ania.de 09.08.04, 13:24 WITAM WSZYSTKICH, CZY JEST KTOŚ, KTO UTALIŁ DATĘ ŚLUBU NA 9 PAŻDZIERNIKA2004R? JAK PRZEBIEGAJA PRZYGOTOWANIA, STRESIK DOPADA, CZY NA RAZIE LUZIK? POZDRAWIAM. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
melissa79 Re: 9 pażdziernik 2004r 09.08.04, 16:47 ja i jk sobie pomyślę że za dwa miesiace o tej porze będzei już po wszystkim... tzn w trakcie wesela pewnie, to mnie ciarki przechodzą... ale się cieszę )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anja Re: 9 pażdziernik 2004r IP: 212.160.156.* 10.08.04, 11:29 ja też 9 października )) właśnie zaczeliśmy nauki, a jeszcze nie mamy fotografa, kamerzysty, częsci spraw w kościele nie pozałatwialiśmy jeszcze .... a jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
melissa79 Re: 9 pażdziernika 2004r 10.08.04, 13:08 hmmm nie wiem czy mam duzo czy mało załatwione... mam sale i termin w kościele sukienka mi sie szyje, jeszce nie byłąm na zadnej przymiarce, nie mam tez zadnych dodatków USC załatwione, ale papiery "kościołowe" jeszcze nie. Nauki zrobione. Mój nie ma garnituru Nie mam transportu, hotelu dla przyjezdnych, czekam na odebranie zaproszeń, wkrótce musze je rozdać i rozesłać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania.de Re: 9 pażdziernika 2004r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 13:31 ja mam juz sporo pozałatwiane, bo nie lubię mieć rzeczy na ostatnią chwilę. Suknia sie szyje, buty kupione, zaproszenia rozdane prawie w całości, kościół załatwiony cały. Mój misiak nie ma jeszcze garnituru, nie mamy jeszcze samochodu. obraczki tez juz mamay zamówione. My się nie możemy juz doczekac dlatego całe wesele juz załatwiamy, poza tym oboje ne lubimy mieć coś na ostatnią chwilę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emilka Re: 9 pażdziernik 2004r IP: *.igf.fuw.edu.pl 14.08.04, 21:44 My też 9 października! Zaręczyliśmy się 12 lipca. Przygotowania mamy raczej mało zaawansowane. Slub na Freta u Dominikanów w Wawie. Ja dopiero dziś zamówiłam suknię. Szukamy sali. Nauki przedmałżeńskie zrobiliśmy długo długo przed zaręczynami u Dominikanów na Służewiu - polecam . Poza tym, nie mamy załatwionego nic więcej - wiem że to brzmi beztrosko, ale staram się nie martwić, tylko działać Chcielibyśmy zorganizować wesele w jakimś eleganckim i przytulnym miejscu. Mieliśmy pomysł, żeby był to dworek Iwaszkiewiczów w Podkowie Leśnej. Niestety termin już zajęty. Szukamy czegoś podobnego - czy ktoś słyszał jeszcze o takich miejscach? Będę wdzięczna za info A tak w ogóle to nie przejmujmcie się tak bardzo tymi przygotowaniami. To nie najważniejsze. Trzeba uważać żeby te przygotowania nie przesłoniły tego co rzeczywiście ważne Pozdrawiam wszystkich z 9 X Odpowiedz Link Zgłoś
sparkling Re: 9 pażdziernik 2004r 16.08.04, 17:40 Emilko! Miło odnaleźć bratnią duszę! My mamy ślub u Dominikanów w Krakowie na Stolarskiej. A na nauki też chodziliśmy już spory czas temu. Zaręczyliśmy się 1 lipca, ale nie ustaliliśmy wtedy terminu. Decyzję o dacie podjęliśmy 10 dni temu. I mam nieodparte wrażenie, że komuś w górze się podoba to przyspieszenie, bo wszystko łatwo się załatwia: sala na przyjęcie, fotograf, zaproszenia... A sukienkę zamówię dopiero jutro, bo obiecałam mamie, że z nią pójdę, a rodzice dopiero dziś wracają z urlopu i jeszcze o niczym nie wiedzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: 9 pażdziernik 2004r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 23:25 Droga Sparkling! I mnie miło spotkać bratnią duszę z Krakowa Cieszę się, że łatwo Wam idzie z przygotowaniami... Ja niestety trochę się martwię o salę. Mamy spore rodziny, dużo znajomych, których chcielibysmy zaprosic. Wychodzi nam ok. 120 osób. No a niestety sale weselne, które zostały są albo bardzo ekskluzywne i drogie, albo średnio drogie ale kiepskie. Brak tych po środku - tzn. na przyzwoitym poziomie za umiarkowaną cenę. Ale cóż - ponoć nie wolno nam tracić nadziei Najbardziej cieszy mnie to co napisałaś: "I mam nieodparte wrazenie, że komuś w górze się podoba to przyśpieszenie..." Wiesz, ja czuję że ktoś mnie właśnie odciąga od "przyśpieszenia" Martwi mnie to. Myślę, że to jest ten ktoś, kto jest bardzo niebezpieczny. Kiepsko u mnie z modlitwą... zawsze było . Skoro już się spotkałyśmy na forum, to mam prośbę o chwilę modlitwy. Wiesz, gubię się trochę. Wiem, że mój narzeczony jest dobrym człowiekiem, ma dobre intencje... ale jakoś czuję się teraz niepewna. Trochę przytłacza mnie szarość dnia codziennego. Boję się wad mojego narzeczonego, których nie lubię. Czasem czuję, że brak między nami tej niezwykłej iskierki, która łączy dwoje ludzi. Czasem mam wrażenie, że z mojej strony to związek z rozsądku. Bo wiem, że on jest dobrym człowiekiem. Wiem, że mnie kocha. Tylko często nie jestem pewna czy w sensie uczuciowym ja Jego kocham... Nie mogę napisać, że czuję się dziś uskrzydlona miłością... choć chciałabym... Przepraszam, że się tak rozpisuję, ale tak anonimowo jest łatwiej. Jakoś nikomu o tym nie mówię... no bo przyjęłam oświadczyny i głupio, że trawią mnie jakieś wątpliwości. Z różnych wypowiedzi na tym forum wynika, że nie jestem odosobniona i to mnie pociesza. Dobrze jest móc się tym z kimś podzielić... Pozdrawiam i życzę Wam dalszych owocnych i nieskomplikowanych przygotowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nastusia Re: 9 pażdziernik 2004r IP: *.um.krakow.pl 17.08.04, 07:57 hej ja tez na 9.10 i też w krakowie ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sparkling Re: 9 pażdziernik 2004r 18.08.04, 17:02 Emilko! Nie wiem, od jak dawna jesteście ze sobą, ale wydaje mi się, że po dłuższym czasie w związku "iskierka" jest zawsze inna niż w momencie, gdy kogoś poznajesz i sprawia Ci przyjemność samo wpatrywanie się w Jego oczy w milczeniu. To chyba jest dobre, a przynajmniej praktyczne. Skoro wiesz, że Twój narzeczony jest dobrym człowiekiem, to jest to bardzo dużo. Ja o moim mogę powiedziec to samo. Wiem, że jest dobrym człowiekiem, na pewno lepszym ode mnie, choć równiez ma wady, które strasznie mnie irytują. Ale irytacja to tylko emocje, tak jak i zachwyt nad wdziękiem, czar spojrzeń itd. Myślę, że na co dzień liczy się właśnie to, żeby wierzyć w dobroć drugiej osoby i na tym opierać swoją miłość. Że skoro on jest dobrym człowiekiem, to mnie z premedytacją nie zrani, że nie opuści, więc moge mu zaufać i sama starać się być dla niego jak największym dobrem. Dla mnie to jest miłość, choć może wklepane do komputera brzmi to jak dywagacje pozbawione wszelkiego romantyzmu. No ale, ja z natury jestem mało romantyczna, i może dlatego jeszcze nie odczuwam Twoich obaw. A to że przyjełaś oświadczyny, wcale nie znaczy że masz ukrywać swoje wątpliwości. Podjęłaś decyzję na tak, więc się jej mocno trzymaj, ale możesz Mu po prostu opowiedzieć o swoich uczuciach, tak jak pewnie mówisz o innych rzeczach, które Cię martwią. PS. Pomodliłam się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: 9 pażdziernik 2004r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 10:33 Droga Sparkiling! Dziękuję za słowa otuchy. Znamy się z moim narzeczonym już 5 lat, więc to raczej długo. Kryzys mi chyba minął Dzięki za modlitwę. Gdybym mogła być w czymś pomocna, np. gdybyś była w Wawie i czegoś potrzebowała, to podaję e-mail: emilko@polbox.com Pozdrawiam serdecznie. Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
sparkling Re: 9 pażdziernik 2004r 19.08.04, 11:33 Cieszę się bardzo! Dziękuję za namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: 9 pażdziernik 2004r IP: 217.153.90.* 17.08.04, 11:36 Emilko, Niestety domek Górlaskiw hotelu Panorama we Mszczonowie też zajęty - to MY. Spróbuj zadzwonić do Starego Dworu w miejscowości Krze - oni mają Osowiecki Dwór koło Grodziska Odpowiedz Link Zgłoś
alibi2 Re: 9 pażdziernik 2004r 19.08.04, 08:55 a może zespół? www.zespolalibi.pl Odpowiedz Link Zgłoś