Dodaj do ulubionych

5 marca 2011

29.01.11, 23:54
Na forum zaglądam od początku roku. Z ciekawością czytam wszystkie wątki, zwłaszcza te dotyczące długich i bardzo starannych przygotowań do tego najważniejszego dnia. I podziwiam, te wszystkie z Was, które pracowicie realizują wymarzoną wizję, poświęcając jej nawet 2 lata...
Ja bym tak nie potrafiła. Jestem zbyt niecierpliwa, a poza tym nigdy specjalnie nie zastanawiałam się jakby ten wielki dzień miał wyglądać.

A u mnie sprawa wygląda tak. Po zaręczynach w listopadzie, pod koniec grudnia 2010 zapadła decyzja, że ślub i wesele odbędą się w najszybszym możliwym terminie. Tym terminem najpierw miał być 5 luty, później ta bardzo optymistyczna wersja zmieniła się w 5 marca, ostatnią sobotę karnawałusmile

I wiecie, co? Okazało się, że to bardzo korzystna datasmile Nie ma najmniejszych problemów z terminami, ich zgraniem, pojawiają się zniżki, bo to przecież nie sezon.
Od początku stycznia załatwiliśmy: salę, która zawsze mi się podobała, bardzo fajnego dj'a, suknię ślubną ( wybrałam pierwszą z 3 które przymierzyłam), super makijażystkę / fryzjerkę, buty, nauki, zapowiedzi, fotografa i kamerzystę.
Jest jeszcze trochę do załatwienia: poradnia, garnitur i buty, alkohol, kwiaty i rozwiezienie zaproszeń, ale skoro tyle już udało się zrobić w miesiąc, to damy radę.

Wszystkim dziewczynom, które cenią sobie wygodę i spontaniczność polecam ślub i wesele w karnawalesmile
Obserwuj wątek
    • maddalena81 Re: 5 marca 2011 30.01.11, 00:06
      koralino! Bierzemy slub tgo samego dnia! (z tym, ze my jeszce 10 marca bierzemy slub koscielny).
      A juz myslalam, ze tylko my tak szybko wszytko zorganizowalismy - zareczylimy sie w lipcu, ale widze, ze Wy organizacje zalatwiliscie ekspresowo! Popieram!
      Co do wolnych treminow... to jak w pazdzierniku ustalalismy date slubu w urzedzie, to na ten dzien juz 2 inne pary mialy Wille Decjusza zaklepana.... I moj fryzjer-stylista-makijazysta, tez juz mial kogs procz mnie umowionego, wiec tak szczescliwe spasowala godzina... Niestety, w Krakowie sezon jest chyba zawsze i zadnych znizek nie udalo nam sie wytargowac, no dobra, nie probowalismy smile Za to pani florystka powiedziala, ze kwiaty sa po cenach zimowych sad Ciesze sie, ze Tobie w tej materii poszlo lepiej!
      Pochwalisz sie jakimis szczegolami? Mnie najbardziej sukienka interesuje smile
      • koralina78 Re: 5 marca 2011 30.01.11, 00:44
        Hej Maddalena 81smile W Warszawie ten termin jest zupełnie niepopularny. Za każdym razem jak pytałam o terminy to były wolne, a "dostawcy usług" nie chcieli wypuszczać z rąk okazji do zarobku poza sezonem. Może dlatego, że marzec kojarzy się z Wielkim Postem, a przecież w tym roku to jeszcze karnawał.

        Sukienkę wypożyczam. Miałam zdjęcie zrobione komórką na manekinie, ale mama mnie namówiła, żebym skasowała, bo jeszcze mój P zobaczy przez ramię... Nie znalazłam tego modelu w internecie. Sukienka jest biała, bardzo obcisła w pasie, rozkloszowana ale z umiarem i ma tren, ma malutkie rękawki z koronki i jeszcze dekolt jest osłonięty koronką trochę. Do tego będę miała długie rękawiczki i chyba welon...

        Buty mam trochę podobne do Twoich, tylko mają smuklejszy obcas. Też chciałam mieć skórkowe, bo upału nie będziesmile Kupiłam je w sklepie internetowym, była ostatnia para 37, stwierdziłam, że ryzyk fizyk, może będą pasowały. I udało się, okazały się nawet ładniejsze niż na zdjęciu.

        Nie mogę się zdecydować jaki mam mieć bukiet. Nie ma kolorów przewodnich, chyba wybiorę białe kwiaty z zielonym przybraniem, lubię róże białe i delikatnie różowe, ale podobają mi się też białe tulipany i kalie. Osiołkowi w żłobie danosmile
        • iness_86 Re: 5 marca 2011 30.01.11, 09:17
          Super, bardzo mi się to podoba, my z tych co niby mają ślub półtora roku po zaręczynach ale to nie znaczy, że wszystko przemyślane i starannie zaplanowane, wręcz przeciwnie wink Prawie rok bimbaliśmy sobie ciesząc się stanem narzeczeńskim a teraz jesteśmy w trakcie przygotować (my z tych co nie spinają się z byle powodu, jak np. organizacja takiej imprezy).

          Napisz coś więcej, jaka sala, kościół, gdzie się czeszesz?
          Co do kwiatów, to ja z jednej strony bardzo lubię tulipany, z drugiej taki delikatny biało-różowy bukiet też byłby super. Nie do końca o to mi chodziło, ale nie mogłam znaleźć tego, który mam na myśli.

          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2598635,2,1,1.html" border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2598635,2,1,1.html">
          • koralina78 Re: 5 marca 2011 30.01.11, 21:27
            U mnie pewnie też by tak było, jakbym przeznaczyła więcej czasu na przygotowania. Najpierw luz, bo mamy jeszcze tyyylee czasu, a potem na łapu capu. Postanowiłam się nie oszukiwać, trochę już znam siebie i mojego P.

            Wesele mam w bardzo ładnej, trochę cukierkowej sali, a ślub w kościele w stylu neogotyckimsmile
            Makijaż i fryzurę zrobi mi Agnieszka Chełmońska. Jest dobra i sprawdzona przez moją rodzinę, ona nie robi nawet makijażu i fryzury próbnej. Trochę się martwię, bo chociaż mam włosy do ramion, to są wyjątkowo cienkie i słabesad(( a przecież fryzury ślubne mają swoje prawasad((
            Nie mogę otworzyć zdjęcia...
            • iness_86 Re: 5 marca 2011 30.01.11, 21:43
              Bo ja nie umiem ich wklejać, ale nic to, nie było aż takie fajne wink

              A zdradzisz co to za sala? Ja też Warszawianka. Jak znajdę zdjęcie o które mi chodziło, to Ci podeślę smile
        • maddalena81 Re: 5 marca 2011 31.01.11, 00:04
          No szkoda, ze nie da sie zobaczyc sukienki (ja na tym forum najbardziej kiecki lubie ogladac).
          Kwiaty, ktore podrzucila Iness sa bardzo ladne. Ja sama wybralam biale kalie z tulipanami na cywilny, a biale roze do kosciola (no rozumiem sprawe z osiolkiem, nie moglam sie zdecydowc, na szczescie moge miec 2 bukiety), wiec jak widzisz typy mamy podbne smile Ale tez na zaden glosu nie oddam, bo sama dla siebie nie umilam sie zdecydowac. Ale to ze nie masz kolorow przwodnich nie musi zonaczac, ze powinans trzymac sie bieli.... moze jednak delikatny roz?
          Gratuluje zakupu butow przez internet z takim sukcesem!!
    • mariolkawalczywkisielu Re: 5 marca 2011 30.01.11, 21:50
      Koralino - witajwink
      bardzo podoba mi się Twoje/Wasze podejście.
      też mieliśmy mieć ślub na spontanie, pół roku po zaręczynach, ale wypadło po drodze kilka rzeczy i niestety nie wypaliło - tym bardziej Wam kibicujęsmile
      Pochwalisz się sukienką?

      pozwalam sobie wkleić zdjęcie od Iness ->
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/mb/li/eecl/4RVbDE6KFZxWgNIP6X.jpg

      -
      • mariolkawalczywkisielu Re: 5 marca 2011 30.01.11, 21:51
        już doczytałam o sukience wink

        -
      • koralina78 Re: 5 marca 2011 30.01.11, 22:01
        Bardzo fajny bukiecik, miedzy innymi właśnie takie mi się podobająsmile

        W miedzy czasie zamówiliśmy obrączki. Bardzo prosty wzór. Z żółtego złota ( obrączka mojej przyjaciółki z białego złota brzydko się wybarwiła ), proste i wąskie (3mm), trochę wypukle.

        Największy problem jest z zaproszeniami. Miały być w zeszły piątek, a będą mam nadzieję we wtorek w tym tygodniu. Obdzwoniliśmy już gości, bo zaczynali się niepokoić, dlaczego jeszcze nie są oficjalnie proszenismile
    • krulovaarletka Re: 5 marca 2011 30.01.11, 21:54
      Życzę powodzenia i czekam na rozwój wątku smile
      • m.bronia Re: 5 marca 2011 31.01.11, 08:14
        Też wybraliśmy ten termin smile Fajnie, bo tak poza sezonem wszystko można na spokojnie pozałatwiać. Tylko że gdzie nie pójdziemy (głównie to w kościele) wszyscy od razu mówią, że na pewno jestem w ciąży, skoro chcemy wziąć ślub w marcu uncertain uncertain

        Wybrałam taką suknię:
        Tekst linka

        Do tego fioletowe buty [muszę tylko najpierw jakieś znaleźć wink bo teraz fioletowych butów akurat nigdzie nie ma] i fioletowo-różowo-biały bukiet smile
        • maddalena81 Re: 5 marca 2011 31.01.11, 10:27
          m.broniu! Bardzo mi sie podobaja suknie z takim wdziankiem koronkowym, z takim wlasnie dekoltem. W marcu upalu nie bedzie to pewnie w tym zostaniesz big_grin i dobrze, bo piekne!
          A jaki rodzaj kwiatow planujesz? Procz tego, ze znasz juz kolor?
          My jak napisalam 5 marca bierzemy slub cywliny, a 10 marca bierzmy slub w kosciele we Wloszech, w diecezji Mediolanskiej obowiazuje obrzadek ambrozjanski, i np. Wielki Post trwa 40 dni, a nie 40 dni plus niedziele i zanczyna sie w sobote nie w sorde, wiec pozniej.
          Jka poszliwsmy do ksiedza we wloskiej parafii w miasteczku to pierwsza rzec byla - ale post jest .... dlugo patrzyl w kalendarz.
          Ksiadz w polskim kosciele, ktory mial nam slubu udzielic tez wykrzyknal 'o!!! ale to juz po popleicu', chwile pomysla, i dodal, 'no tak, ale tu jest inaczej'.
          Pomijajac hisorie braku srody popilcowej to duzo oso jest przekonana, ze w marcu jest juz post i troche sie dziwia. O ciazy na glos nie slyszalam, ale pewnie ktos z kim na codzien sie nie widzimy taka teorie mogl sobie dorobic big_grin
    • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 31.01.11, 09:28
      To i ja się dopiszę - my tez bierzemy ślub 5 marca smile
      Zaręczyny w październiku, do USC długo było nam nie po drodze. Dotarliśmy tam w ostatnich dniach grudnia i zarezerwowaliśmy termin. Nie było problemów z terminem w pobliskiej restauracji, sukienkę kupiłam przez net - szyfonowa ecru z czarnym paskiem, buty też (nota bene czarne wink), fotografa mamy, świadkowie poproszeni, lada dzień robimy tournee z zaproszeniami, maluję się sama, jedziemy naszym własnym samochodem. Narzeczony ma porządny garnitur więc nie będziemy inwestować w nowy, buty tez ma, kupimy tylko czarny krawat żeby się komponował z moją szarfą (gdyby nie to forum to by mi do głowy nie przyszło, że tak można wink). Zostało jeszcze umówienie fryzjera, wspomniane zaproszenia, wymyślenie bukietu. A i obrączek jeszcze nie mamy, ale to kwestia 2 tygodni więc damy radę.
      • koralina78 Re: 5 marca 2011 31.01.11, 10:25
        Ale fajnie, miałam nadzieję, że ktoś się odezwie z tego samego terminu i w ogóle z marcasmile

        m.bornia - no tak pojawiają sie komentarze: dlaczego taki pośpiech? przecież to nie lato, pogody nie będzie... - czytaj: chyba jest w ciąży.
        Komentarze umilkną w dzień ślubu, bo wybrałam sukienkę która jest bardzo obcisła w pasiesmile, a tak w ogóle to jest podobna to tej z Twojego linka - ta po lewej i prawej tzn zamiast długiego rękawa jest rękawek krótki, ale ta koronka na dekoldzie jest identyczna. Trochę inna jest w pasie, mocniej zebrana no i trochę wyszywana, jakimiś koralikami przy dekolcie.
        Ty też masz tą sukienkę z rękawami, czy tą środkowową bez rękawów?

        Kurcze, mnie też wcześniej nie przyszło do głowy, że można mieć, kolorowe buty, szarfę jak kocia_mysz, np pod kolor bukietu lub krawata Pana Młodego. Szkoda, że nie zaglądałam na forum wcześniejsmile

        Co do malowania się, to też mnie korciło, żeby zrobić to samej, bo boję się trochę eksperymentów makijażystki, ale w końcu stwierdziłam, że ona będzie miała o niebo trwalsze kosmetyki, takie które nie znikną za parę godzin bez śladu.
      • maddalena81 Re: 5 marca 2011 31.01.11, 10:33
        kocia_myszo, widze troskze podobienstw w podejsciu smile Tez w szafie wisi nowy porzadny garnitur uzyty 2 razy i narzeczony ani ja nie mielsimy parcia na kupno garnituru-specjalnie-na-slub. My samochodu stroic nawet nie bedziemy smile Na slub cywliny i tak przyjedziemy przed wszytkimi (zrobimy sobie zdjecia i musimy wczensiej podpisac dokumenty), a potm restauracja jestw tym samym miejscu. A do kosciola marzy mi sie pojsc na piechote, moze pogoda dopisze smile
        Malowanie na slub cywliny zosatwiam specjalisci (bo i tak sie u niego czesze) ale juz do kosciola umaluje sie sama, bo tutaj nawet nie wiem do kogo pojsc...
        • m.bronia Re: 5 marca 2011 31.01.11, 11:16
          BUKIET - nie wiem, jakie kwiaty będą dostępne na początku marca, bo jeszcze nie byłam w kwiaciarni, zależy mi głównie na kolorystyce fioletowo-różowej wink pewnie będą to różowe róże + jakieś dodatki.

          SUKNIA - na lewym i prawym zdjęciu sukienka pokazana jest z bolerkiem, zapinanym na plecach. Ja zamówiłam właśnie z bolerkiem, bo nastawiam się na niskie temperatury. Do tego mam mieć jeszcze białą etolę. Ale i tak obawiam się, że zmarznę wink

          Co do ciąży, to rodzina i przyjaciele raczej nie plotkują na ten temat. Zaręczyliśmy się w maju zeszłego roku, więc wszyscy wcześniej wiedzieli o naszym ślubie. To księża w kościele, podczas spisywania protokołu przedślubnego i zamawiania zapowiedzi, za każdym razem wprost mówili, że pewnie w ciąży jestem uncertain
          • maddalena81 Re: 5 marca 2011 31.01.11, 11:41
            Bronia, pochwalisz sie jaka masz etole? Ja chcialam etole koniecznie, ale... nie chcialam sztucznej, nastawialam sie tez na kupno uzywanej (tak bardziej ekologicznie, dyskusja o ekologii juz byla, prosze nie wracajmy do niej). Naturalne albo mi sie nie podobaly (lis np. ma strasznie dlugi wlos, albo norki brazowe na allegro... braz mi nie pasuje) albo byly za drogie (piekne srebrne norki) albo uznawalam, ze ciemno na allegro jednak nie kupiebig_grin strasznie kombinowalam chyba. Narazie mam krotki bialy plaszczyk na przechadzke z miejsca slubu do restauracji (jakie 50m). Nie wiem czy w kosicele nie bedzie mi zimno, a nie chce zostac w kosciele w plaszczyku....

            Wiesz co takiemu ksiedzu to chyba bym miala ochote dogadac za wtykanie nosa w nie swoje sprawy tongue_out tak, ale czasem lepiej sie w jezyk ugryzc.

            https://www.suwaczki.com/tickers/lwwm07dw6lno6vx5.png
            • m.bronia Re: 5 marca 2011 31.01.11, 12:23
              Etolę będę wypożyczać z Madonny (bo tam kupuję sukienkę). Szczerze powiedziawszy to dokładnie nie pamiętam, jak wygląda dokładnie ta etola ani z czego jest wink
              To chyba będzie coś takiego: Tekst linka

              • maddalena81 Re: 5 marca 2011 31.01.11, 12:31
                Ladna i nwet nie wyglada jak misiek z kanapy (ale wydaje mi sie ze jst sztuczna, bo salony przwaznie nie maj naturalnych)... taka to moze by mi nawet pasowala.... moze sie zlamie i kupie sztuczna. Jeszcze mam troche czasu, zobacze jak sytuacja pogodowa w tych stronach sie bedzie rozwijala.
                • m.bronia Re: 5 marca 2011 31.01.11, 12:38
                  Nie mam pojęcia, czy ta etola będzie sztuczna czy prawdziwa. Pamiętam tylko, że była mega przyjemna w dotyku smile I chyba nazywa się marabutta - ale nie wiem, czy to ma związek z tymi zwierzątkami, czy to tylko taka nazwa handlowa wink
          • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 31.01.11, 12:02
            > To księża w kościele, podczas spisywania protokołu przedślubnego i zamawiani
            > a zapowiedzi, za każdym razem wprost mówili, że pewnie w ciąży jestem uncertain

            gdybyśmy brali kościelny to dopiero byśmy się nasłuchali - my już mamy 2 letniego krasnala smile
        • m.bronia Re: 5 marca 2011 31.01.11, 11:25
          A jeśli chodzi o zapraszanie gości, to od razu przygotujcie się, że zajmie to Wam dwa razy więcej czasu niż planujecie wink
          Przynajmniej nam się z tym strasznie długo schodzi. Po pierwsze, większość osób zaprasza na kawę/herbatę, żeby się o wszystko wypytać wink Po drugie, sporo osób trudno zastać w domu i trzeba obdzwaniać spory krąg osób zanim znajdzie się kogoś, kto akurat ma chwilę czasu.
          Ale ogólnie zapraszanie gości to super doświadczenie big_grin
        • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 31.01.11, 12:04
          > My samochodu stroic nawet nie bedziemy smile

          My tez nie. Ubierzemy go w czystość i pojedziemy do myjni ;P
          • m.bronia Re: 5 marca 2011 31.01.11, 12:33
            Też bym chciała jechać własnym samochodem [zwłaszcza że narzeczony ma białe auto smile], bez zbędnego wydawania kasy na wynajem kogoś i przystrajanie. Ale mój N chce wykorzystać okazję i przejechać się czymś wyjątkowym. Faceci wink
            • koralina78 Re: 5 marca 2011 31.01.11, 14:08
              My pożyczamy auto, od taty mojego szwagra. Ma wiśniowe Alfa Romeo, z tyłu jest co prawda nie za dużo miejsca, ale jakoś się pomieścimy, auto bardzo ladnie wygląda. O przystrojeniu jeszcze nie myślałam. Może jakieś drobne białe kwiatki przy klamkach...

              Co do sukienki to ja mam podobną do tej na zdjęciu z Madonny, ale te rękawki i dekold i koronka na plecach to nie bolerko, są tam na stałę. I wypożyczam jeszcze takie króciótkie białe futerko. Nazywa się dumnie norką, ale to zwykły biały misiek jestsmile Mam nadzieję, że ciepłysmile
              • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 31.01.11, 14:34
                Ja okrycie będę miała wybitnie nieślubne - czarne dzianinowe, acz całkiem eleganckie, bolerko z jednej z sieciówek. Na samą ceremonię planuję je zrzucić, ale w restauracji wole mieć je pod ręką. Na to planuję camelowy kożuszek bo nie łudzę się, że będzie wiosennie...
                W ogóle cały ten ślub to stosunkowo tanio nas wyniesie. Jak sobie liczę to na swoje kompletne ubranie, łącznie z butami, wydałam około 650 PLN. I nie są to ubrania jednorazowe! Pewnie zapłacę coś koło 50 zeta za fryz, tyle samo za kwiaty i to by było na tyle jeśli chodzi o mój image ślubny
                • koralina78 Re: 5 marca 2011 31.01.11, 17:45
                  Rety, gdyby w Warszawie były takie ceny za fryzury i kwiaty....
                  • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 31.01.11, 18:24
                    I tu Cię zaskoczę - mieszkam i biorę ślub w Wwie smile
                    Po prostu unikam słowa 'ślubny' jak tylko mogę!
                    • koralina78 Re: 5 marca 2011 31.01.11, 18:51
                      Ooo... Ok, z fryzurą i makijażem już niczego nie zmienię, bo robi je osoba sprawdzona i cenię to, że przyjeżdża do mnie do domu. Może udałoby się jeszcze zaoszczędzić na kwiatach?
                      Gdzie ty kupisz swoje? Kupujesz je luzem i sama ułożysz? Ja nawet o tym myślałam, w Broniszach jest przecież giełda kwiatowa... Tylko nie wiem jakby to wyszło...
                      Może są jakiś internetowe kursy układania kwiatów?smile
                      • koralina78 Re: 5 marca 2011 03.02.11, 12:00
                        Mam już zaproszenia. Są bardzo ładnesmile Z firmy decorisus - model kropeczki, kolor miał być bordowy, ale bardziej przypomina wiśniowy, ale i ta bardzo mi się podobają.

                        W sobotę i niedzielę czeka mnie wielki tour po rodzinie...
                        Mam mieszane uczucia, bo w zaproszenie paru osób wrobili mnie rodzice, a tym czasem będę musiała być miła i udawać, że to ja sama na to wpadłam i nie wyobrażam sobie wesela bez tych osób... brrrrr... sad
                        • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 03.02.11, 13:50
                          My też już mamy i też robimy tournee w weekend.
                          Mamy takie jak poniżej tylko z białą wstążką:
                          https://img202.imageshack.us/img202/7536/97370429.jpg
                      • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 03.02.11, 13:48
                        Koralina, tak, planuje sama zrobić skromny i mało skomplikowany bukiet. Jak w googla wpiszesz hasło 'jak zrobić bukiet ślubny' to wyskakują tutoriale na youtube czy instrukcje obrazkowe. Myślałam na początku o czerwonych różach, potem o czerwonych tulipanach, a na dzień dzisiejszy będą to róże w kolorze jasnej brzoskwini/jasnego łososia (nie wiem jak fachowo nazwać ten kolor) przewiązane wstążką ecru.
                        A na czesanie idę do mojego ulubionego osiedlowego fryzjera smile
                        • koralina78 Re: 5 marca 2011 03.02.11, 14:08
                          kocia mysz, bardzo ładne zaproszenia, ja też mogłabym wkleić moje. Jak się to robi? bo ja raz próbowałam i się nie udało.

                          Fajny pomysł z tym instruktażem w internecie, muszę koniecznie spróbować. A skąd wstążki? są takie rzeczy w kwiaciarniach?
                          Mnie się ostatnio najbardziej podobają białe tulipany. Najgorsze, że skasowałam zdjęcie mojej sukienki i tak do końca nie pamiętam jak wygląda, zwłaszcza w szczegółachwink

                          • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 03.02.11, 15:25
                            Wstążkę kupię w pasmanterii. Zaopatrzę się jeszcze w taśmę florystyczną co by kwiatki się razem trzymały i dopiero to obwiążę wstążką.

                            Co do zdjęć, po pierwsze musisz umieścić je gdzieś w necie (picasa, imageshack.us etc). Jak już tam jest to najeżdżasz myszką na zdjęcie, klikasz lewym przyciskiem i wybierasz (jednym klikiem) opcję 'kopiuj adres obrazka'.
                            Następnie, jak już piszesz posta i stoisz kursorem w polu gdzie wpisujesz tekst to klikasz kwadracik z literami IMG (nad polem masz "Treść:" i symbole boldu, italics, underline etc). Pojawia Ci się nowe okienko, stajesz tam kursorem, kasujesz to co pojawia Ci się tam domyślnie i wciskasz CTRL+V (wskakuje Ci adres tego obrazka). Potem 'OK' i gotowe.
                            Obrazek zobaczysz dopiero na forum po wysłaniu posta.
                            good luck!
                            • koralina78 Re: 5 marca 2011 08.02.11, 14:26
                              Do mojego ślubu coraz bliżej i robi się coraz bardziej nerwowo.
                              W sobotę i niedzielę odbyła tour po rodzinie, zostało jeszcze kilka zaproszeń do rozdania koleżankom.
                              Jeżeli link zadziała to wyglądają tak:
                              img23.imageshack.us/i/kropeczki1.jpg/[/img][/img]
                              Odebraliśmy też obrączki. Wyszły bardzo ładne. Okazało się jednak, ze moja jest za mała!
                              Nie wiem jak się to stało. Mam rozmiar 11 pierścionka zaręczynowego i trochę mi lata, u jubilera przymierzałam nakładki 10 i 11 i doradzono mi wziąć rozmiar 10. To było 2 tyg temu, a wczoraj przymierzam i obrączka jest ciasna.
                              Nie wiem co robić, może to chwilowe napuchnięcie... Zmniejszę od ręki obrączkę, a palec znowu "schudnie". Jak myślicie odczekać trochę?
                              • koralina78 Re: 5 marca 2011 08.02.11, 14:28
                                Źle wkeiłam tego linkasad nie bardzo wiem jak to poprawić...
                                • maddalena81 Re: 5 marca 2011 08.02.11, 15:34
                                  Wklej jeszcze raz. Poszerz obraczke... lepiej zeby byla za duza niz nie dalo sie jej wlozyc. Czy mozesz ja jakos wcisnac?
                                • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 08.02.11, 15:35
                                  https://img23.imageshack.us/img23/8261/kropeczki1.jpg
                                  • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 08.02.11, 15:35
                                    powyżej zaproszenie Koraliny
                                  • koralina78 Re: 5 marca 2011 08.02.11, 17:57
                                    Kocia_mysz wielkie dzięki za wklejenie zaproszeniasmile
                              • pinkmonkey Re: 5 marca 2011 08.02.11, 14:58
                                ja chyba pół godziny wybierałam rozmiar obrączki, a przyszła za duża i to może nawet 2 rozmiary. albo ktoś się walnął, albo... nie wiem co. wink
                                • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 08.02.11, 15:39
                                  A my dopiero zamówiliśmy obrączki tongue_out Do odbioru będą 19 lutego, 2 tygodnie przed ślubem. Trochę mnie wystraszyłyście bo my wybieraliśmy model przez ok 10 minut a rozmiar ustaliliśmy w ciągu kolejnych 3...
                                  • maddalena81 Re: 5 marca 2011 08.02.11, 15:49
                                    My zju obraczki odebralismy. Wybieralam jak kocia_mysz, model 10 minut, rozmiar 3. Pasuja. Moze mimimalnie mam za luzna obraczke, ale poczekam, zeby ponosic jakis czas.
                                    • koralina78 Re: 5 marca 2011 08.02.11, 20:56
                                      Jeszcze poczekam z tą obrączką. Mogę ją wcisnąć, ale się nie obraca.
                                      Dzisiaj jest jakby lepiej, więc może jeszcze będzie ok. Będę ją przymierzać kilka dni pod rząd i zdecyduję, czy ją powiększyć czy nie...

                                      Jutro idziemy na lekcję tańca. Na kurs już nie ma szans, zostają lekcje prywatne. Weźmiemy kilka, nie jesteśmy zbyt utalentowani niestety.
                                      • m.bronia Re: 5 marca 2011 09.02.11, 09:13
                                        Ja też mam zbyt małą obrączkę! wink

                                        Jak wybieraliśmy obrączki, to widocznie moje palce miały dobry dzień i obrączka wchodziła na palec bez problemu. Natomiast jak ostatnio odbieraliśmy, to już były trochę spuchnięte i dość ciężko wchodziła.
                                        Ale trochę siły i wejdzie wink Jak nie to będzie trochę śmiechu na ślubie wink
                                        Powiększać to mi się jakoś nie chce wink
                                        • koralina78 Re: 5 marca 2011 16.02.11, 22:59
                                          Ja też już się pogodziłam z rozmiarem obrączki. U mnie grubość palców zmienia się pod wpływem cyklu to już zdążyłam zauważyć. W dniu ślubu obrączka będzie ciasnawa, po ślubie się zastanowię czy powiększać czy nie.

                                          Trochę mnie panika ogarnia jak pomyślę, że do 5 marca pozostało niewiele ponad 2 tygodnie.
                                          W ferworze załatwiania różnych spraw, jakoś o tym zapominam.

                                          Wybrałam już chyba fryzurę. Fale z przedziałkiem plus kwiat we włosy. Tylko nie mam jeszcze takiego kwiatu, a czasu małosad(

                                          Co do pierwszego tańca, to uparłam się na "Que sera sera" Doris Day. Strasznie mi się podoba ta piosenkasmile

                                          Strasznie się przeziębiłam, poza tym, mam katar, bolący czerwony nos, wyschnięty na wiór, mam nadzieję, że do wesela się zagoi...
                                          • maddalena81 Re: 5 marca 2011 17.02.11, 08:36
                                            Koralino, mam nadzieje, ze wyzdrowiejesz. Ja z kolei zrobilam sie straszliwie nerowa... wszytko mnie irytuje, mma wrazenie, ze zostalo jeszce 1000000 spraw do zalatwienia.....
                                            • koralina78 Re: 5 marca 2011 17.02.11, 10:00
                                              Kurcze, ja też. Jestem nerwowa z natury. A teraz to ważne wydarzenie, presja czasu, przeziębienie... i do tego okropnie wyglądam. To niezły test dla mojego Psmile)
                                              • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 19.02.11, 16:22
                                                Noooo, niech się narzeczony zatem spisze smile
                                                A co do spraw do załatwienia to jeszcze nie mamy nawet pomysłu na tort wink Koralina, gdzie Wy zamawiacie ciacho?
                                                • koralina78 Re: 5 marca 2011 20.02.11, 11:22
                                                  Ciacho. Tort mamy w cenie talerzyka. Ciast i owoców nie zapewniają, ale tort jest. Mają bardzo dobrego dostawcę ( nie chcieli zdradzić ), tort będzie śmietanowy, mocno schłodzony, bardzo dobry w smaku (próbowałam na weselu koleżanki), a wygląda też nieźle, ale jego głownym atutem jest smak.

                                                  Moim największym problemem jest teraz to, że się rozchorowałam. To jakieś przeziębienie, ale paskudne, biorę przepisane lekarstwa i jestem na zwolnieniu, ale antybiotyku nie dostałam a tu wcale nie przechodzi... W dodatku zrobiła mi się opryszczka na całą górną wargęsad(( Trochę się denerwuję, moja siostra była przeziębiona 2 tygodnie i dopiero przepisali jej antybiotyk...
                                                  Bogu dzięki, że mam ślub 5 marca, a nie w ten czy przyszły weekend. Ale bym wyglądała!
                                                  • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 20.02.11, 15:30
                                                    Jeszcze caaaałe 2 tygodnie - na pewno się wyliżesz smile
                                                    A tak w ogóle to od wczoraj mamy obrączki! Na szczęście pasują wink Grawer wyszedł świetnie i bez literówek. Mamy takie tylko bez kamyka:

                                                    https://www.taxor.pl/obraczki-slubne/lazur/b/s-12.jpg
                                                  • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 20.02.11, 15:31
                                                    aaa, sorry za rozmiar foty...
                                                  • koralina78 Re: 5 marca 2011 20.02.11, 18:36
                                                    Bardzo ładne. Jaka szerokość? bo u nas jest tylko 3mm. Zaczynam, żałować, że u narzeczonego nie wzięliśmy szerszejsmile Byłaby bardziej widocznawink
                                                  • kocia_mysz Re: 5 marca 2011 21.02.11, 09:44
                                                    Aż 6mm. Początkowo planowaliśmy maksymalnie proste i jak najcieńsze, ale jak przyszło co do czego i zaczęliśmy przymierzać to najbardziej nam przypadły do gustu właśnie te. Mimo, że są dość szerokie to wyglądają całkiem delikatnie. No i na męskiej dłoni prezentują się jednak lepiej niż cienkie.
    • azjazz Re: 5 marca 2011 27.02.11, 11:52
      My również zdecydowaliśmy się na ślub 5 marca, zaręczyliśmy się w Sylwestra! Od razu ustaliliśmy datę, bo nie chcieliśmy zwlekać. Został tydzień do ślubu, wszystko już jest dopięte na ostatni guzik. Polecam wszystkim terminy poza "sezonem"-wszystko idzie dużo szybciej smile
      Pozdrawiam i życzę dużo dobrej pogody (zwłaszcza ducha)wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka