Dodaj do ulubionych

pazury na ślub - czyli mój koszmar!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 12:37
no i stało sie. slub za 2 miesiące a moje pazury wyglądają tak, że ręce
chowam do kieszeni jak tylko mogę. Pazury obrygazam od małego, w zasadzie
teraz właściwie juz nie, ale kształ paznokcia jest ohydny - płaskie,
kwadratowe, zaczynają się bardzo blisko opuszka palca. Jednym słowem - jak u
wiejskiego rolnika. Ale trudno.

Znacznie gorzej wyglądaja skórki - pogryzione do krwi, czerwona skóra wokół
paznokci.
tipsy nie wchodza wgrę - nosze kontakty, nawet bardzo krótkie sztuczniaki
więcej szkody bym moim naturalsom przyniosły. jakie są wasze rady w związku
z tym wydarzeniem slubnym? Wstyd pokazac swoje w takim stanie, a nie znam
żadnych specyfików, które pomogłyby właśnie skórkom. Zakładanie tipsów na pół
popołudnia, bo wesela niet tez nie ma sensu. Koleżanka przykleja swoje
sztuczne paznokcie na Kropelke ale do tego wole nwet nie przykładać reki.
Dziewczyny ratujcie. Znacie jakąś szybka pomoc???

Obserwuj wątek
    • rozalia29 Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 12.05.05, 12:49
      Nie jestem ekspetem w temacie paznokciowym, ale widziałam takie żywiczne
      paznokcie, które nakłada się czy dokleja do prawdziwych i nie były wcale długie
      jak to zwykle bywa. Były normalnej długości i formowanie ich zmieniało też
      kształt paznokcia. Kosmetyczki powinny coś wiedziec na ten temat. Ale od skórek
      to chyba raczej sama będziesz musiała się odpiąć. Pozdrawiam.
      • Gość: magda Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 12:54
        ale te żywiczne to zakłada się w normalnym gabinecie tak?
      • agamaks Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 12.05.05, 13:02
        Jak masz 2 miesiące, to marsz do kosmetyczki! Zrobi Ci okłady, kąpiele, potem
        wytnie ladnie te skórki, wmasuje dobre kremy i odżywki. Potem poodwiedzasz
        panią co 2 tygodnie, to skórki do ślubu się wyrównają.
        Paznokcie - po pierwsze, kup w aptece Revalid, to wyciąg ziołowy, ładnie
        wzmacnia. Kosztuje ok. 45 zł. Skrzyp też może być, moje paznokcie lubią Revalid
        (drożdże piwne?). Po drugie - podgrzej trochę oleju/oliwy, dodaj parę kropel
        soku z cytryny i pomocz w tym ręce, powiedzmy codziennie po 10 min. Też pomaga.
        Możesz też kupić sobie pilnik-kostkę (niezbyt firmowy ok. 6 zł, alessandro
        pewnie dwa razy drożej) i najmiękciejszą stroną potraktować paznokcie ilekroć
        zobaczysz nierówności na płytce.
        Odżywki - jeśli jesteś z Wawy, na Poznańskiej jest hurtownia, w której możesz
        kupić profesjonalne odżywki, jakich używają kosmetyczki. Jeśli nie masz dostępu
        do takiej hurtowni, to kup w drogerii złotą Sally Hansen (ok. 50 zł), też
        chwalona. Kosmetyczka mi kiedyś powiedziała, żeby- jak paznokcie są dłuższe -
        to sobie posmarować również wewnętrzną stronę (od opuszka palca).
        Finansowo wyjdzie Ci to jak założenie tipsów, ale efekt na dłużej.
        powodzenia!
        • Gość: magda Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:08
          oj Aga, aż sobie wydrukuje tego maila i się zastosuję.

          tak, jestem z warszawy, wybiorę sie do centrum.

          wielkie dzięki.

          Byłam juz u kosmetyczki, niestety, szybko rosna mi skórki i zachodzą nawet na
          połowę paznokcia, nie wiem jak z tym walczyc. Podobno są takie małe szlifierki,
          które usuwaja te skóry.
          • agamaks Skórki 12.05.05, 13:33
            Jak Ci tak szybko rosną, to jest efekt błędnego koła, w jakie wpadłaś: jak
            skórka jest wygryziona do krwi, to jest to sygnał dla tkanki, że trzeba
            produkować ją szybciej, bo skórka ma przecież za zadanie chronić paznokieć. I
            skórka rośnie najszybciej jak się da. Poprzez regularne (dlatego pisałam co 2
            tyg.!) wizyty u kosmetyczki - tu uwaga: musisz znaleźć rozsądną kosmetyczkę,
            która Ci nie będzie wycinała do mięsa, jak czasem robią dziewczyny po
            weekendowym kursie zakładania tipsów - przerwiesz to błędne koło. Skórki się
            uspokoją. Potem będą rosły coraz normalniej, ta maseczka z oliwy też bardzo na
            to pomaga, ponieważ skóra się odżywia i będziesz miała coraz mniej zadziorków.
            Że skórka jest wycięta za głęboko, rozpoznasz po tym, że wokół paznokcia robi
            się czerwona, wypukła obwódka. Musisz znaleźć kosmetyczkę, która Ci wytnie tak,
            aby nie było tego efektu. No i może noś na początku cążki do pracy, żebyś nie
            urywała i nie wygryzała zadartych skórek. Z tygodnia na tydzień powinno być
            coraz lepiej.
            Oczywiscie takimi metodami nie zmienisz kształtu paznokcia, ale dzięki ogólnie
            schludnemu wyglądowi i ładnemu opiłowaniu i pomalowaniu (nie cała płytka, tylko
            zostawiasz małe paski po bokach, względnie zdejmujesz choćby wykałaczką nadmiar
            lakieru) dłonie będą wyglądały całkiem ladnie. Co do samego lakieru - unikaj
            perłowych, raczej jak najbardziej matowe.
            Jeżeli skórka Ci narośnie za bardzo przed kolejną wizytą, to też nie wycinaj,
            poczekaj na kosmetyczkę. Żeby nie przeszkadzała, podwiń ją pilnikiem. W
            hurtowni są też płyny rozmiękczające skórki.
            No, to chyba na tyle w temacie skórek...uff.
            • Gość: magda Re: Skórki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:47
              DZIEKI SPECU. JA SAMA UŻYWAM CĄŻEK I CHYBA ZBYT GŁĘBOKO, BO WŁAŚNIE OBWÓDKA
              WOKÓŁ PAZURA JEST CZERWONA I NABRZMIAŁA..
              Przepraszam za capslock.
              • agamaks Re: Skórki 12.05.05, 16:58
                Jaki tam specu, kobieta i tyle smile.
    • Gość: marika Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 12:53
      Ja milam ten sam problem, bo tez obgryzalam od dziecka i w związku z tym, że
      raczej szybko sie denerwuję to nie umiałam przestać. Próbowałam wielu metod.
      Najpierw malowalam sobie paznokcie lakierem, zeby nie obgryzac ale tak czy siak
      zgryzalam lakier a poźniej paznokcie. Później znalazłam troche lepszą metodę,
      bo znajomy mi kupil lakier dopaznokci w aptece, bezbarwny o bardzo gorzkim
      smaku, więc jak się zapomniałam i próbowąłam obgryzać to gorzki smak mi w tym
      przszkadzal. Udawało mi się jakis czas nie obgryzac i nawet mialam czasmi
      dłuższe ale niestety kształ paznokcia się nie zmienił i miałam bardzo krótkie i
      jednym słowem okropne. Zdecydowąłam się więc na tipsy i mam je do tej pory.
      Teraz to już mam po prostu akryl na własnych paznokciach i powoli zaczynają
      zmieniac kształ i się wydłużać. Na początku nie byłam zadowolona, bo czulam sie
      mało naturalnie. Zresztą manikurzystka zrobiła mi je dlugie a teraz juz sie
      nauczylam i nose krotkie, ktore wygladaja bardzo naturalnie. NARESZCIE NIE
      WSTYDZE SIĘ SWOICH RĄK smile))
      • Gość: magda Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 12:56
        niestety boję się, że będę miała problem z nakładaniem kontaktów.
        bardzo podobaja mi się paznokcie aktorki M. Kożuchowskiej, nie wiem czy ma
        sztuczne, ale rzeczywiście łądny kształt.
        • rozalia29 Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 12.05.05, 13:39
          Z daleka od szlifierek paznokciowych!!!!! Jak nie ma się wprawy to można bardzo
          uszkodzić sobie paznokcie, rzeczywiście pilniki do wygładzania sa dużo lepsze.
          A takie paznokcie żywiczne na pewno zakłada się w gabinecie kosmetycznym bo
          robi się to pod odpowiednią temperaturą i utwardza w specjalnej maszynce. Może
          moje nazewnictwo nie jest fachowe i śmieszne ale mam dobre chęci i brak
          doświadczenia w tym temacie.
          • byhanya Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 12.05.05, 13:46
            moja 10 letnia corka ogryzala paznokcie. postanowilam zrobic jej krotkie
            jedwabne tipsy - naturalnie krotkie - na okres wakacji.
            Dziewczyny POMOGLO!!! od zeszlego roku corka nie ogryzala paznokci.
            • Gość: magda Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:48
              a co to są te jedwabne tipsy? dotychczas słyszałam tylko o akrylowych i
              żelowych.
              • byhanya Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 12.05.05, 13:59
                nakleja sie na paznokiec jedwab. sa na tyle bezpieczne, ze jezeli cos sie
                stanie mozna je rozpuscic acetonem. nie musisz ich zdzierac ani spolerowywac.
                • Gość: magda Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 14:02
                  A jak wygląda płytka pzanokciowa po ich zdjęciu?
                  • byhanya Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 12.05.05, 14:20
                    normalnie - tak jak po wytarciu lakieru do paznokci.
              • celleste Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 10.06.05, 20:21
                Jest to metoda stosowana przy modelowaniu i przedłużaniu płytki paznokciowej.
                Zastosowanie fiberglasu (naturalnego włókna jedwabnego) umożliwia nieznaczne
                przedłużenie paznokcia, ale podstawową jego zaletą jest likwidowanie deformacji,
                naprawa uszkodzeń i ogólne wzmocnienie płytki paznokciowej. Z powodu wyjątkowej
                elastyczności i wytrzymałości włókien jedwabnych na naprężenia, paznokcie
                wykonane tą metodą są trwałe.
    • pepperann Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 12.05.05, 14:27
      Magda, ja tez jestem wyleczona (zaleczona?) obgryzaczka paznokci. Nic nie
      dziala tak dobrbze jak manicurzystka. Nie tylko dlatego, ze ladnie Ci zrobi
      paznokcie, ale zobaczysz- jak umowisz sie , ze bedziesz przychodzic co tydzien,
      czy co 10 dni, bedzie ci tak wstyd obgryzac, ze sie powstrzymasz wink

      Proponuje - pojsc do manicurzystki, powiedziec jaki jest problem, ze chcesz za
      2 miesiace miec przyzwoicie wygladajace rece. Taki wydatek Ci sie oplaci - bo
      po slubie tez nie bedziesz obgryzala.

      Z mojego doswiadczenia - smarowanie gorzkim zelem nic nie pomaga. Ja obgryzalam
      dalej, chociaz bylo niedobre. ALe moze dla ciebie to jakies wyjscie? Sa takie
      zele w aptekach.

      Polecam tez moczenie paznokci w oleju rycynowym na cieplo z cytryna i krem,
      bardzo tani a dobry, Vipery, Piekne Paznokcie. Pazury sie wzmacniaja, skorki
      miekna.

      Najwazniejsze - zacznij dbac o paznokcie, wloz w nie pieniadze i wysilek, to
      szkoda Ci bedzie potem pogryzc swoje dzielo.

      2 miesiace to duzo czasu. Pisz, jak Ci idzie!!
      • fioletowa1 Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 12.05.05, 16:14
        Zawsze mówię, że forum to skarbnica wiedzy. Nawet nie wiedziałam, że są
        jedwabne tipsy!!!!
    • atra1 Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 12.05.05, 18:03
      Ja miałam akrylowe paziurki, bo mi się moje połamały. I już mówię - byłam potwornie uprzedzona, że będzie obleśnie,dyskotekowo, tandetnie i się będę zadrapywać, ale byłam zachwycona - gładziutkie brzeżki, wystające na ok 2-3 mm nad palec,a co najważniejsze wyglądały jak naturalne. Do łykania pol;ecam lewitan, najlepiej z meliską, to Cię jeszcze uspokoi z lekkasmile
      Pozdrawiam,
      A
      • psiaki_i_ferajna Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 13.05.05, 08:33
        to ja magda.
        No właśnie, takie własciwie tylko zmieniające kształt samego pazura to by było
        coś. musiałyby być bardzo krótkie.
    • agnieszkapp1 Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 13.05.05, 09:13
      Jest śiwtna odżywka, która w miesiąc poprawi stan Twojego paznokcia-
      Nazwa Neil Teck- tylko w dobrych salonach kosmetycznych, koszt to 130 pln. Ja
      swoje tez miałam tragiczne, myślałam, że będe zakładac tipsy czy cos takiego, bo
      nie wyobrażałam sobie iśc do slubu w krótkich , porozdwajanych.
      Trzy tygodnie uzywania i paznokiec super. Na prawde nie przesadzam. Od trzech
      miesięcy ja stosuje i ani jeden pazurek mi sie nie złamał zni nie rozdwoił. Mam
      swoje naturalne długie paznokcie, kto nie zna mojej historii uważa ,że to tipsy,
      tak dobrze wyglądają.
      • kasia7601 Re: pazury na ślub - czyli mój koszmar!!! 13.05.05, 12:48
        Podpisuje sie pod tym co napisala agnieszkapp1. Tez kupilam - sprobuj na
        allegro - tylko sprawdz od kogo, ja kupilam za 80zl. tez kiedys obgryzalam,
        potem nie moglam z nimi dojsc do ladu, jak zapuszczalam to sie lamaly i
        rozdwajaly, ta odzywka przeszla moje najsmielsze oczekiwania.
        Na slubie bede miala wlasne, dlugie paznokcie.
        Nie kupowalam w ciemno, odzywke polecila mi kolezanka z pracy, tak wiec
        naprawde polecam Nail Tek.
    • agamaks Od kogo Nail Tek na Allegro? 13.05.05, 15:05
      Pytanie do dziewczyn, które dokonały zakupu. Kto sprzedaje na pewno oryginalne
      kosmetyki?
      dzięki za odp!
      • mckathe Re: Od kogo Nail Tek na Allegro? 13.05.05, 15:30
        Jesli masz mozliwosc poprosic kogos w USA to wyjdzie Ci o wiele taniej. Ja rowniez stosuje te odzywke Nail Tek III protection plus. Sa rózne nr. tzn I, II, III smile Zeby byl widoczny rezultat trzeba przez 3 dni nakladac warstwa na warstwe. Po 3 dniach zmyc i powtarzać. Ja osobiscie nie stosuje tych zalecen wiec nie mam takiej super poprawy, ale jest lepiej niz bylosmile Powodzenia
      • kasia7601 Re: Od kogo Nail Tek na Allegro? 13.05.05, 16:54
        do agimaks
        ja kupilam na allegro, sprawdze w domu i napisze dokladnie od kogo w kazdym
        razie ten od kogo ja kupilam sprzedawal 10 szt. po 80 zl, facet, pamietam tez
        ze w opisie produktu bylo napisane zeby uwazac na prodrobki, dokladnie
        sprawdzilam z kolezanka z pracy jak wyglada jej oryginalny produkt, popatrz tez
        na stronie internetowej Nail Tek, zebys wiedziala jak powinien wygladac i jakie
        sa rodzaje, pzdr
        • betimek Re: Od kogo Nail Tek na Allegro? 15.06.05, 10:57
          Czy mogłabyś sprawdzić od kogo kupiłaś na Allegro tę odzywke? Też chcę ja kupic, ale nie chcę wywalic kasy na podróbkę. Możesz przesłać odpowiedź mailem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka