kasicka123
12.04.11, 00:46
Jestem na etapie wyboru fotografa. Przejrzałam masę stron różnych fotografów ślubnych i to co zobaczyłam nie napawa optymizmem.
Zdjęcia na widok, których od razu wiesz, że ktoś przy nich "majstrował", to standard.
Jakies dziwaczne ujęcia, straszne przeróbki komputerowe, np. zdjecia stylizowane na sprzed dwóch wiekiów

, z nienaturalnymi kolorami (np. niebieskie włosy, w ogóle wszystko w tonacji niebiesko - żółtej itp.), przekontrastowione.
Rozumiem. Takie zdjęcia modne (przecież w magazynach...), taka wizja artystyczna, itd...
No ale przecież ślub to nie sesja reklamowa, gdzie sie te zdjęcia później przerabia pod wizje fotografa i innych. Przecież to mój dzień i moja pamiątka, a nie pokaz twórczości artystycznej fotografa...
Jestem ciekawa jakie są Wasze odczucia, drogie forumowiczki, na ten temat?...
I jak to wygląda u Was w praktyce? Czy wszystkie zdjęcia jakie dostaniecie od Waszych fotografów będą "obrobione", czy tylko część? Ile to wszystkie? Słyszałam już nawet o 1000 zdjęć...
Kasia