a_weasley Re: Jaka jest rola świadka??????????????? 26.05.05, 00:18 Dać państwu młodym korepetycje z czytania: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=24364267 Odpowiedz Link Zgłoś
lama69 Re: Jaka jest rola świadka??????????????? 26.05.05, 00:23 Chdzi mi o pana świadka Też powinieneś nauczyć się czytać tam jest więcej o pani - świadkowej Pytam w czym pomaga wam pan - świadek Dzięki za pouczenie Odpowiedz Link Zgłoś
leeloo26 Re: Jaka jest rola świadka??????????????? 26.05.05, 12:13 świadkini- świadkowa, to żona świadka Odpowiedz Link Zgłoś
dafni Re: Jaka jest rola świadka??????????????? 26.05.05, 15:17 Ależ denerwujące są takie pouczenia. Że też komuś chce się odpowiadać tylko po to, żeby kogoś upominać i poprawiać. Gratuluję samozaparcia. A co do obowiązków świadka, to ja jestem na bieżąco, bo właśnie przed chwilą był u nas nasz świadek i z nim o tym rozmawialiśmy Tych obowiązków nie jest tak dużo. Z kwestii formalnych musi przyjechać na podpisanie papierów przed ślubem no i na próby. Często prosi się świadków też o czytanie podczas mszy - my naszemu tego oszczędziliśmy. A poza tym podobnie jak świadkowa powinien być w czasie ślubu i wesele, żeby pomagać młodym. Przy składaniu życzeń powinien stać obok, żeby odbierać kwiaty czy prezenty, zatroszczyć się o zapakowanie ich do samochodu. Nasz świadek będzie też pilnował wpisów do księgi gości, ma też reagować w razie gdyby któryś z gości źle się poczuł i trzeba go będzie np. zaprowadzić do pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
lama69 Do dafni 26.05.05, 16:07 Dzięki dafni za pomoc:o)Rozjaśniło mi się trochę :o) Muszę przekazać świadkowi - to o gościach i pokoju :o) Napisz mi proszę jakie macie próby??????? Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley O netykiecie nigdy za wiele 26.05.05, 16:11 dafni napisała: > Ależ denerwujące są takie pouczenia. Że też komuś chce się odpowiadać > tylko po to, żeby kogoś upominać i poprawiać. No i może po to, żeby tu było mniej zamieszania i łatwiej coś znaleźć. To leży w interesie wszystkich, moim prywatnym również, bo i ja wolę mieć informacje na jakiś temat w jednym wątku a nie w dwóch, pięciu czy piętnastu - wciąż od nowa pojawiają się nowe wątki dotyczące spraw poruszonych w wątkach leżących sobie spokojnie na poprzedniej czy nawet na aktualnej podstronie, a moderatorzy widzą i nie grzmią. Po coś tu jest krótki opis netykiety (po lewej stronie przycisk"Netykieta"), cytuję początek: > Netykieta > Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach > w Internecie a więc i na Forum Gazeta.pl. > Jak pisać: > Pisz zwięźle i na temat. > Zanim założysz wątek sprawdź, czy temat już nie był > omawiany. Użyj wyszukiwarki. No właśnie. > Gratuluję samozaparcia. A dziękuję, dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
dafni Re: O netykiecie nigdy za wiele 27.05.05, 10:04 Stary daj już sobie spokój. A apropos netykiety to mógłbyś wziąć sobie do serca punkt o zwięzłym pisaniu. Jakoś ciężko mi z Tobą dyskutować, bo nigdy nie mam w sobie tyle samozaparcia, żeby czytać te wywody. Odpowiedz Link Zgłoś
dafni Re: O netykiecie nigdy za wiele 27.05.05, 10:08 Druga sprawa, że żaden z dwóch Twoich poprzednich wpisów w tym wątku nie był na temat. Nie odpowiedziałeś na pytanie autorki tylko czepiałeś się jej a później mniej. Znajdź sobie jakieś zajęcie i nie mnóż bezsensownych postów. Zrób przysługę sobie i innym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tullipanna Re: Jaka jest rola świadka??????????????? 26.05.05, 16:11 Świadkini? Co to za idiotyczne słowo! Jakiś przejaw nowomody na żenskie formy wszytskiego typu psycholożka i inne takie. Te forum jest pierwszym miejscem, w którym spotkałam się z taką formą, nie znalazłam jej w żandnym z posiadanych słowników, wiec uważam że poprawianie kogokolwiek w ten sposób jest żenujące. Świadek, poza tym że podpisuje dokumenty, może także uczestniczyć w organizacji lub nawet samodzielnie zorganizowac wieczór kawalerski, wiem że także w niektórych rejonach kraju istnieje zwyczaj że świadek zajmuje się transportem młodych i przyozdobieniem owego środka transportu. Jeśli wesele odbywa sie w takich regionach gdzie praktykuje się jeszcze robienie bram, świadek ma za zadanie obdarowywać osoby ustawiające bramy wódką. Poza tym siedzi przy stole młodych, bierze udział w sesji zdjeciowej a na amerykańskich filmach wznosi toast (nie wiem czy ten zwyczaj przeszczepił się już na grunt polski bo się z tym jeszcze nie spotkałam). Inne formy uczestnictwa w przygotowaniach do ślubu są oczywiście jak najbardziej dozwolone ale tu juz tradycja milczy i wszystko wlaściwie zalezne jest od zapotrzebowania ze strony młodych i chęci pomocy ze strony owego świadka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Świadkini - brzydkie słowo, ale znasz lepsze? 26.05.05, 16:16 tullipanna napisała: > Świadkini? Co to za idiotyczne słowo! Takie sobie, ale znasz lepsze? Świadkowa to żona świadka. Ta świadek? Jak to odmieniać? Pani świadek? Zbyt oficjalne... > Jakiś przejaw nowomody na żenskie formy wszytskiego typu psycholożka Sęk w tym, że o ile nie prowadzi do nieporozumień stwierdzenie "jestem świadkiem", "Anka ma być świadkiem", o tyle kiedy mówisz, powiedzmy, o usadzeniu ludzi przy stole, zaczynają się schody. i inne takie. Te forum jest pierwszym miejscem, w > którym spotkałam się z taką formą, No popatrz. A ja wielokrotnie wcześniej. > nie znalazłam jej w żandnym z posiadanych słowników, Wielu innych kolokwializmów prawdopodobnie nie znajdziesz tam również. Język żyje cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
tullipanna Re: Świadkini - brzydkie słowo, ale znasz lepsze? 26.05.05, 16:58 Tak znam lepsze i szeroko używane (bo jak powiedziałam ze "świadkinią" się nie spotkałam) i jest to po prostu świadkowa, bo nie rozumiem potzreby nazywania świadkową żony świadka. Jakieś idiotyczne mnożenie funkcji i przy tym terminów. Dla mnie wystraczy że zona świadka (o ile będzie ją miał) będzie po prostu Krysia czy Zosią. Skoro jestes taki obeznany w zywym języku to może mi pwoiesz jak nazwać męża owej "świadkini"? Świadkiniec? a ich dzieci? Śiwadinki, świadkownięta? Przy czym idąc twoim tokiem rozumowania należałoby wymyślić osobną nazwę dla dzieci płci męskiej i osobną dla żenskiej, osobną dla dzieci świadka i osobną dla dzieci świadkini czyli sumując 4 nazwy. Dla mnie to słowo jest bzdurnym neologizmem jeśli juz gdzies tam rozpowszechnionym to raczej w wąskich kręgach więc nie sądzę bo dawało to komukolwiek podstawy do nawracania na to słowo innych. Dotąd była świadkowa i jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Świadkini - brzydkie słowo, ale znasz lepsze? 26.05.05, 20:07 tullipanna napisała: > Tak znam lepsze i szeroko używane (bo jak powiedziałam ze "świadkinią" się nie > spotkałam) Nie moja wina. > świadkowa, bo nie rozumiem potzreby nazywania świadkową żony świadka. Ale to nie jest kwestia potrzeby, tylko etymologii. Rzeczownik rodzaju męskiego uzupełniony końcówką -owa w stosunku do kobiety oznacza na ogół żonę osobnika oznaczanego słowem, od którego to coś z końcówką zostało urobione. Po prostu tak jest w języku polskim i jak dotąd jedynym wyjątkiem jest królowa i szefowa - ale już nie dyrektorowa czy kierownikowa. Kiedyś nie było słowa "dyrektorka", ponieważ kobiety nie bywały dyrektorami. Ale kiedy się takie pojawiły, nikt kobiety-dyrektora nie nazywał dyrektorową. > Krysia czy Zosią. Tak, ale w rozmowach tutaj jakoś nie mówi się imionami i nazwiskami, tylko funkcjami - pan młody, panna młoda, świadek, brat pana młodego... > jak nazwać męża owej "świadkini"? Świadkiniec? Istotnie takiego słowa nie ma, zapewne dlatego, że język jeszcze sobie nie poradził z urabianiem rzeczowników rodzaju męskiego od rzeczowników rodzaju żeńskiego - dlatego mamy słowo na żonę prezydenta, natomiast "pan prezydentowy" brzmiałoby sztucznie. > idąc twoim tokiem rozumowania należałoby wymyślić osobną nazwę dla dzieci płci męskiej i osobną dla żenskiej, osobną dla dzieci > świadka i osobną dla dzieci świadkini czyli sumując 4 nazwy. Nic by nie należało. Owa nieszczęsna świadkini nie powstała w ten sposób, że Rada Języka Polskiego uchwaliła, że odtąd kobietę będącą świadkiem na ślubie należy nazywać świadkinią. Po prostu powstało słowo - widocznie ludziom było potrzebne. > Dla mnie to słowo jest bzdurnym neologizmem jeśli juz gdzies tam > rozpowszechnionym to raczej w wąskich kręgach więc nie sądzę bo dawało to > komukolwiek podstawy do nawracania na to słowo innych. Nikt nikogo, OIW, nie nawraca. > Dotąd była świadkowa i jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Widocznie komuś przeszkadzało, skoro pojawiła się świadkini - jako półżartobliwy kolokwializm, niemniej jednak się pojawiła. Odpowiedz Link Zgłoś
tullipanna Re: Świadkini - brzydkie słowo, ale znasz lepsze? 26.05.05, 20:51 Piszac o nawracaniu miałam na mysli uwagę leeloo, która kogos w ten sposób w powyzszym wątku poprawiła. Etymologia etymologia a zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem. Myślę że każdy obdarzony zdrowym rozsadkiem człowiek słysząc słowo świadkowa w kontekście slubu ma na mysli osobę płci żeńskiej pełniącą funkcję świadka a nie zonę jej męskiego odpowiednika. Skoro takei słowo jak świadkowa już funkcjonowało i desygnat owego słowa byl dla wiekszości (tak myślę) jasny to uważam że po prostu nie jest zasadne twozenie jakiegoś dziwologa słownego. Myślę ze jest to taka sytuacja w której "brzytwa Ockahama" sprawdziła by się idealnie. A to że coś powstaje nie znaczy że jest funkcjonalne bo juz rózne słowa powstawały i znikały. Twój argument z dyrektorką nakazywałby mysleć ze odkąd pojawiły się kobiety-świadkowe nie można już ich nazywać swiadkowymi (którymi były zawsze li tylko kobiety-zony świadków) z czym się nie zgodze bo sądzę że słowo świadkowa pojawiło się jako pierwsze na okreslenie funkcji kobiety-świadka a nie żony świadka. Poza tym jak sam stwierdziłeś od zasady końcówek "owa" są wyjątki (sam podałeś) i ja właśnie do nich zaliczyłabym swiadkową, bo myślę ze takie rozwiązanie jest bliższe zdrowemu rozsądkowi niż wymyślanie takich słownych potwoków jak świadkini. Tym bardziej że sytuacja jakoś potrzeby powstania takiego słowa nie uzasadnia: żona świadka nie pełni żadnej funkcji na ślubie więc moze sobie zdecydowanie pozostać Krysią czy Zosią, chyba że 1 nagle pojawią się jakieś specjalne obowiązki dla zon świadka o tym samym zajdzie potrzeba nazwania jej roli i wyrażaniu się o niej nie jako o osobie prywatnej tylko o osobie pełniacej owa rolę. 2. ktoś ma bardzo dziwny zwyczaj zwracania się do wszytskich używajac nazw ich funkcji czy pozycji a nie po prostu najzwyczajnej na świecie imion. Wtedy może potzrebować takiego rozgraniczenia. Konsekwetnie wówczas żadam nazwy dla męża "świadkini", co ma być chłop poszkodowany jako tylko Piotr czy Tadeusz. Ślub to nie jest impreza firmowa tylko rodzinna i patrzenie na ludzi przez pryzmat funkcji jest nieporozumieniem. Zostawmy Krysię Krysią a panią-świadek swiadkową, myślę że rozsądek jeszcze językowi polskiemu nie zaszkodził. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Dżentelmeni nie dyskutują z faktami 27.05.05, 10:46 I damy też nie powinny. A właśnie faktem jest pojawienie słowa "świadkini". Jeżeli w języku potocznym pojawia się słowo na nazwanie czegoś, co wcześniej osobnej nazwy nie miało, to widocznie jest potrzebne. Cały Twój wywód przeciwko "wymyślaniu dziwolągów słownych" i domaganie się osobnego słowa na określenie partnera życiowego swiadkini byłby sensowny, gdyby słowo "świadkini" zostało sztucznie urzędowo wprowadzone. A ono po prostu sobie powstało i funkcjonuje. > Piszac o nawracaniu miałam na mysli uwagę leeloo, która kogos w ten sposób w > powyzszym wątku poprawiła. A, to przepraszam, przeoczyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
leeloo26 Przepraszam najmocniej- zbroiłam przez niechcący 27.05.05, 11:15 Przepraszam najmocniej jeśli Cie uraziłam. Nie mialam takiego zamiaru. Swoja uwage wtracilam dlatego, ze ostatnio rozmawialam na temat pewnej adnotacji w naszych zaproszeniach ze znajoma polonistka- profesjonalistka w swojej dziedzinie, na pewna rewelacynie znajaca nasz jezyk (rowniez ten "najswiezszy") i to ona powiedziala mi, ze wlasciwa forma jest "swiadkini". Byc moze powinnam znacznie bardziej rozwinac swoja wypowiedz i wtedy nie posypalyby sie tew wszystkie wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pudoszka Re: Jaka jest rola świadka??????????????? 26.05.05, 21:52 To ja może dla odmiany napiszę coś na temat, czyli o świadku, a nie świadkowej Nasz świadek: - pilnował obrączek (miał je cały czas i w odpowiednim momencie podał) - odbierał od nas prezenty i koperty z życzeniami (potem zaniósł do pokoju pod kluczem) - pilnował aby wódka była zawsze na stołach - uzupełniał mój kieliszek (w butelce dla mnie była woda zamiast wódki) - wznosił toasty Odpowiedz Link Zgłoś
lama69 Re: Jaka jest rola świadka??????????????? 26.05.05, 22:29 OOOOOOOOOOOOOO jejuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu przepraszam, że rozpoczęłam ten temat po prostu nie zauważyłam, że już jest taki – poruszyłam go nie patrząc na inne tematy :o( Dziękuję tym, którzy mi odp. na moje pytania. Błagam zakończmy go, bo widzę, że wywołał dużo zamieszania Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: Jaka jest rola świadka??????????????? 27.05.05, 14:43 No to ja jeszcze dopiszę coś, o czym dowiedziałam się na ślubie koleżanki - świadek, wspólny znajomy mówił mi, że ma mało roboty, bo zastępują go kelnerzy. Na tym weselu kelnerzy między innymi obowiązkami polewali gościom, a to podobno również należy do zadań świadka. Oczywiście wiadomo, że goście w miarę upływu czasu i przepływu alkoholu (we krwi) sami się troszczą o swój kieliszek, nie mniej jednak ten znajomy, świadek już na 4 weselach, tak mi mówił - to obowiązek świadka Odpowiedz Link Zgłoś