Dodaj do ulubionych

Dylematy dekoracyjne

30.11.10, 16:45
Ślub w listopadzie - trzecia sobota, więc prawdopodobnie pogoda typowo jesienna. No ale okazać się może, że będzie jak w tym roku, czyli zima na całego.
Początkowo planowaliśmy nowoczesne dekoracje w zdecydowanych, ciepłych kolorach czerwony/żółty/czarny albo ciemnoróżowy/żółty/ czarny, ale kusi mnie (pod wpływem tego śniegutongue_out) biała, zimowa opcja. Dużo bardziej klasyczna. Poza tym widziałam u florystki 'bukiet', a właściwie kwiatowy szal do przewieszenia przez rękę na bazie białego futerka, z białymi storczykami, czymś zielonym i wiszącymi kryształkami, który mnie zauroczył i o nim nieustannie myślę smile
Zia też kiedyś pokazywała filmik z zimowym ślubem (chyba grecka para młoda), gdzie były fantastyczne białe dekoracje.

Nie będzie jednak zgrzytu w przypadku jesiennej szarugi? Co myślicie??
Wiem, że głupi dylemat tongue_out
Obserwuj wątek
    • chomiczkami Re: Dylematy dekoracyjne 30.11.10, 16:48
      W obu przypadkach biały będzie ok - jeśli jesień, to trochę polepszy i rozjaśni atmosferę, jeśli zima, to będzie pasować do wystroju za oknem.
      Mnie bardziej by się podobały te mocne barwy wink weselej, myślę ja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka