Gość: aga
IP: 195.47.201.*
25.03.05, 10:33
niech ktos mi to wszytko wytlumaczy!!!
we wrzesniu biore slub, ale w parafii narzeczonego [to juz postanowione i
uzgodnione z ksiedzem].
1] poniewaz jednak naleze do innej parafii niz moj przyszly, to i tak musze
isc do mojego ksiedza dac na zapowiedzi, tak??
2] czy moj ksiadz musi mi wydac jakies pozowlenie na to, zebym mogla wziac
slub gdzie indziej?
3] czy za to sie placi?
4] czy moze sie nie zgodzic???
5] za co moze jeszcze kazac mi placic??
6] czy oprocz tego, ze moglabym sie przemeldowac do narzeczonego nie ma
sposobu, zeby w ogole nic nie zalatwiac w mojej parafii?!
zaznaczam, ze z tym wielebnym to nikt sie nie moze dogadac, typowy biznesmen,
kasa i kasa-to dla niego najwazniejsze. wyjasnijcie mi, prosze moje
watpliwosci!!!
dostaje dreszczy, jak pomysle, ze juz niedlugo musze do niego isc!!