Mam problem z fryzurą ślubną, a kłopot polega na tym, że jedno moje ucho odstaje nieładnie, w porównaniu do drugiego

Zawsze myślałam, że przed ślubem uda mi się je jakoś poprawić chirurgicznie, bo naprawdę go nie lubię, ale teraz nie dam rady... Włosy sięgają mi do ramion (pewnie tak też będzie w dniu ślubu, bo mimo, że jeszcze 3 miesiące, to zawsze końcówki trzeba podciąć). Są proste i rude. Sukienka lata 50-te, myślałam właśnie o fryzurze z falami, która wyglądałaby lekko i naturalnie, do tego toczek i woalka. Ale nie mogę znaleźć fryzur, które choćby z jednej strony zasłaniałyby ucho. Macie może gdzieś takie zdjęcia? Będę bardzo wdzięczna.
A jeśli fryzura byłaby gładka z dwóch stron czym można zasłonić ucho tak, żeby na zdjęciach nie było go widać?