Kiermusy

21.10.05, 11:57
Czy ktoś z Was urządzał wesele, bądź brał w nim udział, w Kiermusach
(konkretnie w tym zamku)?? Jeśli tak, to proszę o informacje, jak było, czy
to faktycznie takie magiczne mejsce, jak ceny, jak obsługa i wrażenia?
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam,
    • fanta-girl Re: Kiermusy 21.10.05, 22:16
      ja tam organizowalam szkolenia.
      wg mnie ta knajpa bardzo opuscila loty. uncertain
      4 lata temu bylo rzeczywiscie swietnie, ale juz tego lata odnioslam wrazenie, ze
      jest tam niezla masowka robiona.
      Jedzenie znacznie gorsze i serwis słabszy.

      Zle nie jest, ale tez nie moge polecic 100%.

      Polecam w Tykocinie przy rynku taka knajpa:Alumnat wojskowy.
      Super miejsce na slub. Z tylu przy pomoscie cale lato tkwia labedzie.
      Zobacz zreszta fotke stamdtad z sierpnia:
      blonda12.fotoplenka.ru/album108680/foto1604023.htm#foto
      Jedzenie mozesz zamowic w zydoskiej knajpie przy synagodze.
      Najlepsza zydowka knajpa w Polsce.
      • bambelina Re: Kiermusy 24.10.05, 13:08
        Dziękuje Ci fanta-girl smile
        Powiedz czy te szkolenia organizowałaś w dworku czy w kasztelu - bo mnie
        właśnie ten kasztel straszni się podoba. Byłam tam i zakochałam się, teraz
        tylko muszę dowiedzieć się szczegółów.
        Pozdrawiam
        • fanta-girl Re: Kiermusy 25.10.05, 07:32
          w dworku na ogół
          tzn raz bylo to tak duze, ze okupowalismy cale Kiermusy.
          Oni zreszta dosc duzo wtedy zorganizowali. Jazde bryczka (i tych bruczek było
          naście- co wcale nie łatwo znaleźć), kąpiel w łaźni i jakieś takie poranne
          wyprawy łódką.
          Koszt moj Ci nie ułatwi, bo firmy oni inaczej taryfikują.
          JAk było takie duże trzydniowe spotkanie, to za osobe wyszło jakieś 1400- 1500
    • mmm2610 Re: Kiermusy 28.10.05, 12:05
      Nie polecam. Tragedia. To co tam przeżyłam to były najgorsze chwile mojego
      turystycznego życia. Nie dość że wszystko tam to jedna wielka podruba i
      gargamel to jeszcze pół nagi gość właścicieli z rozpiętym rozporkiem i fiutem
      na wierzchu zaczoł nas wyzywać / byłam tam razem z trójką innych znajomych /.
      Zakończyło się na tym iż facet po zwróceniu uwagi aby się ubrał i poszedł
      wytrzeżwieć chciał nas bić i wygrażał się iż nas zabije. Noc po czyms takim
      woleliśmy spędzić gdzie indziej. Z tego co wiem nie jest to odosobniony
      przypadek.
    • jbrzuzka Re: Kiermusy 29.10.05, 18:33
      Witam! Zaskoczyła mnie oststnia wypowiedz na temat pobytu w Kiermusach, ja
      mieszkam niedaleko tej miejscowości, bywam tam bo to bardzo ładne miejsce,
      również miałam ten zaszczyt brać udział w kuligu, uczt była własnie w samym
      zamku, dla mnie było bomba, jedzenie przepyszne, typowo swojskie, nie zapomnę
      tez smaku wódkiwłasnej produkcji, Ja mam bardzo miłe wspomnienia, Pozdrawiam.
      www.dworek.com.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja