Mało romantyczny temat

Jak ustalaliśmy datę ślubu jakoś nie wgłębiałam się w temat mojego cyklu, a teraz ślub za miesiąc i wychodzi, że najprawdopodobniej będę wtedy miała miesiączkę. Co prawda w naszym przypadku seks (i dziecko) były na długo zanim zaczęliśmy myśleć o ślubie, ale i tak myślałam, że ta noc będzie szczególna a teraz trzeba by wymyślić wariant B. Miałyście taki problem?
Ja i tak mam szczęście, bo dobrze znoszę okres ("wkładam OB i jestem OK"), no i fajnie, że w podróży poślubnej, w którą wyruszamy tydzień po ślubie będę już po!