Dodaj do ulubionych

Guzikowy slub w maju

27.02.14, 16:53
Witajcie,

Chcialam podzielic sie paroma szczegolami planowanymi na moj majowy slub.

Ceremonia cywilna odbedzie sie 24 maja w Bibliotece Ossolineum we Wroclawiu (mam nadzieje, staram sie jeszcze dopiac to na ostatni guzik. Wersja zastepcza to USC we Wroclawiu).

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/bBEKTxnRRkH5AnmbWB.jpg

Po ceremonii przejdziemy wraz z goscmi do restauracji Inspiracja na placu Solnym, wesele odbedzie sie w Sali Witrazowej w budynku Starej Gieldy.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/t7oAvDn2BKCUAFRw5B.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/1ea5daKYuxMZYdK2zX.jpg

Tort bedzie angielski (jak i pan mlody wink), pokryty biala masa cukrowa z guzikami w pastelowych kolorach.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/tb6hkgYFrCEEZeWuQX.jpg

Suknia powstaje w malym salonie sukien w moim rodzinnym miescie, na podstawie tej sukni ponizej, ale z pewnymi zmianami: talia bedzie prosta, bez szpica, nie bedzie kwiatow i innych ozdob, a wierzchnia warstwa tiulu bedzie w drobne kropeczki.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/TLzlFUHnBtw85U8xvX.jpg

Fryzura zajmie sie pani Marta z Wlosorobstwa, ktorej fryzurowe stylizacje od dawna mnie zachwycaja. Pani prowadzi tego bloga: oncebeauties.blogspot.be/
Zaproponowala mi podobna fryzure do tej ponizej, na fryzure probna bede mogla niestety przybyc dopiero ok. tydzien przed slubem smile

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/7yPGIOm96SLUcTQrOB.jpg

Bukiet bedzie zamawiany z Bukieterii, bedzie broszkowy z dodanymi guzikami, aby dopasowac sie do glownego motywu smile Bukiety tej pani tez sledze od dawna i zawsze wiedzialam, ze taki wlasnie bede chciala miec na moim slubie. Pierwotnie bukiet mial byc w calosci guzikowy (i stad glowny motyw guzika), ale kiedy moja mama i babcia zobaczyly bukiery broszkowe Bukieterii, to nie daly za wygrana dopoki mnie do takiego nie przekonaly smile
Ponizej przyklad bukietu wykonanego przez Bukieterie.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/JKhGb60zJpGZhEOGFB.jpg

Zamowilam tez guzikowe spinki na buty od Coquet, a samych butow ciagle intensywnie szukam (mieszkam w Wielkiej Brytanii, wiec szukam na miejscu).

Bizuterie (glownie ozdoby do wlosow oraz kolczyki) bede zamawiac z Bialej Magii, pani ktora tworzy piekne slubne komplety bizuterii.

Na razie rozeslalam samodzielnie zrobione Save the Dates (bylo to dosc wazne dla gosci z Anglii, ktorzy musieli zarezerwowac juz loty).

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/CFcTAj1qzMJwAeKdKB.jpg

Niedlugo bede wysylac zaproszenia wraz z pocztowka RSVP. Zaproszenia beda obwiazane Baker's twine z guzikiem, cos jak na zalaczonym zdjeciu. Pocztowka jest nasza, juz wydrukowana.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/IcoyYAjvJa7JtCWl1X.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/KURGQ6Rf9VlQWhabzX.jpg

Zalatwiony jest tez juz DJ oraz makijaz, zostal do kupienia garnitur pana mlodego.
Do zalatwienia jeszcze reszta formalnosci (tlumacz przysiegly, wizyta w konsulacie aby podpisac oswiadczenia), transport gosci z lotniska do hotelu itp.

Chetnie poczytam Wasze opinie o tym zestawie i uwagi jakie macie.
Obserwuj wątek
    • 5th_element Re: Guzikowy slub w maju 01.03.14, 10:12
      co tu można mieć za uwagi smile Dopieszczony każdy detal, sala piękna, suknia nie w moim stylu, ale widzę, że pisze osoba, która przemyślała koncepcję więc pewnie na niej wygląda pięknie, bardzo podoba mi się guzikowy motyw, świetnie, że nie jest przesadzony. Będę Ci kibicować.
      • quark_xpress Re: Guzikowy slub w maju 01.03.14, 12:48
        Dziekuje bardzo smile szczegoly jakos tak stopniowo dochodzily w czasie planowania. Jeszcze pare dekoracyjnych szczegolow zostalo do ustalenia: plan stolow, winietki, wydrukowane menu, ale to juz w koncowej fazie przygotowan.
        Suknia miala byc krotka I w stylu lat 50tych, ale podczas mierzenia okazalo sie, ze wygladam w takich jak kleczacy pies ze wzgledu na niski wzrost wink natomiast w princeskach czulam sie swietnie, stad moj wybor, troche spersonalizowany.
        • kaga9 Re: Guzikowy slub w maju 01.03.14, 13:06
          Całkowicie podzielam zdanie 5thsmile Guziki mnie uwiodły!
          • kaga9 Re: Guzikowy slub w maju 01.03.14, 13:11
            Doczytałam o personalizacji Twojej sukni i muszę powiedzieć, że z mojego punktu widzenia wprowadzasz świetne zmianysmile Mam uczulenie na ozdabianie sukni kwieciem i błyskotkami. Tiul w groszki też świetny pomysł, podoba mi się.
    • daggi27 Re: Guzikowy slub w maju 28.06.14, 22:27
      hello hello i jak się udało? czy można gdzieś zobaczyć wasze fotki? pozdrawiam, Aga
      • quark_xpress Re: Guzikowy slub w maju 29.06.14, 00:02
        Hej Aga, dziekuje za pamiec! Tak, wszystko sie super udalo, guzikow byla moc smile dobrze, ze mi przypomnialas o tym watku - wkleje pare zdjec, a Tobie przesle wiecej na maila.
        Pozdrawiam!
        • sfornarina Re: Guzikowy slub w maju 29.06.14, 09:05
          Wklej koniecznie! Ostatnio myślałam właśnie o Twoim ślubiesmile

          Nasz za 3 tygodnie - nic jeszcze nie jest dopięte na ostatni guzik, ale powinniśmy dać radę...
          • quark_xpress Re: Guzikowy slub w maju 29.06.14, 23:31
            W takim razie trzymam za Was kciuki smile nerwy na pewno sa duze, ale wysilek I stres sa tego warte wink
            Jutro bede przy komputerze, powklejam zdjecia I napisze krotka relacje!
        • daggi27 Re: Guzikowy slub w maju 29.06.14, 22:32
          Super, to już nie mogę sie doczekać fotek i wszystkich informacji, u nas na razie brak konkretów, ani daty ani miejsca smile wiec dalej jestem w proszku, uściski
    • quark_xpress Re: Guzikowy slub w maju 30.06.14, 12:07
      To wrzucam relacje i zdjecia skoro jest zapotrzebowanie wink

      Goscie angielscy (27 osob) dolecieli dzien przed slubem, zorganizowalam dla nich busy z lotniska do hotelu, potem z hotelu do USC w sobote i powrot na lotnisko w poniedzialek.

      My zaczelismy sie szykowac w sobote ok. 11-11.30 (wczesniej bylam ostatni raz w restauracji sprawdzic ostatnie szczegoly, stoly byly nakryte juz w piatek). Cudowna fryzure ulozyla mi Marta z Wlosorobstwa (a nie mialam w koncu probnej fryzury, bo nie bylo za bardzo kiedy jej zrobic), a makijaz moja kuzynka. Bukiet to dzielo Bukieterii.

      Pogoda przez caly tydzien przed slubem byla piekna, a w sobote od rana padal deszcz smile Bylismy gotowi ok. 14.30-15.00 i mielismy jechac do jakiegos ciekawego wnetrza na sesje, ale jak wsiedlismy z pania fotograf do samochodu akurat sie rozjasnilo, wiec pojechalismy na mokry Ostrow Tumski. Zrobilismy troche zdjec i pojechalismy na ceremonie, ktora rozpoczynala sie o 17.15 (ale musielismy byc co najmniej 15 minut wczesniej).

      Ceremonia odbyla sie jednak w USC, bo bardzo nieprofesjonalnym zachowaniu Ossolineum. Nie wiem czy mozna tam jeszcze zorganizowac sluby cywilne, mnie sie nie udalo. USC byl nastawiony do tego pozytywnie, wiec im nie moge nic zarzucic.
      Slub cywilny byl piekny i krotki smile Mielismy tlumaczke przysiegla, wiec moj maz skladal przysiege po angielsku, jego rodzina wszystko rozumiala. Tydzien przed slubem dowiedzialam sie od kolezanki, ze muzyke w USC trzeba zalatwic sobie samemu, ale udalo mi sie umowic z paniami z Artlibitum we Wroclawiu i mielismy na slubie harfe i skrzypce, oprawa muzyczna byla piekna.

      Po ceremonii przeszlismy z goscmi na wesele w sali Starej Gieldy przy palcu Solnym. Restauracja Inspiracja stanela na wysokosci zadania, jedzenie bardzo wszystkim smakowalo. Tort zamowilam u Muffiniarni, byl swietny - wygladal dokladnie tak jak to sobie wymyslilam i smakowal oblednie (wybralismy smaki czekoladowo-orzechowe: kinder bueno, nutella, rafaello), ale zamowilam jednak troszke za maly - 9 kg z masa cukrowa wystarczylo na 70+ osob, ale nie zostalo go do rozdania gosciom, rozdawalismy inne ciasta jak goscie wychodzili.

      Dekoracja kwiatowa to dzielo kwiaciarni Calineczka z Wroclawia, ja przywiozlam tez troche ozdob i rekwizytow, podobnie moja swiadkowa, ktora bardzo sie zaangazowala i spisala sie na medal. Na stolach byly rozrzucone pastelowe guziki, wizytowki guzikowe zrobila moja kolezanka. Wydrukowalam tez menu na stoly w podobnym stylu jak nasze zaproszenia. Przed sala stal plan stolow z nazwiskami gosci. Porozwieszalysmy tez dzien wczesniej choragiewki w sali i nad parkietem (te nad parkietem zrobilam sama wycinajac je z wielkiej mapy oraz z papieru w nutki i nawlekajac na sznurek).

      Moja swiadkowa, moja siostra i kolezanka z pomoca mojej mamy przygotowaly niesamowite niespodzianki: profesjonalna fotobudke z aparatem na pilota, wydrukowanym tlem i fantastycznymi rekwizytami, ksiege gosci z wydrukowanymi personalizowanymi stronami i Polaroidem, zeby goscie mogli wkleic swoje zdjecie z wesela, kawalki materialu, na ktorych goscie wpisywali sie specjalnymi pisakami, a ktore beda zszyte w patchwork oraz pocztowki zaadresowane do nas, ktore goscie mieli przeslac nam po slubie.

      Tradycyjnym angielskim zwyczajem zorganizowalismy przemowy weselne: przemawiali u nas obaj ojcowie, pan mlody, swiadek i ja. Polskim gosciom bardzo sie ten zwyczaj podobal. Przemowy byla przetlumaczone na drugi jezyk i napisy wyswietlane byly na ekranie zapewnionym przez restauracje.

      Moja siostra zaangazowala wczesniej wiekszosc gosci oraz tych, ktorzy nie mogli przybyc, w nagranie filmikow z zyczeniami i pozdrowieniami dla nas, po czym wszystkie je pomontowala - byly one wyswietlone na weselu i byly wielka niespodzianka dla nas. One rowniez byly z napisami w drugim jezyku, zaangazowaly sie w to obie czesci rodziny oraz przyjaciele z wielu krajow.

      Zabawa byla super, ja sie wytanczylam, chociaz goscie slabo chcieli tanczyc, tak byli pochlonieci atrakcjami i rozmowami smile wczesniej przygotowalismy dla DJa playliste, rowniez taka spokojniejsza na czas obiadu. Nie bylo konkretnych zabaw weselnych, jedynie pierwszy taniec do tej piosenki oraz rzucanie bukietem o 12.00.



      Angielscy goscie byli zachwyceni weselem, masa jedzenia oraz darmowym alkoholem wink angielskie ciotki twierdza wrecz, ze na tak wspanialym weselu jeszcze nie byly big_grin

      Impreza zakonczyla sie ok. 4 rano.

      Wiekszosc zdjec jest autorstwa naszej pani fotograf, Agaty Majewskiej ze Swiatloczulych, bardzo ja polecam. Reszta fotek jest z mojego instagrama.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/sI5PzASgBXBqODympX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/Dz2TU10ubH5lLR1zXX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/5CpEBaDqleIp3ZYCIX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/kcIaVI4AlyAJlGlnqB.jpg

      Tlo fotobudki:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/OZyubWJeMjFjo5URKX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/1a6ZYmVbyOPM7HT3dB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/Z17OoEsEgVOvdqw2SB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/BcNSojFaFngBxyxdeB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/6YRVNUJKvwTaEE9XBX.jpg

      Wszyscy goscie mieli wizytowki z imieniem i nazwiskiem, tylko my mielismy takie "znaczace" wink
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/Vrvn22a8vja8ieM0mX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/9cJO1Fh08JNE8xq1wX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/21LRcQO3ASxcOzADuB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/jentNBtEFjakfUf2rB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/oeM4Y9Hn0msqL9jhXX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/eq63w0C8IEMqNVsi5B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/LpIjggNlFwJgBuzWpB.jpg

      Tu juz koniec imprezy, zwiednieta frezja, ale widac moja fryzure oraz choragiewki nad parkietem i za nami:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/ba3MoZNxcnxCpzdoMB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/YtbvBcfE2W0IOWb3VB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/oc/5hri/mkF5cxAbXHjkFuUmnX.jpg
      • sfornarina Re: Guzikowy slub w maju 30.06.14, 12:47
        Prze- prze- przepiekne zdjecia - super razem wygladaliscie.
        Mozliwe nawet ze skorzystam z linkow Twoich (fryzjerskich), bo choc pierwotnie zamierzalam sama robic sobie wlosy, to moze jednak lepiej zdac sie na profesjonalistkesmile

        Boski Wasz motyw guzikowy. Super pomysl!

        Ciesze sie, ze zagranicznej rodzinie spodobala sie impreza. Ja sie troche stresuje, co o naszej zagraniczni pomysla...

        I mam jedno pytanie - jak zorganizowalas te busy? Nam tez beda busy potrzebne - mozesz kogos polecic?
        • quark_xpress Re: Guzikowy slub w maju 30.06.14, 12:59
          Tak, moge polecic - ja po prostu szukalam przez google i internetowe ksiazki telefoniczne, po kilkunastu telefonach i mailach najlepsza oferte przedstawil pan Tomasz Wasilek, taxiwasilek@wp.pl.

          Zamowilam u niego po trzy 8-osobowe busy na kazdy z kursow, byly nienajnowsze ale dosc wygodne, na tak krotka trase nikomu to nie przeszkadzalo. Panowie kierowcy byli super pomocni, wszyscy byli na czas, placilam gotowka po kazdym z kursow.
          Mozna tez domowic taksowke jesli liczba gosci nie podzieli sie latwo przez 8 smile

          W rezerwie byl tez pan Jerzy Stec, jurek.stec7@wp.pl, podobna cena i tez 8-osobowe busy, ale nie korzystalam, wiec nie wiem jak to u niego wyglada.

          Mysle, ze angielskiej rodzinie i znajomym spodoba sie w Polsce, nasi goscie byli zachwyceni Wroclawiem, troche sobie pozwiedzali, polazili po miescie, pogoda byla piekna poza sobota do 14 wink zachwycaly ich ceny w restauracjach.

          Pania Marte szczerze polecam, ale nie wiem czy akurat nie bedzie na urlopie. Najlepiej pisac do niej bezposrednio.

          A napiszesz cos wiecej o Waszych planach? Moze na maila przynajmniej? tongue_out
          • sfornarina Re: Guzikowy slub w maju 30.06.14, 13:37
            Dziekuje Ci za wszystkie informacje - pewnie ze napisze, co my robimy!

            Wiec moja oraz chlopa rodzina zjezdza sie do Wroclawia juz w piatek poznym popoludniem.
            Zabieramy ich wieczorem na zapoznawcza rodzinna kolacje - tutaj bez planow, po prostu polazimy po Rynku, az nam sie gdzies spodoba.

            Spimy w Art Hotelu.

            Rano wspolne sniadanie i na 12:00 mamy sie stawic wszyscy na przystani na Ostrowie Tumskim, gdzie ladujemy sie na statek. (catering, firma robiaca nam slub oraz zespol wsiadaja 45 minut wczesniej).

            Zaczniemy od ceremonii slubnej na rufie statku, zeby dac czas cateringowi i zespolowi na dogranie szczegolow. Slub mamy oczywiscie humanistyczny, na statku, dwujezyczny, musimy jeszcze dograc tylko szczegoly. Po ceremonii szampan i przenosimy sie na tyl statku, gdzie polowa pokladu jest zadaszona, a druga polowa odkryta, wiec i w razie zbyt palacego slonca, i w razie deszczu jestesmy obstawieni.

            Catering na statku robi nam Splendido (jeszcze zobaczymy, jak to wypadnie, ale ogolnie jestesmy zachwyceni komunikacja z nimi, jedzeniem oraz dostosowaniem sie do naszych skomplikowanych wymagansmile Zazyczylismy sobie pelen luz i nawet obiecali nam obrusy w bialo-czerwona kratke! Na stolach mnostwo flakonow ze swiezymi polnymi kwiatami.

            O zespole napisze pozniej, bo nie jest to weselny band i nie wiem, czy chcieliby zeby o nich pisac - najpierw zapytamsmile W kazdym razie jazz swing orkiestra, dosc znany zespol i graja po prostu bosko.

            Po 3 godzinach rejsu robimy sobie kulturoznawcza wycieczke po Ostrowie Tumskim, chcemy wjechac komunistyczna winda na katedre, bo goscie Wroclawia nie znaja, wiec czemu nie?
            Potem maly spacer, kawka i lody galkowe z budy, bo przeciez ma byc na luzie. Wreszcie busiki i powrot na Rynek na piwo/kawe lub relaks w hotelu, co kto woli.

            Wieczorem kolacja w restauracji Qchnia Polska, mamy miec jakies gry i nasze osobiste dowcipy (dogadane wczesniej z restauracja). Dla kazdego goscia prezent w postaci malutkiej doniczki z recznie wypisana data z zasadzonymi stokrotkami.

            Generalnie ma byc luz i nie mamy dress code. Ja ostatecznie bede miala taka sukienke, wyglada bosko i w razie czego pomiesci brzuch, bo od ostatniego mojego postu udalo nam sie zmajstrowac male bebikowink Poniewaz nie mam wzrostu modelki, sukienka na mnie jest nieco dluzsza.
            Sandaly bede miala wysokie zamszowe bezowe, przetestowane na bruku nie raz (wygodne!), czego wcale po nich nie widac. I jakis bukiet swiezych kwiatow stylizowanych na polne.
            Chlop chyba wcisnie sie w swoj jedyny gajerek, ale przewidujemy ze po ceremoni marynarka idzie w kat, koszule sie rozchelsta i wywinie rekawy.
            (Moja mama umiera z przerazenia, a tat zaciera dlonie z radosci, ze nie musi sie w surdut wciskactongue_out)

            Tak mniej wiecej wyglada nasz plan i tylko sciskam kciuki, zeby pogoda wypalila, bo jak bedzie lalo, to kiszka. No ale w lipcu szanse na caly dzien deszczu sa slabe, wiec jestem dobrej myslismile
            • quark_xpress Re: Guzikowy slub w maju 30.06.14, 13:52
              Wow, wspaniale plany, az oczy mi sie zaswiecily smile
              Przede wszystkim gratulacje, cudowna nowina! Na pewno doda jeszcze innego wymiaru wzruszen w tym dniu dla Was i bliskich.

              Rewelacyjnie to wszystko brzmi, ale bym chciala byc gosciem na takim slubie! W Splendido jadalam pare lat temu i pamietam ze wszystko bylo na bardzo wysokim poziomie. Wszystko mi sie podoba - pomysl z rejsem, obrusami w krate, kwiatami polnymi, lody smile zespol tez brzmi ekstra.

              Druga restauracje wyguglalam i tez wyglada bardzo fajnie.

              Sliczna sukienka, elegancka, ale na luzie.

              Trzymam kciuki za pogode i zeby wszsyko sie super zgralo. Pochwal sie koniecznie wrazeniami i zdjeciami jak bedziesz mogla!

              Jesli cos moge doradzic w sprawie piatkowego wieczoru, to jesli nie znajdziecie miejsc w ogrodkach przy Rynku (w piatkowy letni wieczor bedzie tam tlok), to po prostu wejdzcie do ktorejs knajpy do srodka, one w lecie sa w wiekszosci puste). My wyladowalismy w piatek z angielskimi goscmi w Karczmie Lwowskiej, 27 osob bez rezerwacji (a juz balam sie, ze nigdzie nie zjemy razem, patrzac po przepelnionych ogrodkach piwnych), tam jest akurat dosc rustykalnie - gosciom angielskim bardzo sie podobalo, ale Wam i polskim gosciom moze niekoniecznie. Ale inne knajpy powinny tez miec miejsce w srodku, najczesciej maja tez klimatyzacje wiec jest przyjemnie nawet w upale.
            • daggi27 Re: Guzikowy slub w maju 08.07.14, 22:49
              Sfornarina ! gratulacje z powodu dzidziusia ! a jaką macie datę przypomnij ? a co do Oli, to dalej nie mogę wyjść z podziwu jak było pieknie i oficjalnie uznaje cie za moje ślubne guru !!
              • quark_xpress Re: Guzikowy slub w maju 09.07.14, 15:59
                Dziekuje Ci bardzo za cudowne slowa smile
                A Sfornarina chyba nie w ten weekend tylko nastepny, trzymam mocno kciuki zeby wszystko sie udalo!
                • sfornarina Re: Guzikowy slub w maju 21.07.14, 12:01
                  My już posmile
                  Było przefajnie! Zespół spisał się na medal - gdy zaczęli grać przed naszym wejściem na statek, w ciągu 3 minut zebraliśmy kilkaset osób widowni na Wyspie Piasek!

                  Ostatecznie odbyło się totalnie na luzie, bez fryzjerów, kosmetyczek, krawatów, prawie każdy w płaskich butach, bez krawatów, bez marynarek, bez pompy, za to z ekstra muzyką (ukłony dla Boba Jazz Band).

                  Mowę ślubną wygłosił nam w dwóch językach Szymon ze Ślubu Humanistycznego. Przemowa była z jajem i goście śmiali się w głossmile

                  Catering Splendido spisał się na medal, mimo tysiąca przeszkód jakie pojawiły się po drodze - trudno o większy profesjonalizm i smaczniejsze jedzenie.

                  Wieczorem już spokojna i mniej zwariowana kolacja w Qchnia Polska - wszystko było przepyszne.

                  Połowa gości zgodnie stwierdziła, że to najlepszy i najbardziej jajcarski ślub na jakim w życiu byli, więc chyba się udałosmile
                  • daggi27 Re: Guzikowy slub w maju 25.07.14, 21:56
                    Super, a podeśles fotki smile daggi27@wp.pl, uściski !!
                  • quark_xpress Re: Guzikowy slub w maju 25.07.14, 22:39
                    Ojej, dopiero sie zorientowalam ze nie przyszlo mi powiadomoenie o poscie Sfornariny albo je przegapilam!
                    Najserdeczniejsze gratulacje! Wszystko brzmi niesamowicie, ciesze sie bardzo ze wszystko sie udalo. Twoj post brzmi jak opis przecudownego dnia. A mamie tez sie podobala ceremonia?

                    Jesli moglabys przeslac fotki to czy ja tez moglabym prosic? Owisniewska@gmail.com
    • aleks3232 Re: Guzikowy slub w maju 26.07.14, 12:50
      No ten torcik z guzikami w dekoracjach wygląda super, w życiu bym na coś takiego nie wpadłasmile szacuneczek za kreatywność.
      • quark_xpress Re: Guzikowy slub w maju 26.07.14, 13:42
        Dziekuje smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka