Dodaj do ulubionych

Ślub bez alkoholu.

06.04.13, 17:15
Mam problem. Jak odwieźć narzeczoną od pomysłu zorganizowania wesela bez alkoholu?
Próbowałem przekonywać, że i owszem to ""nasza" uroczystość, ale równie ważne jest to jak się będą bawili goście. Że nie należy traktować ich jak dzieci i wprowadzać zakazy. Że trzeba mieć nadzieję, że nikt się nie upije i nie zepsuje zabawy innym, ale tego nie jesteśmy w stanie zagwarantować. Nie udało mi się tym jej przekonać. Nawet to, że pewnie goście przywiozą swój alkohol i będą po kryjomu spożywać po szatniach czy buduarach jej nie przekonało. Nie mam już argumentów więc powoli ulegam jej wizji wesela. Kurczę niby bzdura, ale już nerwy wysiadają sad(((
Obserwuj wątek
    • an-84 Re: Ślub bez alkoholu. 06.04.13, 18:12
      A może taki niby kompromis- wesele z lżejszymi alkoholami np z winem? Przy weselnym jedzeniu raczej ciężko się nim upić. Też zależy jakie są motywy narzeczonej bo jeśli dla zasady ma nie być alko to pomysł z winem jej nie przekona, ale jeśli to obawa przed upitymi do nieprzytomności gośćmi to może się uda przekonać ją do wina.
      • slupikk Re: Ślub bez alkoholu. 06.04.13, 18:23
        myślałem nad takim rozwiązaniem, ale niestety część rodzinki jest z gatunku co to "jaboli" nie piją crying
        • grudniowapannamloda Re: Ślub bez alkoholu. 06.04.13, 19:58
          Jaki jest powód, dla którego narzeczona nie chce alkoholu?
          • slupikk Re: Ślub bez alkoholu. 12.04.13, 20:50
            "światopogląd"
            • klawiatura_zablokowana Re: Ślub bez alkoholu. 21.04.13, 00:40
              Tzn? Zamierza wychowywać gości, by nie pili czy co?
        • an-84 Re: Ślub bez alkoholu. 06.04.13, 19:59
          No to grubo... Taka część rodziny może kiepsko przyjąć informację o braku alkoholu w ogóle uncertain i faktycznie może się to skończyć przynoszeniem swojego " zaopatrzenia" i obrażaniem. Patowa sytuacja muszę przyznać.. Pamiętaj tylko, że to wasze wspolne wesele i masz do powiedzenia tyle samo co narzeczona.
        • angazetka Re: Ślub bez alkoholu. 09.04.13, 09:30
          To ja się nie dziwię, że narzeczona chce wesela bez alkoholu, skoro zapraszacie gości, dla których wino jest jabolem, a celem zabawy jest nachlanie się uncertain Tyle że oni i tak znajdą sposób...
          • bell82 Re: Ślub bez alkoholu. 16.04.13, 13:18
            A ty w którym miejscu wyczytałas, ze celem zabawy jest nachlanie sie?? Moze akurat ta czesc rodziny wina nie lubi..
    • brzuchaczek Re: Ślub bez alkoholu. 06.04.13, 23:03
      sorki ale dla młodych to jest ślub ,ceremonia wasze "połączenie" itd, wesele jest dla gości ,takie mam zdanie ,przecież nikt jej nie każe pic wódy ,nie chce nie pije ,ale innym niech zostawi wybór
      • hanna26 Re: Ślub bez alkoholu. 07.04.13, 00:03
        Na naszym weselu było wyłącznie dobre wino. Też część rodziny lubi mocniejsze alkohole, lubią robić sobie drinki z colą itd., ale w końcu to ludzie na poziomie. Wszyscy bawili się fantastycznie, co było też zasługą świetnego wodzireja, znakomitego jedzenia, dobrej muzyki.

        Wszystko zależy od tego, jakiego typu ludzi zapraszacie na wesele. Jeżeli jednak podejrzewasz, że wezmą ze sobą butelki wódy, bo nie potrafią wytrzymać paru godzin bez kielicha, a jak to pięknie ujmują "jaboli nie piją" - to nie dziwię się twojej narzeczonej.
    • kol.3 Re: Ślub bez alkoholu. 07.04.13, 08:50

      Twoja narzeczona ma wizję wesela bez alkoholu, Ty z alkoholem, ale zdaje się ona nie bierze tego w ogóle pod uwagę, to może zastanów się, czy w tym związku będziesz miał w ogóle coś do powiedzenia.
      Poza tym - odwieść.
      • tasieks Re: Ślub bez alkoholu. 08.04.13, 14:13
        bardzo cenna uwaga
        "Twoja narzeczona ma wizję wesela bez alkoholu, Ty z alkoholem, ale zdaje się ona nie bierze tego w ogóle pod uwagę, to może zastanów się, czy w tym związku będziesz miał w ogóle coś do powiedzenia.
        Poza tym - odwieść.
        "
        nic dodać nic ująć. ślub bierze sama? twoje zdanie się wcale nie liczy? zastanów się nad tym jak bedzie wygladało Twoje dalsze życie z taką osobą, póki jest na to czas
    • ardzuna Re: Ślub bez alkoholu. 07.04.13, 13:33
      Weź wóz i odwieź.
      • slupikk Re: Ślub bez alkoholu. 12.04.13, 20:46
        wink chyba u mnie coś nie teges z kodowaniem znaków diakrytycznych!
    • lan83luc Re: Ślub bez alkoholu. 08.04.13, 14:46
      Jak juz ktos wspomnial- wesele jest dla gosci i jest wspólne. Po drugie- co sobie mysli twoja narzeczona, ze zaprasza bande chamów? Ja bym nie poszla na takie wesele gdzie organizatorzy sobie myślą, ze jestem niewychowanym opijusem. Co z tego, ze ktos sobie wypije? Raczej szybko sprowadz narzeczona na ziemię. Jezeli znasz swoich gosci i wiesz, ze z tego powodu będą niezadowoleni to poprostu powiedz swojej narzeczonej prosto z mostu : goscie bedą narzekać i wspominać to wesele jako jedno z tych gorszych a pójda do domu zaraz po goracym daniu. Za zdrowie pary młodej czym beda opijać- woda mineralną? Niegazowaną? Ja bym na twoim miejscu sprowadzila przyszłą żone na ziemie. Nie chcem abys się obrazil ale ty jesteś przeciez chlopem!!! Czy nie?
      Teraz wpadł mi pomysl do glowy. Mianowicie to tez twoje wesele i dla gosci z twojej strony mozesz ten alkohol zaserwować, niemiałaby sie sprzecviwiac. Jak się sprzeciwi to juz widze jak bedzie wygladalo twoje zycie.
      • hanna26 Re: Ślub bez alkoholu. 08.04.13, 22:11
        lan83luc napisała:

        Ja bym nie poszla na takie
        > wesele gdzie organizatorzy sobie myślą, ze jestem niewychowanym opijusem.


        Przepraszam, ale czy ty w ogóle potrafisz czytać? Przecież zaledwie kilka postów wyżej autor właśnie opisał spodziewanych gości jako bandę niewychowanych opijusów. Jak inaczej określić osoby, która nie potrafią sobie wyobrazić porządnej zabawy bez kielicha, i kiedy się spodziewają takowej, przynoszą ze sobą butelki i raczą się nimi po kątach? A tego właśnie spodziewa się narzeczony.
        Cóż, prawdę mówiąc, gdyby mój narzeczony zaserwował mi taką właśnie wizję swojej najbliższej rodziny i przyjaciół, raczej zastanawiałabym się, czy nie powinnam zrezygnować ze ślubu i wiać póki czas.
        • lan83luc Re: Ślub bez alkoholu. 09.04.13, 09:05
          Ja uważam, ze wszystko jest dla ludzi.
          Nie ma co uszczesliwiac ludzi na siłę- jezeli ktos nie bedzie chciał pić to pic nie bedzie. Ja nie widze nic złego w tym, ze ktos wypije sobie.
          Wg mnie panna mloda jest z tych co mysla, ze na jej weselu beda tańczyć tak jak ona zagra i bić brawo jak ona kiwnie glową.
        • jamesonwhiskey Re: Ślub bez alkoholu. 10.04.13, 18:08
          ci jako bandę niewychowanych opij
          > usów. Jak inaczej określić osoby, która nie potrafią sobie wyobrazić porządnej
          > zabawy bez kielicha, i kiedy się spodziewają takowej, przy


          jakims strasznym fanem picia nie jestem ale tez sobie nie wyobrazam porzadnej zabawy na coli i kryniczance
        • slupikk Re: Ślub bez alkoholu. 12.04.13, 20:43
          ubarwiłaś nieco obraz moich gości wink
          ale fakty są takie, że ogromna większość wesel, nie wiem jak ogromna (90-95%? nie mam pojęcia) to wesela alkoholowe i moim zdaniem nie ma sensu robić tragedii, jak któryś z gości zażyje trunku, aby się odprężyć, albo odstresować wink
    • asfo Re: Ślub bez alkoholu. 09.04.13, 16:01
      Czy jej rodzina ma problem alkoholowy? Niechęć do alkoholowego przyjęcia może być spowodowana świadomością, że rodzina się popije i będzie się awanturować, oraz ogólnym lękiem przed obecnością pijanych ludzi. Widziałam kiedyś u znajomych jak drogi dziadzio zasnął na podłodze na przyjęciu komunijnym wnuczki - żadna radość patrzeć na coś takiego.

      Rozwiązanie problemu powinno być oparte na zrozumieniu, skąd się ten problem bierze.
      • slupikk Re: Ślub bez alkoholu. 12.04.13, 21:08
        nie smile nie chodzi o problem alkoholowy. no wiesz, martwi się, że coś może popsuć TEN dzień.
        • nabakier Re: Ślub bez alkoholu. 18.04.13, 16:45
          To po co zaprasza gości, skoro TEN dzień ma być tylko dla niej?
    • turzyca Re: Ślub bez alkoholu. 16.04.13, 11:07
      Po pierwsze dlaczego - jesli boi sie, ze ktos sie spije i zacznie urzadzac burdy (a widzialam takie wesele w bardzo nobliwym towarzystwie, jeden z panow towarzyszacych wzial ostre tempo, a towarzystwo nie umialo sobie z takimi radzic), to zapewnic odwody, ktore w razie czego spacyfikuja problem.
      Po drugie: jak konkretnie wyobraza sobie dobra zabawe bez alkoholu. Bo da sie nawet w mocno pijacym towarzystwie, ale trzeba o tym pomyslec wczesniej i np. zatrudnic bardzo dobrego wodzireja.

      Negocjujcie we wzajemnym poszanowaniu - malzenstwo jest w koncu dokladnie tym tylko rozciagnietym na lata. wink
      • kol.3 Re: Ślub bez alkoholu. 18.04.13, 18:23
        Po pierwsze nad rozlewaniem alkoholu można zapanować. Niewiele bywam na weselach, ale zauważyłam że pieczę nad alkoholem ma zwykle ktoś z rodziny organizującej wesele i daje znak kelnerowi czy wystawić następne butelki ewentualnie dolewać, lub zrobić przerwę, bo goście powinni nieco ochłonąć.
        • slupikk Re: Ślub bez alkoholu. 19.04.13, 22:36
          chyba całkiem do końca nad tym panować się nie da sad
          zawsze znajdzie się na stole nie do końca wypita butelczyna....
          • kol.3 Re: Ślub bez alkoholu. 20.04.13, 08:19
            To nie zapraszać ludzi z problemem alkoholowym.
            • bonek_86 Re: Ślub bez alkoholu. 20.04.13, 13:56
              To dobry trening dla tych z problemem alkoholowym. Stanowcze NIE może być lepsze niż kilkanaście wizyt u terapeuty
              • kol.3 Re: Ślub bez alkoholu. 22.04.13, 06:30
                Idealizm. Na wesela bezalkoholowe goście przychodzą z własnym zapasem alkoholu. Robi się z tego idiotyczna sytuacja, bo dorośli ludzie zachowują się jak maturzyści na studniówce ukrywający się po kątach, żeby wypić kieliszek wódki. Pić i tak piją, stwierdzając że gospodarze poskąpili. Wychodzi z tego jeden wielki niesmak.
                Z moich obserwacji wynika że bezalkoholowe wesela niestety wynikają najczęściej ze skąpstwa. Mam wśród znajomych ludzi, którzy ponoć nie piją z różnych względów, ślubowali w kościele itp. U siebie w domu alkoholu nie podają. Na cudzych przyjęciach jakoś ślubowania ich nie obowiązują i wtedy za kołnierz nie wylewają.
                • slupikk Re: Ślub bez alkoholu. 11.05.13, 16:12
                  masz rację... luba przeczytała wątek i chyba zmieni zdanie, dzięki!!!
                • hanna26 Re: Ślub bez alkoholu. 25.06.13, 09:33
                  > Na wesela bezalkoholowe goście przychodzą z własnym zapasem alkoholu.


                  A na wegetariańskie - z własnym schabowym. wink
                  Współczuję środowiska, w którym się obracasz.
    • kocio-kocio Re: Ślub bez alkoholu. 21.04.13, 23:01
      Byłam raz na bezalkoholowym weselu...
      Rodzina pana młodego podjechała Żukiem (to było kilkanaście lat temu, na wsi mazowieckiej) wypełnionym wódką.
      W życiu nie widziałam tylu naje...nych osób jednocześnie.
      Robiło się wypad za stodołę, do Żuka, tam wypijało duszkiem szklankę i wracało na wesele.
      Jeśli ktoś się chce nachlać, to się nachleje. Najwyżej za swoje pieniądze, nie za Wasze.
      • anomalia_pogodowa81 Re: Ślub bez alkoholu. 23.04.13, 13:09
        Coś w tym jest. Towar reglamentowany staje się bardziej atrakcyjny.
        Ja jakoś szczególnie pijąca nie jestem, ale wyobrażam sobie, że gdybym była w tej sytuacji, to też bym podskakiwała do żuka, choćby dla draki wink
        • minor_swing Re: Ślub bez alkoholu. 13.05.13, 13:57
          hehe, anomalia, Twój post poprawił mi humor, dzięki smile


          co do tematu - nic głupszego narzeczona nie mogła wymyślić. tyle ode mnie, zgadzam się z wpisami powyżej.
    • amanda2008 Re: Ślub bez alkoholu. 14.05.13, 14:45
      Powiedz jej, że ty będziesz pił wodę gazowaną w kieliszku a nie wódkę wtedy jej ulży, jest wiele osób które jako młody pan się upijają i potem ślub kicha, dlatego u nas mój mąż wypił 4 razy po pół kiliszka a tak to laliśmy wodę jak nie widzieli
    • niuspejper Re: Ślub bez alkoholu. 24.06.13, 14:59
      Wesele w Polsce bez alkoholu to nie wesele
      Pamiętajcie, że to że wy nie pijecie nie oznacza, że goście nie będą
      Po co robić w ogóle wesele bez wódki?
      • hanna26 Re: Ślub bez alkoholu. 25.06.13, 09:30
        > Po co robić w ogóle wesele bez wódki?



        Muszę sobie zapamiętać to urocze zdanie. big_grin big_grin big_grin big_grin
      • angazetka Re: Ślub bez alkoholu. 25.06.13, 10:42
        > Po co robić w ogóle wesele bez wódki?

        Wydawało mi się, że wesele to taka zabawa po ślubie, a nie impreza pod hasłem "pijemy wódkę".
        • niuspejper Re: Ślub bez alkoholu. 25.06.13, 11:04
          Nie oszukuj się! Polacy idą na wesele, żeby pić. Mało kto idzie się bawić tzn tańczyć

          tak tak wydawałoby się - ja też nie piję alkoholu, na weselu jestem trzeźwa jedynie po szampanie
          ale w życiu bym nie odmówiła gościom z tego powodu wódki
          • angazetka Re: Ślub bez alkoholu. 25.06.13, 15:30
            > Nie oszukuj się! Polacy idą na wesele, żeby pić

            Współczuję otoczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka