gazeta_mi_placi 14.06.10, 21:44 jako małe dzieci nie chodziły na wesela i mimo to potrafią się zachować "wśród ludzi" i nie mają z tego tytułu traumy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aretahebanowska Re: Czy są tu osoby które 14.06.10, 21:49 A nie interesują Cię takie, które chodziły jako dzieci na wesela a teraz nie potrafią się zachować ? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Czy są tu osoby które 14.06.10, 21:53 Ale są i takie, które chodziły za młodu, były grzeczne i na starość się nie zmieniły. Wszystkie teorie biorą w łeb Odpowiedz Link Zgłoś
szampanna Re: Czy są tu osoby które 14.06.10, 21:52 no cóż, ja. Ale niewykluczone, że tylko mi się wydaje, że umiem się zachować :p Odpowiedz Link Zgłoś
reirei Re: Czy są tu osoby które 14.06.10, 22:07 Ja nie chodziłam na wesela, bo nie chciałam. Byłam na jednym w wieku lat ok 10, posiedziałam ze 2 godziny, wynudziłam się koszmarnie, po czym rodzice zamówili mi taksówkę i wróciłam do domu. Traumy nie mam, zachować się chyba umiem Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Czy są tu osoby które 14.06.10, 22:46 no ja niestety chodziłam, ale mogę zgłosić męża, aby poprawić statystyki . a tak swoją drogą: gazeto! Ty wstrętny złośliwcze ) Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 00:17 Na pierwsze wesele poszłam majac jakies 13-14 lat. Nie jestem pewna czy to dlatego, ze wczensiej innych nie bylo czy jak.. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 09:02 pierwszy raz na wesele poszłam mając bodajże 7-8 lat.Co pamiętam. A to, że można było się ganiać wszędzie po dworze,bo wesele było pod namiotem. Ale bardzo mi się zapamiętał wszechobecny kurz na talerzykach .Oraz głodne,chude psy właścicieli "lokalu" które przez całe wesel dokarmiłam z kuzynem wynosząc im ze stołu kiełbasy, kaszanki itd.Było to na wsi. Wiem, że dzieci pilnowali rodzice,a nie wynajmowane niańki, zresztą sami się między sobą pilnowaliśmy. Zawsze jakieś najstarsze było które było "przywódcą" stadka dzieciaków .Przy stole się prawie nie siedziało bo nuda . Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 10:18 Ja. Generalnie rodzice zabierali mnie na: - typowo rodzinne imprezki, na których były inne dzieci; - do cukierni i koktajl barów (rozumianych jako miejsce spożycia owocowych napojów bezalkoholowych na bazie kefiru lub śmietany, nie kolorowych drinków z palemką). Nie zabierano mnie: - na wesela, - na imprezy dla dorosłych, gdzie nie było dzieci w moim wieku, - do restauracji, - do lokali nocnych. Tego typu przyjemności były dla mnie dostępne w wieku nastoletnim (a lokale nocne jeszcze później). Nie wpłynęło to negatywnie na moją umiejętność jedzenia nożem i widelcem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 12:37 > Nie zabierano mnie: > > - na wesela, > - na imprezy dla dorosłych, gdzie nie było dzieci w moim wieku, > - do restauracji, > - do lokali nocnych. I nie masz traumy z tego tytułu? Skąd więc takie ujadanie,że dziecko MUSI być na weselu kuzynki Eli albo wujka Tomka bo inaczej do końca życia nie będzie umiało się zachować w różnych publicznych sytuacjach? Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 12:54 A to Jop akurat pisała, że musi? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 14:33 Ona chyba nie,ale to pytanie do tzw.ogółu biednych matek Polek które bez dzidzi nawet do ginekologa nie chodzą Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 16:13 >I nie masz traumy z tego tytułu? Nie moczę się w nocy, nie dłubię maniakalnie w nosie i nie noszę skarpet do sandałów, więc chyba nie. Odpowiedz Link Zgłoś
paskud_agg Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 10:26 No, ja. Ale nie rozumiem dlaczego niechodzenie na wesela w pacholęctwie miałoby być dla mnie przyczynkiem do traumy? Chyba raczej chodzenie na tego typu imprezy prędzej zniszczyłoby moją delikatną dziecięcą psychikę Odpowiedz Link Zgłoś
zimny_ogien Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 14:42 Ja nie chodziłam i myślałam, że traumy nie mam, jednak po analizie mojej osoby przez jedną z Pań w wątku inspiracji dla Twojego, dowiedziałąm się, że nie powiennam mieć dzieci i, że nie powinnam zawierać małżeństwa (kolejnośc dowolna), więc trauma jakaś jednak została, tylko nie miałam jej świadomości do tej pory Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 14:49 Jak ktoś nie chce mieć na swoim ślubie "przedszkola" i "żłobka" to na 100% nie nadaje się na rodzica,nie wiedziałaś tego? O dojrzałości do macierzyństwa świadczy zaś fakt zaproszenia dwóch półrocznych bratanków i trzylatki kuzyna na wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
agaffa Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 15:06 Na wesela jako maluch nie byłam ciągana. Nie zauważyłam u siebie tików nerwowych czy podobnych reakcji świadczących o problemach psychicznych związanych z tymi imprezami. Za to jak zrobiłam prawo jazdy to byłam nie tylko zabierana przez rodziców, ale i przez ciotki, pociotki i innych. Widocznie moja wartość na rynku weselnym wzrosła wraz z tym papierkiem i co najciekawsze... jakoś również i z tego powodu nie mam traumy. Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 15:14 Ja Rodzice zawsze zostawiali mnie z babcią. Na pierwsze wesele poszłam mając już lat 19(!). I jedyne faux pas jakie popełniłam, to to, ze usiadłam w kościele po stronie panny młodej zamiast po stronie pana młodego, chociaż byłam jego gościem. Ale jakoś to wszyscy przeżyli...... Odpowiedz Link Zgłoś
chococino Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 15:12 To śluby i wesela są po to, żeby dziecko nauczyło się kultury? A może to najwygodniejsze wytłumaczenie matki, która "bawi się" z uwieszonym u nogi dzieciakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: Czy są tu osoby które 15.06.10, 16:18 No, taka jest oficjalna wykładnia, że dziecko musi się nauczyć przebywać wśród ludzi, więc w tym celu zabiera się je na wesela, do eleganckich restauracji i klubów nocnych*, bo wiesz, rozumiesz, tylko tam może nauczyć się posługiwać sztućcami i nie smarkać w obrus. *Choć ci państwo, co to chcieli wnieść wieczorem parumiesięczne niemowlę do klubu ze wstępem od 21 roku życia, bo akurat tam się umówili ze znajomymi, to chyba uzasadniali to w stylu "mamy prawo i już". Odpowiedz Link Zgłoś
milen-a7770 Re: Czy są tu osoby które 16.06.10, 07:35 Ja uważam, że zabieranie dzieci na wesela nie ma na celu nauczenia ich przebywania wśród ludzi. Mi dzieci nie przeszkazdają na weselach,wręcz odwrotnie, co już pisałam w innym wątku. Mój syn ma 10 lat i był 1- wszy raz na weselu kilka tygodni temu, ale umiał zachować się przy stole i w innych kwestiach też nie był dzikiem Więc nie popadajmy ze skrajności w skrajność, że jak dziecko nie "bywa" to się nie potrafi potem zachować. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Czy są tu osoby które 18.06.10, 14:54 co to za durne pytanie?? albo ktos sie potrafi zachowac wsrod ludzi albo nie i na pewno nie ma na to wplywu to czy ktos jako dziecko chodzil czy nie chodzil na wesela Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Czy są tu osoby które 18.06.10, 15:30 jeju, dziewczyny, wyluzujcie, pytanie było z przymrużeniem oka, żeby rozładować napięcie po podobnych wątkach poniżej Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Czy są tu osoby które 21.06.10, 09:21 ja pierwszy raz bylam w wieku 21 lat, bo wczesniej nikt w rodzinie ani znajomych slubu nie bral a to i tak narzeczonego kuzynka, nie moja traumy nie mam, i zachowac sie tez poitrafie Odpowiedz Link Zgłoś
annataylor Re: Czy są tu osoby które 21.06.10, 19:29 byłam tylko raz w życiu na weselu!!! jak miałam 12 lat. w tym roku idę na dwa wesela do koleżanek - beda to moje pierwsze wesela od 14 lat!!!!!!!!!! pozdro zupelnie nie wiem, jak wyglada wspólczesne wesele Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Czy są tu osoby które 21.06.10, 19:42 Wieś tańczy i śpiewa pokrótce Obejrzyj sobie polską komedię "Wesele"-szczerze polecam. Odpowiedz Link Zgłoś