fisch19
24.02.06, 00:36
W sobotę zagrają nam marsza weselnego po 5,5 roku razem. Mojej wspanialej 24-
letniej kobietce oraz mnie 23-letniemu (jeszcze) kawalerowi. Trzymajcie
kciuki, aby wszystko poszło zgodnie z planem. Stres już mały jest, ale
wierzę, że będzie dobrze. Szkoda tylko, że moja przyszła małżonka nie ma
rodziców i od ponad 12 lat jest sama

(no teraz to ze mną)
Pozdrawiam Wszystkie Młode Pary A.D. 2006