W związku z czym postanowiłam pokazać co tam do tej pory uzbierałam i spytać cz to gra, czy
chaos kompletny ;p
Słowem wstępu: ja jestem Polką, N jest francuzem, ślub w innym państwie a wesele w jeszcze innym - pokazujemy jak wygląda zjednoczona Europa ;p W uroczystości i przyjęciu towarzyszyć nam będzie około 50 osób - najbliższa rodzina i przyjaciele.
Kolor przewodni narzuciła nam sala - będzie to ciemna czerwień/bordo.
Z góry przepraszam, jeśli zamiast zdjęć pojawią się linki, ale naprawdę nie wiem co robię źle

Suknia
Usiadłam na krzesełku w salonie aby pokazać pani fasony, które mi się podobają w wielkim albumie. Na półce przede mną stało zdjęcie sukni, o której pomyślałm "piękna jest ale nie na moją figurę". Potem ekspedientka powiesiła ją razem z innymi sukniami do mierzenia, oponowałam mówiąc, że dla mnie się nie nadaje, ona nalegała. I całe szczęście, bo rzeczywiście po jej założeniu spłynęło na mnie słynne tu błogosławeństwo

Nie mam pojęcia jakim cudem, ale wyglądam w niej IMHO lepiej niż modelka ;p
Butów się naszukałam w okolicy, że hej. Jadąc do Polski na święta przygotowałam długą listę sklepów z butami ślubnymi, byłam prygotowana na długą i nierówną walkę ;p. Kupiłam je w pierwszym sklepie, do którego weszłam (obcas jest troszkę wyższy niż ten na zdjęciu).
Z biżuterii tylko pierścionek zaręczynowy i kolczyki z dużym kamieniem, myślałam o czerwonym, ale nie do końca jestem przekonana. Nie planuję welonu, we włosach chciałabym mieć kwiaty.
Ubraliśmy też już N, klasyczny czarny garnitur, czerwona kamizelka i krawat. Koszula w złamanej bieli. Szukamy spinek.
Przyjęcie odbędzie się w starym młynie, niewielka restauracja, dookoła piękny park ze strumieniem i stawami (dobre miejsce na sesję).
Wesele jest w tutejszym stylu, czyli najpierw aperitif, potem kolacja a potem tańce. Mamy problem z wyborem pierwszej piosenki, bo ja tańcząca, ale raczej pokracznie a N w ogóle. Najchętniej zamiast pierwszego tańca zrobilibyśmy karaoke ;p
Zanim kupiłam suknię chciałam lekko spięte włosy spadające na kark. Suknia ma "kołnierzyk", więc stwierdziłam, że jednak szyja musi być odsłonięta. Potem zobaczyłam Kate Middleton i już sama nie wiem... Moimi faworytami są:

tylko nie wiem gdzie tu kwiaty wcisnąć i czy będzie ok, jeśli żadnej ozdoby we włosach mięć nie będę.

Ta głównie ze względu na kwiaty ;p
Fryzjera jeszcze nie wybrałam więc mam jeszcze chwilkę na gdybania (byłam o krok, ale okazało się, że będzie na urlopie), florystki z resztą też (choć jedną ofertę już mam).
Co do kwiatów, to podobają mi się bukiety jednolite w tonacji, niekoniecznie w kwiatach. Chciałabym aby ten sam kwiat pojawił się w bukiecie, włosach, butonierce i na stołach. Uwielbiam gerbery, ale jedyna florystka z jaką rozmawiałam odradziła ze względu na trwałość. Najprawdopodobniej będzie tak:
I jak? Przejdzie?