Gość: druzylla
IP: *.c154.petrotel.pl
03.12.04, 20:11
czy małżeństwo może małżonkom służyć? powoduje, że wyglądają jakoś inaczej
(nie mam na myśli ciąży)? wpływa na ich aurę, nieświadomie promieniują jakimś
blaskiem, seksem, radością? pytam, bo u mnie w pracy twierdzą, że małżeństwo
mi służy (zaledwie miesiąc z kawałkiem po ślubie) i wyglądam jakoś inaczej (w
ciąży nie jestem). ja sama nie odczuwam szczególnej euforii, radości, ślub
niczego wzniosłego nie wniósł do naszego życia, bo długo przed ślubem
mieszkaliśmy razem, tylko zalegalizowaliśmy związek.
no i teraz jestem zaintygowana - faktycznie jakieś pozytywne fluidy uwalniają
się po ślubie? ktoś zaobserwował u siebie, w sobie, u małżonka jakieś zmiany
na plus? jak to jest dobrzy ludzie?