Dodaj do ulubionych

Tylko Cywilny????

13.05.05, 22:15
witam! czy ktoras z Was brala tylko slub cywilny? narazie poprostu nie
myslimy nad koscielnym (ani nad wielkim weseliskiem =>brak kosztow;/), co
dokladnie trzeba zalatwiac? i czy slub moze odbyc sie w urzedzie cywilnym
malzonka?
Obserwuj wątek
    • yane.yane Re: Tylko Cywilny???? 13.05.05, 22:24
      Wystarczy pojsc do dowolnego USC nawet w Pcimiu Dolnym (o ile jest tam USC). Musicie miec skrocone odpisy aktu urodzenia i dowody osobiste, i to wszystko. Reszte zalatwia sie juz na miejscu (np. znaczki skarbowe).
      Wazne, zeby do USC zglosic sie nie pozniej niz na 31 dni przed planowana data slubu, chyba ze to jakis popularny miesiac to lepiej wybrac sie wczesniej.
    • ardzuna Re: Tylko Cywilny???? 14.05.05, 00:47
      Biorę tylko ślub cywilny, bo jestem niewierząca.
    • stokrotka76 Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 19:01
      Też bierzemy tylko ślub cywilny, bo kościelny do nas nie przemawia. Nie
      jesteśmy praktykujący, a nie chcemy brac kościelnego tylko dlatego, że tak
      robią wszyscy, żeby założyć białą suknię i bo "tak trzeba". Pozatym nie podoba
      nam się podejście kościoła do pewnych spraw. Dlatego nic na siłę. Bardzo się
      kochamy, chcemy być razem i to jest najważniejsze smile. A dzień ślubu cywilnego
      będzie dla nas równie piękny, odświętny i wyczekany! Weseliska również nie
      robimy, tylko kolację dla najbliższej rodzinki - nie stać nas na weselisko -
      pieniążki można wydać na coś innego, np urządzenie mieszkania, podróż poślubną,
      itp.
      • morelka_28 Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 19:33
        wszystko ok, tylko w ślubie kościelnym nie chodzi przecież o podejście kościoła
        a właściwie księży, tylko o przyjęcie sakramentu przed obliczem Boga.
        To, jak do tego podchodzą księża to juz zupełnie inna sprawa.
        I niestety, uroczysta przysięga w kościele nie może się równać formułce
        wygłoszonej w urzędzie stanu cywilnego, która trwa 2 minuty.
        Ale szanuję wasz wybór.
        Pozdrawiam,
        Morelka
        • ardzuna Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 19:48
          morelka_28 napisała:

          > wszystko ok, tylko w ślubie kościelnym nie chodzi przecież o podejście
          kościoła
          >
          > a właściwie księży, tylko o przyjęcie sakramentu przed obliczem Boga.
          > To, jak do tego podchodzą księża to juz zupełnie inna sprawa.
          > I niestety, uroczysta przysięga w kościele nie może się równać formułce
          > wygłoszonej w urzędzie stanu cywilnego, która trwa 2 minuty.
          > Ale szanuję wasz wybór.

          Wybacz, ale to co piszesz jest takie zaściankowe. Zupełnie, jakbyś wierzyła, że
          Bóg znajduje się tylko w kościele, i to jeszcze tylko w kościele katolickim.
          Przypomina mi się anegdota z ostatniej "Rzeczypospolitej":

          "Umarł bardzo bogobojny rabin. Pan Bóg wita go w swym niebiańskim pałacu i
          oprowadza po wspaniałych wnętrzach, ukazując rozmaite grupy modlących się
          ludzi. Popatrz, są tu twoi żydzi, są muzułmanie, buddyści, nieco dalej
          pięknie śpiewają prawosławni, ewangelicy czytają Biblię. Nagle Pan Bóg
          zatrzymuje się i kładzie palec na ustach: - Psst! Ostrożnie zagląda za
          kolejne drzwi i szepcze do rabina: - Zobacz, tu są katolicy... Gdy po chwili
          odchodzą dalej, rabin pyta: - Ale dlaczego przy tych katolikach musieliśmy
          być tak cicho? Widzisz, odpowiada Pan Bóg, oni myślą, że są w niebie sami... "

          A ty piszesz tak, jakbyś uważała, że nawet jesli nie lubi sie księży, to i tak
          jedyna możliwa wiara to wiara katolicka, a poza tym nie ma już nic. A co, jeśli
          ktoś (ja akurat nie) nie wierzy w ogóle w Boga? Po co miałby odstawiać szopkę w
          kościele i przysięgać na to, w co nie wierzy? Jaką wartość miałaby taka
          przysięga? i czemu komuś takiemu piszesz, że jego ślub nie równa sie ze ślubem
          w kościele, choć zaraz potem twierdzisz, ze szanujesz jego wybór (jakos nie
          widzę tego w tym, co napisałaś).

          Ponadto nawet w wyznaniu rzymskokatolickim sakrament ślubu jest sakramentem,
          którego małżonkowie udzielają sobie SAMI, a ksiądz jest tylko przy tym obecny.
          • morelka_28 Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:05
            ardzuna napisała:

            > Wybacz, ale to co piszesz jest takie zaściankowe. Zupełnie, jakbyś wierzyła,
            że Bóg znajduje się tylko w kościele, i to jeszcze tylko w kościele katolickim.

            Chyba zupełnie mnie nie zrozumiałaś. Bóg tylko w kościele? tylko wiara
            katolicka? Jakaś zupełna pomyłka. Chyba oczywiste jest to, że to w jakim
            kościele przyjmujesz sakrament zależy od wyznawanej wiary.
            Bóg nie objawia się tylko w kościele- to wie już 5 latek, ale to że decydujesz
            się tylko na ślub cywilny tzn. stricte folmane i zgodne z przepisami prawa
            cywilnego zalegalizowanie związku małżeńskiego świadczy, że nie jest dla ciebie
            istotny aspekt wiary.
            To sama zresztą przyznajesz.
            Jest oczywistym, że ateista nie przyjmuje sakramentów, nie tylko małżeństwa.
            I nikt tego nie powinien robic wbrew swoim przekonaniom.
            Ale powody dla których ludzie nie biorą slubu kościelnego są różne. Nie wszyscy
            są tacy sami jak TY. Powodami są np. uprzedzenia do księzy. Dlatego napisałam,
            że w takiej sytuacji nie powinno byc to istotne, bo nie o to w tym wszystkim
            chodzi.
            A to że szanuję wybory innych nie wydaje mi się az tak bardzo zaściankowe.
            Napisałm swoje zdanie, wybór i tak kazdy podejmuje sam. Zgodnie ze swoimi
            przekonaniami w zgodzie z własnym sumieniem.
            Czy to takie dziwne i niezrozumiałe?
            • ardzuna Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:16
              morelka_28 napisała:

              > Chyba zupełnie mnie nie zrozumiałaś. Bóg tylko w kościele? tylko wiara
              > katolicka? Jakaś zupełna pomyłka. Chyba oczywiste jest to, że to w jakim
              > kościele przyjmujesz sakrament zależy od wyznawanej wiary.

              To dlaczego uwzględniasz tylko dwie możliwości: albo ślub cywilny, albo
              ceremonia akurat w kościele, a nie np. w synagodze, zborze czy meczecie?

              > Jest oczywistym, że ateista nie przyjmuje sakramentów, nie tylko małżeństwa.

              W takim razie dlaczego dezawuujesz czyjąś przysiegę w urzędzie, twierdząc, ze
              nie może się ona równac z przysiegą w kościele? Ano może się równać, może ją
              nawet przewyższać; wszystko zależy, według kogo. I warto pamiętac, że nie każdy
              podziela twoją optykę.

              > Ale powody dla których ludzie nie biorą slubu kościelnego są różne. Nie
              wszyscy
              >
              > są tacy sami jak TY. Powodami są np. uprzedzenia do księzy. Dlatego
              napisałam,
              > że w takiej sytuacji nie powinno byc to istotne, bo nie o to w tym wszystkim
              > chodzi.

              Ale dziewczyna wyżej wyraźnie napisała, że kościelny ślub do niej nie
              przemawia, że nie chce nic na siłę, i że nie jest w zgodzie z kościołem. Nie z
              księżmi i nie należy do osób, dla których ceremonia kościelna miałaby wartość.
              Wiec jeszcze raz pytam, czemu deprecjonujesz jej wybór?

              > A to że szanuję wybory innych nie wydaje mi się az tak bardzo zaściankowe.
              > Napisałm swoje zdanie, wybór i tak kazdy podejmuje sam. Zgodnie ze swoimi
              > przekonaniami w zgodzie z własnym sumieniem.
              > Czy to takie dziwne i niezrozumiałe?

              Dla mnie dziwne i niezrozumiałe jest to, ze piszesz, ze szanujesz czyjś wybór,
              choć wszystko, co napisałaś wczesniej, temu przeczy. Jeślibys naprawdę
              szanowała, twój cały post wyglądałby zupełnie inaczej.
              • yane.yane Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:26
                ardzuna napisała:

                > To dlaczego uwzględniasz tylko dwie możliwości: albo ślub cywilny, albo
                > ceremonia akurat w kościele, a nie np. w synagodze, zborze czy meczecie?
                >
                Bo mozna czasem uznac, ze slowo kosciol jest skrotem myslowym i odnosi sie do wszelkich budowli sakralnych smile

                > Dla mnie dziwne i niezrozumiałe jest to, ze piszesz, ze szanujesz czyjś wybór,
                > choć wszystko, co napisałaś wczesniej, temu przeczy. Jeślibys naprawdę
                > szanowała, twój cały post wyglądałby zupełnie inaczej.

                Tzn. jak? Morelka nikogo nie urazila, wyrazila swoja opinie, bo od tego jest forum. Ja tam nie jestem urazona jej postem i przyjmuje jej argumentacje smile
                • ardzuna Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:31
                  yane.yane napisała:

                  > Tzn. jak? Morelka nikogo nie urazila, wyrazila swoja opinie, bo od tego jest
                  fo
                  > rum. Ja tam nie jestem urazona jej postem i przyjmuje jej argumentacje smile

                  A ja owszem, jestem urażona, bo nie życzę sobie, żeby ktokolwiek mi twierdzil,
                  że moja przysięga będzie miała mniejszą wartosć, niż jego w kościele. Bardzo
                  byłabym szczęśliwa, gdyby wierząca część społeczeństwa od$%^&% się od moich
                  przysiąg i wyborów i zajęła się troską o dotrzymywanie swoich przysiąg.
                  • morelka_28 Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:36
                    najgłosniej krzyczy ten co nie ma racji.
                    A szczerze mówiąc, nie przeceniaj swojej osoby. Twoje wybory naprawdę nie sa
                    dla mnie aż tak istotne. To była tylko moja opinia. Do tego mam prawo.
                    Życzę więcej spokoju. Kilka oddechów może pomoże.
                    Morelka
                    • ardzuna Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:44
                      morelka_28 napisała:

                      > A szczerze mówiąc, nie przeceniaj swojej osoby. Twoje wybory naprawdę nie sa
                      > dla mnie aż tak istotne.

                      Ależ nigdy nie sądziłam inaczej, jaśnie pani. Powiem więcej - nawet nie
                      przypuszczałam, ze mnie znasz. Niemniej wypowiadasz się autorytatywnie o
                      wartości czyichś przysiąg, tak się składa, ze akurat mojej również, więc
                      ośmieliłam sie to skomentować. Mam nadzieję, ze mi nie odmówisz do tego prawa,
                      tak jak sobie nie odmówiłaś do wyrażenia swojej opinii.
                      • morelka_28 Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:53
                        Jak wszyscy na tym forum.
                        I doprawdy nie jestem - twoja droga.
                  • yane.yane Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:45
                    ardzuna napisała:

                    > yane.yane napisała:
                    >
                    > > Tzn. jak? Morelka nikogo nie urazila, wyrazila swoja opinie, bo od tego j
                    > est
                    > fo
                    > > rum. Ja tam nie jestem urazona jej postem i przyjmuje jej argumentacje smile
                    >
                    > A ja owszem, jestem urażona, bo nie życzę sobie, żeby ktokolwiek mi twierdzil,
                    > że moja przysięga będzie miała mniejszą wartosć, niż jego w kościele. Bardzo
                    > byłabym szczęśliwa, gdyby wierząca część społeczeństwa od$%^&% się od moich
                    > przysiąg i wyborów i zajęła się troską o dotrzymywanie swoich przysiąg.

                    Z calym szacunkiem, ale mam wrazenie, ze nie przeczytalas dokladnie postu morelki albo na sile chcesz wsadzic kij w mrowisko smile
                    Sadze, ze chodzi raczej o oprawe. No coz nie da sie ukryc, ze slub cywilny i slub wyznaniowy sa z calkiem innej bajki. Zreszta jest tu watek o tym jak wzbogacic ceremonie cywilna, wiec cos w tym jest smile
                    • ardzuna Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:52
                      yane.yane napisała:

                      > Sadze, ze chodzi raczej o oprawe. No coz nie da sie ukryc, ze slub cywilny i
                      sl
                      > ub wyznaniowy sa z calkiem innej bajki. Zreszta jest tu watek o tym jak
                      wzbogac
                      > ic ceremonie cywilna, wiec cos w tym jest smile

                      Jeśli chodzi tylko o długość ceremonii, rozumiałabym to, ale wtedy morelka nie
                      napisałaby slów: "tylko w ślubie kościelnym nie chodzi przecież o podejście
                      kościoła a właściwie księży, tylko o przyjęcie sakramentu przed obliczem Boga."
                      Resztę moze sobie przeczytać każdy. Nie sądzę, żebym wsadzała kij w mrowisko i
                      żeby koleżance m. chodziło tylko o oprawę, kiedy pisała, co z czym się nie może
                      równać.
              • morelka_28 Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:27
                przeczytaj jeszcze raz to co napisałm, lub nawet dwa razy bo dalej nic nie
                rozumiesz.
                Napisałam "kościół" w rzoumieniu dom boży, to naprawdę nie ma znaczenia czy
                jest to meczet czy synagoga...Dlaczego wszystko bierzesz tak dosłownie????
                A muoda napisął, że nie bierze pod uwagę ślubu koscielnego i wesela ze względu
                m.in. na koszty, i pewnie innych względów. Nie napisała, że nie wierzy w Boga,
                że jest ateistką, że wiara nie ma dla Niej znaczenia.
                Tak jak dla Ciebie. Ale zrozum, nie wszyscy są ateistami tak jak Ty, jest wiele
                osób wierzących, których od ślubu kościelnego powstrzymują przeróżne powody.
                A to, że szacunek dla wyboór innych, pomimo że nie są one czasami zgodne z
                naszymi przekonaniam aż tak Cię dziwi... to jest dopiero zadziwiające.
                Pozdrawiam,
                Morelka
                • ardzuna Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:40
                  morelka_28 napisała:

                  > przeczytaj jeszcze raz to co napisałm, lub nawet dwa razy bo dalej nic nie
                  > rozumiesz.

                  Miło by mi było, gdybyś nie zarzucała mi braku rozumienia tekstu, jeśli sama
                  nie zauważyłaś nawet tego, ze napisałam, iż nie jestem ateistką.

                  > Napisałam "kościół" w rzoumieniu dom boży, to naprawdę nie ma znaczenia czy
                  > jest to meczet czy synagoga...Dlaczego wszystko bierzesz tak dosłownie????

                  Dlatego, ze po pierwsze, mowa była o ślubie koscielnym, co jest rozumiane
                  raczej jednoznacznie w naszym jezyku; po drugie, pisalaś o księzach. Jeśli
                  chciałabyś wyrazić to, co teraz twierdzisz, że chciałaś, trzeba było pisać o
                  świątyni i kapłanach.

                  Nie napisała, że nie wierzy w Boga,
                  > że jest ateistką, że wiara nie ma dla Niej znaczenia.

                  Nie, ale napisala (stokrotka, bo to o niej mowa), że ślub kościelny do niej nie
                  przemawia. To chyba wystarczy, prawda?

                  > A to, że szacunek dla wyboór innych, pomimo że nie są one czasami zgodne z
                  > naszymi przekonaniam aż tak Cię dziwi... to jest dopiero zadziwiające.

                  Nie, moja droga, napisać ci to drukowanymi literami? Dziwi mnie, że po tak
                  pełnym nietolerancji poście twierdzisz, ze szanujesz wybór innych. Takie
                  zaklęcia nic nie pomogą, trzeba naprawdę szanować wybory innych i nie
                  deprecjonować ich.
                  • morelka_28 Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:52
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Biorę tylko ślub cywilny, bo jestem niewierząca.
                    To przecież Twoje słowa.


                    "mowa była o ślubie koscielnym, co jest rozumiane
                    > raczej jednoznacznie w naszym jezyku; po drugie, pisalaś o księzach. Jeśli
                    > chciałabyś wyrazić to, co teraz twierdzisz, że chciałaś, trzeba było pisać o
                    > świątyni i kapłanach."

                    Czepiasz się szczególów, a przecież od początku było wiadomo o co chodzi i jaki
                    jest sens mojej wypowiedzi. Stokrotka i muoda pisły o ślubie kościelnym i do
                    tego się odnosiłam, ale wiadomo, że chodziło o aspekt KAŻDEJ wiary.

                    >
                    > Nie napisała, że nie wierzy w Boga,
                    > > że jest ateistką, że wiara nie ma dla Niej znaczenia.
                    >
                    > Nie, ale napisala (stokrotka, bo to o niej mowa), że ślub kościelny do niej ni
                    > przemawia. To chyba wystarczy, prawda?

                    Doprawdy? To nie jest dla mnie jednoznaczne.


                    >> Nie, moja droga, napisać ci to drukowanymi literami? Dziwi mnie, że po tak
                    > pełnym nietolerancji poście twierdzisz, ze szanujesz wybór innych. Takie
                    > zaklęcia nic nie pomogą, trzeba naprawdę szanować wybory innych i nie
                    > deprecjonować ich.

                    Tolerancja, to właśnie szacunek do wyborów innych. Pomimo że nie są zgodne z
                    naszymi przekonaniami.
                    • ardzuna Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:58
                      morelka_28 napisała:

                      > ------------------------------------------------------------------------------
                      -
                      > -
                      > Biorę tylko ślub cywilny, bo jestem niewierząca.
                      > To przecież Twoje słowa.

                      "Niewierząca" w sensie ślubu kościelnego, tzn. nie wierzę w te wszystkie
                      ceremonie, rytuały itd., ale to nie znaczy, ze jestem ateistką w tym sensie, ze
                      uważam, że Boga nie ma - i to w któyms poście napisałam, ale dzięki swojej
                      wręcz przenikliwej umiejętności czytania ze zrozumieniem zupełnie nie
                      zauważyłaś tego drobiazgu.

                      > Czepiasz się szczególów, a przecież od początku było wiadomo o co chodzi i
                      jaki
                      >
                      > jest sens mojej wypowiedzi. Stokrotka i muoda pisły o ślubie kościelnym i do
                      > tego się odnosiłam, ale wiadomo, że chodziło o aspekt KAŻDEJ wiary.

                      Nie, nie wiadomo, i lepiej byłoby nie odwracać kota ogonem tylko wziąć
                      odpowiedzialność za to, co się rzeczywiście napisało, a nie udawać, że sie
                      napisało coś zupełnie innego.

                      > Doprawdy? To nie jest dla mnie jednoznaczne.

                      Tak czy inaczej uszanowanie czyjegoś wyboru oznacza, że człowiek sie weń nie
                      wtrąca. Co też doradzam i tobie.

                      > Tolerancja, to właśnie szacunek do wyborów innych. Pomimo że nie są zgodne z
                      > naszymi przekonaniami.

                      Otóż to - a tenze szacunek przejawia się własnie w niepisaniu takich rzeczy,
                      jakie napisałaś. Dobranoc.
          • raszefka Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:13
            Jeśli ktoś uważa, że nie ma Boga, to przeciez byłoby od rzeczy bawić się w
            obrzędy religijne. Ale jeśli twierdzi, że wierzy, ale argumentem przeciwko
            ślubowi kościelnemu jest "bo nie lubię księży", to uważam to za niedojrzałe i
            głupie*. Są inne wspólnoty, może mniej ułomne niż Kościół Katolicki. Ale bez
            wspólnoty nie ma wyznawania Boga. I nie ma wybierania sobie własnych zasad,
            które akurat pasują.


            *nie odnoszę do postu Stokrotki, wspominała o różnych sprawach
            • ardzuna Re: Tylko Cywilny???? 15.05.05, 20:21
              raszefka napisała:

              > *nie odnoszę do postu Stokrotki, wspominała o różnych sprawach

              Otóż to - nie było w tym wątku postu osoby, która nie bierze ślubu
              katolickiego, bo nie lubi księży. Nie rozumiem więc, skąd się pojawił w ogóle
              ten problem (tzn. problem osób, które nie powinny nie brać ślubu katolickiego
              tylko z powodu księzy i które trzeba przekonac, że czynią niewłaściwie).
              • muoda.n Re: Tylko Cywilny???? 16.05.05, 13:05
                ojejku ale wojne wywolalam... <wstydnis> chcialam tylko wiedziec jakie jest
                obecnie podejscie do tego, bo zupelnie sie nie orientuje...
                powody mamy podobne jak Stokrotka. nie chcemy robic czegos, bo "tak wypada",
                pozatym Moj Mezczyzna jest raczej niewierzacy, wiec po co go zmuszac. a i
                weseliska wielkiego nie bedzie, bo jak u Stokrotki brak pieniazkow.

                w zwiazku jednak z 'weseliskiem', badz nawet mniejsza 'imprezka': jak z
                alkoholem? bo powiem szczerze, ze mamy w planach wesele bez wodki ew jakies
                wino, ale tez w malych ilosciach. czy ktoras z was organizowala takie wesele? a
                moze bralyscie w takim udzial? jak bylo? jak bawili sie ludzie? jakie podejscie
                miala rodzina?
                • stokrotka76 Re: Tylko Cywilny???? 16.05.05, 13:34
                  Najważniejsze jest to, co Wy czujecie - tzn Ty i Twój przyszły mąż wink

                  A jeżeli chodzi i imprezę i alkohol - zrobicie jak uznacie za słuszne - to Wasz
                  dzień i to Wy macie tu "główne role"! Jak się będą bawić? Pewnie zależy od tego
                  jak zaproszeni goście są zżyci ze sobą i z Wami, czy są przezwyczajeni do
                  alkoholu na imprezach rodzinnych... U nas będzie winko i wódeczka - w mojej
                  rodzince obeznie jest mało osób pijących, w rodzince przyszłego M jest ich
                  więcej. Ale gdyby alkoholu nie było, nie było by żadnej tragedii! Przecież to
                  nie o to chodzi, żeby się "spić", tylko, żeby wspólnie uczcić ten Wasz "wielki
                  dzień" - bez względu na to, gdzie odbyła się sama ceremonia wink.
                  • muoda.n Re: Tylko Cywilny???? 16.05.05, 22:23
                    masz calkowita racje big_grin postanowilismy dzisiaj ze jest to Nasz Dzien i Nasza
                    Decyzja czy bedzie alko czy nie. Maz <przyszly> na poczatku stwierdzil, ze moze
                    to byc potraktowane jako terroryzm, propaganda..ze jesli on nie pije, to nikt
                    nie pije... ale to nie tak. To my decydujemy jak to bedzie wygladac!

                    Stokrotka, jak dokladnie organizujecie przyjecie?
                    • muoda.n Re: Tylko Cywilny???? 19.05.05, 22:09
                      takie pytanko... bo w koncu nie wiem... jak u was z alkoholem na przyjeciu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka