Dodaj do ulubionych

27 SIERPNIA 2005

26.07.05, 16:06
U nas już wszystko zapięte ... prawie....
Do załatwienia:
- buty i koszula Narzeczonego
- poprawki sukni
- bolerko (ale jeszcze nie jestem pewna)
- kwaity na stół
- 2 x spowiedź
- noi takie duperele jak - solarium, manicure, pedicure, itp.

A jak u Was? I gdzie macie wesele?
My - Hotel Bristol, ślub - w Zielonce
Obserwuj wątek
    • potempka Re: 27 SIERPNIA 2005 26.07.05, 16:40
      juz 2 razy byliscie do spowiedzi??przeciez jeszcze duzo czasu do 27 sierpnia??
      my mamy slub juz za 4 dni, a do drugiej spowiedzi idziemy jutro.
    • potempka Re: 27 SIERPNIA 2005 26.07.05, 16:41
      sorki teraz doczytalam ze to jeszcze macie do zalatwienia, ok, sprawa jasna,
      powodzenia i sorki raz jeszcze
    • kimkim Re: 27 SIERPNIA 2005 26.07.05, 21:16
      Nasz ślub i wesele w Białymstoku
      Zostało jeszcze:
      -zamówić tort
      -bukiet dla mnie świadkowej i ewentualnie na samochód
      -kupic w koncu alkohol
      -zamówić autokar na przewóz gości
      -zarezerwowac fryzjera (kosmetyczka już zarezerwowana)
      -nauczyć się tańczyć wink

      Chciałabym by już było po wszystkim, bo stres to mnie chyba zje smile
      Pozdrawiam
      • kimkim Re: 27 SIERPNIA 2005 26.07.05, 21:17
        Aaa zapomniałam, bardzo ważne, jeszcze szukam sobe butów, mam nadzieje że
        znajde bo inaczej na boso wink
        • gaapcia Re: 27 SIERPNIA 2005 19.08.05, 13:05
          hahahahahahah. ja tez tańczyć. Biedne stópki moich gości. wink))
      • malina2505 Re: 27 SIERPNIA 2005 11.08.05, 10:30
        polecam indywidualne lekcje tańca w szkole "Gracja (Z.G) tel.601890248
    • ktozajalzyzyrafe Re: 27 SIERPNIA 2005 26.07.05, 22:03
      My tez juz wiekszosc mamy zalatwione. Sukienke odebralam dzisiaj smile
      Zostaly drobiazgi typu spowiedz, dekoracja kosciola, rozmowa z zakoscielnym,
      winietki na stoly i takie tam...
      Niby sie nie denerwuje, ale chodze taka nabuzowana, ze wszystko mnie wkurza i
      drazni. Az sie boje nadchodzacego miesiaca...
      My slub u sw. Idziego w Krakowie, a potem na barce Pod Aniolami zacumowanej na
      zakolu Wisly, pod Wawelem.

      Pozdrawiam !
    • pepperann Re: 27 SIERPNIA 2005 26.07.05, 22:08
      Ja w Warszawie o 17:00; wesele w Podkowie Lesnej. Do zalatwienia zostalo:
      - zamowic transport gosci.
      - kupic alkohol.
      - potwierdzic ostateczna liczbe biesiadnikow weselnych
      - zamowic wiazanki.
      - odebrac suknie.

      Uf, chyba wszystko. Ale wyjezdzamy na podroz przedslubna na tydzien do Grecji,
      zeby sie wyluzowac (i opalic). Wracamy dwa tygodnie przed slubem i wtedy
      jeszcze bedziemy ostatecznie potwierdzac wszystko. Najbardziej sie boje o
      pogode. W zaleznosci od niej beda albo tance na werandzie, albo nie. Ale to juz
      do ustalenia TEGO dnia. Trzymajcie sie dziewczyny. Zostal tylko 1 MIESIAC!!!
    • ania_i Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 01:17
      Kurcze, dużo już macie.
      > Do załatwienia:
      > - buty i koszula Narzeczonego
      > - kwaity na stół
      > - 2 x spowiedź
      > - noi takie duperele jak - solarium, manicure, pedicure, itp.
      i jeszcze:
      - suknia- jestem dopiero po 1 przymiarce
      - w ten weekend jedziemy dograć szczegóły w ośrodku
      - wiązanka jeszcze nawet nie wybrana sad
      - nie wszyscy goście potwierdzeni
      - jeszcze kamizelka i jakaś muszka dla narzeczonego
      - alkohole
      - winietki, opakowania na ciasta itp drobiazgi
      - brat narzeczonego pokłócił się ze swoją dziewczyną a ona miałanam grac na ślubie
      i pewnie jeszcze by się kilka szczegółów znalazło, a ja bedę musiała wyjechać na
      2 tygodnie do Gdyni na szkolenie i aż się boję zostawiać to wszystko MM na głowie sad

      Wesele mamy w Bukowinie Tatrzańskiej
    • moniw16 Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 08:58
      Witajcie
      My tez 27.
      Ślub o 17 w Łodzi i wesele równiez.

      Z rzeczy do załatwienia pozostało nam jeszcze:

      - winietki
      - pomysł na udekorownie samochodu
      -alkohol
      -do zaproszenia pare osób
      - do zamówienia wiązanke- w tym tygodniu
      - pierwsza przymiarke sukni mam dopiero dzisaj
      - zakupy na poprawiny- gdyz organizujemy na działce
      -buty dla mnie na poprawiny
      -bielizne

      itd...

      Dziewczyny wyluzujcie, w końcu to wielki dzień i radość, a jak cos nie wyjdzie
      tak jak marzyłyscie to czym sie przejmować- w końcu najwazniejsze to to ze
      bedziecie sobi eslubować i napewno super sie bawić. Nie odbierajcie sobie
      radości!!

      Powodzenia
    • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 09:10
      Witam wszystkie "jeszczepanny" a szczególnie Gretę.
      My mamy załatwić:
      - wiązankę
      - zaprosić jeszcze kilka osób
      - karteczki na stół
      - zrobić tiulowe woreczki na migdały w lukrze (jordan almonds)
      - zaplanowac swoje wieczory paniański i kawalerski
      - zaplanować transport dla gości
      - spotkać się z menager restauracji i DJ w celu omnówienia szczegółów
      - kupić wina i napoje
      - wypożyczyć halkę do sukni
      Oczywiście raz w tygodniu biegam na solarkę, nakładam róznaiste maseczki żeby
      nie miec niespodzianki na buzi w dniu ślubu, dbam o pazurki. Niestety z diety
      nici bo stres mnimalizuję czekoladkami wink
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 10:02
      Ale sierrota jestem!!!, no przeciez jeszcze wiązanki - dla mnie i świadkowej!!

      Co do dekoracji samochodu, to poszłam po najmniejszej linii oporu - samochód
      udekoruje nam kolega i koleżanka. Tak wiec musimy iść na Bazar Różyckiego i
      jakieś taśmy kupic (nie lubię balonów).

      Solarium - już zaczęłam chodzić, ale... no własnie. W poniedziałek poszłam po
      raz p[ierwszy od dłuuugiego czasu. Chciałam być taka "akuratna", a wyszłam na
      totalną blondynkę (BTW - to mój naturalny kolor włosów, ale ja uważam,
      ze "blondynka" to stan umysłu, a nie włosów). Otóz najpierw zrobiłam sobie
      peeleing ciała (dokładny!!), potem nasmarowałam oliwką (jak zwykle), wytarłam
      sie i poszłam na solarium. Na 6 minut. Efekt?? Jest środa, a ja jestem
      PRZYPALONA!! wyglądam jak czerwona świnka!! Na szczęście mamy jeszce 1 miesiac,
      więc zdąży mi to zbrązowieć, i jeszcze zdążę sie opalić. najgorsze jest to, ze
      ciało mnie piecze.
      Mówię Wam, głupota mnie dopadła, no bo nie pomyslałam, ze peeleing + oliwka to
      owszem, ale na min. 24 godz. przed solarium!!! Taka głupota wąłśna w wieku 28
      lat!
      To tak dla śmiechu i ostrzezenia (ale ból i pieczenie jest realne).

      Poza tym dziś ide na 1 przymiarkę sukienki, tak wiec czeka mnie jeszcze zakup
      dodatków etc.

      Uff, to chyba wszystko,

      Greta.


      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10716;122/st/20050827/e/Wedding/dt/7/k/eacb/event.png
      • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 10:21
        Śliczne dodatki mają w Madonnie na
        wilczej
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 11:31
      Tylko tyle nas ślubuje 27.08.05??
      • salsa11 Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 12:55
        no nie, jeszcze ja smile bardzo dużo jeszcze do zrobienia:
        - garnitur + reszta dla mojego R (powiem krótko - tu dramat - nic nam się nie
        podoba)
        - alkohol
        - wymyślić wystrój sali(sama to robię)
        - powietrdzić gości
        - nie mam pojęcia jakie kwiaty i fryzura
        - itd itd
        ale mam tydzień wolnego przed slubem więc większość tych spraw pozałatwiam tuż
        przed ślubem

        a jak wieczorki panieńskie??????
      • magda.misztal Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 12:56
        jeszcze ja - 27 sierpnia o godz. 17 w kościele Św. Jana Chrzciciela w Kielcach
        powiem sakramentalne tak; do załatwienia jeszcze:
        - ostateczna liczba gości
        - ustalenie meni i wystroju sali
        - dekoracja auta
        - bukiety
        - buty i musznik dla mego ukochanego
        - i obrączki.
        Z księdzem spotykamy się na 2 tygodnie przed ślubem
        a i ostateczne ustalenia co do muzyki, zespół od dawna już mamy.
        Dziewczyny pozdrowionka, ja już sie denerwuję że coś nie tak wypadnie, ...
      • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 13:51
        My solidarnie zrezygnowlaismy z panieńskiego i kawalerskiego.
        Tyleśmy sie już naszaleli, ze nam wystarczy tego "pozegnania wolnosci" smile)
        • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 13:53
          My tez nie bedziemy mieli tych wieczorow, chcemy spedzic jak najwiecej czasu
          razem przed slubem, narzeczony to nawet z rozpedu przy ksiedzu wypalil, ze nocy
          przedslubnej nie hcce spedzic w hotelu tylko u mniesmile))).
        • pepperann Re: 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 14:01
          Ja mam wieczorek panieński tydzień przed ślubem, 20 sierpnia. Mój luby pewno w
          tym samym terminie, ale nie jestem pewna. MOja świadkowa już zabrał się za
          organizację. Nic nie wiem (wśród moich znajomych zawsze była to niespodzianka
          dla panny młdoej od koleżanek), ale z min przyjaciółek i jakichś szeptów po
          kątach widzę, że już coś wymyśliły. Za to faceci jak zwykle w bezłAdzie
          organizacyjnym pozostają. Czasem tylko któryś z kolegów mówi, że pójdą do
          "Sophii" (najbardziej znany, stary klub ze striptizem w stolycy), ale chyba po
          to głównie, żeby mnie zdenerwować, ale nie daję się.
          • apple13 27 SIERPNIA 2005 27.07.05, 17:22
            ...i ja również 27 sierpnia wink) No i muszę przyznać, że sporo rzeczy zastało
            jeszcze do załatwienia:
            - ubranie Młodego
            - wiązanki dla mnie i świadkowej
            - alkohole
            - maluję się sama, więc jestem w trakcie kompletowania "fajnych kosmetyków"
            - OBRĄCZKI
            - welon (jadę po niego w piątek)
            - bielizna

            Co do panieńskiego, to też będę go miała 20-go i podejrzewam, że mój przyszły
            mężulek również wyląduje z kolegami w Sofii. Ale jestem dobrej myśli, hihihi

            Buziaki 8-))


            aaa... weselicho mamy w Victorii
    • panna_aneczka Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 09:14
      My też wybraliśmy tę datę na Nasz Ślub.

      Przygotowania powoli posuwają się do przodu, ale nadal sporo brakuje, a
      mianowicie:

      1. coś pod szyję dla Pana Młodego - mi się wydaje, że najlepszy będzie krawat,
      bo garnitur jest 2-częściowy, bez kamizelki, a On woli coś innego (fular?)

      2. wiązanka - tzn. wybrałam już ją na zdjęciu, ale jeszcze nie byłam w
      kwiaciarni z pytaniem, czy u za ile mi taką mogliby zrobić

      3. alkohol - gatunek wina i wódki wybrany, tyle że nie wszyscy goście nam
      potwierdzili swą obecność / nieobecność, więc nie możemy zamówić, bo nie wiemy
      ile

      4. samochód - przyjaciel rodziców ma kilka zabytkowych limuzyn, musimy w
      najbliższym czasie go odwiedzić i wybrać tę jedyną

      5. menu - właścicielka restauracji wraca w przyszłym tygodniu

      6. fryzura ślubna - mam próbę w sobotę (jestem już po próbie makijażu, bardzo
      zadowolona)

      7. suknia ślubna - już ją widziałam (cudo), tylko trochę za duża (hi hi, do tej
      pory wszystko było dla mnie za małe) i trzeba zmniejszyć, kolejna poprawka 8.08.

      Ech, tyle tego... Ale pozostaje wiara, że damy radę !!!
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 11:22
      Jestem już po 1-szej przymiarce. Jest OK, nawet welon już wybrałam!!! smile)
      Za tydz. kolejna przymiarka, bo sukienka jest OK, tylko podszewka jest źle
      uszyta i przez to gorset sie xle układa sad(

      I ... chyba... niestety.... będe musiała zmieniać Kosciół na slub sad(
      Tragediaaaaa.
      • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 11:24
        Jak to zmienic kosciol???? Ksiadz zaczyna miec watpy???? To strasznie
        skomplikowana "operacja" na miesiac przed slubem...
        • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 11:28
          Sytuacja jest gorsza sad(
          Mój ojciec, który jest przeciwny mojemu małzeństwu wczoraj wykrzyczał mojej
          mamie, ze "on jej <mi> urządzi taki ślub, że go popamięta". Dodam jest także
          alkoholikiem.
          Od wczoraj ryczę i jestem załamana. Na sczęście znalazłam juz kościół z
          odpowiadająca mi godziną. Ale zastanawiam sie, czy sie nie postawic i po prostu
          wziąć ślub tam, gdzie planowałam i... wynająć ochronę.
          Sama juz nie wiem, jestem załamana kompletnie. Obie z mamą jestesmy ofiarami
          tego idioty!!!
          -
          • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 11:55
            Co byście zrobiły na moim miejscu???
            • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 11:58
              Po kolejnym przemysleniu obstaje za zmiana kosciola. Nawet jak tacie przejdzie,
              to bedziesz miala takiego stresa i niesmak...
            • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 13:57
              Biedulka!! Kurcze, właśnie się wkurzyłam na Twojego ojca. Zmiana kościoła to
              strzał w 10!! Pamiętaj zeby szybciutko poinformować gości i popros zeby nikt
              nie pisnął ojcu o tej zmianie!! Moja kuzynka miała podobna sytuacje - tym razem
              matka alkoholiczka i jeszce z problemami psychicznymi. Kilkoro z gości - taki
              najbardziej zaufanych - pilnowało pod kościołem zeby nie weszła. Wszystko udało
              się bez żadnych zakłóceń. Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki!!
            • pepperann Re: 27 SIERPNIA 2005 29.07.05, 08:57
              Ja na Twoim miejscu bym te dwie metody polaczyla. Przeniesc slub to pomysl
              dobry, ale moze nie wystarczyc. Ochrona sie przyda. Moze lepiej, jesli masz
              taka mozliwosc, postawic duzych chlopakow z rodziny, lub rodziny meza. Moze
              byloby Twojemu ojcu bardziej wstyd.

              Strasznie mi przykro, ze musisz cos takiego przezywac. Ciesze sie, ze nie
              zawiadomilam wlasnego ojca o slubie, bo nie wiem co by wymyslil. Nie martw sie,
              wlasnie zakladasz wlasna, fajna rodzine.
          • leeloo26 Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 17:28
            nie zmieniaj kościola, wynajmij ochrone.
            nowy kosciol i tak namierzy jak bedzie chcial, a chrony nie "przebije"
            • kaman165 Re: 27 SIERPNIA 2005 18.08.05, 19:05
              popieram,
              nie rób niepotrzebnie zamieszania - ojciec, jak będzie chciał, to i tak się
              dowie, gdzie ślub, a Ty będziesz się stresowała, czy uda mu się Cię znaleźć,
              czy nie - to jest Twój dzień i nie możesz sobie czymś takim zaprzątać główki.
              Niech ktoś zaufany pilnuje wejścia/ wejść do kościoła - to jest pewniejsze niż
              zmiana miejsca
          • byhanya Re: 27 SIERPNIA 2005 02.08.05, 16:18
            zmien kosciol, ale gosci nie powiadamiaj, ze zmienilas kosciol tylko ze zaczyna
            sie 15 min wczesniej. zalatw tylko busa i przewiez gosci z jednego do drugiego
            kosciola.
      • bazyl79 Re: 27 SIERPNIA 2005 29.07.05, 13:36
        Ja również ślubuję 27 sierpnia.Pozostało nam jeszcze :
        -zamówienie bukietu slubnego (już wybrany z katalogu)
        -ustalenie menu
        -zakup alkoholu
        -spowiedź
        -dodatki do sukni ślubnej (biżuteria i rękawiczki)
        -próbny makijaż i fryzura
        To chyba na tyle, chociaż napewno cos jeszcze pominęłam.Mam tylko tydzień
        urlopu przed ślubem, mam nadzieje że to wystarczy.Ciągle nie mamy wykupionej
        wycieczki (podróży poślubnej)bo się nie możemy zdecydować na miejsce.Pa
    • gocha80 Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 13:43
      Ja rozwniez biore slub 27 sierpnia.
      Do zrobienia zostalo nam jeszcze kilka rzeczy m.in.:
      - potwierdzenie listy gosci
      - zakup obraczek
      - zakup koszuli + krawatu
      - zamowienie wiazanki
      - odbior sukni i wybor welonu
      - menu
      - noclegi
      - samochod i jego przybrania

      Juz zaczynam panikowac ze nie zdaze ze wszystkim smile.
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 14:17
      Ja chyba jednak wolałabym wynająć ochronę - 2 "byczków" powinno byc
      wystaraczących, aby "obstawić" wejścia.
      Myslę, ze to by go powstrzymało, bo być moze jednak nie przyjdzie na ślub, a ja
      bym chciała wlaśnie tam wziąć slub.
      Decyzja trudna...
      • salsa11 Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 14:20
        okropne! naprawdę nie wiem co bym zrobiła.... to ekstremalna sytuacja - ale
        pomysł ze zrobieniem go w bambuko z miejscem ślubu może wypalić (bo co za
        różnica jaki kościół? ważny jest sakrament)
        • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 14:22
          Macie trację, ale jak bedzie chciał to i tak moze wpaść do innego koscioła (np.
          pojedzie za moją mamą) i zrobi to samo....
          Sytuacja patowa....
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 16:42
      Jestem u kresu...............
      • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 28.07.05, 17:21
        Porozmawiaj na spokojnie z mama, razem z nia i narzeczonym (ewentualnie jego
        rodzicami) podejmijcie decyzje... Trzymam kciuki za Was!!!
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 29.07.05, 11:53
      OK, decyzja zapadła. ZMieniamy Kosciół - już sobie "zabukowałam" godzinę, w
      poniedziałek załatwimy wszystkie paiery.

      Czy myślicie, ze powinnam po raz drugi drukowac zaproszenia?
      • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 29.07.05, 11:56
        Może takie skromniejsze z informacja o zmianie - jednostronicowe.
        • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 29.07.05, 12:00
          Ja właśnie takie mam już wysłane - skromne i z klasa - nie lubimy skadanych.
          Moze wystarczy telefon??
          W sumie to jeszcze miesiac, a jakbym zamówiła teraz zaproszenia, to odbór za 1
          tydzień, wiec głupio - myśle....
          • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 29.07.05, 12:57
            Wydaje mi sie , ze telefon wystarczy w zupelnosci.
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 01.08.05, 08:55
      Pytanie:
      czy robicie jakąś maseczkę w dniu ślubu?? tzw. "wielkie wyjście" bo ja sie
      zastanawiam czy warto....
      • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 01.08.05, 09:13
        Ja jezeli juz to troche wczesniej (w dzien slubu moze mi sie nie chciec). Na
        pewno jakas sprawdzona nawilzajaca, zeby nie dostac uczulenia...
      • pepperann Re: 27 SIERPNIA 2005 02.08.05, 19:40
        Ciesze sie, ze udalo Ci sie przelozyc. Mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy
        dobrze i jeszcze kiedys bedziecie te sytuacje wspominac z rozbawieniem (no,
        moze za 20 lat).

        Co do maseczki, to jesli bede miala na to sile i czas to wybiore sie do
        kosmetyczki dzien przed. POdobno robi jakas specjalna supermaseczke. Jesli nie -
        to zwykla, taka co robie co tydzien, piling + maseczka, z glinka kaolinowa
        chyba to sie nazywa (ale ja mam bardzo przetluszcajaca sie skore, wiec musze ja
        sobie ciagle sciagac i matowic, nie nawilzac).
        • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 03.08.05, 09:03
          Pepperan, ja tez właśnie o takiej maseczce słyszałam... nazywa sie róznie, a w
          salonie, gdzie czasem chodze nazywa się "wielkie wyjście". Koszt - to drenaz
          kieszeni!! 145 zł!! Moim zdaniem to starszliwie dużo kasy.

          Może właśnie ta maseczka Dermiki byłaby OK?
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 02.08.05, 16:00
      No! Udało sie przełożyć ślub. Chyba jakś Opatrzność nad nami czuwa...
      Co prawda godzinę później niz chcielismy, ale nic sie juz nie dało zrobić.

      Dzięki bardzo dziewczyny za wsparcie!
      • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 02.08.05, 16:02
        Miejmy nadzieje, ze wszystko sie ulozy bez stresow i nie bedzie juz zadnych
        problemow po drodze. Wszystkiego najlepszego!!!
        • salsa11 Re: 27 SIERPNIA 2005 02.08.05, 16:05
          no to super! powodzenia! ja robię maseczkę Dermiki Randka lub inne nawilżające,
          są rewelacyjne
          • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 02.08.05, 16:08
            O super!! A sama robisz ja sobie, czy idziesz do kosmetyczki?
            • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 03.08.05, 11:20
              ha! my też 27, ale inaczej niż gretta - ślub w warszawie wesele w zieloncesmile
              a do załatwienia jeszcze:
              1. licencja do koscioła
              2. spowiedzi
              3. transport
              4. koszxula pana młodego smile
              5. wiązanka
              • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 03.08.05, 11:29
                Magdo, u mnie sie juz zmieniło ślub tez jest w W-wie)... smile
                • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 03.08.05, 11:31
                  gdzie? my na starówce.
                  jak jest z paierami do kościoła? kiedy świadkowie podpisują?
                  • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 03.08.05, 12:06
                    My na Chłodnej.

                    A jak z papierami? 17.08 idziemy na spisanie wszystkich danych świadków, a w
                    tym Kosciele,jest tak, ze podpisanie dokumentó slubu odbywa sie podczas mszy!
                    • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 03.08.05, 18:00
                      TO CHYBA WSZĘDZIE. NIE WIEM ZRESZTĄ. BOJĘ SIĘ ŻE NIE ZDĄŻYMY Z PAIERAMI I
                      FORMALNOŚCIAMI. DUŻO CI JESZCZE ZOSTAO DO ZROBIENIA?
                      • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 04.08.05, 13:36
                        Hmmm, dobre pytanie wink , ale spróbuję odpowiedzieć:
                        - dekoracja kościoła
                        - organista
                        - wybór utworów i oprawy muzycznej w Kosciele
                        - wybór czytań
                        - taksówki dla Gosci na trasie kosciół - hotel
                        - dekoracja kwiatowa stołów weselnych
                        - lista power-play na wesele
                        - lista karaoke na wesele
                        - dodatki do welonu (do upięcia)
                        - koszula + spinki do mankietów i buty dla Niego
                        - solarium cd. (bo już chodzę)
                        - baleyage
                        - fryzjer dla Niego
                        - manicure + pedicure dla siebie i dla Niego
                        - makijaż ślubny
                        - zamówić wiazanke dla siebie
                        - wybrać wiązankę dla świadkowej
                        - spowiedź
                        - dekoracja samochodu

                        ufff, to chyba wszystko. A Ty?
                        • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 04.08.05, 23:55
                          w skrócie:
                          > - dekoracja kościoła
                          > - organista + skrzypce i wybór utworów
                          > - wybór czytań - mogą być dowolne?
                          > - taksówki dla Gosci na trasie kosciół - hotel
                          > - dekoracja kwiatowa stołów weselnych
                          > - lista power-play na wesele
                          > - zrezygnowałam z welonu więc coś na głowę - kapelusz?
                          > - koszula + spinki do mankietów i buty dla Niego
                          > - solarium cd. (bo też już chodzę)
                          > - fryzjer dla Niego
                          > - manicure + pedicure dla siebie i dla Niego
                          > - makijaż ślubny
                          > - zamówić wiazanke dla siebie
                          > - wybrać wiązankę dla świadkowej
                          > - spowiedź
                          > - dekoracja czegoś - bo nie wiemy czym pojedziemy
                          > - menu na impreze poweselną

                          ale na całe szczęscie dziś odebrałam sukienke!@
                          • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 05.08.05, 07:56
                            słuchajcie, nie mam zielonego pojęcia jak jest z tym wyborem utworów do
                            kościoła. Mamy iść do organisty czy z księdzem to się załatwia? Jak wy
                            zamierzacie to załatwić?
                            • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 05.08.05, 08:33
                              Ja najpierw przesłuchuję plyty z muzyką powazną i zastanawiam sie, które utwory:
                              a). pasują do kościoła
                              b). chcę je miec na swoim slubie
                              c). na czym mozna to zagrac (instrumenty)

                              Potem, w niedzielę ide do tego kościoła, posłuchac jak gra organista. Jak
                              rzępoli, to zadzwonię do ksiedza i powiem, ze sprowadzam swojego muzyka, ja gra
                              ładnie, ide do niego po mszy ze swoja listą propozycji utworów i siadamy i
                              omawiamy. Potem ksiadza juz tylko poinformuję.
                              Oczywiście z organistą ustalimy czy warto brac do tych konkretych utworów jakis
                              innych muzyków.

                              Taki jest plan, a jak będzie? Życie pokaże!
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 09:07
      uuuup
      • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 09:11
        Greta, nie przejmuj sie bezczelnym ksiedzem-biznesmenem. U mnie sprawy finasowe
        zalatwia narzeczony (tak podobniez jest wg tradycji, ze to on powinien oplacac
        ksiedza), niech Twoj pojdzie do niego i spokojnie porozmawia. Juz masz
        wystarczajaco nerwow ze zmiana kosciola. Serdecznie pozdrawiam i trzymam
        kciuki, zeby wszystko wyszlo jak sobie wymarzyliscie!!!
        • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 09:17
          Oj, wcale nie jest tak fajnie jak by mogło być.

          Mojemu narzeczonemu nagle "włączył sie" OSZCZĘDZACZ i niestety dochodzi między
          nami do spięć.
          Ja mam juz dość - wczoraj sie dowiedziałam, ze pzresadzam, a kościół jest na
          tyle ładny, że kwiatów niet! Tenor i skrzypce - to też dowiedziałam sie, ze
          mój "wymysł". Mimo, ze zawsze marzyłam o Ave Maria Schuberta podczas komunii.

          Ja nie wiem juz nic, bo nie potrafię juz chyba być obiektywna.

          Czy dekoracje bukietowe na stoły weselne w cenie 50-60 zł/1 szt. to dużo?


          Mam juz dość i tyle.



          tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10716;122/st/20050827/e/Wedding/dt/7/k/eacb/event.png
          • mamazosi7 Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 10:06
            Witajciesmile

            My bierzemy ślub 27 sierpnia w Szczecinie(choc mieszkamy w Poznaniu) o godz 17.

            Zostało nam:
            - druga spowiedź
            - organista(skrzypka mamy)
            - wybor utworow do kosciola (ale sadze ze z tym skrzypkiem sie dogadamy)
            - kwiaty do kosciola (tydzien przed mamy sie stawic w sprawie ustalen
            ostatecznych)
            - druga probna fryzura slubna
            - farba na wlosy
            - maniciure i pedikiure ale to przed slubem
            - wiazanka juz prawie gotowa,ale jeszcze zostala ostateczna decyzja co do
            odcieni roz i butonierki
            - play-lista juz prawie skompletowana
            - nie mam jeszcze odpowiedniego lakieru do paznokci (szukam odpowiedniego
            odcienia smile

            uff chyba to wszystko smile

            Oby pogoda była,nie??bo teraz tak pada sad

            Pozdrawiam Was Wszystkie serdecznie smile
            -
            • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 10:14
              A gdzie w Szczecinie?
    • wandana Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 11:29
      My też 27-go, ale tylko slub cywilny (dla mnie to drugie podejście, więc
      kocielny odpada) i może dlatego, że mamy juz po 33 lata, wiec pochodzimy tak
      jakos spokojniej, bez wielkich "szalenstw". Zreszta wesele bedzie skromne bo na
      niespelna 30 osob.
      Pozostalo jeszcze
      - kupic alkohol,
      - ustalic menu,
      - kupic krawat i koszule dla mojego M
      - tydzien przed ceremonia zamowic wiazanke
      - zarezerwowac nocleg dla przyjezdnych
      - no i zalatwic samochod dla nas - niestety nie mamy wlasnego i nie mamy poki
      co czym jechac do slubu, ale cos sie wymysli
      Pozdrawiam wszystkie panny mlode z 27go.
      • mamazosi7 Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 14:38
        Slub w Kosciele im.Jana Chrzciciela na Bogurodzicy a potem wesele w Klubie
        Pracownikow Nauki na WIelkopolskiej
        • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 14:42
          W bardzo pieknym miejscusmile)). Ja w Milosierdzia Bozego, wesele (przyjecie) w
          Klubie Izby Lekarskiej na Sklodowskiej - Curiesmile)) 3 wzresnia.
          • mamazosi7 Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 15:22
            a tez sie zastanawialismy nad tym miejscem,bodajze REMEDIUM dawne??smile
            Pozdrawiam serdecznie,

            KArolina
            • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 15:26
              Dalej nazywa sie Remedium (po lacinie lekarstwo smile))). Tez pozdrawiam!
            • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 15:27
              Aha, gratuluje gustu muzycznego. Swietny zestaw, ta Twoja lista!!!
              • gluusia Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 16:13
                dziewczyny, wyjasnijcie mi co to sa "winietki"?
                • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 16:14
                  ??? Moze chodzi o kotylioniki, ktore przyczepia sie kawalerom ???
                • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 16:19
                  Są to przywieszki na butelki z wódką . Tzn. np. "Wódka weselna Ani i Marka
                  1.01.2000 rok, Hotel Lando, Warszawa"
                  • gluusia Re: 27 SIERPNIA 2005 08.08.05, 16:34
                    ok. dzieki smile
    • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 10.08.05, 09:25
      Greta i jak???? Pozdrawiam b. serdecznie. U mnie bedzie jednyk tylko ok. 20
      gosci, to nawet lepiejsmile)).
      • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 10.08.05, 10:15
        A, leci jakos!
        Zrobiłam sobie 3 rzeczy (polecam):
        - terminarz na 27.08. z podziałem ról (kto co robi o której, kto o której
        przyjeżdża etc.) - np. 9.30 - manicure, 11.00 przejazd po wiązankę
        - liste rzeczy do zrobienia do 27.08
        - harmonogram ślubu i wesela

        Poza tym, mamy już ostateczna liczbę osób - 60.

        Dziś ide do organisty ustalić co i jak będzie grane, bo trzeba ustalić czy ma
        nuty do utworów, które wybraliśmy.
        Skrzypaczka też juz załatwiona.
        Nawet piosenkę dla rodziców (bez ojca mojego) wybraliśmy - tzn. nie piosenkę, a
        utwór muzyczny b.b.b piękny...

        Jakoś sie tak uspokoiłam od wczoraj... i nie wiem dlaczego... może to tylko
        cisza przed burzą?


        A jak u Ciebie??

        A u reszty? Dziewczynki! Odezwijcie sie! Jak idą przygotowania??
        • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 10.08.05, 10:19
          Ja tez planuje terminarz na piatek i sobote, kto kogo odbiera (najbardziej
          skomplikowane) itd. Gosci ze strony pana mlodego bedzie b.b.b. malutko. MOze
          to i lepiejsmile)). Pozdrawiam. Aha, w sumie powinnam zawiadomic mojego ojca przed
          slubem, ale musze to zrobic w ostatniej chwili, boje sie ze zlapie ostatni
          samolot, 12 h i jest... Oj, ci tatusiowie...
    • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 10.08.05, 10:28
      no niezle. tez mam harmonogram. z organista jeszcze nie rozmawialam sad
      • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 10.08.05, 12:20
        A jak u reszty??
        • jaga112 Pogoda :( 10.08.05, 12:28
          Nie boicie sie ze bedzie tak zimno i wietrznie jak teraz? Ja mam suknię z
          odkrytymi ramionami a na ramiona tylko tiulowy szal. Nie zmarzniemy dziewczynki?
          • greta18 Re: Pogoda :( 10.08.05, 12:30
            zerknij plizz na mój nowy wątek
            wygląda fajnie...
            • salsa11 Re: Pogoda :( 10.08.05, 18:47
              hej dziewczyny
              mam jeszcze tyle do zrobienia, a tu tylko 2 tyg
              i wszystko byłoby super, gdyby nie mój ząb! muszę ekspresowo wymienić koronkę
              i mmam takiego cykora, że nie zdążę....
              a do pozałatwiania! -
              - mój R nie ma garnituru (o koszuli i reszcie nie wspomnę)
              - cos nie mogę rozchodzić butów, nogi mi w nich odpadają
              - play lista to jakiś koszmar - utkwiłam w martwym pkt (może wy jakieś macie -
              jak tak to poratujcie!
              - z 70 osób potwiedziło przyujazd jakieś 50 (a reszta to nie wiadomo?????)
              - przystrojenie kościoła i sali obmyślić (na razie mam tylko tiul na stoły)
              - nie mam pojęcia co do fryzury i makijażu
              - i nie mam co na siebie włożyć na poprawiny
              - alkohole
              - soczki
              - z kościelnym trza się umówić na klęczniki (organista załatwiony)
              - i najlepsze - NIE MIAŁAM PRZYMIARKI SUKNI JESZCZE ANI RAZU

              o Matko!

              • mamazosi7 Re: Pogoda :( 10.08.05, 20:22
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=27468107
                zalozylam watek o swojej playliscie,dodam ze jeszcze nasz wodzirej pare
                kawalkow dalacza,a po polnocy bedzie moj przyszly maz i jego zespol gral
                koncert,wiec jest to taka mniejsza lista.
                Pozdrawiam serdecznie.

                Ja z lekka spanikowana,co do slubu,oby wszystko sie udalo. No i troszke sie
                marwie pogoda sad((((((
              • greta18 Re: Pogoda :( 11.08.05, 10:01
                Salso, wysłałam Ci cosik mailem na gazetowego!
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 10.08.05, 20:55
      No!
      udało mi sie dziś pchnąć 2 rzeczy:
      - organistę + skrzypce - ustaliłam utwory i koszty. Musze tylko znaleźć im nuty
      na 1 utwór
      - kościelną

      Powiem szczerze, żemam nadziję, że teraz juz chyba z górki pójdzie! Oby!!
      • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 10.08.05, 21:31
        u mnie zostało:
        1. coś na głowę nadal -w welonie wyglądam dramatycznie a w kapeluszu kosmicznie
        2. biżuteria
        3. fryzura do rozpuszczonych włosów - nie mam pomysłu
        4. kościelny
        5. zakupy alkoholowe
        6. namiot - bo wesele w ogrodzie

        nie bedzie zimnio, prawda?!
        • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 11.08.05, 09:08
          Słuchaj do rozpuszczonych włosów nie zakładaj welonu ani kapelusza. Wepnij
          śliczny kwiat i tyle. Welon przy rozpuszczonych wlosach daje efekt topielicy i
          wyglada sie tak jak sama napisałas dramatycznie. Testowalam juz ta opcje i w
          welonie rowniez wygladalam strasznie. Tak wiec bedzie tylko mały storczyk i
          juz. A pewnie masz śliczne długie włosy wiec po co je chowac pod welonem czy
          kapeluszem. Mnie czeka zamowienie bukietu dla mnie i swiadkowej oraz probny
          makijaz we wtorek i farbowanko - tu trzymajcie kciuki bo to moje pierwsze
          farbowanko włosów w życiu!! Kurcze znacie jakies fajną kwiaciarnie w warszawie
          z ładnymi i niedrogimi bukietami slubnymi? A moze za moj pani policzyla
          niedużo: bukiet z roz, storczyka tajlandzkiego, eustomy za 250 zł? Co o tym
          myślicie?
          • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 11.08.05, 09:56
            Jaguś - Magda Bemowo masz racje. Welon + rozpuszczone włosy to taka 2-dniowa
            Ofelia wink).
            Ja chcesz, to Ci prześlę na priva namiary do mojej florystki (centrum W-wy).
            Kwiaciarnia za mój bukiet z calli chciała 250 -300, a florystka weźmie 150 zł.
            • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 11.08.05, 10:35
              Greta bardzo, bardzo prosze o namiary na florystke na gazetowego lub
              dgdominika@wp.pl smile)
              • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 11.08.05, 11:06
                poszło
                • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 11.08.05, 11:21
                  Grazie!!
                • jaga112 Gretko... 11.08.05, 11:30
                  wysłałam jeszcze jedno pytanko na gazetowego
                  • greta18 Re: Gretko... 11.08.05, 12:10
                    poszło
                    • jaga112 Re: Gretko... 11.08.05, 12:28
                      bardzo dziekuje za info!! zaraz dzwonię!!
                    • jaga112 Re: Gretko... 11.08.05, 12:56
                      Juz dzwoniłam i umówiłam się na jutro!! Straszne dzieki za namiary!!
                      • greta18 Re: Gretko... 11.08.05, 13:18
                        powodzenia!
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 10:22
      Jeszcze 2 tygodnie - tik-tak...
      Od dzis rozpoczynam akcję zaklinania pogody!!!
      • annajustyna Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 10:23
        Ja sie podlaczam pod akcjesmile)). Serdecznie pozdrawiam!
        • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 11:06
          Chyba bede codziennie tanczyc w biurze taniec zaklinaczki słońca i szef uzna
          mnie za freeqa!! I tak juz kazdy w biurze bierze ostatnio poprawke ze za 2 tyg
          slub i toleruja moje dziwne zachowania i nawet wyreczaja mnie w niektorych
          obowiazkach, gdyz wiedza ze teraz nie jestem zbyt sumiennym pracownikiem i
          nawet koledzy - bo to bardzo meska branża - z przymrużeniem oka patrza ze 3/4
          czasu spedzam na pisaniu maili badz siedzeniu na forum.
          • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 11:11
            hihi, u mnie to samo smile)

            Jaguś, byliście juz u spowiedzi?
            • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 11:22
              byliśmy, ja po 7 latach u spowiedzi!! Jakos to przezyłam i jakos mi lepiej i
              nawet mamy pewne postanowienia typu "dopiero po slubie" wink i jakos dajemy na
              razie rade!! Jak wiesz dzis zamawiam bukiecik albo u Mirki albi w mojej
              kwiaciarni i kupujemy napoje oraz wina. Zostanie nam tylko druga spowiedz i
              gatki dla mojego J. a bym zapomniała i zrobieniu woreczków do jordan almonds!!
              Masakra, zrobic 66 woreczków. Macie jakies upominki dla gości?
              • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 11:24
                A gdzie byliście u spowiedzi? (mieszkacie razem).
                Nie u nas nie bedzie żadnych prezentów dla Gosci - uwazamy jest to zbędne. Ale
                Tobie życze powodzenia w zajęciach maualnych! smile)
                • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 11:40
                  brrr
                  a zatem:
                  narazie zmiany wyglądają następująco
                  1. kupilismy alkohol w hurtowni W Ząbkach na ul. piłsudskiego 0 1/3 taniej niż
                  normalnie w sklepie. Za 60 butelek wina, 15 wódki i zgrzewkę piwa zapłaciliśmy
                  900 zł. Dużo ale przynajmniej mniej znacznie od sklepu czy nawet supermarketu.
                  2. nadal szukam czegoś do włośow - są do ramion
                  3. kupuję szal do sukienki bo moze być jednak zimno lub mroźnie....
                  4. odbieram dziś licencję z kościoła

                  reszta nadal do zrobuienia...

                  a jak malujecie paznokcie? wczoraj mi pani zaproponowala cyrkonie i złoto... aż
                  się przeraziłam. chiałabym chyba zwykły jasny kolor
                  • magda.misztal Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 11:53
                    Madziu
                    a jakie winko kupiliście, bo ten zakup jeszcze przede mną zresztą jak wiele
                    innych pozdrawiam i ja też zaklinam pogodę by nam świeciło słonko, nie tylko
                    przez ten jeden dzień ale przez całe życie.
                    • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 17:20
                      egribikaber
                      oraz sophie na koniec - 4,30 butelka w hurcie - hurt się zaczyna od 12 butek
                      egri oryginalny od 12 zł
                      biała dama 29
                      maksimus wodka ok 31
                      zywiec 2 zł puszka

                      średnio 1/3 taniej
                  • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 11:56
                    ja robię frencza + drobne cyrkonie - bo będe miała naszyjnik, bransoletkę i
                    kolczyki z jetów, wiec i tu musi coś błynąć.
                    Kolor? jasny bez myslę, ale pogadam z manicurzystką. Moze zamiast frencz zrobię
                    Richellie?
              • salsa11 Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 14:48
                no właśnie, o co chodzi z tymi upominkami dla gości czy rodziców..... dla mnie
                to jakiś obłęd, prawdę mówiąc. podziękowanie dla rodziców i kwiaty ok, ale
                prezenty? od tego sa urodziny i inne święta...świat oszalał.... smile))
            • jaga112 Greta,... 12.08.05, 13:53
              A jaką Ty masz złotko sukienkę? Bardzo jestem ciekawa!
              • jaga112 Re: Greta,... 12.08.05, 13:57
                Acha, co do prezentow dla gosci to dobrze trafiłas z tymi pracami manualnymi bo
                plastelina, wstążki, modelina, koraliki to to co tygrysy lubia najbardziej!! wink
                Zaproszenia tez sama robiłam!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka