kwiaty

IP: *.univ.szczecin.pl 10.01.05, 17:33
Czy to ja oszalałam, czy świat zwariował? Szykuję się do ślubu, chodze po
sklepach za różnymi rzeczami.. Teraz właśnie obszukuję kwiaciarnie w
poszukiwaniu bukietu.. Powiedzcie, czy bukiet ślubny z kilku - kilkunastu róż
MUSI kosztować 150 - 200 złotych????!!!! Przecież te kwiatki zwiędną za 3
dni!! Jak się ratować z kosztami?

I drugie pytanie - techniczne: kto kupuje kwiaty dla świadkowej? Czy musi
(powinna) mieć kwiaty?

A tak w ogóle, to berzemy ślub 2 kwietnia - kto z nami?? wink)))
    • dafni Re: kwiaty 10.01.05, 20:40
      Mnie też to denerwuje. Do ślubu wszystko jest kilka razy droższe niż normalnie -
      kwiaty, fryzjer. A już ceny sukienek są zupełnie z kosmosu.
      A co do kwiatów, to świadkowa też powinna mieć wiązankę - utrzymaną w tej samej
      kolorystyce, tyle że mniejszą (a świadek, podobnie jak pan młody - stroik). No
      i jest to wydatek młodych.
    • minerwamcg Re: kwiaty 10.01.05, 21:26
      Byłam świadkiem i kwiaty dla mnie kupował współświadek. Ładny, duży bukiet z
      białych róż-miniaturek.
      • Gość: Dusia Re: kwiaty IP: *.univ.szczecin.pl 10.01.05, 21:41
        a ile taka "ładna" wiązanka kosztowała? wiesz może?
        • minerwamcg Re: kwiaty 11.01.05, 13:38
          Ojjj. Co do tego, to jak sie domyślasz nie pytałam smile)) Różyczek było w niej co
          najmniej ze trzydzieści, jak się pomnoży i dorzuci z pietnaście złotych na
          przybranie, to powinna wyjść orientacyjna cena. Zresztą, to było kilka lat temu.
    • amalita Re: kwiaty 11.01.05, 09:18
      Dusiu,

      Ja wymarzylam sobie bukiecik w stylu "biedermeierowskim" i w centrum wycenili
      mi go na .... 350 PLN!!!! troche mi szczeka opadla, bo smieszne mi sie wydalo,
      aby w czerwcu za roze tyle placic. Tym bardziej, ze za bukiet placil
      narzeczony, a kasa nam troche topniala na inne rzeczy.
      Poszlam zatem do mojej osiedlowej kwiaciarnii z obrazkiem bukietu i zrobili mi
      identyczny za 150 PLN!! Dlatego nie chodz po duzych, renomowanych
      kwiaciarniach, bo maja ceny z sufitu. Ja moj bukiet zamawialam na Ursynowie
      (Wwa) i naprawde bylo taniej za te same kwiaty, i byl naprawde pieknie wykonany.

      Kwiaty dla swiadkowej kupuje..... teoretycznie swiadek, praktycznie mloda para -
      a ze moja swiadkowa bardzo mnie przed slubem zezloscila, to zamowilam dla niej
      nie bukiet, ale taka sama przypinke z kwiatow, jaka mialy nasze mamy (wieksze)
      i pan mlody, ojcowie, bracia, siwadek (mniejsze).

      Pozdrawiam,
    • kerika Re: kwiaty 11.01.05, 10:25
      ja jestem jeszcze przed slubem i narazie zaczelam sie troche orientowac. W moim
      rodzinnym miescie odwiedzilam 4 kwiaciarnie. Wiazanka dla panny mlodej wszedzie
      ok 150-200 zlotych. Ale dwie kwiaciarnie mialy oferte, ktora nam odpowiada. Za
      caly koplet slubny: bukiet dla mlodej, swiadkowej, 4-6 butonierek, kwiaty dla
      rodzicow zaproponowano cene 300-350 zlotych (wszystko zalezy oczywiscie od
      kwiatow). Jezeli dodatkowo zdecydujemy sie zrobic u nich dekoracje na samochod i
      do kosciola (sale dekoruje wlasiciel), to otrzymamy jeszcze jakies rabaty. Chyba
      wiec tak zrobimy.
      Nigdzie nie spotkalam sie z cena za bukiet nizsza niz 150 sl. Nawet w sierpniu,
      gdy kwiaty sa duzo tansze niz teraz...
      • mea8 Re: kwiaty 11.01.05, 12:45
        można zaoszczędzić ale tylko oszukując. Tzn wymyslić sobie bukiet na zamówienie
        ale nie ślubny, tzn nie nazywac go ślubnym. Powinien być tańszy. Mozna
        zmyslić:osiemnastkę, 50 rocznicę ślunu itp.
        • Gość: justyna Re: kwiaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:11
          Ja za bukiet,mały bukiecik do butonierki i ozdobę na smaochód zapłaciłam 150zł było to październiku.Radzę popytać w różnych kwiaciarniach.Po rozmowie ze świadkową zrezygnowałam z bukietu dla niej,ponieważ ona za bardzo go nie chciała a mnie nie zależało żeby go miała.Za fryzurę i manicure płaciłam normalnie,jak w cenniku nie było żadnych dodatków za to że slubne.Trzeba poszukać miejsca w którm nie naciągają...
    • Gość: joa Re: kwiaty IP: 213.227.108.* 12.01.05, 07:47
      Cześć! Ja wychodziłam za mąż w lipcu i za piękny bukiet z róż, który sama sobie
      wybrałam (przyszłam ze zdjęciem bukietu i jedną różą odpowiedniego koloru)
      zapłaciłam ok. 70-80 zł. już nie pamiętam. Ale to nie było żadne centrum, tylko
      mała kwiaciarnia. W takich miejscach także pracują artyści, tylko już za inną
      cenę... Radzę się dobrze rozejrzeć!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja