Dodaj do ulubionych

Załamałam się :-(

17.03.05, 07:59
Dziewczyny, ja się po prostu załamałam sad Ślub 11 czerwca a my jeszcze nic
nie mamy załatwionego sad Jedyne co to termin w Kościele zarezerwowany,
restauracja i nauki przedmałżeńskie zaliczone. I to koniec... Ani sukienki
dla mnie, ani garnituru dla Niego, ani nawet wiedzy co, jak i kiedy powinnam
załatwić sad I co najgorsze nawet nie chce nam się za to zabrać. Za dużo
pracy, pogoda mnie podłamuje sad
I pomyśleć, że kiedyś myślałam, że nie ma nic piękniejszego niż okres
przygotowywania się do ślubu...

Pozdrawiam
Kinia Jones
Obserwuj wątek
    • Gość: żona młoda Też tak miałam, IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.05, 08:08
      koleżanki rozpromienione opowiadały o cudownych
      przygotowaniach/sukienkach/bucikach/bukiecikach/fryzjerach/targach ślubnych
      itp., a ja w ogóle nie czułam potrzeby takiego angażowania się. Sukienki jednak
      powinnaś zacząć szukać (weż narzeczonego/mamę/przyjaciółkę i w jakąś sobotę
      przespaceruj się po salonach), bo trochę się ją szyje (chyba, że wyporzyczasz).
      I nie załamuj się smile Wszystko zdążycie zrobić (zwłaszcza, że zarezerwowoaliście
      termin).
      Pozdrawiam i życzę więcej radości smile
    • pepperann Re: Załamałam się :-( 17.03.05, 09:09
      No, ale wiekszosc rzeczy juz masz alatwione. Jeszcze 3 miesiace - to akurat
      zeby zalatwic stroje, muzyke, fotografa, auto (chyba ze juz cos macie)i
      obraczki.

      Nie zalamuj sie. Jesli zrobisz to bez entuzjazmu - oszczedzisz sobie stresu.

      Ale kilka dziewczyn mi mowilo, ze jak poszly przymierzac suknie to dopiero
      udzielil im sie przedslubny nastroj. To naprawde jest fajne, ale chyba lepiej
      miec za duzo niz za malo dystansu i prsejmowac sie tym, czy kwiaty w kosiciele
      beda pasowac do chusteczki we butonierce pana mlodego.
      • kinia_jones Re: Załamałam się :-( 17.03.05, 09:18
        smile

        No muszę przyznać, że mi troszkę humor poprawiłyście smile Dzisiaj postanowiłam
        wyjść wcześnie z pracy i jechać do dwóch salonów, które mam po drodze do domu.
        A na wtorek umówiłam się z moją koleżanką i kolegą i jedziemy na większą
        wyprawę po salonach smile

        Dziękuję za pocieszenie

        Kinia Jones
    • minerwamcg Re: Załamałam się :-( 17.03.05, 10:37
      Spoko, zdążysz. To, z czym jest najwięcej kłopotów, bo chodzi o zgranie
      terminów, czyli kościół i restauracja, masz załatwione. Wszystko inne zależy od
      Ciebie. Jedyne, z czym powinnaś się jeszcze pospieszyć, to samochód i muzyka na
      wesele.
      • kinia_jones Re: Załamałam się :-( 17.03.05, 10:43
        Kolejna odpowiedź a usmiech na mojej buzi coraz większy smile
        Wesela nie robimy, tak więc muzyka odpada. A samochodem to rzeczywiście się
        zająć musimy. Dziękuję za przypomnienie, bo jakoś mi to z głowy wyleciało.

        Pozdrawiam
        Kinia Jones
    • zonazofia1 Re: Załamałam się :-( 17.03.05, 11:18
      hej, mój slub 25.06 - salę zarezerwowalismy wczoraj big_grin, dokumenty dopiero
      zaczynamy załatwiać big_grin, ale termin "zaklepaliśmy", ubrania na razie przeglądam
      w Internecie, co do samochodu, to nie będziemy szaleć - weźmiemy któregoś z
      kierowców jeżdżących służbowo z dyrektorami w mojej pracy. Bukiet - jeszcze
      czas, trzeba tylko pomyślec o ładnych zaproszeniach. Co jeszcze trzeba
      załatwić? - Fryzjer - jeszcze czas, manicure, pedicure, makijaż - mam kontakt
      do b. fajnej dziewczyny w Krakowie, która przychodzi do domu. Fotograf -
      zastanawiamy się. Jakoś na razie nie panikujemy ...
    • Gość: Agnieszkag83 Re: Załamałam się :-( IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 17.03.05, 13:56
      No to musisz sie sprezac smile pogoda coraz ladniejsza bedziesz miec coraz wiecej
      sily wink nie masz chyba wyjscia jak tylko pogonic lubego i wziasc sie za
      zalatwianie... jak juz wpadniesz w ten amok to szybko skonczycie smile pomysl
      sobie ze im szybciej sie z tym uwiniesz tym szybciej klopot z glowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka