Dodaj do ulubionych

Nowi mieszczanie w Krakowie

    • Gość: XyZ A ja opuszczam Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 00:27
      Obecnie piszę te słowa z rodzinnego miasta, ale jak dotąd 8 lat spędziłem we
      Wrocławiu.
      No cóż, to miasto dobrze reklamowane, ale dużo za tym nie idzie. Owszem
      propaganda robi swoje, i znam wiele osób fanatycznie broniących swego
      ulubionego Wrocławia, ale nie zmieni to rzeczywistości.
      Miasto jest brudne i zaniedbane, o fatalnej komunikacji miejskiej(praktycznie
      zmienia się co kilka dni). Dominującym kolorem ulic jest szaro-brud. Poza
      Rynkiem nie robi się za wiele. Zresztą i tam widać brudne kamienice jak
      troszkę się przyjrzeć.
      Miasto żyje ze ściągania ubogich studentów z okolic, których oszałamia niby
      światowością, podkreślaną "europejskością" i imprezowym klimatem. Jednocześnie
      pilnuje się, by roztaczać wizje wspaniałego rozwoju przed owymi ludżmi.
      Tymczasem z obietnic niewiele wynika. Inwestorzy są bowiem przyciągani wizją
      taniej siły roboczej, kariery tu nie zrobisz. Natomiast reklama powoduje, że
      mieszkania są równie drogie jak w Warszawie. Natomiast warunki życia ?
      Rozpadające się kamienice, brak komunikacji, jeden basen na całe miasto tak
      naprawdę.
      W tym roku postanowiłem je opuścić, nie widzę we Wrocławiu przyszłości, a
      propaganda sukcesu na mnie już nie działa. Chcę wyjechać do Warszawy-tak po
      prostu dla lepszej pracy, co będzie póżniej zobaczymy. Może Zachód.
      W każdym razie ostrzegam-Wrocław się nie opłaca-za drogie życie, za kiepskie
      warunki owego życia, za mało pieniędzy, a pracy tak dużo nie ma.
      Nie dajcie się oszukać Dutkiewiczowi.
      • Gość: qwerty Re: A ja opuszczam Wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.08.09, 11:09
        > Inwestorzy są bowiem przyciągani wizją
        > taniej siły roboczej, kariery tu nie zrobisz.

        No to akurat bzdura kompletna. Inwestor nie idiota, potrafi porównać
        koszty pracy, które we Wrocławiu są relatywnie wysokie. Inwestycje
        produkcyjne, w których kluczowe są koszty pracy to lata 2005-2007,
        ostatnio miasto zabiega o inwestorów z branży IT. Akurat dla Googla
        czy innego IBMa wizja mitologicznej "taniej siły roboczej" nie jest
        decydującym czynnikiem.

        • Gość: XyZ Re: A ja opuszczam Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 14:05
          "Akurat dla Googla
          > czy innego IBMa wizja mitologicznej "taniej siły roboczej" nie jest
          > decydującym czynnikiem."
          Mówisz o tych mitycznych "Centrach badawczych" gdzie de facto klepie się w
          klawiaturę za około 2tys. złoty ?
          • Gość: rebel Re: A ja opuszczam Wrocław IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.09, 11:12
            Zapewniam ze nie za 2k. Co złego w klepaniu w klawiaturę, młotkiem maja klepać ?
            Nie wiem co rozumiesz przez mityczne. NSN, Siemens, Tieto ?
          • tsuranni Re: A ja opuszczam Wrocław 26.08.09, 14:27
            dokładnie średnie pensje w Poznaniu sa dużo wyższe niż we Wrocławiu
            Tylko jakoś nikt o tym nie mówi.
            Jedyne co Wrocław ma nie do pobicia to speców od reklamy
        • Gość: breslauerka Re: A ja opuszczam Wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.09, 09:47
          zaraz, zaraz - czy to nie było wprost powiedzine ze całe LG i
          wszystkie pospólki wybudowały zaklady tylko daltego pod wroclawiem,
          ze im bylo taniej niz w innych krajach/miastach?
          oczywiscie ze tylko dlatego
    • hollowcat a Gdańsk? 25.08.09, 09:53
      W Gdańsku nie ma mieszczan?
      • Gość: fryzjer09 w Gdansku rzadzi Lechia IP: *.bos.east.verizon.net 26.08.09, 08:06
        i nie sa tacy glupi by pozwolic zydom zasmiecac pomorze..
        • tsuranni lecz swój chory łeb 26.08.09, 14:27
          pilnie
    • aron2004 Nowi mieszczanie w Krakowie 25.08.09, 10:26
      Breslauery won z Katolickiej Polski wasze miejsce w rzeszy wsrod
      niemcow wam podobnych
      • Gość: terta Re: Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 11:56
        A siedź sobie w Kongresówce wieśniaku :)A od Wrocka się odpie...
        • Gość: tok ra Re: Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.09, 18:22
          nie mialem pojecia ze obywatele pl tak myslo o Wroclawiu. moze sobie
          poczytaj troche ksiazek historycznych a jak naprawde Ci sie nie chce
          to info w wikipedii...
          zal mi Cie. proponuje jedz do swojej uraconej ojczyzny, w Moskwie
          napeno znajdziesz sobie miejsce...
    • Gość: Pani Stenia Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 10:57
      To oczywiste, że w Krakówku tzw. liderzy opinii są przyjezdni. Większość ludzi
      urodzonych w tym mieście i mających cokolwiek pod czaszką już dawno wyjechało.
      Przecież z tego miasta nawet Wisła spie...
    • Gość: globtrotter Londyn,Hamburg,Berlin,Kopenhaga,B arcelona,Olsztyn. IP: 213.184.17.* 25.08.09, 11:19
      Pochodze z Warmii,najpiekniejszej krainy w Polsce.Studiowalem w
      Sopocie,najciekawszym malym swiatowym miescie w kraju.Pracowalem w
      Warszawie,ktora przewyzsza wszystkie miejsca do zycia w kraju
      Polan.Potem jako korespondent w Berlinie i reporter w Hamburgu.Bylem
      zachwycony,choc ojciec byl 5 lat w obozie koncentracyjnym w
      Stuthofie i z zalozenia nie ufalem Niemcom.Okazali sie jednak
      Europejczykami i przewyzszaja moich krajan o pare dlugosci.Potem
      prowadzilem bar w Christianii w enklawie narkomanow i hippisow w
      centrum Kopenhagi.Bylo jak w bajce.Ostatnie 11 lat w
      Londynie,najpierw w Reuterze,potem w BBC,na koniec jako doradca do
      spraw mniejszosci etnicznych w Zarzadzie Miasta.Wtedy
      zrozumialem,dlaczego Anglicy podbili caly swiat,poznalem smak zycia
      w absolutnej wolnosci,w tyglu kultur,w metropolii,ktora nigdy nie
      zasypia,ktora pozwala byc takim,a jakim kazdy lub prawie kazdy,moze
      pomarzyc.I choc moglem zostac na zawsze-dostalem i paszport i super
      chate,to jednak wrocilem na ostatnie lata do rodzinnego
      Olsztyna,ktory przewyzsza i Krakow/znam/ i Wroclaw o kilka
      dlugosci.Poziomem zycia.Luksusem mieszkania w nieskazonej
      przestrzeni.W miescie jest kilkaset hektarow lasow,11 jezior o
      krystalicznej wodzie,z kranow leci najczystrza w Polsce
      woda.Powietrze jest tu jak balsam,nie trzeba zadnych
      uzdrowisk.Kultura na poziomie dorownujacym metropoliom.Ceny
      najnizsze z mozliwych.I piekne,frywolne,zachlanne kobiety.Czyli raj
      na ziemi.Gdzie Wam tam do nas,do Europejskiej Stolicy Kultury
      2020.Juz Kopernik wiedzial gdzie mieszkac.Byl tu 29 lat.
    • Gość: a Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 11:36
      "Może to wynika z tego, że Wrocław startował w 1989 roku z pozycji
      miasta prowincjonalnego, wciśniętego gdzieś w kąt Polski. Po wejściu
      do UE znalazł się nagle w środku Europy "
      Moja mama studiowała we Wrocławiu (skonczyla przed 1989) i odkad
      pamiętam wypowiadała się o tym mieście w samych superlatywach jako o
      mieście europejskim. Na pewno nie prowincjonalnym!!!
      • Gość: gryzelda Wrocław! IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.08.09, 13:22
        zadziwiające, że jakiś fiutek z Uj-otu robi badania i mu wychodzi, że Krakówek
        lepszy, a studenci ujotowi bardziej kreatywni. hmmm...ciekawe, jakie kryteria
        przyjął? Czy nie jest obraźliwe stwierdzenie, że na uczelnie wrocławskie
        zjeżdżają (w domyśle ciężko myślący) ludzie ze ściany wschodniej i miejscowi?
        Dlatego nie lubię krakówka, za to zadufanie z sobie, za widzenie tylko końca
        własnego nosa i za te śmierdzące końskim gównem knajpy w rynku!
        • Gość: tok ra Re: Wrocław! IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.09, 18:28
          :) zgazam sie z caloscia (tylko bez tych rynkowych guwien)
          czubek nosa prawda. Musie ze Krakusi sa dumni jak Pawie nietety jest
          to prawda. Siedzi to w Nas od zarania dziejow, patrz stroj ludowy
          krakusa z pawimi piorami
          • Gość: elf Re: Wrocław! IP: *.chello.pl 25.08.09, 21:28
            Krakow ma swoje zadecie i to jego wada. Jeszcze gorsza rzecza jest to, ze za tym
            zadeciem jest pusto, bo jak zajrzec glebiej, to nic nie ma. A kompleksy lokalne
            przykrywa sie arogancja. Niestety.
          • bosman_plama Re: Wrocław! 26.08.09, 09:02
            Gość portalu: tok ra napisał(a):

            > :) zgazam sie z caloscia (tylko bez tych rynkowych guwien)
            > czubek nosa prawda. Musie ze Krakusi sa dumni jak Pawie nietety
            jest
            > to prawda. Siedzi to w Nas od zarania dziejow, patrz stroj ludowy
            > krakusa z pawimi piorami

            Ale on pochodzi z XIX wieku:). Żadne to zaranie dziejów:)
    • etruskw-w Mam rodzinę w Krakowie 26.08.09, 07:51
      otwartość polega na tym, że ja przywiozę butelkę Martini do Krakowa
      oni OTWORZĄ butelkę, naleją po małym kieliszku a resztę schowają dla
      innych gości, że nie wspomnę o bankach krakowskich (BPH, "Deutsche
      Bank 24")
      • Gość: Marek Re: Mam rodzinę w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 08:04
        to i tak dobrze , ze otworza , bo moja schowali i dali mi herbate ,
        ktora wczesniej byla kilka razy zalewana
        nawet im zwrocilem uwage, ze ja takiej nie pije to wtedy wcisneli
        cytryne
        w Krakowie obrzydliwe skapstwo , wiejska wsiura i chamstwo
      • Gość: banki Re: Mam rodzinę w Krakowie IP: 81.219.71.* 26.08.09, 16:31
        deutsche bank przeniosl sie do Warszawy bank BPH rowniez
    • Gość: fryzjer09 kolejny zydowski belkot IP: *.bos.east.verizon.net 26.08.09, 07:58
      wdlug GW multi kulti = dobro, a Polska = zlo

      Co za debilizm!!! Zaden zdrowo myslacy Polak(a)nie lapie takich baniek.
      Ludziom z mozgow wode robia.. Wiadomo o co chodzi!! Chca zawalic Polske
      jakimis azjatami, afrykanami, zydami, itp. bo im sie marzy "New World Order"
      ktorym maja zamiar rzadzic! Co za BELKOT! Nic nie mam do obco krajowcow ale
      nie psojmy Polski. Watpie ze Polacy chca aby obco krajowcy stanowili 40%
      ludnosci jakiego kolwieg Polskiego miasta.. Ja bym nawet smial powiedziec ze
      wiekszasc Polakow nie zakceptuje wiecej niz 5% obcych.. w tym 90% z nich to z EU.

      Dzis Maiami jest w 98% procentach zamieszkiwane poprzez kubanczykow.
      W Lawernce, Massachusetts sytuacja jest podobna tylko tam mieszkaja Porto
      Ryki.. Multi Kulti to totalny BANKRUT intelectualny o czym zaden Polak(a) w
      zdrowych zmyslach nie powinien marzyc.

      Temu nalezy sie przeciwstawic bo jak tego nie zrobimy to zostaniemy wypchani z
      wlasnych miast i zostaniemy pozbawieni ojczyny, tak jak to dzis sie dzieje w USA.


    • Gość: gość Nowi mieszczanie w Krakowie IP: 80.50.236.* 26.08.09, 08:10
      Tu jest fajne spojrzenie na Kraków. Od strony pubów.
      graciarnia.blox.pl/html
    • Gość: Verva Kraków to najbardziej przereklamowane miasto w RP. IP: 194.181.94.* 26.08.09, 08:20
      Poza starym miastem i Wawelem jest tylko bieda i bród dookoła, PRL-
      owskie osiedla, Nowa Huta a wjazd z Warszawy jak z Koziej Wólki.
      Tylko ta autostrada ratuje to miasto. Wrocław to piękny rynek, plac
      solny, bulwary nad Odrą, hala 100-lecia, pergola, ogród japoński,
      piękna opera, Ostrów Tumski, 130 mostów! itd itd. To jes prawdziwe
      europejskie miasto. Kraków to Małopolska, wschód i wpływy ukraińsko
      rosyjskie a nie europejskie.
      • Gość: Gatsby Re: Kraków to najbardziej przereklamowane miasto IP: *.ghnet.pl 26.08.09, 08:43
        dosyc śmiało sobie poczynasz, jak na potomka imigrantów z szeroko pojętych
        "Krużewnik":-)

        a Małopolska to najstarszy cywilizacyjnie region Polski. nawet chrześcijaństwo
        przyjęło sie tu najwcześniej (obrządek słowiański, biskupi Prohor i Prokulf,
        przynależność do Czech) w dodatku jako jeden z niewielu regionów, nie została
        obrócona w perzynę. rozumiem więc, że niektórych nadmiar tego dobra może
        przytłaczać.
        • etruskw-w Re: Kraków to najbardziej przereklamowane miasto 26.08.09, 09:43
          Gość portalu: Gatsby napisał(a):


          >
          > a Małopolska to najstarszy cywilizacyjnie region Polski. nawet
          chrześcijaństwo
          > przyjęło sie tu najwcześniej (obrządek słowiański, biskupi Prohor
          i Prokulf,
          > przynależność do Czech) w dodatku jako jeden z niewielu regionów,
          nie została
          > obrócona w perzynę. rozumiem więc, że niektórych nadmiar tego
          dobra może
          > przytłaczać.

          Zapomniałeś/aś dodać, że to wrocławskie lokomotywy wożą krakusików
          do stolicy i dalej 160 km/h a we Wrocku niewiele widać Made in
          Kraków (no może papierosy, kóre nie służą zdrowiu)
          - prędkość przytłacza ?
      • bosman_plama Re: Kraków to najbardziej przereklamowane miasto 26.08.09, 09:09
        Gość portalu: Verva napisał(a):

        > Poza starym miastem i Wawelem jest tylko bieda i bród dookoła, PRL-
        > owskie osiedla, Nowa Huta a wjazd z Warszawy jak z Koziej Wólki.
        > Tylko ta autostrada ratuje to miasto. Wrocław to piękny rynek, plac
        > solny, bulwary nad Odrą, hala 100-lecia, pergola, ogród japoński,
        > piękna opera, Ostrów Tumski, 130 mostów! itd itd. To jes prawdziwe
        > europejskie miasto. Kraków to Małopolska, wschód i wpływy ukraińsko
        > rosyjskie a nie europejskie.

        Wady wzroku są uleczalne:). Kraków nie kończy się na Rynku:).
        Kazimierz to już takie samo centrum, a w tej chwili pięknie rozwija
        się Podgórze. Coraz więcej dzieje się też w Nowej Hucie, choć ona
        dożywotnio oszpecona jest już osiedlami.
        Co do "ukraińskich" i "rosyjskich" wpływów, pragnę przypomnieć, że
        Kraków znajdował się w zaborze austriackim. W konsekwencji do dziś
        nie potrafimy się wydobyć z odziedziczonej po Austrowęgrach
        megabiurokracji i pierdołowatości. Niemniej, szczęśliwie, krakowianie
        przywykli do rozmaitości kultur.
      • Gość: budda Re: Kraków to najbardziej przereklamowane miasto IP: *.e-wro.net.pl 26.08.09, 11:56
        Ja myślę zupełnie odwrotnie, a mianowicie że Wrocław to najbardziej
        przereklamowane miasto.
        Że niby wielokulturowe, otwarte, dynamicznie rozwijające się. Bzdury!
        O architekturze nie musisz pisać. Rynek we Wrocławiu piękny, ale w Krakowie
        piękniejszy, a co do pozostałych wymienionych przez Ciebie obiektów lepiej się
        nie wypowiadać. Pergola po remoncie straciła urok, hala 100-lecia to wielki
        żelbetonowy kloc, który ktoś po pijaku wpisał na liste UNESCO, opera to budynek
        jak wiele innych we Wrocławiu, Krakowie i innych miastach, a mosty - co to za
        wyznacznik europejskości miasta.
        Nie architektura, a obywatele o tym świadczą. A tu, niestety - tak samo jak w
        całej Polsce: dresiarze, żule, kibole itp.
        Nie wspomnę już o polityce jaką prowadzi nasza ukochana władza. Zmniejszanie
        częstotliwości kursowania komunikacji miejskiej i w ogóle cała
        "prokomunikacyjna" polityka miasta. Zamykanie kąpielisk i basenów, co prowadzi
        do tworzenia się wielkich kolejek, przepychanek i bójek pod jeszcze otwartymi a
        zamiast tego budowanie jakiejś fontanny za grube pieniądze.
        Dobrze że Wrocław dostał to Euro a nie Kraków, będzie przynajmniej szansa
        dogonić cywilizowane miasta
      • Gość: versus buahah IP: *.ijp-pan.krakow.pl 26.08.09, 13:05
        droga vervo

        widze, ze chyba jednak nie bylas w KRK, lub nie jestes zbyt rozgarnieta. Rynek i Wawel powiadasz? A co KAzimierzem, Podgorzem, Salwatorem, zwierzyncem? A co z fenomenalnym krakowskim modernizmem i projektem wielkich ALeji? Co z miastem ogrodem przy placu Axentowicza? A Rakowice? A Piasek? Fakt, ze nie opusciłaś obszaru pierwszej obwodnicy czyli Plant, nie oznacza, że miasto się tam kończy ;)
    • Gość: Monokl Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 09:41
      Kraków otwarty na przyjezdnych ? W życiu nie widziałam tak nieprzyjemnych
      ludzi , poczucie wyższości rozdęte do granic absurdu. Tak na marginesie to
      prowincjonalne miasto hołubiące mieszczaństwo typu dulszczyzna i domagające
      się wyrazów uwielbienia już nie od wszystkich Polaków, ale od całego świata.
      Cieszę się że Kraków w końcu pokazał, że tak naprawdę w tych atakach np na
      Warszawę, a teraz Wrocław chodzi tylko i wyłącznie o palmę pierwszeństwa i
      kompleksy krakusów.
    • Gość: Dilbert Nie ma to jak obiektywny artykuł IP: 193.0.242.* 26.08.09, 09:53
      Pracownik Krakowskiego uniwersytetu w krakowskiej gazecie ogłosił, że Kraków
      jest bardziej przyjazny :))

      Z drugiej strony ciekawe, że ktoś miał potrzebę "naukowego" dowiedzenia
      Krakowa nad Wrocławiem. Jakoś nie dziwi mnie, że nie było na odwrót (tzn nikt
      we Wrocławiu nie czuł potrzeby porównywania się do Krakowa).
    • Gość: wlodek Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.09, 10:05
      Ja też twierdzę, że Wrocław to niemieckie miasto. Należy je zburzyć, i oddać
      Niemcom. Tak jak oni zrobili z Warszawą. To samo należy uczynić ze Szczecinem,
      Koszalinem, Gdańskiem, Olsztynem, Opolem, Gliwicami, Zieloną Górą! A w Polsce
      powinny pozostać tylko Stołeczne Miasto Warszawa, Królewskie Miasto Kraków,
      Radomsko i Pacanów. No i może jeszcze Wąchock.
      Wtedy wreszcie mieszkańcy Stolicy i Królewskiego Miasta Krakowa będą mogli
      spać spokojnie, bez obawy, że ktoś w ich kraju depcze im po piętach. Tylko
      kogo będą wówczas obrażać, krytykować? No tak, zostanie im Kłaj, Miechów i
      Włoszczowa.
      Szlag mnie trafia, kiedy dzięki demokracji, nareszcie możemy budować po
      swojemu nasze podwórko, a takie wypieszczone przez komunę warszawki i krakówki
      na nas się obrażają. Jacyś lepsi ludzie to muszą być, jacyś prawdziwi Polacy,
      nadludzie jacyś...
      Kocham Polaków.
      PS. Mieszkam we Wrocławiu. Kocham to miasto. Zamieszkałem tu kilkadziesiąt lat
      temu. Pochodzę z Małopolski spod Krakowa.
      • Gość: Gatsby Re: Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.ghnet.pl 26.08.09, 10:29
        poczytaj wrocławska Wyborczą. to tam można przeczytać, że Wrocławiowi "należy
        się". ostatnio należał sie węzeł EIT, ale niestety okazało się, że nadymanie się
        nie wystarczy. prawda bowiem jest taka, że może i w Krakowie niektórzy zytnio
        zadzieraja nosa, ale generalnie w bufonadzie nikt Wrocławia nie przebije.
    • Gość: p. Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 10:49
      Osobiście wolę Wrocław - Kraków wydaje mi się skansenem który żyje
      przeszloscia i glosuje na Ziobre. Ale ostatnio zaskoczyl mnie
      kumpel - gej, ktory powiedzial, ze Wroclaw to jedyne miejsce w
      Polsce, gdzie ze wzgledu na otoczenie, ludzi czuje sie nieswojo. I
      ze mentalnie to jest bardzo wschodnie miasto, choc na zachodzie.
      • Gość: WG Re: Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.ghnet.pl 26.08.09, 11:19
        masz rację, wydaje Ci się...w Krakowie wygrała PO, a reszta to bzdurna mitologia
    • Gość: elemelek Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.09, 11:17
      Wrocław był miastem prowincjonalnym wciśniętym w kąt? Rewelacja pana z
      Uniwersytetu Jagielońskiego w Krakowie. Takie badania to jak porównanie
      chleba z butem. Miasta mają inną kulturę i na inne wartości postawiły.
      Zresztą zapytajcie się kogoś spoza okolic Krakowa, kto od czasu do
      czasu pojawia się tam czy tak bardzo podoba im się to miasto :-) Dużo
      bardziej wolę Gdańsk ;-)
      • morning.calm Re: Nowi mieszczanie w Krakowie 26.08.09, 11:55
        "Ale wbrew obiegowym opiniom Kraków jest bardziej otwarty na przyjezdnych. W
        trakcie naszych badań w każdym z miast przeprowadziliśmy około trzydziestu
        rozmów z tzw. liderami opinii, czyli ludźmi, którzy tworzą przestrzeń miejską:
        dziennikarzami, artystami, politykami, społecznikami. W Krakowie połowę
        ankietowanych stanowili przyjezdni. We Wrocławiu, co nas zdziwiło, niemal
        wszyscy nasi respondenci byli urodzeni w tym mieście. W organizacjach
        pozarządowych w Krakowie działa wielu cudzoziemców, zwłaszcza Anglików."

        Ilośc trzydziestu rozmów, panie profesorze, to można nazwać błędem
        statystycznym. Po drugie, na jakiej podstawie można sądzić, że skoro wszyscy
        rozmówcy byli urodzeni we Wrocławiu, to miasto nie jest przyjazne?
        Może spróbujemy odwrotnie - skoro połowa rozmówców w Krakowie jest przyjezdna to
        być może oznacza to, iż ludzie z Krakowa wyjeżdżają pozostawiając im swoje miejsca?

        Działa wielu cudzoziemców. No tak, pewnie walczą z pubami o nie wywieszanie na
        drzwiach informacji "nie organizujemy wieczorów kawalerskich dla angoli".


        "We Wrocławiu nie spotkaliśmy podobnego przypadku. Przy okazji wyszła jeszcze
        jedna prawidłowość. Krakowskie uczelnie przyciągają najbardziej kreatywne
        jednostki z całej Polski, wrocławskie bazują raczej na swoim regionie, a także
        na studentach pochodzących ze ściany wschodniej."

        Cios poniżej pasa. Na jakiej podstawie szanowny profesor ocenia taką cechę jak
        kreatywność? Jestem zdegustowany takimi insynuacjami.


        "Może to wynika z tego, że Wrocław startował w 1989 roku z pozycji miasta
        prowincjonalnego, wciśniętego gdzieś w kąt Polski."

        Kolejna hipoteza bez jakiegokolwiek poparcia argumentami.


        Reasumując, bardzo subiektywny, ogólnikowy artykuł bardzo krzywdzący Wrocławian.
      • Gość: fryk Re: Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.08.09, 17:06
        Smieszny jest poziom tych badan z UJotu, ale ta uczelnia naprawde ma
        na wielu wydzialach prowincjonalny poziom. Jesli Uniwersytet
        Wroclawski to prowincja, to nie wiem, jak okreslic ten krakowski?
        Zenada! Krakow jest smiesznym i zakompleksionym miastem - znam je od
        lat i ta prawda mowi sama przez sie!
    • alex-alexander Nowi mieszczanie w Krakowie 26.08.09, 11:41
      Krakow jest wiecej prawicowe a Wroclaw wiecej prymitywny
      • etruskw-w Re: Nowi mieszczanie w Krakowie 26.08.09, 11:53
        alex-alexander napisał:

        > Krakow jest wiecej prawicowe a Wroclaw wiecej prymitywny

        papierosy z Krakowa są bardzo prawicowe (ze względu na Philip Morris)
        prymitywów z Krakowa to widziałem w Rzymie pod kościołem z tanim
        winem w ręku
    • Gość: HANIA Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.09, 12:13
      2 godziny autostrada z Wroclawia do Berlina? Spoko, jak sie jedzie 200km/h to
      gdzies bedzie :P
      A spowrotem sie jedzie 4h, bo najbardziej reprezentacyjny odcinek autostrady
      od strony Niemiec jest jeszcze poniemiecki.
      Tzw. 'najdluzsze schody Europy' kto jechal, ten wie ;)
      • Gość: gryzelda Re: Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.09, 12:37
        dawno haniu nie jechałaś...
        ach te kompleksy! krakówek czuje, że odchodzi do lamusa i strasznie się
        trzepocze ;-)
        Jeśli na UJ robi się badania w ten sposób, to pogratulować "kreatywności"! GW
        także należy pogratulować "stylu"...Czy serio nie ma już rzetelnych
        dziennikarzy? Wymarli? Czy GW nie stać na takich?
    • Gość: Wrocławianin Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.08.09, 12:38
      Wrocław -> Berlin
      2 godziny
      dobre ;)
    • Gość: joleczka Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.tbs-net.rekin.net 26.08.09, 12:53
      Kraków przyjazny ??? nie sadze. Była w Krakowie - brudno, duzo
      bezdomnych, niemili ludzie w sklepach jako obsługa. Awantury w
      autobusach, zaczepki na ulicy...od nieznajomych.
      Byłam tam kilka dni - i nie sądze bym jeszcze raz wybrała sie tam na
      wakacje.
      We wrocławiu byłam dwa razy i chętnie tam wrócę, a nawet zamieszkam
      w przyszłości. Ludzie we Wrocławiu są przemili.
      • matthias_88 Re: Nowi mieszczanie w Krakowie 26.08.09, 13:45
        co za bezsensowna dyskusja, moznaby sie tak obrzucac blotem przez kolejne milion postow, tylko po co?
        Jestem z Wroclawia i kocham moje miasto, wiec tym bardziej potrafie zrozumiec patriotyzm lokalny mieszkancow np. Krakowa, Poznania, Warszawy i innych miast.
        Wiec po co licytowac sie na jakies brudne kamienice (ciekawe, gdzie w polsce ich nie ma), rzekomo niemilych ludzi w jednym regionie, swietna opieke zdrowotna w innym itd?
        Lepiej sie zajac czyms pozytecznym.

        pozdrawiam
        • Gość: nomina Głos z Wrocławia IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.09, 14:28
          Na pewno po powodzi Wrocław zaczął się rozwijać, bo musiał. I to wyszło na dobre. Jest sporo miejsc zielonych, ale do ideału daleko. Głównie dlatego, że to, co jest dobre i ma szanse być dobre, jest skutecznie tłumione idiotycznymi decyzjami.

          1. Na fontannę poszły grube miliony, ale MPK leży i kwiczy. A w zasadzie tylko kwiczy. Od soboty na stałe ma funkcjonować wakacyjny rozkład jazdy: co 20-30 minut, bez popołudniowych godzin szczytu, sensowne przesiadki nie istnieją, rozkłady jazdy (godziny) są formalnością jedynie, brak połączeń północnej części miasta z południową, wschodniej z zachodnią. Poruszanie się po mieście to koszmar.

          2. Remonty ulic robione absurdalnie, opóźnione w oddaniu o 25%-200% czasu planowanego. Główne arterie zamykane na 18-24 miesiące.

          3. Układy na uczelniach to nie tylko specyfika Krakowa - niestety, i tutaj są, do jawnego łamania prawa włącznie.

          4. Promuje się, wydając miliony, wydarzenia rzekomo uatrakcyjniające Wrocław, ale zamykane są w trakcie wakacji baseny, a jest projekt, żeby parki były płatne. Ogród Botaniczny, Zoo, lodowiska, baseny - drogie i coraz droższe. Czyli najpierw się inwestuje w pewien wizerunek życia we Wrocławiu, a potem utrudnia się jego realizację. Mam też wrażenie, że pewne działania promocyjne są niekonsekwentne, tak jakby zarzucane, trochę hurraoptymizmu i brak wieloletniego scenariusza działania.

          5. Coraz mniejsze poczucie bezpieczeństwa, ale to temat na długą dysputę.

          Ogólnie Wrocław jest w porządku, tylko, moim zdaniem, to, co ma, skutecznie psuje.

          No, ale najlepsze są krasnale i w tym wrocka nikt nie przebije :).
          • Gość: annat Re: Głos z Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 14:50
            >3. Układy na uczelniach to nie tylko specyfika Krakowa - niestety,
            >i tutaj są, do jawnego łamania prawa włącznie.

            ale klanów na krakowskich uczelniach to chyba wrocław jednak nie
            przebija
    • tsuranni a najfajniejszy i tak jest Poznań 26.08.09, 14:25
      więc nie wiem o co ta dyskusja :)
    • Gość: niki Nowi mieszczanie w Krakowie ? -raczej Anglicy... IP: 80.50.236.* 26.08.09, 14:37
      Porównanie zrobione tak, że we wszystkim, co ważne, lepiej wypada Wrocław,
      więc tytuł jest nieadekwatny do treści. Wrocław sie prężnie rozwija, Kraków
      ginie i tylko taka konstatacja przyświeca każdemu kto zna te 2 miasta. Ogrom
      pijących Anglików w Rynku Krakowa to żadna zaleta. Najlepiej się dzieje w
      Gdyni,to miejsce dumy z Polskości, najlepiej ukształtowana "Mała Ojczyzna",
      potem we Wrocławiu, ze strzępów pamięci budzi się Łódź, ale wymierne efekty
      będą widoczne dopiero kiedyś tam. Wrocław ma ciężko z integracją społeczności,
      napływowych jest tu mnóstwo, a adaptacja trwa bardzo długo. To zasługa, ale i
      przyczyna szybkiego rozwoju. Jedno jest pewne. Tam gdzie wyborcy mocno
      postawili na swego "wodza", dzieje się najlepiej. Tak było w Gdyni, we
      Wrocławiu, Łodzi. Polacy wciąż mądrzeją i na pewno przyjdzie czas, że ockną
      się w Krakowie, tylko do zrobienia będzie więcej, oj duuużo więcej.
    • Gość: comivoyager przyjedź do Krakowa - tu poczujesz się normalniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 14:43
      He he, Kraków przyjaznym miastem? To naprawdę zabawne.

      Musieliby Krakowianie na samym początku nauczyć się dawać napiwki w
      restauracjach i barach. Znam chyba wszystkie miasta w Polsce, ale poziom
      skąpstwa i małostkowości Krakowian jest rekordowy. Biją w tym Wrocław o wiele
      długości.

      Jeszcze w jednej dziedzinie Kraków znacznie wyprzedza Wrocław. W ilości
      schizofreników w tamtejszej populacji. Sprzedaję lekarstwa psychiatryczne więc
      znam to zagadnienie. Ilość błąkających się z błędnym wzrokiem i mówiących do
      siebie (nie do komórki, ani słuchawki) Krakowian jest imponująca. Nie wiem czy
      to przez chów wsobny czy przez opary z Nowej Huty, ale naprawdę Kraków jest w
      światowej czołówce w ilości nienormalnych na kilometr kwadratowy.

      Widzę to zjawisko, jako pozytyw nie tylko z powodu wysokiej sprzedaży leków
      "na głowę", ale również jako niedoceniany wątek promocyjny: przyjedź do
      Krakowa - tu poczujesz się normalniej niezależnie od tego jak bardzo jesteś
      stuknięty!!

      Zresztą co tu dużo gadać - kto normalny wybrałby Ziobrę europosłem??
    • krakus24a Znowu żałosne wrocławiaczki z kompleksami 26.08.09, 14:48
      plują na Kraków.

      Do wrocławiaczków:
      Nie mieszkanicie w najładniejszym mieście Polski, jesteście GORSI.
      • holyfido Re: Znowu żałosne wrocławiaczki z kompleksami 26.08.09, 15:34
        Masz rację. Kraków jest ładniejszy od Wrocławia.
        Tak, Wrocław pod tym względem jest gorsi.
        Ale my, Wrocławianie gorsi nie jesteśmy.

        Jesteśmy drudzy więc bardziej się staramy.

        Pozdrowienia z Wrocławia.
        • morning.calm Re: Znowu żałosne wrocławiaczki z kompleksami 26.08.09, 18:28
          Mimo, że do Wrocławia miałem prawie dwa razy dalej niż do Krakowa, wybrałem
          właśnie Breslau. W Krakowie bywałem często, we Wrocławiu się zakochałem i tutaj
          osiadłem.
          Wrocław jako miasto to jedno, wrocławianie jako ludzie to drugie - a takich
          otwartych i wspaniałych ludzi w całej Polsce ze świecą szukać.
          • Gość: edzik Re: Znowu żałosne wrocławiaczki z kompleksami IP: *.chello.pl 27.08.09, 09:41
            Zgadzam sie! Otwartosc na ludzi i chec kontaktu we Wroclawiu sa jednorazowe.
            Bywam w Krakowie, ale niestety w tym miescie raczej kazdy ukrywa sie za
            parawanem swojego sobie-panstwa i niecheci do prawdziwych relacji. A otwarcie
            sie na ludzi raczej skutkuje tym, ze odslaniajac sie zostaniesz zaatakowany. W
            Krakowie bardzo pogardliwie odnosi sie do ludzi. Moja obserwacja jest taka, ze
            na 10 spotkanych osob 3 sa sensowne, a 7 raczej nie warto blizej poznawac.
            Szkoda, ze tak jest, bo co moze samo miasto jako architektura za to? Nic. Ludzie
            mieszkajacy w Krakowie, zwlaszcza tzw. "elyty" sa nie do przejscia - w urzedach,
            na uczelniach, ale tez w niejednym zwyklym sklepie. Nie mowiac o wyczekiwaniu na
            obsluge w knajpie. Wroclaw to jednak inny, niestety bardziej zachodni i
            europejski swiat. Tak to widze.
    • Gość: as Nowi mieszczanie w Krakowie IP: *.naszasiec.net 02.03.10, 20:42
      Kraków? - beznadziejny; Wrocław za to mi się podoba :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka