Dodaj do ulubionych

wesele - problem z alkoholem

27.07.05, 14:22
Witam

Chciałabym się poradzić Was w pewnej delikatnej sprawie.
W przyszłym roku bierzemy ślub i planujemy wesele, a na weselu jak wiadomo jest alkohol (no, może
nie zawsze). Rzecz się tyczy dokładnie Matki Pana Młodego (i jej brata), którzy ostatnimi czasy coraz
częściej nadużywają alkoholu. Nie wiemy z Narzeczonym, jak delikatnie dać im do zrozumienia, że
to nasze wesele i nie chcemy aby ktoś się upił i robił ewentualne awantury (moja przyszła teściowa
jest osobą lekko apodyktyczną i jak coś by jej się nie spodobało, mogłaby sprowokować niemiłą
sytuację). Mamy nadzieję, że sam fakt, że to wesele, a nie zwykła impreza rodzinna, spowoduje u
Nich, że tego alkoholu nie nadużyją - ale w 100 % na to liczyć nie możemy, dlatego chcielibyśmy się
jakoś zabezpieczyć.
Czy ktoś miał podobny problem i jest w stanie mi doradzić?
Czy ograniczenie ilości alkoholu poprawiłoby jakoś sytuację? Z drugiej strony nie chcemy gościom
"wydzielać" wódki, byłoby to nieuprzejme...

Dziękuję z góry za pomoc, pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • pepperann Re: wesele - problem z alkoholem 27.07.05, 14:28
      Ja bym po pierwsze z matką narzeczonego porozmawiała niby niewinnie o tym , jak
      sądzi ile alkoholu trzeba kupic i przy okazji wspomniałabym jej, że nie chcecie
      by ktokolwiek się upił (niby nie do niej).

      Ale to może mieć znikomy skutek.

      Proponowałabym posadzić ich koło osób mniej pijących, na pewno nie koło siebie.
      I najlepiej wybrać na osoby siedzące koło nich kogoś zaufanego i dyskretnego
      poprosić, żeby miały oko, czy wujaszek nie przesadza. Poza tym nie wiem czy coś
      da się zrobić.
    • magdalena188 Re: wesele - problem z alkoholem 27.07.05, 14:30
      Z reguły jest tak, że rodzice sa gospodarzami wesela i moze twoj narzeczony
      jej i bratu delikatnie powiedziec, zeby stali na strazy:

      " mam nadz mamo, ze razem z wujkiem, bedziecie pilnowac wszystkiego, czy nie
      brakuje czegos gosciom, i uwazajcie na alkohol, bo nie ma kto sie zajac
      pilnowaniem wszystkiego"
      czy jakos tak

      zawsze na weselu mlodzi, rodzice i swiadkowie sa niejako na sluzbie i nie
      powinni naduzywac alkoholu
      trzymam kciuki
      ja moge miec podobna sytuacje, ale u mnie tesciowa nienaduzywa, tylko na
      imprezach czasem jej sie tak zbierawink, za to jedna z ciotek ma probelm, nie
      wiem czy bedzie na weselu, ale to ciotka, najwazniejszi sa rodzice
      wiec moze tego wujka sobie drujcie, ale z mam mozna pogadac...
    • sniezka1 Re: wesele - problem z alkoholem 27.07.05, 14:32
      No cóż, skąd ja to znam?
      Sytuaja mojego narzeczonego jest jeszcze gorsza, bo alkoholikami są i jego mama
      i ojciec. Wielokrotnie udowadniali nam, ze żadna uroczystość ani świętość, a
      już tym bardziej nasze prośby nie są w stanie powstrzymać ich przed totalnym
      upiciem się (nie tylko na imprezie ale i na codzień).
      Dlatego też zapowiedzieliśmy całej rodzinie, że wódki nie będzie, tylko wino (i
      to w ograniczonych ilościach), a uroczystość będzie miała formę obiadu w
      restauracji, a nie wesela, żeby dać im mniej czasu. Pojęczeli, pokwękali, ale
      przyjęli do wiadomości. Jak mają ochotę koniecznie się upić, to już po
      przyjęciu - bez nas i reszty gości.
    • viinga Re: wesele - problem z alkoholem 27.07.05, 14:33
      Myślę, ze mama z bratem raczej zrozumieja powage sytuacji i bedą się starac nie
      naduzyc alkoholu. chyba beda zdawać sobie sprawe z tego, ze sa najbliższą
      rodzina i jakby to wyglądało w oczach innych ludzi. Chociaz mam wielu wujków co
      lubia wypic na moim weselu "trzymali fason" i nik t sie nie upił. Ciotki im
      wpros mówiły " a spróbujcie się upić to pozałujecie" i poskutkowałosmile)
    • griss Re: wesele - problem z alkoholem 27.07.05, 14:42
      Moja znajoma rozwiązała problem tak, że po alkohol trzeba było podchodzić do
      baru - wódka nie stała na stole. Jesli trzeba podejść do baru po każdego drinka
      ludzie skłonni do picia mają nieco więcej oporów - bo cała sala widzi że ktoś
      co i rusz często uderza do baru. Poza tym sam fakt że trzeba prosić o drinka
      barmana może skłonić do ograniczenia picia. U mojej znajomej nikt się nie upił
      mimo że było kilku gości ze skłonnościami.
      • kruszynka79 Re: wesele - problem z alkoholem 27.07.05, 15:01
        Dziękuję Wam za poradysmile))
        U nas jest problem zbliżony do śnieżki, czyli oboje najprawdopodobniej są alkoholikami (Teściowa na
        pewno, a wujek to nie wiem), więc delikatne perswazje nie zdadzą raczej egzaminu...
        Też na początku myśleliśmy o zrezygnowania z wesela, ale w końcu to nasz dzień i chcielibyśmy go
        przeżyć tak, jakbyśmy tego pragnęli, a nie musieli.
        A baru i barmana niestety nie będziesad

        Pozdrawiam
        • 77.b Re: wesele - problem z alkoholem 27.07.05, 17:29
          Niedawno moja koleżanka brała ślub , jej ojciec jest nałogowym alkoholikiem,
          ale na weselu zachował się pożądnie, nie przesadził z alkoholem.
          U ciebie też będzie dobrze.
        • marmar1906 Re: wesele - problem z alkoholem 28.07.05, 09:49
          Sprobuj zrezygnowac z ustawiania butelek na stole (gdy goscie sami sie
          obsluguja) i ustalic z obsluga sali ze jeden kelner zajmuje sie rozlewaniem
          alkoholi. Wtedy z jednej strony nie bedzie baru a z drugiej strony samemu nie
          mozna sobie nalac.
          U mnie byl specjalny kelner od alkoholi (nie dlatego ze ktos naduzywa lecz ja
          nie chcialam alkoholu na stole) i okazalo sie to super pomyslem.
    • monialinka Re: wesele - problem z alkoholem 29.07.05, 09:01
      U mnie też pojawił sie ten problem, dotyczy 3 wujków (braci mojej mamy),
      strasznie się boję bo też są skłonni do nadużycia alkoholi,moja mama
      postanowiła jednak przeprowadzić z nimi na trzeźwo przed weselem osobiste
      rozmowy i kazała mi sie tym wogóle nie martwić. Wzięła tę sprawę na siebie.
      Stwierdziła że każdy z nich miał już swoje wesele i mógł na nim poszaleć ,a
      teraz za mąż wychodzi jej córka i niepozwoli by siali zamieszanie i denerwowali
      weselników. Mam nadzieje że szczera rozmowa zaskutkuje. pozdrawiam
    • an20 Re: wesele - problem z alkoholem 29.07.05, 13:02
      alkoholicy, albo Ci bardzo mocno nauzywajacy, nie zmienia swoich przyzwyczajen
      dla nikogo. Jezeli zobacza wodke - to koniec. jezeli ja bym byla w Twojej
      sytuacji to wogole zrobilabym wesele bez wodki. Jezeli pozwolisz im na
      pilnowanie czy wszystko gra, to po kątach beda pic, albo co gorsza klocic sie ze
      jest za malo wodki nie bynajmniej o ilosc dla goscismile i awanture jeszcze zrobia.
      Jezeli to mozliwe to wogole zrezygnowac z trunkow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka