Pisze swoj post bo widze, ze odpisywanie na inne nie jest mile widziane.
Moj narzeczony coraz bardziej namawia mnie, zebym mu sie oddala przed slubem.
Zostalo kilka miesiecy , wytrzymacz czy ulec.
W sumie jak sie tak zastanowie to moze byc calkiem przyjemne. Np jechac z
zaproszeniem do cioci, a w lesie zrobic sobie mily postoj
Co Wy na to? Czy tez tak mialyscie ze swoimi przyszlymi mezami?