Muszę się pochwalić, że kupiłam dzisiaj materiały na sukienkę

i o dziwo,
wydałam mniej niż planowałam. 6 metrów cieniutkiego białego jedwabiu, dwa
półmetrowe barwne kawałki (jeden jedwab, drugi poliester chyba ale też ładnie
wygląda) i biały materiał tłoczony we wzory (1 metr) - razem trochę mniej niż
200 zł. Wszystko dzięki promocji w jednym z wrocławskich sklepów z tkaninami -
całość towaru przeceniona na 50%. Także, drogie Panie Młode, nie wierzcie
mitom, że jedwabna kiecka oznacza koszt idący w tysiące

Nawet jakbym nie
miała zaprzyjaźnionej krawcowej (a mam) to całość kosztowałaby max 1000 zł.