Dodaj do ulubionych

Wątpliwości!

11.10.05, 07:34
Nie wiem czy zostanę dobrze zrozumiana, ślub za dwa i pół miesiąca kocham
swojego narzeczonego a boję się czy nam wyjdzie - większości naszym znajomym
się nie udało bądź żyją w luźnych związkach. Zastanawiam czy ta cała otoczka
związana ze ślubem czyli wesale jest potrzebne, może lepiej poprostu razem
zamieszkać. Właściwie to ja dąrzyłam do tego aby był ślub konkordatowy a
teraz wątpię i trudno mi się wycofać, narzeczony wiecznie w delegacjach i
nawet nie mogę sobie z nim porozmawiać kiedy nachodzą mnie wątpliwości a
telefon nie jest moim zdaniem rozwiązanie. Napiszcie czy terz macie takie
dylematy jak je rozwiazaliście a może to jest chwilowe a jeśli nie?!
Obserwuj wątek
    • majeczka34 Re: Wątpliwości! 11.10.05, 08:20
      tak miałam wątpliwości...to ludzka rzecz nie być do końca pewnym. w życiu nie
      raz jeszcze bedziesz wątpić w różnych sytuacjach i to naturalne. owszem
      prościej by było żyć w luźnym związku, trzasnac drzwiami kiedy coś nie wychodzi
      ale czy o to chodzi? smile uszy do góry może przeraża Cię chwilowo to całe
      camieszanie.
    • nie.migotka Re: Wątpliwości! 11.10.05, 08:31
      My przeżyliśmy dlegacje, półroczne wyjazdy.
      Był czas, że mijaliśmy się w drzwiach bo ja na zajęcia, a On z pracy albo do
      pracy. Nigdy nie wątpliliśmy w to, że warto być razem. Bardzo często do siebie
      dzwoniliśmy.Udało się.
      Może najlepiej pogadajcie...

      Życze pwoodzenia!
      Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka