Dodaj do ulubionych

Wybijcie mi z głowy tę suknię...

10.01.10, 12:48
Od kilku dni wzdycham do tej sukni.
https://estilosdemoda.com/wp-content/2009/03/clara5.jpg

Jestem w niej beznadziejnie zakochana i nawet zaczęłam kombinować, skąd by tu
ją wziąć (nie jest dostępna w Polsce, za to jest bardzo droga).

Ale na pewno znajdziecie mi w niej jakieś dyskwalifikujące wady, które pozwolą
mi się odkochać smile
Obserwuj wątek
    • joanka-r Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 12:50
      Na 100 % znajdziesz kogos, kto ci taką wydzierga, bez problemu.
      • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:00
        joanka-r napisała:

        > Na 100 % znajdziesz kogos, kto ci taką wydzierga, bez problemu.

        Nie pomagasz smile Ale nie znam nikogo, kto by robił coś takiego - nawet nie mam
        pojęcia, jaką to techniką jest zrobione, bo może w ogóle nie dziergane...
      • zabciap Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:20
        joanka-r napisała:

        > Na 100 % znajdziesz kogos, kto ci taką wydzierga, bez problemu.

        Dokładnie o tym samym pomyślałam smile I na pewno nie wydawałabyś
        fortuny. A tak poza tym to zupełnie mi się nie podoba.
    • zia86 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 12:54
      Ja ci nie odradzę, bo uważam, że suknia jest przepiękna! smile Jaka to
      firma?
      • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 12:58
        zia86 napisała:

        > Ja ci nie odradzę, bo uważam, że suknia jest przepiękna! smile Jaka to
        > firma?

        Jak to jaka? Rosa Clara indifferent
        • zia86 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:16
          Tak mi się wydawało, ale to chyba jakaś starsza kolekcja. Więc, ja cię
          mogę pocieszyć, że pewnie nie jest już dostępna nawet w salonie.
          • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:25
            Kolekcja 2009.
      • joanka-r Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 00:00
        ''Ja ci nie odradzę, bo uważam, że suknia jest przepiękna! Jaka to
        firma?''

        a jak no name to też piękna? Widzę, zia ze ty tylko o metki/firmy pytasz i skad sprowadzone.
        • zia86 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 00:03
          Pytałam o firmę, bo chciałam inne suknie pooglądać, bo ta mi się
          strasznie spodobała i chciałam poszukać czegoś dla siebie i zobaczyć
          czy jest dostępna w Polsce.
    • budyniowa123 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:13
      powiem tak- nie pomogę, bo jest piękna.

      Ale: na 100 % ktoś może taką wydziergać. Po z tego co widzę pod spodem jest
      zwykła sukienka.

      Ale: jeśli to cię pociesza, to nie każdy wygląda dobrze w takich kieckach, a po
      następne: na żywo takie dziergane rzeczy wyglądają jednak nieco inaczej.
    • budyniowa123 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:16
      może tu coś znajdziesz, jakieś kontakty do szydełkujących na zamówienie

      szydekieminadrutach.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?3
      • budyniowa123 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:17
        www.ewaw.sokp.pl/dorosli.php?do=sukienki
        i może tu.
        • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:32
          Budyniowa, wielkie dzięki za pochwałę i za linki.
    • marissith Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:17
      A mi się nie podoba wink
      Poza tym do takiej sukienki trzeba mieć idealną figurę. Jak nadal będziesz
      zakochana to Ci podpowiem, że najprawdopodobniej jest zrobiona na szydełku.
      Takie cuda robią koronczarki (i moja babcia big_grin).
      • horpyna4 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:26
        W pierwszej chwili obstawiałam szydełko, ale może to być również
        zrobione techniką klockową.

        Nie sądzę, żeby zrobiona na zamówienie była bardzo droga, bo ścieg
        jest rzadki. Gdyby to była gęsta koronka z cieniutkich nitek, to
        rzeczywiście kosztowałaby majątek.
        • nocarka Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:28
          a forum Marranty?
          tam laseczki robią cudeńka, możesz coś zamówić smile
          • wilowka Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:37
            Nie widzę dokładnie, ale szydełko.

            Spróbuj tutaj smile

            www.dzianamafia.pl/
            A tu wykonana przez jedną blogerkę Link do bloga

            https://images38.fotosik.pl/221/5bbc7384f4ae8d09med.jpg
          • wilowka Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:41
            Suknia Rosa Clara, jest oryginalna, ale wykonana dosyć prostym wzorem i sądzę,
            że na żywo dużo traci.

            Nabieram pewności, że to szydełko. Klockowa moim zdaniem wygląda zupełnie
            inaczej. Ew Widełki mogłyby to być, ale pewnie zwykłe szydło smile
            • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:45
              wilowka napisała:

              > Suknia Rosa Clara, jest oryginalna, ale wykonana dosyć prostym wzorem i sądzę,
              > że na żywo dużo traci.

              Też tak myślę.

              > Nabieram pewności, że to szydełko. Klockowa moim zdaniem wygląda zupełnie
              > inaczej. Ew Widełki mogłyby to być, ale pewnie zwykłe szydło smile

              Na stronie piszą, że to lace. To może znaczyć wszystko smile
              • wilowka Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:53
                > > Nabieram pewności, że to szydełko. Klockowa moim zdaniem wygląda zupełnie
                > > inaczej. Ew Widełki mogłyby to być, ale pewnie zwykłe szydło smile
                >
                > Na stronie piszą, że to lace. To może znaczyć wszystko smile

                Ja n ie patrzę na stronę, tylko na zdjęcie, masz zbliżenie? Bo wydaje mi się, że
                to są zwykłe dłuższe łańcuszki w połowie złapane rzędem półsłupków. - Czyli -
                banał i na żywo nie będzie się tak układała.
                Czyli - wolałabym jakąś oryginalną suknię szydełkową wykonaną tylko dla mnie smile
                • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:04
                  Tu jest większe zdjęcie.
                  www.duosheng.cn/shangweb/2009%20Collection/Laudano-1.jpg
                  Nie znam się na koronkach, ale mnie się wydaje, że to są tasiemki zszyte w
                  specyficzny sposób... W opisie jest: "key material: satin, organzy, applique, lace".
                  • joanka-r Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 23:57
                    to są tasiemki atłasowe pozszywane w taki wzór, mam takie dwie serwety i chustecznik, kupione w GB.
            • budyniowa123 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:49
              ale wykonana dosyć prostym wzorem i sądzę,
              > że na żywo dużo traci.

              o to to...
              ona wszystkie na tych fotach wyglądają cudniaście, ale też mam takie
              podejrzenia, że na żywo może być toporniej.
        • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:31
          Myślę, że jakbym się uparła, to się mogę nauczyć robić koronki czy szydełkować
          do ślubu wink
      • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:28
        Nadal jestem zakochana, bo mi podpowiedziałyście, że wycieczka do Hiszpanii,
        żeby ją przymierzyć, jest nie dość, że niepotrzebna (bo może mi ktoś to
        wydziergać), to na dodatek bez sensu (bo to kolekcja 2009).

        Co do figury - nie wiem, jaka jest idealna smile Do 90-60-90 mam niedaleko i 1,7 m
        wzrostu. Modelką nie jestem, ale nie narzekam.
        • tomelanka Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:35
          ja ci wybije-suknia jest beznadziejna, wyglada jak obrus
          wg standardow forumowych jest piekna i oryginalna, ale goscie moga cie obsmiac
          • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:40
            tomelanka napisała:
            > goscie moga cie obsmiac

            Ten argument już przerobiłam, niestety. Na pewno mnie nie wyśmieją w twarz, bo
            to są dobrze wychowani ludzie, a jeśli się pośmieją w domu: na zdrowie. Mam
            tylko jedną suknię i nie upchnę na niej przecież wszystkich rzeczy, które się 40
            osobom podobają.

            Porównanie do obrusu nieco mnie przekonuje smile
        • zia86 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:37
          Czyli masz świetną figurę do takiej sukni. smile
          • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:41
            zia86 napisała:

            > Czyli masz świetną figurę do takiej sukni. smile

            Co do tego nie jestem jakoś bardzo przekonana, bo idealnej figury nie mam na
            pewno - za duży tyłek, za mały biust smile
    • 1luna1 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:44
      Pomagam i ja w "odkochiwaniu". Przeciwniczki sukni mają rację. Ja
      dodam jeszcze moje trzy grosze. Suknia jest świetna na plażę, letni
      spacer, ale nie do ślubu.
      Mam podobną (bez rękawków i kolorową), ale nigdy nie założę jej na
      takie uroczystości jak śluby. A suknię bardzo lubię.
      Mam nadzieję, że pomogłam wink
      • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:47
        Ja nie będę mieć wesela, więc suknia nie musi być balowa i wieczorowa, wręcz nie
        powinna. Ale trochę pomogłaś, bo bardzo sobie cenię Twoje opinie. Dziękuję smile
        • e.milia Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:54
          Ja Ci nie pomogę wybić z głowy, bo mi się suknia podoba. Nałożyłabym jakąś
          dzierganą sukienkę nawet na wesele, a co tam, niech goście sobie gadają co chcą,
          na zdrowie smile
          Może przez internet faktycznie udałoby się znaleźć osoby, które wykonują takie
          rzeczy na zamówienie, a może nawet mają coś gotowego do przymierzenia, żebyś
          zobaczyła jak to wygląda na żywo?
    • derenka Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 13:57
      wybiajm smile taka suknia na pewno pobrubia- bo to szydełko, chyba, że jesteś tak
      szczupła, że tego właśnie chcesz, bo i takie szczęściary są na tym świecie tongue_out
      poza tym jest jakaś taka "surowa" nie wiem jak to okreslic, nie ma w niej czegoś
      takiego co by ujmowało oko- ale to tylko moje zdanie smile jesli Ci sie podoba to
      spoko, Twój wybór.
    • brzuchaczek Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:04
      Ta i inne suknie Rosy są piękne ,ale jak piszą dziewczyny ,nie zawsze to co
      ładne na modelce jest ładne na nas samych smile .Trzeba przede wszystkim mierzyć i
      lepiej się nie nastawiać na jakieś konkretne suknie, bo możemy się rozczarować
      zakładając je na siebie smile.Coś na zniechęcenie ? no nie wiem może to ,że trochę
      jak obrus wygląda ta sukienka i sprawia wrażenie "ciężkiej" ;-p
      • wilowka Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:10
        Z bliska jak pozszywana tasiemka. Tak to mi się nie widzi. Wyglądałbyś jak żywa
        reklama wyprzedaży w pasmanterii.

        smile

        Ta szydełkowa zalinkowana przeze mnie dużo wdzięczniejsza.
        • zoselin1987 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:17
          A ja nie wybiję, bo uważam,że jest przepiękna.
          Ba, co więcej. Śmiem twierdzić,że świetnie do Ciebie pasuje. Lepszej chyba nie
          mogłaś sobie znaleźć. Poza tym jest oryginalna, skromna, aczkolwiek po prostu
          przepiękna.
          p.s Swoją drogą, dlaczego chcesz koniecznie,żeby ktoś Ci ją wybił z głowy? smile
          • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:23
            > p.s Swoją drogą, dlaczego chcesz koniecznie,żeby ktoś Ci ją wybił z głowy? smile

            1) Bo jest droga.
            2) Bo jest nie do dostania w Polsce.
            3) Bo do Hiszpanii wybieram się dopiero w wakacje.
            4) Bo nawet nie mam jak jej zmierzyć i dojść do wniosku, że nie mam do niej
            figury smile
            • zoselin1987 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:44
              misself napisała:

              > 1) Bo jest droga. > 2) Bo jest nie do dostania w Polsce.

              Ale dziewczyny dobrze Ci mówią. Na pewno są osoby,które robią takie cudeńka,że
              wykonanie takiej sukni nie byłoby żadnym problemem.

              > 4) Bo nawet nie mam jak jej zmierzyć i dojść do wniosku, że nie mam do niej
              > figury smile

              Pesymistko Ty. Nie sądzę,że nie masz do niej figury.
              • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:54
                Fakt, tylko co będzie, jeśli zdecyduję się coś takiego zamówić w Polsce, one
                wykonają, ja zapłacę, po czym się okaże, że wyglądam w tym fatalnie? Bo figurę
                mam mocno nietypową (patrząc z przodu: klepsydra, patrząc z boku: grucha).
                • k.l2 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:59
                  Misself, dlatego poszukaj tej firmy,ktora robi wlasnie takie suknie i
                  idz do salonu poprzymierzac,zeby tylko ogolne pojecie miec jak tego
                  typu kiecki sie na Tobie ukladaja. W ostatecznosci poszukaj takiego
                  fasonu wykonanego niekoniecznie na szydelku i zmierz.
                  I popatrz tutaj suknie
                  • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 15:11
                    Wydaje mi się, że to, co jest pod spodem, to po prostu zwykła prosta suknia,
                    poszerzająca się z tyłu od wysokości bioder.

                    www.duosheng.cn/shangweb/2009%20Collection/Laudano-2.jpg
                    Dzięki za link, obejrzałam z przyjemnością smile Faktycznie jest sporo
                    szydełkujących pań w Polsce wink
                • zoselin1987 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 15:02
                  1) albo znajdziesz w Polsce salon sukni w tym stylu i pomierzysz,żeby się
                  przekonać jak będziesz wyglądała
                  2) albo ryzyk fizyk
                  • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 15:48
                    Mogę sobie też dać uszyć sukienkę letnią o podobnym kroju i sprawdzić smile
        • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:24
          Mnie się też dużo bardziej podobają takie szydełkowe, zresztą nawet o tym wątek
          kiedyś zakładałam smile
          • wilowka Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:33
            Pamiętam smile
          • k.l2 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:42
            Nie bede wybijac, chociaz osobiscie nie jestem nia zachwycona wink
            Natomiast pamietam,ze jest firma w Polsce,ktora specjalizuje sie w
            sukniach slubnych szydelkowych. Sprobuj wygooglac.
            I jeszcze zawsze mozesz pogrzebac na e-bay'u i na innych portalach
            (hiszpanskich?) w poszukiwaniu tej z drugiej reki.
            powodzenia
            • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 15:07
              Znalazłam firmę Kareen z Pietrzykowic, ale to chyba nie ci - niby we wszystkich
              opisach mają, że robią szydełkowe, ale na ich stronie nie ma po takich wyrobach
              śladu...
    • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:05
      Dzięki, pomagasz smile Mało kto chce się pogrubiać wink
      Surowość jest dla mnie akurat zaletą, bo chcę na pewno coś skromnego i niebalowego.
    • lili-2008 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 14:46
      Piękna, ja niestety nie pomogę znaleźć wadywink
    • zia86 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 15:02
      Obejrzałam sobie ją dokładnie na stronie, jest super i moim zdaniem nie
      będzie pogrubiać. smile
    • marina111 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 16:08
      Napewno twoje ramiona wyglądały by w niej na grubsze. Pomogło? smile
      • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 16:18
        marina111 napisała:

        > Napewno twoje ramiona wyglądały by w niej na grubsze. Pomogło? smile

        Trudno mi wklejać zdjęcia, musisz mi na słowo uwierzyć, że akurat ramiona mam
        szczupłe sad

        Ale pomogłyście mi ogólnie, zarówno uwagami krytycznymi, jak i zachwytami.
        • marina111 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 16:18
          No ale jak mamy Cie zniechecic to nie mozesz nam utrudniac. wink No dobra,
          podejście drugie: Uwazam ze ta koronka bedzie cie drapała i dostaniesz
          czerwonych plam. smile moze teraz cie zniechece wink
          • emily_valentine Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 17:24
            C.D. zniechęcania:

            Obcas może się zaplątać w te oczka i się wyłożysz jak długa.
            Jakaś starsza słabo widząca ciocia/babcia może Cię pomylić z serwetą.
            Skoczy na Ciebie kot i Ci pozaciąga kieckę.
            wink
            • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 18:34
              emily_valentine napisała:
              > Obcas może się zaplątać w te oczka i się wyłożysz jak długa.

              Prawda. Odkąd tańczę, poprawiła mi się koordynacja, ale dalej w obcasach
              potrafię się przewrócić na równym.

              > Jakaś starsza słabo widząca ciocia/babcia może Cię pomylić z serwetą.

              Trafiony-zatopiony. Mamy dwie Babcie w rodzinie z bardzo słabym wzrokiem.

              > Skoczy na Ciebie kot i Ci pozaciąga kieckę.

              To akurat się może zdarzyć przy każdej kiecce suspicious
              Na szczęście kota nie mam, ale i kiecki nie mam.
          • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 18:32
            Bingo, Marina! Mam bardzo, BARDZO wrażliwą skórę. W wakacje wydrapałam sobie
            dziurę w udzie spodniami, bliznę mam do teraz indifferent
    • deela Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 16:12
      obwin sie obrusem z gipiury na klate klepnij serwetke i wyjdzie to samo
    • afortunada wybijam! 10.01.10, 17:03
      ja wybijam smile
      wygląda, jakby była zrobiona z siatki - kiedyś były takie siatkowe reklamówki
      czy koszyki, z czegoś sztuczno-plastikowego i właśnie białego wink
      babciowata taka, swoją drogą.
      • misself Re: wybijam! 10.01.10, 17:22
        A wiesz, że faktycznie? Moja Babcia taki koszyk miała smile
        • deviol Re: wybijam! 10.01.10, 17:48
          Tę images38.fotosik.pl/221/5bbc7384f4ae8d09med.jpg sukienkę robiłam mając
          gotowy wzór spodu uszyty na miarę z cienkiej
          bawełny.Nie zgadzam się że to pogrubia koronki szydełkowe są bardzo kobiece
          wykonane z cienkich nici są delikatne wspaniale układają się
      • rockiemar Re: wybijam! 10.01.10, 18:21
        To samo pomyslalam, wszystko przez ten rzadki splot wink

        Poza tym juz nie wiem ile razy bylo pisane, ze suknie z Rosa Clara niestety
        troche w rzeczywistosci inaczej wygladaja niz na sfotoszopowanych zdjeciach...
      • azjahavana Ja też wybijam! 10.01.10, 18:29
        Wygląda jak pocięty hamak smile
        • misself Re: Ja też wybijam! 10.01.10, 19:00
          azjahavana napisała:

          > Wygląda jak pocięty hamak smile

          ROTFL big_grin
          • azjahavana Re: Ja też wybijam! 10.01.10, 19:17
            Tak naprawdę jest oryginalna i piękna, choć ja wolę inny styl.
    • kaga9 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 19:11
      Misself, świetna jest!

      Nie wybijaj jej sobie z głowy...albo chociaż nie wybijaj z głowy podobnej
      koncepcji. Jest kapitalna i oryginalna!

      • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 19:31
        Ta koncepcja to jest coś, wokół czego krążą moje myśli już od pewnego czasu... I
        może się w końcu coś wyklaruje. Ale tę konkretną sukienkę udało wam się wybić mi
        z głowy, za co bardzo dziękuję smile
        • zoselin1987 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 08:14
          misself napisała:
          Ale tę konkretną sukienkę udało wam się wybić m
          > i
          > z głowy, za co bardzo dziękuję smile

          serio miss? No wiesz. A taka śliczna jest.
          • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 11:52
            Nadal uważam, że jest śliczna, ale przestałam się zastanawiać, jak by tu ją
            kupić smile
    • gazeta_mi_placi Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 19:17
      Mnie się nie podoba.Przaśna taka uncertain
      • anka0127 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 20:11
        Super oryginalna kiecka. Ale w życiu bym się na ten typ nie zdecydowała bez
        zmierzenia czegoś podobnego. Może do Ciebie nie pasować, może nie leżeć, możesz
        jej nie czuć, możesz czuć się jak babcia Gienia w obrusie wink Ale może powali Cię
        na kolana, czego Ci życzę smile Bo nie ukrywam, iż na zdjęciu prezentuję się
        niezwykle zachęcająco (a ja bardzo lubię pozytywną oryginalność).
        • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 20:29
          Niestety ani zmierzenie tej, ani zmierzenie czegoś podobnego nie wchodzi w grę -
          więc raczej sobie odpuszczę ten model.
          • sajolina Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 10.01.10, 22:38
            Hmm, moim zdaniem do takiej sukienki trzeba mieć figurę modelki - ponad 1,7m,
            szczupłe, długie nogi i wyraźnie zaznaczony biust. Wszelkie niedoskonałości będą
            widoczne jak na dłoni. Poza tym myślę, że taka sukienka łatwiej wchłania brud
            (przynajmniej ja tak mam z szydełkowanymi rzeczami).

            A i wygląda mało elegancko z takim rzadkim splotem, jak podziurawiona. W
            zasadzie to wygląda jakbyś się owinęła kapą na łóżko.

            Ciężko do niej dobrać pasującą biżuterię, buty, welon.
            • misself Czysto teoretycznie... 11.01.10, 11:53
              ...butów nie widać, welonu nie chcę, z biżuterii planuję tylko kolczyki.

              Modelką nie jestem, niestety, choć nogi odpowiadają opisowi wink
          • brzydulka-a Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 00:09
            piekna jest ta sukienka i efektowna.. po prostu poszlabym w niej do slubu na
            boso po trawie.. nie wiem tak mi sie jakos kojarzy.. ale jezeli nie masz
            mozliwosci jej zmierzyc to nigdy nie bedziesz wiedziec jak bedzie na Tobie
            lezec.. albo ze ktos ja wykona w taki sposob jak Tobie bedzie sie podobalo, do
            tego drobne zmiany moga byc trudne do wykonania na takiej sukience.
            • elske Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 11:21
              Sukienka oryginalna , ale to nie jest koronka , ani szydelkowa robota, ani
              klockowe koronki.To jest pozwijana tasiemka.
              A szydełkiem można cuda wyczarować:
              forum.korabel.net/download/file.php?id=385&mode=view
              forum.korabel.net/download/file.php?id=856&mode=view
              forum.korabel.net/download/file.php?id=1076&mode=view
              forum.korabel.net/download/file.php?id=1082&mode=view
              club.osinka.ru/topic-13922?&start=195
              picasaweb.google.pl/xiaohoneybaby/MqouuI#
              Można z 2-3 sukienek zrobić jedna (wybrac to co nam pasuje i stworzyć cos
              calkiem nowego).
              Sama marzylam o sukni dzierganej szydełkowo,ale mialam tylko 3 mies i
              ostatecznie sukienke sobie uszyłam (poszlo szybciej).
              Slub miałam w pazdzierniku.Gdybym jeszcze raz miala wybierac sukienke i miala
              wiecej czasu, sukienka bylaby jesienna, z dlugim rekawem zrobiona na szydelku,do
              tego bukiet kwiatow zrobiony z liści:
              kobietynawsi.pl/assets/images/portrety/bukietzlisci1.jpg
              olcia113world.blox.pl/resource/robotki.jpg
              http://images.google.com/imgres?imgurl=http://lh6.ggpht.com/_7HBdgx-b_7s/SRNR6kbpBeE/AAAAAAAAD94/0LGdY-13N-Q/s144-c/BukietyZLiCi.jpg&imgrefurl=http://picasaweb.google.com/ja.annie5&usg=__ZOaOzQ4Isb8HfdAwmP-cH7s1HJ8=&h=144&w=144&sz=8&hl=pl&start=112&um=1&tbnid=EjD-YBzb7XQc_M:&tbnh=94&tbnw=94&prev=/images%3Fq%3Dbukiet%2Bz%2Blisci%26ndsp%3D20%26hl%3Dpl%26lr%3D%26client%3Dfirefox-a%26channel%3Ds%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN%26start%3D100%26um%3D1
              2.bp.blogspot.com/_NBmsjqoXWwc/StWqe7pXyEI/AAAAAAAAAWA/qxQP-xfGfLQ/s320/r%C3%B3ze+z+li%C5%9Bci3.jpg
              www.flog.pl/media/foto/601819_rozyczki-z-lisci-klonowych-dedykacja-dla-martusi.jpg
              • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 12:00
                elske napisała:

                > Sukienka oryginalna , ale to nie jest koronka , ani szydelkowa robota, ani
                > klockowe koronki.To jest pozwijana tasiemka.

                Dokładnie tak. Szczerze mówiąc, nie spotkałam się jeszcze nigdy na żywo z taką
                robotą i nawet nie wiem, jak się to nazywa smile

                Pomysły, które wkleiłaś, są bardzo oryginalne i szkoda, że ich nie miałaś okazji
                wcielić w życie.
                • emily_valentine Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 12:11
                  Suknia piękna. Pamiętam, że wpadła mi już kiedyś w oko, jako jedna z
                  tych oryginalniejszych. Na pewno pasuje do niebanalnej panny młodej
                  i niebanalnego ślubu. Chociaż osobiście bym jej nie wybrała dla
                  siebie.
                  Natomiast żeby ją odradzić, to podam taki argument, że te *nitki*
                  mogą się o wszystko zaczepiać, zaciągać. Bałabym się, że mi się na
                  mnie ta sukienka spruje. Tak jak w tej starej reklamie ze swetrem wink
                  • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 12:37
                    Fajna wizja, Emily smile
    • annjen Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 11:01
      sukienka na pewno oryginalna i nieszablonowa... raczej na skromny ślub. jesli
      chcesz ją mieć, moim zdaniem nic prostszego, tylko poszukać kogoś, kto ci taką
      wydzierga, fason prosty, ścieg też, więc dla fachowej siły to nie powinien być
      problem. na pewno będzie taniej niż ściągać nie wiadomo skąd.
      • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 11:59
        Tyle że to nie jest dziergane - więc na pewno efekt byłby zupełnie inny.
        Rozsądne argumenty podajesz, tego właśnie potrzebowałam smile
        • elske Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 12:22
          Taka sukienke mozna zrobie z :lamowki, sznurka,tasiemki dzianinowej (chodzi o to
          zeby byla elastyczna.
          Uklada sie to w szlaczek :
          images2.fotosik.pl/71/0b6430b2b21e67be.jpg
          (jak ten pierwszy z petelką) i lączy sie rzędy.Szlaczki uklada sie na
          szablonie,na koniec zszywa przod, tyl, rękaw.
          • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 12:36
            Kusisz smile Jak się uprę, to sama sobie taką zrobię, niekoniecznie na ślub.
          • joanka-r Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 12:46
            ja ja ci wybijam, to zwykle tasiemki bawełniane, połączone ze sobą sznurkiem. wklejam fotke mojej serwetki, badziewiesmile
            http://images37.fotosik.pl/242/287d2c21c3c7d496med.jpg
            • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:06
              O rany, faktycznie to z bliska wygląda koszmarnie.
              • elske Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:16
                Fakt, serwetka jest koszmarna,a suienka to juz inna inszość.
                Misself, jak chcesz to rozrysuje ci sukienke i możesz sprobować cos samemu
                zrobic (pojęcie mam bo jestem krawcowa z wyksztalcenia i zamilowaniawink ).
                • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:18
                  Jeśli masz ochotę się pobawić w rysowanie... To ja się chętnie pobawię w szycie smile
              • emily_valentine Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:19
                Jeszcze jeden argument na nie - cena:

                blog.webboda.es/coleccion-rosa-clara-catalogo-rosa-clara-2009-fotos-modelos-y-precios/


                Chociaż wszystko zależy jaki masz budżet na sukienkę. Jeśli większy,
                to przepraszam wink
                • emily_valentine Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:20
                  Chińska oferta:

                  www.duosheng.cn/shangweb/xihun/Laudano.html
                • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:35
                  Budżet będę miała taki, jaki sobie wypracuję wink
                  Ale moim zdaniem jest bardzo droga i dlatego nie chciałam jej kupować w ciemno
                  przez Internet, nawet gdyby się dało (a się nie da). Jak już płacić, to wiedząc
                  za co.
                  • emily_valentine Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:45
                    misself napisała:

                    > Budżet będę miała taki, jaki sobie wypracuję wink


                    Moja mama ma powiedzonko, że nic nie jest droższe od pieniędzy wink
                    • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:47
                      emily_valentine napisała:

                      > misself napisała:
                      >
                      > > Budżet będę miała taki, jaki sobie wypracuję wink
                      >
                      > Moja mama ma powiedzonko, że nic nie jest droższe od pieniędzy wink

                      I ma rację smile Bo pieniądze kosztują czas i starania - a to najcenniejsze
                      rzeczy, jakie obecnie posiadam.
                • zia86 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:36
                  W sumie to najtańsza suknia tam. smile
                  • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:48
                    zia86 napisała:

                    > W sumie to najtańsza suknia tam. smile

                    Owszem, ale mimo wszystko droga, zwłaszcza że RC pewnie tak jak wszyscy szyje w
                    Chinach.
    • caprichito Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 13:49
      misself,

      suknia nie w moim typie oczywiscie, ale nie mozna odmowic jej
      oryginalnosci i piekna.
      Dla mnie ona nie wyglada jak obrus. Pytanie jak sie prezentuje w
      realu. Suknie RC moga rozczarowywac potwornie.
      Moze rzeczywiscie ktos bylby w stanie uszyc Ci takie cudo?
    • mala_mujer Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 14:00
      ja mam uprzedzenia po pewnej wielkiej szydełkowej wtopie wink
      ale bałabym się, że ta część pleciona będzie się inaczej zachowywać
      w noszeniu niż to coś pod spodem - że się będzie wypychać, zaczepiać
      o coś, etc.
      ewetualnie, tanie linie do Barcelony, jak suknia nie będzie fajna,
      to na weekend zawsze warto smile
      • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 14:04
        mala_mujer napisała:
        > ewetualnie, tanie linie do Barcelony, jak suknia nie będzie fajna,
        > to na weekend zawsze warto smile

        Wybieramy się w wakacje smile Niestety wtedy prawie na pewno nie będzie już tych
        sukien w salonie, bo to kolekcja 2009.
        • caprichito Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 14:23
          misself,

          jak chcesz to moge do nich napisac i sie zapytac.
          • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 14:38
            W zasadzie czemu nie... Z tego co wiem, oni mają głównie w Hiszpanii salony, ale
            współpracują też z punktami sprzedaży np. w Niemczech czy Holandii (chyba że te
            dane, które znalazłam, są już nieaktualne).
            • emily_valentine Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 14:49
              Normalnie oczom nie wierzę shock
              Następna, która się w Rosa Clara zakochała.
              I po co ja tę firmą na forum przyciągnęłam?
              Moja wina, moja wina...

              smile
              • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 14:56
                Emily, spokojnie, to tylko miłość wink
                Ślubu z tą suknią brać nie zamierzam wink
                Jeszcze mi się model Lord podoba, ale to tylko wizualnie - jakbym była
                drobniutką Azjatką, to bym się nie zastanawiała.
              • zia86 Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 15:05
                Emi chciałaś dobrze, wtedy jeszcze te suknie były dostępne w Polsce. smile
                • misself Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 15:18
                  W sumie jestem ciekawa, czemu nie otwierają tego salonu w Krakowie. Na stronie
                  dalej wisi, że "IV kwartał 2009".
            • caprichito Re: Wybijcie mi z głowy tę suknię... 11.01.10, 17:34
              punktow sprzedazy w samej Europie jest duzo, ale pytanie czy
              znalazlaby sie tam ta Twoja suknia, raczej nie jest w guscie
              wiekszosci Europejek. Najlepiej dowiedziec sie w Barcelonie, bo np
              jeden salon nie ma tej sukni, ale drugi ma i oni moga Ci ja
              sprowadzic specjalnie na mierzenie. Ja tak mialam. Na drugi dzien
              sprowadzili mi suknie, ktora chcialam przymierzyc.

              Musisz jeszcze wziasc jedna kwestie pod uwage. Mianowicie
              przymiarki. Oni Ci bez problemu wysla suknie zapakowana w pudlo pod
              wskazany adres, ale co z przymiarkami? Albo musialabys latac na
              mierzenie (co jest chyba jakims samobojstwem finansowym) albo
              znalezc kogos tutaj co w miare tanio by Ci te poprawki zrobil.
              • misself Nadal czysto hipotetycznie :-) 11.01.10, 18:39
                caprichito napisała:
                > Najlepiej dowiedziec sie w Barcelonie, bo np
                > jeden salon nie ma tej sukni, ale drugi ma i oni moga Ci ja
                > sprowadzic specjalnie na mierzenie. Ja tak mialam. Na drugi dzien
                > sprowadzili mi suknie, ktora chcialam przymierzyc.

                Tylko czy to była suknia z aktualnej kolekcji?

                I z poprawkami trochę kłopot, bo co prawda znam dobrą krawcową w Krakowie, ale
                te tasiemki to niełatwa rzecz poprawić... Jeszcze zwęzić to jakoś - tam są szwy
                po bokach - ale poszerzyć?
                • caprichito Re: Nadal czysto hipotetycznie :-) 11.01.10, 19:55
                  fakt, to byla suknia z tej kolekcji.
                  O poszerzanie sie nie martw. Jakbys zamowila w Barcelonie to Panie
                  sciagna z Ciebie miare i wtedy zamawiaja ta suknie w fabryce/szwalni
                  czy jak to sie nazywa.
                  Pytanie tylko czy dalej szyliby z 2009 roku suknie. Jesli tak to mz
                  musisz sie spieszyc i najpozniej wlasnie na wakacje ja zamowic.
                  Watpie, zebys w 2011 roku mogla zamowic suknie z 2009.
                  • misself Re: Nadal czysto hipotetycznie :-) 11.01.10, 19:59
                    No właśnie...

                    To ja się lepiej sama z tasiemką pobawię i poszukam czegoś innego smile
                    • stworzenje gąsiennica 12.01.10, 15:28
                      może to pomoże w odkochaniu: skoro z włóczki to nieźle się powypycha od siadania
                      na pupie i kolanach. Poza tym średnio mi się podoba taka gąsiennica w kokonie smile.
                      • misself Re: gąsiennica 12.01.10, 18:02
                        Ona nie jest z włóczki, Stworzenje, tylko z tasiemki smile
                        Skojarzenie z gąsienicą - hm, coś w tym jest, wygląda faktycznie trochę jak kokon.
                        • stworzenje Re: gąsiennica 12.01.10, 18:28
                          misself napisała:

                          > Ona nie jest z włóczki, Stworzenje, tylko z tasiemki smile
                          > Skojarzenie z gąsienicą - hm, coś w tym jest, wygląda faktycznie trochę jak kok
                          > on.

                          No taka przędza jedwabnika na przykład smile.A tasiemki to z kolei mogą się nie
                          naddawać i być przeszkodą w tańcu. Taka konstrukcja może być pewną niewygodą.
                          • misself Re: gąsiennica 12.01.10, 19:21
                            Akurat tańcem się kompletnie nie przejmuję, bo ja nie będę tańczyła.
                            • caprichito Re: gąsiennica 14.01.10, 21:12
                              miss gasieniczko wink

                              odpisaly mi Panie z salonu z Toledo (napisalam akurat do nich, bo
                              wyczytalam w necie, ze na bank maja tam ta suknie) Info, ktore teraz
                              Ci podam podejrzewam, ze bedzie takie samo w Barcelonie.
                              No wiec:
                              jesli wyslalabys im Twoja miare plus rozmiar ktory na codzien nosisz
                              i wplacilabys 1/3 ceny to Panie by Ci zamowily suknie, ktora w
                              przeciagu 2 miesiecy 2,5 bylaby gotowa. Wtedy musialabys przyjechac
                              na 5 dni i zostalyby wykonane wszystkie przymiarki.

                              Wiem, ze to Ciebie nie interesuje, bo Ty bys ja chciala najpierw
                              zobaczyc, ale napisalam co mi napisano wink
                              aha w Toledo suknia kosztuje 1960euro.
                              • misself Re: gąsiennica 14.01.10, 22:17
                                Bardzo Ci dziękuję za pomoc, Caprichito smile Czyli jednak jest JAKIŚ sposób.
                                Gdybym miała za co, to bym za tydzień pojechała do Toledo wink Jeszcze Mamę bym
                                zabrała, bo ona uwielbia El Greco... Ale sobie chyba pogdybam.

                                Rozumiem, że mają tę sukienkę nadal i w regularnej cenie, mimo że to kolekcja 2009?
                                • caprichito Re: gąsiennica 14.01.10, 22:45
                                  Tak jest.
                                  Ja jeszcze napisze na tego oficjalnego maila ze strony rosy clary i
                                  zapytam sie o Barcelone. Zobaczymy co odpisza.
                                  • misself Re: gąsiennica 14.01.10, 22:51
                                    Co kraj, to obyczaj smile Odniosłam wrażenie, że w Polsce wyprzedaże zaczynają się
                                    na jesieni.
                                    • caprichito Re: gąsiennica 15.01.10, 12:02
                                      hehe wlasnie dostalam maila.
                                      Panie z Rosa Clara Barcelona serdecznie Ci gratuluje z okazji
                                      zblizajacego sie slubu oraz dziekuja za zaufanie jakim obdarzylas
                                      Rosa Clara wybierajac suknie Laudano big_grin
                                      Niestety nie maja tej suknii juz w ofercie, informuja ze posiadaja
                                      wiele pieknych sukien z kolekcji 2010, a juz na przelomie maja i
                                      czerwca bedzie dostepna kolekcja 2011.
                                      Jeszcze raz Ci dziekuje za zaufanie i chetnie odpowiedza na kazde
                                      pytanie wink
                                      • emily_valentine Re: gąsiennica 15.01.10, 12:19
                                        Nie ma to jak dobry marketing wink
                                      • misself Re: gąsiennica 15.01.10, 12:54
                                        No to się ostatecznie wyleczyłam... Skoro nie ma, to nie urodzę smile
                                        Choć miło być tak "indywidualnie" potraktowaną wink
                          • joanka-r Re: gąsiennica 13.01.10, 08:02
                            bardziej jak tasiemiec....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka