yotsukaido 02.12.12, 11:37 Ciekawi mnie, jak wyglądały Wasze przygotowania do zaślubin w kwestii wyglądu fizycznego. Czy chciałyście schudnąć nieco przed ślubem? Jeśli tak - to jaki sposób odchudzania wybrałyście? No i jakie były tego efekty? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
looona Re: przedślubne odchudzanie 03.12.12, 08:46 Z odchudzaniem trzeba bardzo uważać. No chyba, że weźmiesz się za zrzucanie kg przed przymiarką sukni i znasz siebie na tyle, że wiesz, że do ślubu na pewno utrzymasz wagę. Ja się nie chciałam odchudzać, ale mój organizm kilka dni przed ślubem się zbuntował i nie mogłam jeść a co gorsza 2 dni spędziłam w toalecie Skutkiem były 2kg w dół a co za tym idzie, suknie nie trzymała się, tak jak powinna. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: przedślubne odchudzanie 03.12.12, 11:41 Ja nie zamierzam się "odchudzać przed ślubem" bo i po co? Kazdy wie, jak wyglądam a i narzeczony to akceptuje to czemu nagle miałabym to zmieniać z powodu zmiany stanu cywilnego? Odpowiedz Link Zgłoś
kosmotynka Re: przedślubne odchudzanie 03.12.12, 15:28 Dokładnie! Bardzo zdrowe i sensowne podejście ) Też się nie będę odchudzać, tym bardziej, że mam już suknię i bieliznę, jak schudnę, to wszystko będzie na mnie wisieć Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: przedślubne odchudzanie 03.12.12, 16:56 Zgadzam się, również się nie odchudzałam. Nie zamieniałam też okularów na soczewki, nie farbowałam włosów, ani nie robiłam innych zabiegów tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
brain_bitch_project Re: przedślubne odchudzanie 03.12.12, 21:54 ja się nie odchudzałam , co "gorsz" poszłam do ślubu w aparacie na zębach (ku przerażeniu koleżanek,znajomych a nawet ... mojej dentystki) P.S. aparat metalowy, bynajmniej nie kosmetyczny, z uwagi na największą przylegalność do porcelany, powodowało to komentarze typu "no żeby on był przynajmniej biały" Odpowiedz Link Zgłoś
kosmotynka Re: przedślubne odchudzanie 04.12.12, 08:28 Popieram. Upiększanie się na siłę do ślubu jest trochę bez sensu. Jasne, że każda kobieta chce być w tym dniu piękna i wyglądać wyjątkowo, ale chodzenie do solarium, robienie sobie długaśnych tipsów i wybielanie zębów na ślub - gdy nie robiło się tych rzeczy nigdy wcześniej - mija się z celem: panna młoda wygląda wtedy sztucznie i sztywno Odpowiedz Link Zgłoś
szkrab_pimpek Re: przedślubne odchudzanie 04.12.12, 08:54 Jeśli przyszli małżonkowie nie dbali o wygląd wcześniej i robią to tylko z powodu ślubu t (tipsy solara wybielanie zębów odchudzanie) to rzeczywiście jest to bez sensu, ale jeśli ślub jest okazja do wprowadzenia zmian w swoim wyglądzie o których myśleli już wcześniej ale brak było im motywacji to może wyjść z tego coś dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
slupikk Re: przedślubne odchudzanie 09.12.12, 15:32 racja, wystarczy tylko jak po ślubie będziesz utrzymywała wagę, którą akceptuje Twój mąż Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_aloesu Re: przedślubne odchudzanie 03.12.12, 22:00 Nie odchudzałam się, chociaż mam sporą nadwagę. Kupiłam porządną bieliznę obciskającą i chodziłam w niej na przymiarki. Odpowiedz Link Zgłoś
yotsukaido Re: przedślubne odchudzanie 04.12.12, 10:51 ej, czyli żadna z Was nie chciała zrzucić chociażby 1-2 kilogramów przed ślubem? Większość moich znajomych, nawet tych szczupłych, ma zastrzeżenia co do swojego wyglądu - w końcu nikt nie jest idealny, wszyscy mają jakieś kompleksy i.t.p. A ślub to też jest jakaś motywacja do odchudzania. Zwłaszcza, jeśli między ustaleniem daty, a samymi zaślubinami jest sporo czasu np. rok. Wtedy można spokojnie schudnąć przed tymi wszystkimi przymiarkami. Oczywiście gorzej jak przed samym ślubem nastąpia ataki jedzeniowe zwiazane ze stresem. Wtedy to tylko wszycie klinów A jak zwracamy uwagę na różne szczegóły, dobieramy kolory i wyszywamy monogramy na serwetach, to pewnie też zależy nam żeby lśnić i błyszczeć i wyglądać najlepiej jak tylko się da - niekoniecznie być spaloną skwarka ze sztucznymi szponami, ale wyglądać ładnie zgodnie ze swoim poczuciem estetyki. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: przedślubne odchudzanie 04.12.12, 13:24 Kilogram czy dwa to schudniesz z łatwością i błyskawicznie [kilogram masy ciała tracimy w nocy, wydychając i wypacając wodę z organizmu]. Więc żadne odchudzanie tu nie jest potrzebne, wystarczy mało jeść przez 2 dni. A po co ci jakieś superodchudzanie? Dla przyszłego męża? Chyba chłop oczy ma i widzi, kogo sobie bierze, i kocha cię taką, jaką jesteś? Bezsens kompletny. No, chyba, że jesteś tak otyła, że zagraża to twojemu zdrowiu - wtedy owszem, warto się odchudzać, tyle że wtedy idzie się do dietetyka, a nie głupio pyta na forum. A w ogóle jak chcesz ładnie i zdrowo wyglądać, to jedz zdrowo [dużo owoców i warzyw] i uprawiaj porządnie jakiś sport, tyle wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: przedślubne odchudzanie 06.12.12, 23:51 > ej, czyli żadna z Was nie chciała zrzucić chociażby 1-2 kilogramów przed ślubem > ? Większość moich znajomych, nawet tych szczupłych, ma zastrzeżenia co do swoje > go wyglądu - w końcu nikt nie jest idealny, wszyscy mają jakieś kompleksy i.t.p > . A ślub to też jest jakaś motywacja do odchudzania. Zwłaszcza, jeśli między us > taleniem daty, a samymi zaślubinami jest sporo czasu np. rok. Wtedy można spoko > jnie schudnąć przed tymi wszystkimi przymiarkami. Oczywiście gorzej jak przed s > amym ślubem nastąpia ataki jedzeniowe zwiazane ze stresem. Wtedy to tylko wszyc > ie klinów Chudnięcie kilograma jest bez sensu - w mocno dopasowanej sukni z gorsetem nawet nie będzie tego widać Moim kompleksem są nogi, których i tak widać raczej nie będzie, więc mam w nosie odchudzanie. Nie mam też zamiaru chodzić do solarium, na wybielanie zębów czy na jakieś inne cudowne zabiegi. Stawiam na sprawdzone kosmetyki, dobry sen, naturalny wygląd - nie dajmy się zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmotynka Re: przedślubne odchudzanie 07.12.12, 08:34 Ja nie schudłam i nie zamierzam. Jestem w tej nielicznej grupie kobiet zadowolonych ze swojej figury. Przy wzroście 170 cm ważę 54 kg, więc chyba jest ok. A jeśli chodzi o to, że każda kobieta ma jakieś kompleksy, a w dniu ślubu chciałaby wyglądać wyjątkowo: jasne, ale odpowiednio dobrana suknia pozwoli wyeksponować nasze atuty i odciągnąć uwagę od tego, co mniej doskonałe Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: przedślubne odchudzanie 04.12.12, 14:30 Jak to milo uslyszec rozsadne glosy! A juz sie balam ze to bedzie watek o tym "jak sie katowac zeby sie panu swemu oraz cioci Jadzi przypodobac" A tak ad rem to proponuje ruch - nie tylko zrzucisz te 2 kilogramy, ale ladnie sobie wymodelujesz konczyny Ja normalnie chodze 1-2 razy w tygodniu na silownie, wiec przed slubem tez chodzilam, moze troszke bardziej regularnie Odpowiedz Link Zgłoś
yotsukaido Re: przedślubne odchudzanie 04.12.12, 14:58 no właśnie o tego typu wypowiedzi mi chodziło - nie wierzę, że wszystkie przyszłe panny młode są z siebie zadowolone w 100% i maja w nosie to jak zaprezentuja się podczas ślubu. Po prostu przyjemniej jest czuć się dobrze we własnym ciele. A sam ślub może być dobrą motywacją, żeby zmnienic tryb życia na bardziej zdrowy. I tak jak bufka na przykład regulanie ćwiczyć. I ciekawi mnie to czy takie postanowienie przyniosło jakieś efekty? Czy na postanowieniu się zakończyło? Odpowiedz Link Zgłoś
minimalista5 Re: przedślubne odchudzanie 07.12.12, 14:56 jedz polowe i schudniesz Odpowiedz Link Zgłoś