we wrześniu wychodzę za mąz

będzie tylko slub cywilny ale nie chcielibysmy
rezygnować z tej całej ,,oprawy". jaką powinnam mieć suknię? myslałam o
długiej sukni, szeroka spódnica , gorset, ecri albo może blady róż. przeraża
mnie mysl ze będę brała ślub daleko od domu ze wzgledu na ojca mojego
narzeczonego który nie jest w stanie przyjechać do w-wy

przerazą mnie mysl
o obcym fryzjerze,kwiaty też na miejscu , przeciez ni przywiozęwiązanki z
warszawy...
nie planowałam wesela ( zaznaczam - ja nie planowałam

))) ale trzeba będzie
zrobić jakieś przyjęcie.przeraża mnie to

dziewczyny, podzielcie się wrażeniami, mam nadzieję że ślub cywilny tez może
być uroczysty,wyjatkowy, wzruszający...