23.02.06, 11:29
Dziewczyny,
4 sierpnia, nie sierpień
10 czerwca, nie czerwiec
30 września, nie wrzesień itd.
Obserwuj wątek
    • kati_t Re: oj czepiasz się ;) 23.02.06, 11:31


      • azanna Re: oj czepiasz się ;) 23.02.06, 11:46
        Nie czepia się tylko ma rację - 10 czerwiec 2006 ???? - przecież czerwiec jest
        w tym roku tylko jeden, więc nie może być dziesiąty czerwiec.
    • monia76 Re: LITOŚCI! 23.02.06, 11:35
      poszukuje (kogo? czego?) weselneGO preludiu, nie weselne preludium!
      • annajustyna Re: Nie! 23.02.06, 17:42
        Nie (chyba, ze sie wyglupiasz). Preludium to neutrium (r. nijaki), tak samo jak
        opus- stad opus czerdzieste czwarte...
      • borejkowna Re: Mylisz się. 23.02.06, 19:03
        Mylisz się, rzeczowniki pochodzenia łacińskiego (zakończone na -um) są
        nieodmienne w l.pojedynczej. "Poszukuję weselnego preludiUM".

        Polonistka.
    • agnrek popieram 23.02.06, 11:48
      Ja to tego dokładam 10 złotych, a nie 10 złoty,
      I zakładać sukienkę, a nie ubierać sukienkę.

      W naszym wieku już nie wypada takich baboli strzelać smile
      • kate_ekspertyzy Re: popieram 23.02.06, 12:49
        I jeszcze ostatnio popularne:
        "jestem na kupnie czegoś"
        Z początku odruchowo myślałam, że chodzi o byciu na wyprzedaży, ale to miało
        chyba brzmieć: "jestem na etapie kupna", czy "podejmuję decyzję". Częste u
        młodzieży, niestety. sad
      • annajustyna Re: popieram 23.02.06, 17:43
        Sukienke sie wklada, tak samo jak kapelusz, buty... zakladac to tez blad...
    • veevaa Litości 23.02.06, 12:26
      Ja popieram. Bledy sa tak powszechne, ze niedlugo stana sie norma, brrr.
      • ciemnanocka Re: Litości 23.02.06, 13:41
        o jak ja Was lubiesmile
        ale tu i tak jest lepiejsmile
        Na innym forum slubnym jest:

        makijarz
        wójek
        światkowie
        ślób!!!
        druchna

        i akurat wiecej nie pamietamsmile
        ale przyznam, ze z tym "preludium" to bym sie sama zastanawialasmile
        • annajustyna Re: Litości 23.02.06, 17:44
          Ale nad czym? To preludium. Szukam to preludium. Szukam slubne preludium, ale
          nie szukam slubnego preludium...
          • szara82 Re: Litości 23.02.06, 18:14
            Tym preludium to mi ćwieka zabiłaśsmile
            Preludium, rodzaj nijaki jak w pysk strzelił. Ale czy jest odmienne?
            Weźmy wyraz kiwi, rodzaj nijaki, ale się nie odmienia. Czyli: szukam ślubne kiwi, ale nie szukam ślubnego kiwi? Zgrzyta. Ja bym też powiedziała, że szukam ślubnego kiwi (cokolwiek t jestwink)
            A teraz rodzaj nijaki, ale odmienny wyraz, np. oko. Szukam ślubne oko, ale nie szukam ślubnego oko? Szukam ślubnego oka, nie szukam ślubnego oka - o wiele lepiej, nieprawdaż? W zdaniu musi wszystko grać.
            Będę wdzięczna za jednoznaczną odpowiedź.

            PS: Dziewczyny, nie równajmy w dół. Wystawiamy sukienki do oceny, pytamy o opinię o fotografów, jesteśmy otwarte na rady. Nie oburzamy się za wytknięcie błędów ślubnych. Dlaczego więc ortografia boli??
            • annajustyna Re: Litości 23.02.06, 18:22
              He, he. ten rodzaj nijaki to w ogole cyrk, bo...trzeba by jeszcze uwzglednic,
              czy to rzeczonik zywotny czy niewink)). A najbardziej mnie wkurza, jak ktos (np.
              moj mazsmile)) nie uzywa "je" i mowi: Daj mi go (a chodzi np. o jablko!). smile)) Oby
              tylko takie problemy miec....
              • ardzuna Re: Litości 23.02.06, 23:27
                Preludium jest nieodmienne. Ale już przymiotnik - owszem. Powiesz: szukam
                ślubnego słońca, szukam ślubnego nieba, szukam ślubnego preludium. Ale już
                preludia, tj. l.mn. od preludium, odmieniają się. Szukam preludiów, mówię o
                preludiach.
    • kati_t Re: litosci 23.02.06, 15:10
      Uważam że na prawde przesadzacie, i zapewne za moment spotkam się z ogólnym
      linczem i niezadowoleniem ale myslę że chyba nie macie ciekawszych rzeczy do
      robienia jak wytykanie innym błedów.

      Wiele osób popełnia błedy co nie koniecznie świadczy o niedouczeniu (a wasze
      LITOŚCI właśnie wskazuje że to macie na myśli) świadczy to raczej o pośpiechu
      i roztargnieniu.

      Obawiam się iż każdej/każdemu z Was zdarzyło się wpuścić nie jeden post
      w „babolem” więc tym bardziej nie rozumiem po co to...

      Więcej dystansu na przyszłość.
      • agnrek Re: litosci 23.02.06, 15:12
        Nie zgadzam się z Toba. Co innego literówka typu przestawienie kolejności liter
        w wyrazie,a co innego mało inteligentny błąd ortograficzny typu "podruż".
        Nie przesadzajmy, nie jesteśmy w podstawówce.
        • bacha1979 Re: litosci 23.02.06, 15:14
          Dokładnie, zagdzam się agnrek. To nie wypracowanie, ale jak ktos pisze, że byk
          na byku to skóra cierpnie.
          • agnrek Re: litosci 23.02.06, 15:16
            Naposanie 10 złoty a 10 złotych to jest różnica dwóch liter - nie upierajmy
            się, że to literówka smile
            "Ubierać sukienkę" to też literówka?
            • kati_t Re: litosci 23.02.06, 15:32
              agnutku z całym szcunkiem do Ciebie, również się nie zgadzam z tym co tu
              wypisujecie, założycielka postu nie pisała o błędach ortograficznych jak
              np. "podruż" tylko o odmianę ? (nawet nie wiem jak to się nazywa bo polonistką
              nie jestem,) dat np. 10 czerwiec i jest to błąd za który błaga o litość!

              Dla mnie, to żaden błąd!

              Błędem rażacym i wg mnie wzywającym o pomstę jest np. „podruż” (nawet nie wiesz
              jak cięzko mi się to pisze z błędem smile ) jednak nawet jak widzę to nie zwracam
              uwagi bo co to zmieni ? chyba tylko zawstydzenie drugiej strony no i może
              poprawa własnego samopoczucia..

              Dlatego uważam że przesadzacie.


              • bogui Re: litosci 23.02.06, 15:46
                No właśnie stwierdzeniem "co to zmieni" pokazałaś swoją postawę. Uważam, że
                zawsze warto podciągać do wyższego poziomu, niż równać w dół. I uczyć się od
                siebie nawzajem. Oczywiście; nie myli sie ten, kto nic nie robi. A autorka
                postu napewno nie napisała go z myślą o polepszaniu sobie samopoczucia kosztem
                innych.
                • kati_t Re: litosci 23.02.06, 15:58
                  Pokazałam swoją postwą to, że nie przeszkadzają mi Ci, którzy piszą poprawnie,
                  jak i Ci którym zaradzają się wpadki, i nie uważam tego za nic nagannego. smile

                  A twoja interpretacja moich słów jest za daleko posuniętą nad interpretacją.
                  • bogui Re: litosci 23.02.06, 16:05
                    Jeżeli piszesz, że "taki błąd" dla ciebie "to żaden błąd", to znaczy że
                    akceptujesz robienie błędów. I czy to nie jest obniżanie poziomu?
                    A w ogóle odniosłam sie do towjej wypowiedzi, bo wychodzę z założenia, że
                    ludzie piszą na forum kiedy ich jakiś temat zainteresuje. Skoro ciebie kwestia
                    błędów nie rusza, to skąd twoja wypowiedź?
                    • kati_t Re: litosci 23.02.06, 16:30
                      Jeżeli widzę napisane 10 czerwiec to nie wiedzę błędu tak karygodnego abym
                      musiała zwracać rozmówcy uwagę i dziwię się że tego nie rozumiesz!

                      Nie rozumiem twojej postawy, rozmawiamy i wymieniamy poglądy, no chyba że każdy
                      kto postrzega świat inaczej jak boguni jest kimś kto obniża ogólny poziom,
                      sorry boguni ale ja nie mam zamiaru dalej z tobą prowadzić rozmowy, bo nie ma i
                      o czym smile

                      Pozdrawiam wszystkich którzy pobierają się 10 czerwca bądź 30 wrzesień
                      (beznadziejnie ten 30 wrzesień brzmi wink )i bez względu czy podróż poślubna jest
                      dla nich „podrużą” taką czy podróżą taką smile
                      • bogui Re: litosci 23.02.06, 17:40
                        Zakładam, że ktoś kto zwraca innym uwagę na błędy, robi to z życzliwości. Jak
                        ja coś wiem, to też dzielę się informacją. Tak to wolę postrzegać, niż
                        zakładać, że każdy kto wytyka błędy robi to bo jest wredny. Na forum jednak
                        czasem trudno odpowiednio przekazać zabarwienie wypowiedzi i są one mylnie
                        interpretowane. A otwartość na konstruktywną krytykę to bardzo cenna cecha.
                        Pozdrawiam
                      • kajak75 Re: litosci 23.02.06, 21:51
                        jezeli 10 czerwiec uwazasz za poprawna forme, to tak wpisz sobie na
                        zaproszeniu. W koncu to z Ciebie beda sie smiali, ze jestes "niegramotna"smile))
                    • marlena.k1 Re: litosci 23.02.06, 18:16
                      skoro o bledach -to zaimki zwrotne piszemy z duzej literysmile
              • kasia Re: litosci 23.02.06, 17:24
                a ja tam wole jak ktos mi uwage zwroci na jakies bledy zawsze to mozna sie czegos nauczyc o ile sie tego wczesniej nie wiedzialo to chyba lepiej niz przez cale zycie popelniac takie bledy
    • olaimikolaj Tez popieram 23.02.06, 16:41
      Popieram Twoj protest Fuczka. I dobrze ze na to zwrocilas uwage, bo moze kilka
      osob, nie popelni bledu np. na wlasnych zaproszeniach/zawiadomieniach slubnych.
      Spotkalam sie z taka forma na pismie i jesli na tak dostojnej korespondencji
      pojawia sie taki blad to rece opadaja. Teraz wiele osob drukuje samodzielnie
      zaproszenia, a drukarnie tez wydrukuja to, co zostanie im zlecone, wiec
      popieram, moze uda sie uniknac takich bledow!!
    • maya28 give me a break 23.02.06, 17:01
      A mnie chyba bardziej od błędów spotykanych w postach irytują Ci, którzy je
      namiętnie wytykają, poniżając autorów tym tonem pełnym pobłażliwej wyższości.
      Jak widzisz, każdego może co innego razić. Ja się staram bardziej skupić na
      treści wypowiedzi. Na forum spotykają się ludzie o różnym wykształeniu, taki
      już jego urok i mentorski ton uważam, za dużo bardziej nie na miejscu niż te
      błędy. Ale jeżeli w moich postach znalazłaś jakieś błędy, które doprowadzają
      Cię do stanu błagającego o LITOŚĆ to przepraszam.
      • vanilla4 Re: give me a break 23.02.06, 17:37
        a ja popieram fuczka. Dorzucę jeszcze "kupować" a nie "kupywać"
      • annajustyna Re: give me a break 23.02.06, 17:47
        Autorzy bledow sami sie "ponizaja" przede wszystkim swoim nieoczytaniem...
        Dziewczyny, jesli juz wytykamy bledy: Jesli piszecie "zgadzam sie z Toba
        Foczka", to przed "Foczka" (a wlasciwie: Foczko) powinien byc przecinek....
        • bogui Re: give me a break 23.02.06, 17:54
          Zaraz zrobi nam się Klub Purystów Językowych. A napisanie postu będzie stresem
          jak na maturze; "żeby nie zrobić błędu!!!" Wpadniemy we własne sidła wink)
          • nionczka Re: give me a break 23.02.06, 18:16
            Co innego literówki, interpunkcja a co innego powazne bledy gramatyczne i
            stylistyczne typu "ubierac sukienke", "kupywac", etc.
            Osobiscie przyznaje sie bez bicia, ze nie moge pisac dobrze bo robie to z pracy
            udajac, ze pracuje (hi, hi, hi) i nie mam polskich znaków na klawiaturze. Ale
            powaznych bledów staram sie unikac. I zawsze czytam napisany post przed
            wyslaniem. Przeciez nie kazdy musi byc od razu profesorem Miodkiem, ale troche
            wysilku nie zaszkodziloby.
            • annajustyna Re: give me a break 23.02.06, 18:24
              Ja tez moje posty czytam, a i tak nieraz cos przeoczesmile))). A w tym wpadaniem we
              wlasne sidla, to cos jestsmile)). Pozdrawiam serdecznie!
    • ardzuna Re: LITOŚCI! 23.02.06, 23:27
      Popieram cię, Fuczko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka