Dodaj do ulubionych

Ślub o 12

23.02.12, 15:59
Co o tym sądzicie? Niestety w naszym wymarzonym miejscu nie mamy możliwości wyboru godziny. Godzina ta jest ch..owa, bo:
- goście będą dojeżdżać z daleka (prawie 400km), więc muszą albo przyjechać dzień wcześniej, albo wyjechać b wcześnie rano
- restauracja jest tuż obok miejsca ślubu, więc "wesele" zacznie się ok. 13tej (ślub jest cywilny)
- przy tak wczesnej godzinie startu pewnie skończy się ok. 21

Dużo wysiłku kosztowało mnie wywalczenie terminu, na jakim nam zależy. Nie mam już siły walczyć o godzinę. Chcę tę godzinę przekuć na jakiś fajny pomysł, jak można zorganizować takie przyjęcie. Ślub w sierpniu, w grę wchodzi garden/grill-party, ale to tylko jeden pomysł.
Obserwuj wątek
    • zia86 Re: Ślub o 12 23.02.12, 16:30
      Ciężko coś doradzić, ja się ledwo na 16 wyrobiłam. Jedyny problem tak naprawdę jest z dojeżdżającymi gośćmi, myślę, że trzebaby się było postarać dla nich o nocleg od piątku. Choć na Śląsku śluby odbywają się w takich godzinach i podobno zabawa nie kończy się przed północą. wink Garden party jest fajnym pomysłem ale wszystko zależy od pogody, jak będzie za ciepło to ludzie się umęczą, tak samo jak będzie brzydka pogoda. Ja bym zaczęła może po ślubie od takiego zasiadanego brunchu/lunchu, może z jakąś muzyką na żywo ?Potem można zrobić godzinę koktajlową podczas której nastąpi wymiana jedzonka, mogą wtedy wjechać bufety i następnie już podałabym weselne potrawy na bufetach i zaczęła zabawę taneczną. Całość można zakończyć oczepinami o północy, ale z możliwością przedłużenia hulanek jeśli okazałoby się, że macie wytrzymałych gości. W sumie my nasze wieczory panieńsko/kawalerskie takie mieliśmy, start był ok. 12/13 i bawiliśmy się do rana następnego dnia, nie zasnęliśmy o 21. wink

      Zapowiedź filmu ślubnego/Coming soon
      Nasz motylkowy ślub - prezentacja zdjęciowa
      https://global.theknot.com/tickers/tt1283a8.aspx
    • yavanna84 Re: Ślub o 12 23.02.12, 17:26
      A to miejsce jest aż tak ważne, że nie można wybrać innego? Ślub cywilny trwa max 15 minut.

      Z powodu tej godziny część gości może się wykruszyć. Wyjazd o 7 rano w sobotę... Szybko też mogą ludzie paść, bo to jednak męczy. Plus z tego co zauważyłam zazwyczaj najlepsza zabawa zaczyna się po zmroku. Choć tu już wiele od gości zależy i Twoi mogą się okazać wytrzymali i bardzo rozrywkowi. W mojej rodzinie by to nie przeszło.
    • pinkmonkey Re: Ślub o 12 23.02.12, 17:27
      ja mialam slub o 13, wesele do 2.
    • koolair Re: Ślub o 12 23.02.12, 18:37
      400 km to dosyc dużo - szczerze - w zyciu by mi sie nie chcialo wyjezdzac wczesnie rano zeby zdazyc na slub w poludnie plus to dosyc meczaca odległosc juz, tak wiec dla mnie opcja z noclegiem byłaby tu priorytetowa
    • dedukcja_watsonie Re: Ślub o 12 23.02.12, 19:07
      w sumie to nawet otwiera jakies mozliwosci- macie jakas rzeke? mozna rejs z szampanem zorganizowac albo sesje zdjeciowa z goscmi w ogrodzie albo jakis drobny poczestunek w ogrodzie- jaka to lokalizacje? w miescie? w naturze?
    • shirley_shirley Re: Ślub o 12 23.02.12, 19:13
      Nie jest tak zle, tylko musisz zrobic inny plan wesela, nie taki "tradycyjny". Mozna np zaczac o 13 od tortu. Wiem, w Polsce sie tak nie robi, ale w wielu krajach sa wlasnie wczesne sluby i po ceremonii jest skladanie zyczen, potem powitanie szampanem a potem ciasta, kawa i tort. Potem mozna zrobic przerwe np na zdjecia itp. No a potem zaserwowac obiad, po obiedzie tance i juz przyjecie na pewno samo sie rozkreci wink ale tez jestem za opcja zarezerwowania noclegu dzien przed dla gosci przyjezdnych
    • kasjakorral Re: Ślub o 12 23.02.12, 19:57
      Bez sensu masz wymarzone miejsce i jest kiła, nie zawsze jest dobrze jak marzenia się spełniają.
    • bukfa Re: Ślub o 12 23.02.12, 21:12
      Ja mialam slub na 11-ta, ale byl "dwuczesciowy". Tzn. o 11:00 slub, potem szampan i brunch, potem wspolny spacer i przerwa na zajecia w podgrupach smile A wieczorem drinki i tance.
      Ale jak masz jeden lokal, to lepiej nie robic przerwy. Moim zdaniem takie wesele od poludnia do polnocy wyjdzie bardzo fajnie! Mozesz np. zaczac od lekkiego brunchu z muzyczka w tle (u mnie wszystkim bardzo sie to podobalo) powiedzmy od 13-15 tej, potem zalatwic jakies atrakcje (pokaz tanca, pokaz parzenia kawy, toasty, zabawy, krojenie tortu, podziekowania, i te pe) przez jakies 2-3 godzinki, a o 17-tej podac cieply obiad i potem tance. Jak ktos juz sugerowal, impreze moga zwienczyc oczepiny (moze nawet przed polnoca jesli goscie beda zmeczeni). Ja jako gosc bym nawet wolala takie wesele bo bym sie mogla wyspac i byc :do zycia" na drugi dzien smile
    • smoczy_plomien Re: Ślub o 12 24.02.12, 09:26
      Dzięki za odzew. Miejscem będzie śląskie miasteczko - Pszczyna. Zależy mi na nim - urodziłam się i całe życie przeżyłam w Warszawie, ale teraz przeprowadziłam się na Śląsk i jest to jedyne miejsce tutaj, z którym mogę się identyfikować -> stąd pochodzi moja rodzina, mam tu bardzo chlubne korzenie, z których jestem dumna. To jest też plus, który spowoduje, że jednak moja rodzina chyba zdecyduje się pofatygować - znają to miejsce bardzo dobrze i mają do niego duży sentyment. Gości i tak zapraszam tylko najbliższych, ok. 40 osób.

      Fajny wydaje mi się pomysł z podziałem na 2 części. Mam np. do wykorzystania półgodzinną sesję zdjęciową na pobliskim zamku - mogę ją wykorzystać w dowolnym terminie. Początkowo myślałam, zeby przyjechać kiedyś po slubie na nią, ale tyle zachodu, żeby się poubierać, fruzyra, makijaż, a tylko pół godziny - może lepiej z gośćmi tam pójść i się wspólnie pofocić?

      I przepraszam za przekleństwa w pierwszym poście, zwykle bardzo dbam o to, żeby się posługiwać ładną i poprawną polszczyzną, ale byłam świeżo pod wpływem strasznie irytującej pani urzędnik.
      • bukfa Re: Ślub o 12 24.02.12, 18:50
        To moze zorganizuj gosciom wycieczke z przewodnikiem po zamku w przerwie miedzy posilkiem w poludnie i wieczornym obiadem/tancami? Ty bys mogla robic sobie fotki, a gosci by sobie zobaczyli zamek. Na pewno by mile wspominali takie nietypowe wesele!
        • ding_yun Re: Ślub o 12 24.02.12, 20:14
          Ale to jest jednak dość męczące: najpierw dzien wcześniej dojazd, potem o 12 ślub, potem zwiedzanie zamku czy jakieś inne atrakcje, potem wesele. I co w międzyczasie, przebrać się? Bo przeciez strój na ślub i wesele raczej nie nadaje się do zwiedzania. Dwa razy się malować, układać włosy czy na chybcika poprawiać w międzyczasie? Trudno żeby makijaż był świeży od 12 do późnego wieczora a większosć kobiet jednak lubi ładnie wyglądać zwłaszcza na taką okazję. Co z jedzeniem, przeciez w środku dnia wiekszosć gosci zrobi się już głodna? Jak dla mnie to większosci osób taki pomysł nie przypadnie go gustu.
          • nowy_login123 Re: Ślub o 12 18.03.12, 17:50
            Ale jeśli zaproszona jest tylko naprawdę najbliższa rodzina, to nie powinni marudzić.
    • too Re: Ślub o 12 24.02.12, 20:25
      Dobra, ja powiem jakie ja stosuję rozwiązanie choć może ono być niepopularne. Ja nie zapraszam gości na ślub - idziemy sami do urzędu ze świadkami i rodzicami, a gości zapraszamy od razu na wesele.
      Może to nie brzmi dobrze, ale byłam na paru tego typu ślubach (jestem w prostestanckim kościele, który ślubów nie udziela, więc wszyscy znajomi biorą ślub w usc) i b. dobrze to wychodziło, czasem na sali była uroczystość zaślubin, w której wszyscy z komfortowych miejsc uczestniczyli, natomiast w usc często nie było miejsca dla np.120 osób i połowa stała w korytarzu...
      Pozdrawiam!
      • smoczy_plomien Re: Ślub o 12 27.02.12, 19:28
        Pomysł Bukfy ze zwiedzaniem ponownie mi się podoba smile
        Z godziną absolutnie nie da się nic zrobić - taki urzędnik. Nawet na datę nie chciała się zgodzić, mimo że to sobota. Księdzu zapłacisz i masz ślub, o której Ci się podoba.
        Chyba powoli trzeba się zabrać za założenie indywidualnego wątku ślubnego smile
        • ylfeth Re: Ślub o 12 27.02.12, 22:01
          ooo, ja mieszkam niedaleko Pszczyny smile
          niestety na Śląsku tak wczesne śluby to norma uncertain taka tradycja dziwna, chociaż ostatnio wiele par od niej odchodzi.
          Po ceremonii rzeczywiście dobrze wykorzystać czas na fotografowanie, wszyscy będą jeszcze na świeżo - fryzury całe, makijaże nierozpłynięte, ubrania nierozchełstane tańcami. jeżeli będzie ladna pogoda goście mogą pochodzić po parku, chociaż dalekich spacerów nie polecam - park jest dośc duży, spacerowanie w szpilkach nie należy do najwygodniejszych sportów. Podobnie pałac - też ma trochę korytarzy, chociaż jest kilka opcji zwiedzania, można wybrać jakąś krótką, np. apartamenty cerarskie z sypialnią cesarza i księżniczki Daisy wink Ze sportów ekstremalnych - w pszczyńskim parku jest możliwość wynajęcia łódeczek i popływania po tamtejszych kanałach w tych pięknych okolicznościach przyrody. Może coś w ten deseń? Na łódeczkach mogą wyjść też całkiem fajne fotki.
          powodzenia!
    • n_ina Re: Ślub o 12 08.03.12, 00:17
      koleżanka miała ślub o 13, więc niewiele później...

      wesele dla większości gości trwało do 22-24 - mnie pasowało smile

      tylko trzeba pamiętać by tort rozkroić wcześniej, tak koło godz. 18 i nie serwować prosiaka lub innego dużego posiłku o północy - nikt nie będzie głodny
    • wrzesniowa.panna Re: Ślub o 12 08.03.12, 18:03
      Ja miałam ślub o 12:00, wesele zaczęło się koło 14:00, a skończyło przed 4:00, czyli standardowosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka