mysiek-pysiek
23.05.05, 20:06
Byłam ostatnio na jednym slubie i jestem zszokowana ! Kolezanka
(dzieki,której tu sie znalazłam,na tym Forum) zapewniała wczesniej,ze nie
chce na własnym slubie zadnego kiczu. Czytała bardzo uważnie wszystkie wątki
poruszane tutaj....I jak przyszło co do czego - powieliła wszelkie
slubne "obciachy" . Ubrała sie w sukienkę z gorsetem ,choc ma lekka nadwagę
i cała góra wylewała jej sie z tego obcisłego gorsetu.Wszyscy to komentowali
potem,zwłaszcza kolezanki. Robili zdjecia w zakładzie fotograficznym,gdzie
fotograf kazał im ustawiac sie w jakiś absurdalnych,nienaturalnych pozach.A
najśmieszniejsze było to,ze ona na wszystko sie zgadzała ,co ten fotograf jej
sugerował. Swiadek,który brał udział w sesji - opowiadał,ze ławeczkę i
parasolke tez "przerabiali"... Potem było wesele z zespołem ,który grał
typowe obciachowe "disco polo" ze swińskimi przyspiewkami. Jako jeden z
konkursów -było przesuwanie jajka pod spodniami pana młodego ( które sie
rozbiło i zapskudziło mu spodnie)...
I tak sobie mysle,po co te wszystkie rady i porady ,skoro i tak dziewczyny
głupieją w dniu slubu i powielają te wszystkie durne slubne zwyczaje...