Dodaj do ulubionych

menu weselne

10.12.05, 22:32
Na pewno niektóre z Was mają już ustalone menu weselne. Może zechcecie więc
poradzić ile najlepiej zaserwować gorących posiłków. I czy na pierwsze danie
podajecie dwie zupy i dwa drugie dania do wyboru czy może tylko po jednym.
Nie wiem co ustalić, żeby wszyscy byli zadowoleni(chociaż to pewnie nie
możliwe). I czy podajecie tradycyjne dania czy może jakieś rarytasy?
Obserwuj wątek
    • dalloway Re: menu weselne 10.12.05, 23:22
      To jest clou programu - nie będzie tak, żeby wszyscy byli zadowoleni; nie ma
      szans. Dlatego postanowiłam, że będzie tak, żebym ja była zadowolona, a ja
      swoje wymagania nagnę o tyle, żeby nie zszokować co większych tradycjonalistów.
      U mnie najpierw, po aperitifie na stojąco, będzie obiad serwowany w porcjach do
      stolików - każdemu z osobna, bo uważam, że półmiski, z których każdy sam sobie
      nabiera są dozwolone tylko w domu. Potem będzie bufet z róznymi drobniejszymi
      rzeczami oraz deserami. Dodatkowo tort i po północy żurek. Wódka najpier nalana
      przez kelnerów, potem już na stole (wolałabym nie, ale nie upilnuję), wino
      rozlewają kelnerzy. Obok bufetu open bar z whisky, ginem, campari i martini.
      Poniżej wklejam menu:
      Obiad:
      VITELLO TONATO – SOCZYSTE PŁATKI CIELĘCINY Z DODATKIEM SOSU Z TUŃCZYKA I
      KAPARAMI
      ZUPA KREM Z POMIDORÓW Z MOZARELLĄ I BAZYLIĄ
      POLĘCZKA WIEPRZOWA Z SOSEM JABŁKOWYM
      ZIEMNIAKI PIECZONE ZE ŚWIEŻYMI ZIOŁAMI
      WARZYWA Z GRILLA
      PRZEKĄSKI /BUFET/

      WYBÓR RYB WĘDZONYCH ( JESIOTR, HALIBUT , MAŚLANA )
      SZCZUPAK FASZEROWANY OLIWKAMI I KAPARAMI
      MAJONEZIKI Z ŁOSOSIA
      GALANTYNA Z KURCZAKA Z DODATKIEM BOCZKU WĘDZONEGO I OMLETA
      KACZKA FASZEROWANA BAKALIAMI
      POLĘDWICZKA WIEPRZOWA ZE ŚLIWKĄ SUSZONĄ
      SCHAB PIECZONY Z MUSEM CHRZANOWYM
      SOCZYSTE PŁATKI ROSTBEFU Z SOSAMI ( GORGONZOLA , CUMBERLAND )
      TARTA Z PAPRYKI I CZERWONĄ CEBULĄ

      SAŁATKI

      SAŁATKA CAPREZE - POMIDORY Z MOZARELLĄ I SOSEM PESTO
      SAŁATKA Z TUŃCZYKA I KUKURYDZY
      SAŁATKA GRECKA Z SEREM FETA
      SAŁATKA Z MIĘSA KRABÓW I ŚWIEŻYCH OWOCÓW
      NAĆ SELERA Z DIPAMI

      DODATKI

      ŚLIWKA MARYNOWANA, SOS TATARSKI, GRZYBKI MARYNOWANE,
      SOS TYSIĄCA WYSP, ĆWIKŁA,OGÓRKI MARYNOWANE

      DESERY

      TARTALETKI ZE ŚWIEŻYMI OWOCAMI I PISTACJAMI
      PANNA COTTA Z SOSEM OWOCOWYM
      BABKA MIGDAŁOWA Z BAKALIAMI
      ŚWIEŻE OWOCE
      TORT
      ŻUR NA BOROWIKACH Z BIAŁĄ KIEŁBASĄ
        • dalloway Re: menu weselne 11.12.05, 13:01
          150 zł i negocjujemy rabat. Nie ma w tym alkoholu, jest sala, obsługa, lampka
          szampana na powitanie, desery, tort kryty gumpastą, zimne napoje, kawa i
          herbata do oporu, dekoracje, ikebany na stołach i bufetach, druk menu i
          wiyztówek oraz rozbicie namiotu i zapalenie świec na tarasie. Wolałabym taniej,
          ale w porównaniu do innych lokali, gdzie ceny sa podobne, tutaj za te pieniądze
          dostajemy stosunkowo dużo.
          • agnrek Re: menu weselne 11.12.05, 19:44
            To bardzo bogate menu, a jeśli jeszcze dokładają dekoracje i tak dalej, to
            śmiesznie mało płacicie. No, chyba, że nie jest to lokal w Warszawie.
            • dalloway Re: menu weselne 11.12.05, 19:55
              Sopot, czterogwiazdkowy hotel Haffner. Wbrew pozorom nie wszyscy są z
              Warszawy smile
              Niestety właśnie wróciłam z innego miejsca, gdzie śpiewają 170 bez napojów i
              niestety dużo bardziej mi się podoba...
                • dalloway Re: menu weselne 12.12.05, 12:56
                  Villa Eva
                  bardzo eksluzywnie, piekne wnętrza, bardzo dobre jedzenie, cholernie drogo - bo
                  w 170 zł nie ma też ciast i tortu (w przeciwieństwie do Haffnera)
                    • dalloway Re: a może coś innego? 12.12.05, 22:32
                      No dla mnie ona nie ma cienia egzotyki. Ale wklejam tu drugą, tę nad którą
                      teraz się zastanawiam -dania bardziej polskie, może ta wyda Ci sie mniej
                      egzotyczna.

                      Aperitif
                      Obiad:
                      Pasztet strasburski z sosem piernikowym
                      Bulion
                      Polędwiczki wieprzowe w sosie orzechowym
                      Pieczone ziemniaki
                      Warzywa po polsku (tzn. z tartą bułką)
                      Pascha
                      Bufety:
                      5 rodzajów pieczonych mięs
                      4 dipy
                      chrzan, chran z jabłkiem, ćwikła
                      sałatka grecka
                      3 rodzaje śledzi
                      wędzony pstrąg i karmazyn na gorąco
                      sałata vinaigrette
                      caprese
                      galaretki z kurczaka
                      pałki z kurczaka w papilotach
                      Ciasta:
                      tort kajmakowy kryty gumpastą z marcepanem
                      mazurki
                      sernik
                      babeczki z owocami
                      creme brulee
                      po północy żur lub stroganow
                      170 zł kosztuje jedzenie bez słodyczy, z "szampanem"
                      do tego za słodycze ok. 400 zł i tort 450
                      ososbno płatne napoje i alkohol
      • tulla6 Re: menu weselne 14.12.05, 12:22
        Żartujesz?! Mam bardzo podobne menu w Rezydencie (też Sopot), też mam nawet
        vitello taonnato, bo mój narzeczony to uwielbia, ale płacę znacznie, znacznie
        więcej i bez napojów. Ale numer.
    • kwiatek02 Re: menu weselne 13.12.05, 15:35
      moje menu było całkiem po polsku:

      Aperitif
      Kieliszek wina musującego Le Cardinale Brut

      Przekąski zimne na półmiskach
      Wybór mięs pieczonych podanych z domowymi marynatami
      Prawdziwy pasztet z zająca
      Śledź marynowany polskim sposobem
      Sałata dębolistna z grzybami i cebulą
      Mieszanka sałat (lodowa, maślana, dębolistna, cykoria) z owocami skropiona
      malinowym sosem vinegret
      Kulki z białego sera podawane na pomidorach

      Zupy do wyboru:
      Kiszony czerwony barszcz z kruchym pasztecikiem
      Chluba naszego domu – żur na prawdziwkach

      Dania główne do wyboru
      Soczysty filet z suma w zielonym pieprzu i szpinaku
      Zrazy z dzika w aromatycznym leśnym sosie z kopytkami

      Deser
      Weselny tort kajmakowy

      Desery i owoce na paterach na środku stołu
      Puszyste torty bezowe
      Tort czekoladowy z orzechami
      Jabłecznik z sosem waniliowym

      chyna jestem głodna jak tak to sobie czytam wszystko
    • lenakom Re: menu weselne 14.12.05, 20:23
      Moje wesele będzie w mniejszym mieście, gdzie nie ma aż tak dużego wyboru
      miejsc. Wybraliśmy najbardziej eleganckie miejsce z możliwych, ale na pewno nie
      jest to to co mogłabym wybrać w Warszawie. Płacimy 130 zł. W cenie mamy 5 dań
      gorących, 4 sałatki, sporo przystawek, ciasta i tort. I tu rodzi się mały
      problemik. Nie wiem czy podać na pierwsze danie dwie zupy i dwa drugie czy
      pozostać przy jednym, bez wyboru czyli wszystkim podajemy to samo. Jeżeli
      podamy kilka dań na pierwszy rzut to prawdopodobnie podamy 4 dania w ciągu
      nocy, a nie 5. Wesele będzie w maju, pewnie będzie ciepło i apetyty mniejsze.
      Nie wiem co zrobić. Poradźcie mi.
      • dalloway Re: menu weselne 14.12.05, 23:36
        Moim zdaniem, mimo że miło jest sobie wybrać sobie danie z dwóch opcji, to
        mozliwośc wyboru wprowadza dużo niepotrzebnego zamieszania. Ja z niej
        zrezygnowałam przede wszystkim z powodów finansowych, ale nie uważam, że to
        gorzej.
        Jesli chodzi o ceny to po pierwsze Rezydencie trzeba bardzo ostro negocjować i
        można osiągnąć 50% zniżki, a po drugie cene 150 zł ustaliłam na podstawie
        wskazówek kuzyna, który jest dyrektorem gastronomii w duzym warszawskim hotelu
        czterogwiazdkowym. Podobne pieniądze płacę w Warszawie za bankiety z podobną
        ilościa jedzenia. Mi też zaśpiewali na wejście sumę dużo wyższą - a potem albo
        umiesz negojować albo nie. Marże siegają nawet 400%. zawsze pytam kuzyna ile on
        by maksymalnie zszedł i do tej kwoty dążę. Ogólny wniosek jest taki, że wtym
        hotelu, w którym on pracuje, który jest w centrum Warszawy też zrobisz wesele
        za dokładnie tyle samo, o ile nie uznają cię za frajerkę.
        Przperaszam, że się tak mądrzę, ale po zorganizowaniu kilkudziesięciu
        służbowych bankietów z okazji premier itp, 3 dużych bali oraz blisko stu
        mniejszych imprez wiem, że osiągnięcie rabatu mniejszego niż 40% od sumy
        wyjściowej jest kompletną porażką.
        • tulla6 Re: menu weselne 17.12.05, 11:10
          Dziękuję za radę, ale ja się nie targuję. Nawet jeżeli ktoś miałby mnie przez
          to uznac za frajerkę. Albo mnie na coś stać, albo nie i nie zamierzam wnikać
          ile kto ma marży.

          Dziwna jest rozbieżnośc cen pomiędzy dwoma czterogwiazdkowymi hotelami w
          Sopocie, ale być może wynika to z tego, że w Rezydencie wynajmuję całą
          restaurację, kawiarnie i pub, a w Haffnerze wesele odbywa się w salach
          konferencyjnych z tyłu (restauracja może nadal funkcjonować). Poza tym jesteś
          pewna, że na powitanie dostaniesz szampana, a nie wino musujące?
          • dalloway Re: menu weselne 17.12.05, 13:52
            Akurat wino, nasze włoskie ulubione, cena dorównujące Moet, więc bez znaczenia.
            Mnie nigdy nie stać na oddawanie moich pieniędzy komukolwiek za darmo. A
            najwieksze rabaty i upusty dostaje zawsze w najbardziej eksluzywnych sklepach.
            Nie chcę Cię urazić, ale targowanie przy luksusowych zakupach to rzecz
            normalna - w końcu nie robisz tego jak na rynku w arabskim kraju. Ja tez
            musiałam się przełamać, bo wydawało mi się to niestosowne i dopiero kiedy
            pracowałam za granicą stwierdziłam, że to takie polskie kompleksy mieszkańców
            niedawno wbogaconego kraju. W Haffnerze sami zasugerowali, że ceny, które
            podają są ich propozycją, a dalej zapraszają do negocjacji. To samo w
            Nadmorskim, który mi się nie spodobał i willi Uphgaena, która jest za mała.
            • tulla6 Re: menu weselne 19.12.05, 12:09
              To ciekawe, co mówisz. Ja nie targuję się nigdy, albo mnie na coś stać, albo
              nie. Nie wnikam ile kto na mnie zarabia, bo skoro go świadomie wybrałam, to się
              na to godzę. Gra rynkowa, a nie "oddawanie pieniędzy za darmo". smile I pewnie
              dzięki temu w sklepach sami proponują mi rabaty i gratisy (dodam bardzo fajne
              gratisy). Bez proszenia. Jak z resztą wiesz kupując rzecz na prawdę drogą, to
              zawsze i tak coś dostaniesz.

              Przy wyborze menu zawsze mówią, że jest to tylko propozycja, pewna sugestia, a
              całość może być dowolnie komponowana i na nowo wyceniana.

              Co do polskich kompleksów - sama prowadzę sklep i mamy bardzo dużo klientów z
              zagranicy, a nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek zapytał o rabat, natomiast
              wiekszość rodzimych klientów zaraz po przekroczeniu progu pyta ile dostanie
              rabatu. Moje doświadczenia są więc inne.
    • paul_ina Re: menu weselne 14.12.05, 23:58
      Menu, które nam zaproponowano zamieszczam poniżej. Pragnę podkreślić, że wybraliśmy ten ośrodek przede wszystkim dlatego, że zgodnie z opiniami wczesniejszych weselników jedzenia jest bardzo dużo i jest pyszne. Choć w porównaniu wstyd mi, że takie proste sad ale trudno, ja i tak z jedzenia najbardziej lubię kapustę, cebulę i czosnek big_grin

      Obiad:
      ROSÓŁ Z MAKARONEM
      ZIEMNIAKI, FRYTKI (do wyboru)
      PIECZARKI DUSZONE
      UDKA NADZIEWANE MIĘSEM Z INDYKA
      KOTLET SCHABOWY, FILET DROBIOWY NADZIEWANY ŻÓŁTYM SEREM I PARMEZANEM
      SURÓWKA Z KAPUSTY PEKIŃSKIEJ Z WARZYWAMI
      SURÓWKA Z KAPUSTY CZERWONEJ
      SURÓWKA Z MARCHWI I PORY

      Dania gorące:
      gołąbki z włoskiej kapusty w sosie pomidorowym – godz………..
      strogonow z indyka / zupa gulaszowa - godz………..
      bigos - godz………..
      paszteciki z mięsem i kapustą+ barszczyk - godz………..

      Przystawki zimne:
      galaretka drobiowa
      sałatka; jarzynowa, selerowa, grecka
      ryba po grecku ½ porcji
      śledź w oleju
      jajka w sosie tatarskim
      kulki mięsne z sosem chrzanowym / maczanki z sosem porzeczkowym
      pasztet na sposób polski z żurawiną

      Półmisek rolad mięsnych(12 dkg na osobę):
      rolada z mięsa mielonego z żółtym serem
      rolada wieprzowa z kurkami
      rolada drobiowa z pistacjami
      schab w ziołach
      wędliny; kabanosy (3 dkg na osobę)

      Inne:
      szampan na powitanie Gości
      kawa, herbata
      pieczywo
      owoce

      Poprawiny: od godz………do godz….….
      żurek / flaczki
      prosiak pieczony
      surówka z białej kapusty, warzywa konserwowe
      chrzan, musztarda

      Koszt konsumpcji 150 zł / osobę z poprawinami zleceniodawca zabezpiecza alkohol, napoje, ciasto /
      Poprawiny koszt dodatkowy 100 zł za 1 godz. (sala + obsługa)

      Istnieje możliwość zakupu po cenach hurtowych:
      4 l napojów / osobę- 16 zł (w tym 2 l soków, 1 l napojów z coca coli, 1 l wody mineralnej)
      alkohol wg spożycia 0,5 l wódki Bols - 30 zł
      ciasto 14 zł / osobę
      • dalloway Re: menu weselne 15.12.05, 09:31
        Ja nie sądzę, że jest się czego wstydzić, poza tym każdy lubi co innego. Ja np.
        nie trawię schabowych smile
        Ale mam dwa zastrzeżenia - po pierwsze moim zdaniem tego jedzenia jest za dużo,
        szczególnie ciepłego - no ale to Ty znasz swoich gości. Ja nie lubię wesel, na
        których jest tona żarcia, bo to się jakoś siłą rzeczy je, a potem człowiek jest
        tak ociężały, że nawet nie chce mu się tańczyć. No ale to do dyskusji.
        Natomiast upierałabym się, żeby wymienić gołąbki na coś innego - bo to potrawa
        lekko kłopotliwa w jedzeniu i brudząca, a takich moim zdaniem, chyba
        powszechnie przyjętym, na imprezach powinno się unikać. Oczywiście to bardzo
        smaczne, ale po co goście mają się strsować, że uwalili sobie sosikiem krawat?
        Ja od razy na wstępie powykreślałam dania "brudzące" ze swoich propozycji. Z
        tego samego powodu wolę czysty bardzo esencjonalny bulion od rosołu z
        makaronem, bo makaron chlapie...
        • kiwigirl Re: menu weselne 15.12.05, 10:06
          mnie tez się wydaje ze za dużo, i zgadzam sie z tobą w kwestii "objedzonych
          gości na weselu". Sama zawsze mam ten problem, jak mówią popie oczy wilcze
          gardło, chcetnie bym wszystkiego spróbowała a miejsca nie starcza i koniec
          końców siedze objedzona jak bąk zamiast tańczyć. albo odpuszczam (często z
          wielkim zalem) kolejne potrawy...

          wiec my tez nie chcemy za dużo potraw. wymyslilismy 3 ciepłe plus zimne zakąski
          i slodycze/owoce. zacząć chcemy około 19 (tak nam pewnie wyjdzie przy śłubie
          który najpewniej będzie miął miejsce o 17:30) zupką i "drugim" i potem około
          północy jeszcze coś, np.strogonofa czy barszczyk z pasztecikiem. nieciężkie ale
          sycące.

          jakoś tak myślę ze ludzie i tak będą po obiedzie, wiec serwowanie im potem 2
          kolejnych *gdyby było 5 dań ciepłych) to przesada. Ja osobiście idąc na ślub i
          wesele o takiej porze zjadłabym w domciu obiad bo by mi inaczej burczało w
          brzuchu przez cała ceremonię smile i zakładam ze ludzie podobnie zrobią.

          ale jeśłi ślub jest w południe czy jakoś tak wczesnie, to faktycznei trzebaby
          gości lepiej podkarmić smile
          • paul_ina Re: menu weselne 15.12.05, 20:32
            Hej, dzięki za komentarze do menu. Nasz ślub jest o 15-ej, więc zakładamy że obiadu wcześniej nikt nie zje. Tym bardziej, że większosć gości lokujemy w ośrodku wczasowym z wykupionymi jedynie śniadaniami. Wesele zacznie się najpóźniej o 16.30 - obiadem właśnie. Planujemy zabawę na maksa, a co kilka godzin trzeba podawać coś ciepłego, w tańcu szybko kalorie lecą smile Poza tym ślub jest 7.10 a to już zimny miesiąc, będzie się ludziom chciało jeść.
            Co do obżerania się, to ja reaguję tak jedynie na owoce morza, rosół, schabowy czy gołąbki mnie nie ruszają. Znam moich gości na tyle, żeby wiedzieć że z kolei większość z nich lubi sobie dobrze podjeść.
            A propos brudzących potraw, dziękuję za zwrócenie na to uwagi. Jednak my zakładamy, że dorośli ludzie potrafią zjeść większość popularnych potraw tak, żeby się nie uświnić. Ja chyba tylko founde uznałabym za przesadę.

            Pozdr!
            • dalloway Re: menu weselne 16.12.05, 14:58
              Oczywiście zrobisz jak uważasz, Ale to nie jest kwestia dorosłości, ani naet
              kultury jedzenia, Naprawdę tak jak pisałam organizowaam już bardzo wiele
              bankietów i brudzącymi potrawami brudzą się nawet najkulturalniejsi goście. A
              jak sobie trochę chlapną (nie mówię absolutnie o pijaństwie) - to jeszcze
              bardziej. Wiele irm jak zleca organizację nie precyzuje menu, ale zastrzega, że
              bez potraw trudnych. Founde brudzi bez porównania mniej niż rosołek - wierz mi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka