartował.
      Ktoś zawinił, ale z pewnością nie byli to organizatorzy Pikniku.
      Winni są pilot i pasażerowie samolotu.
      Pewnie nie chciało się wracać któremuś do Warszawy pociągiem. A
      wystarczyło do samolotu wziąć tylko 1 pasażera i bagaż (a bylo go
      podobno zbyt duzo), pozostali mogli wrócić pociągiem. I wszystko
      skończyłoby się dobrze.
      • Gość: . . . Re: Przestańcie żerować na temacie IP: 217.153.235.* 30.06.09, 13:16
        Czy komukolwiek z wszechwiedzących "ekspertów" na tym forum przyszło
        kiedykolwiek do głowy, że na ich niewybredne komentarze i opinie na
        temat osób, które ucierpiały w tym wypadku najbardziej, mogą
        natrafić członkowie rodziny??
        Owszem, ludzie popełniają błędy, czasami niewybaczalne i nie jestem
        zwolenniczką idealizowania osób, które odeszły, ale jeżeli ktoś
        poniósł śmierć w wyniku nieprzemyślanego działania to poniósł
        konsekwencje, których w żaden sposób nie da się wyrazić.
        Ich bliscy, do końca życia będą o tym pamiętać i nikt nie musi im o
        tym przypominać.
        Po prostu proszę. . . uszanujcie pamięć osoby, która dla Was jest
        zwykłą statystyką a dla kogoś innego całym światem. . .
        A z osądem kto lub co było przyczyną wypadku wstrzymajcie się do
        wydania oficjalnego raportu komisji, który ukaże się najwcześniej za
        miesiąc, wtedy dopiero grupa prawdziwych ekspertów, na podstawie
        dowodów, analiz i testów wyda konstruktywną, popartą odpowiednimi
        argumentami opinię.
    • Gość: też SPAŁ Wypadek samolotu. To były pechowe pokazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.09, 00:58
      Cessna też SPAŁA dlatego spadła...
      IDIOCI
    • Gość: Były Pilot Wypadek samolotu. To były pechowe pokazy IP: 212.244.242.* 30.06.09, 11:34
      Ja bym przerwał start. Było zbyt ciepło (śmieszne - co? . Ajednak)
      • Gość: AD Re: Wypadek samolotu. To były pechowe pokazy IP: 151.193.120.* 30.06.09, 11:55
        > Ja bym przerwał start. Było zbyt ciepło (śmieszne - co? . Ajednak)

        Ja wiem, czy smieszne? Jak opowiadalem o zdarzeniu znajomemu lotniarzowi, na wzmianke o pogodzie pierwsze, co powiedzial, to "pewnie dostal duszenie".
        • Gość: Hans Re: Wypadek samolotu. To były pechowe pokazy IP: *.bosbank.pl 30.06.09, 14:06
          Szkoda , fajna impreza była

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka